Dodaj do ulubionych

Przestrzegam przed dr Partyką - Boston Clinic Wawa

01.04.06, 22:30
Drogie emamy,
Dzięki Wam i temu forum "namierzyłam" jednych z najlepszych alergologów w
Warszawie, gdze mieszkam - dr Sieradzką i dr Zawadzką. Jednakże na wizyty u
nich musiałam długo czekać (na wizytę u dr Zawadzkiej nadal czekam). Ale do
rzeczy... Moja prawie 4-miesięczna córeczka miała ciągle problemy ze skórą,
oczywiście wszyscy lekarze sugerowali u niej alergię, stwierdzili ŁZS, AZS.
Ja chodziłam po "doktorach", ciągle szukając dobrego lekarza. Jednego dnia
udałam się m.in do poleconego mi (nie na forum) dr Partyki, który przyjmuje w
Boston Cinic przy ul Kosiarzy 35 w Wilanowie. Pan dr strzelił naukowy wykład
na temat alergii, IGe, atopii, etc., po czym przepisał małej Hydroxizine (lek
antyhistaminowy, po częsci uśmierzający swędzenie) oraz polecił kosmetyki
SVR. Następnego dnia (dokładnie za 24 godziny) wypadła w końcu długo
wyczekiwana wizyta u dr Sieradzkiej na Ursynowie. Jak Pani dr spojrzała okiem
na ręce i twarz małej oraz na brzuszek stwierdziła, że mała nadaje się do
natychmiastowej hospitalizacji, bo ma ciężką grzybicę skóry. Udało nam się
podjąć wskazane przez nią leczenie w domu, jak na razie rewelacyjne skutki.
Ale piszę ten post po to, by przestrzec Was przed Dr Partyką, który 24
godziny wcześniej nie widział nic alarmującego, a stan skóry małej był
identyczny, nawet wydaje mi się, że gorszy, a następnego dnia, gdy byłyśmy u
dr Sieradzkiej skórka małej była trochę "lepsza". Gdybym dalej smarowała ją
zaleconymi prze niego kremami, bez wkroczenia z radykalnym środkiem i nie
podała doustnych leków przeciwgrzybiczych mogłoby się to źle skończyć.
Bądźcie drogier emamy mądrzejsze o moje doświadczenie.
Pozdrawiam. Szczęśliwa matka, która w końcu trafiła na dobrego lekarza.
Obserwuj wątek
    • ata_11 Re: Przestrzegam przed dr Partyką - Boston Clinic 03.04.06, 09:59
      a jak ta wysypka wygladal?????no i gdzie przyjmuj ta p.dr i ile kosztuje wizyta
    • edytar1 Re: Przestrzegam przed dr Partyką - Boston Clinic 03.04.06, 10:15
      Hej
      mozesz podac namiary na dr SIERADZKA I Zawadzka-bede wdzieczna
      • jadrom Re: Przestrzegam przed dr Partyką - Boston Clinic 03.04.06, 11:18
        Witam Was drogie emamy,
        Dr Sieradzka przyjmuje w "Pzychodni na Ursynowie" przy AL. Komisji Edukacji
        Narodowej 103 (tuż przy stacji metra Ursynów koło kościoła - jak się okazało w
        bloku na przeciwko mojego, a ja jeździłam po "doktorach" po całej Warszawie).
        Tel. 022 855 12 65. Jak zadzwonicie, to się można umówić (termin oczekiwania na
        wizytę do miesiąca).
        Z dr Zawadzką jest gorzej, bo ona nie odbiera żadnych telefonów. Trzeba
        jakość "dopaść" ją osobiście i umówić się na pierwszą wizytę, a potem to będzie
        lepiej. Przyjmuje na Ursynowie na ul. Cybisa 10, ale najlepiej złapać ją na
        Wąwozowej 8 (na przeciwko TESCO) w sobotę od 10.00 do chyba 16.00. Ja tak
        weszłam między pacjentami, zapisała mnie i poleciła potwierdzić wisytę tydzień
        wcześniej pod telefonem 022 648 73 92. Niestety pod tym telefonem jest
        automatyczna sekretarka, zatem rozmowa jest rozmową w jedną stronę i nie da się
        umówić tak wizyty. Na ul. Cybisa nie mogłam trafić w godziny jej przyjęć.

        A teraz objawy wysypki - "klasyczne" jak przy AZS czy ŁZS. Swędzące czerwnone
        placki na piersiach, brzuchu, rączkach, nóżkach, trochę na twarzy (ale twarz
        była w sumie najlepsza, bo opanowałam kremami policzki), skóra sucha i sypiąca
        się jak łupież, lekka ciemieniucha na główce. Śluz w stolcu. Okropny świąd.
        Mała dostała pimafucort maść (z antybiotykami)do smarowania przez 3 dni na noc,
        potem w 5 i 7 dobie, potem robioną maść w aptece. Na dzień maść cholesterolową.
        Kąpiel w krochmalu co 2-3 dni, raz na 7-14 dni w nadmanganianie potasu oraz
        doustnie lek przeciwgrzybiczy Flumycon (seria przez 3 dni, po miesiącu
        powtórzyć) oraz calcium pantothenicum Jelfa.
        Dzisiaj jest trzecia doba leczenia, wysypka znika powoli - nie od razu, bo
        tylko sterydy dają natychmiastowy efekt, ale nie są takie bezpieczne. Mała już
        się tak nie drapie, śpi lepiej, ale jeszcze nie ma stanu "0", bo przecież
        jesteśmy na początku kuracji - ale jest wyraźna poprawa.
        Dr Sieradzka pracuje w Szpitalu na Banacha, zatem z takimi przypadkami styka
        się na co dzień, stąd jej natychmiastowa diagnoza. Dlatego też wierzę w
        trafność tej diagnozy (poza tym świadczy o niej poprawa stanu małej), gdyż
        lekarze mający praktykę kliniczną mają większe doświadczenie od
        tych "domorosłych". Podobnie dr Zawadzka - pracuje w Szpitalu na Diałdowskiej.
        Pozdrawiam
    • patyska Re: Przestrzegam przed dr Partyką - Boston Clinic 03.04.06, 11:26
      lekarz ten byl kiedys uznawany za jednego z najlepszych, mam znajomych, ktorzy mi go polecali. ale
      jakos nie mialam nabozenstawa wink zeby do niego isc, poza tym trafilam do Z. najwyrazniej cos mu sie
      po drodze zgubilo, skoro tak... a moze nie zna sie na skorze. nie wiem, w kazdym razie ja zawsze bede
      polecac Zawadzka.
      • jadrom Re: Przestrzegam przed dr Partyką - Boston Clinic 03.04.06, 11:32
        Mnie też poleciła Partykę zachwycona matka, której maluszka ponoć uratował od
        astmy. Partyka jest alergologiem pulmunologiem, zatem nie "od skóry" jak
        alergolog dermatolog, ale Sieradzka też jest alergologiem pulmunologiem a nie
        dermatologiem, a jakoś się poznała. Myślę, że jest lepszy w tematach
        stricto "astmatycznych".
        • asmi7 Re: pimafucort 03.04.06, 23:24
          Jadrom, z pimafucortem też ostrożnie - w jego składzie oprócz antybiotyków jest
          też steryd (hydrocortyzon).
          Pozdrawiam i życzę szybkiej poprawy!

          • jadrom Re: pimafucort 04.04.06, 09:06
            asmi7,
            Wiem, że pimafucort zawiera w składzie steryd, ale jest tam jego śladowa ilość
            (10 mg/g), poza tym ja mam go używać 3 dni wyłącznie na noc na czerwone
            miejsca, potem 1 dzień przerwy, w 5-tym dniu znowu na noc i w 7-mym dniu, czyli
            w sumie 5 dni smarowania czerwonych placków na noc. Lekarka zaleciła ostrożne
            stosowanie preparatu. Dzisiaj jest czwarta doba kuracji, jest o niebo lepiej,
            ale placki wcale jeszcze nie zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej
            różdżki (tak jest przy sterydach), tylko "złagoniały", ale nadal walczymy.
            Ustąpił świąd
            Pozdrawiam
            • asmi7 Re: pimafucort 04.04.06, 21:28
              Cieszę sie bardzo, ze macie poprawę i życzę, żeby tak już zostało na długo!
    • setia Re: Przestrzegam przed dr Partyką - Boston Clinic 04.04.06, 16:16
      nie widze nic nadzwyczajnego diagnozie dr. Partyki, zeby pisac takie
      przestrzegajace posty. wiekszosc lekarzy zastosowalaby takie leczenie, bo w
      takich tkwia schematach.
      odroznienie zmian atopowych od grzybiczych tak na'oko' tez jest kwestią
      dyskusyjną. nie wiem skad wiec taka niezachwiana pewnosc ze akurat dr.
      Sieradzka podjela wlasciwe leczenie.

      • jadrom Re: Przestrzegam przed dr Partyką - Boston Clinic 04.04.06, 16:56
        Dlaczego wierzę diagnozę dr Sieradzkiej? Otóż:
        1/ Po pierwsze - objawy chorobowe ustepują, powoli, ale ustępują. Nie mówię, że
        ustąpiły od razu, ale to byłoby mozliwe chyba tylko przy leczeniu wyłącznie
        sterydami, ale jest o niebo lepiej. Nie piszę tylko o zmianach skórnych, piszę
        też o konsystencji i częstotliwości kupy i ogólnie - o samopoczuciu dziecka.
        Córka nie jest ospała czy jakaś "trafiona" jak po środkach uspokających, ale po
        prostu pogodna, normalna, widać, że ustępuje jej ból, dyskomfort i świąd. Nie
        je nerwowa, tak jak wcześniej, nie wypluwa smoczka przy jedzeniu, wrócił jej
        noramalny apetyt.

        2/ Po drugie- wymieniona lekarka pracuje w szpitalu na Banacha i ma cały czas
        na oddziale kontakt z alergicznymi zmianami skórnymi, zatem wierzę jej
        doświadczeniu, bo od razu chciała zabrać małą na swój oddział, nawet
        kontaktowała się przy mnie ze szpitalem, a nie wierzę, że w tym szpitalu
        przyjęliby moją małą, gdyby nie było ewidentnie niepokojących objawów i
        skierowaliby do "domowego" leczenia zachowawczego. Ona zgodziła sie na takie
        leczenie, ale jestem z nią w kontakcie w trakcie tej "domowej" terapii.
        Najważniejsze, że włączyła doustny lek przeciwgrzybiczy, który jak widać
        pomaga. Stwierdzam to po apetycie i kupach.

        3/ po trzecie - jak się zaczęłam interesować osobą tej lekarki, okazało
        się "wyprowadziła" ona wiele dzieci z ciężkich "stanów alergicznych" i teraz
        zapomnieli o alergii, wprawdzie dzieciaczki te mają teraz po 5 i 7 lat, ale to
        i tak sukces.

        4/ wreszcie po czwarte - każdy z nas wykonuje jakis zawód i jeżeli ma się
        doświadczenie w pewnych sprawach (nawet trudnych), to dzięki doświadczeniu
        często od razu na tzw. "oko" można podjąć skuteczne działanie, a szczególnie
        ważne jest to u lekarzy.
        • annawk Re: Przestrzegam przed dr Partyką - Boston Clinic 04.04.06, 21:17
          dla nas pani dr Sieradzka też jest błogosławieniem - zanim trafiliśmy do niej
          zaliczyliśmy kilka warszawskich "znakomistości"lekarskich. Nasz synek po 4
          miesięcznym leczeniu u niej nie ma sladu sapki,skóra jest piękna beż śladu
          jakichkolwiek zmian , no i najważniejsze jego dieta bardzo się
          rozszerzyła.Polecam wszystkim gorąco, pani dr to przemiła osoba, z duzym
          doświadczeniem i wiedzą zanim przeniosła się na Banach pracowała w CZD.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka