mamaola7
02.04.06, 00:16
U mojego synka w 2-gim miesiacu zycia na pleckach,raczkach,brzuszku i buzi
pojawily sie brzydkie krostki.Wygladaly tak jakby byly z ropa momentami
zlewaly sie tworzac czerwone plamy. skora byla sucha.Odwiedzilismy lacznie 3
lekarzy, wszyscy orzekli ze musze zrezygnowac z mleka i jego przetworow,jajek
itd.I tylko jedna pani doktor zalecila smarowanie dziecka lipobasa, kropelki
fenistil,kapiele w balnemum plus diete.Reszta przepisywala masci sterydowe do
smarowania i na wszelki wypadek nutramigen gdyby dieta mi sie znudzila.Do
smarowania dziecka przepisano mi jedna masc robiona w aptece (sterydowa)i
elocom tez steryd.Wczesniej nie mialam pojecia co to znaczy alergia, jak
dziala masc sterydowa.Zadna z tych lekarek przepisujaca mi taka masc nie
powiedziala jak ja stosowac, ile razy dziannie i jak dlugo!!Na szczescie
poczytalam na forum co to za srodki i recepty wyrzucilam do kosza a dziecku
wystarczyla sama lipobasa i krople.oraz moja restrykcyjna dieta.W ciagu 2-3
dni maly doszedl do siebie i jest ok.Poza tym po zrobieniu testow z krwi
wyszlo ze synek nie jest uczulony na mleko krowie ani inne produkty ujete w
tescie.Szukamy wiec dalej.Ciekawa jestem tylko czy te testy daja 100% pewnosc
bo ja jestem przekonana ze to wlasnie alergia pokarmowa mimo sugestii
lekarzy, ze alergenem moze byc np. proszek.Pozdrawiam