dala.tata
19.10.13, 14:18
Zostalem poproszony o napisanie artykulu do polskiego pisma naukowego. Zgodzilem sie, jednak okazalo sie, ze by artykul poszedl, musze podpisac umowe. Skoro juz i tak musialem wypelnic druk, stwierdzzilem, ze nie zrezgynuje z 500 zlotych honorarium, ktore mi zaoferowano. Pare dni temu odeslano mi umowe do podpisu. Na umowie bylo 7 (tak, tak, SIEDEM) pdopisow, kazdy z pieczatka.
Zastanawiam sie, czy to jest rekord swiata? Jesli nie, to musi byc blisko - umowa o jeden maly artykulik potwierdzana przez siedmiu wspanialych to jest matka wszystkich absurdow.