Dodaj do ulubionych

Jak sie objawia lamblia?

02.04.06, 20:22
Mam prośbę, odpowiedzcie proszę jak objawia sie lamblia? Poczytałam sobie
troche to forum i sie przeraziłam, ze to paskudztwo.Dziekuję z góry za odpowiedź
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: Jak sie objawia lamblia? 02.04.06, 22:58
      Duzo czytania. Ale i tak nie ma tu wszystkich objawów.

      Lamblie to pierwotniak. Podobny do innego, który w innej strefie klimatycznej
      roznoszony przez komary, powoduje malarię.
      Nasza, rodzima lamblia jest roznoszona przez muchy.
      Wydala cysty (nie jaja), jaj nie ma bo lamblia rozmnaża sie przez podział.
      Lamblia w postaci trofozoitów okleja jelita/kosmki jelitowe. To może
      powodować:
      - uszkodzenie kosmków jelitowych (podobnie przy alergii pokarmowej, stąd objawy
      mogą byc identyczne!)
      - nie wchłanianie się składników odżywczych z pożywienia (ani z połykanych
      witamin i preparatów), co może dawać anemię, awitaminoze, odwapnienie, brak
      odporności, wycieńczenie...
      - zażółcenie skóry (lamblie "mieszkają" w woreczku żółciowym), bóle w okolicach
      woreczka, czasami straszne bóle brzucha, uszkodzenia woreczka żółciowego.
      Ale oczywiście u każdego objawy będą inne...Lamblia daje chyba największe
      spectrum objawów ze wszystkich pasozytów.

      Lamblie bada się specjalnym badaniem kału w kierunku lamblii.
      Jest kilka metod: test Elisa (inaczej immunoenzymatyczny) i badanie
      mikroskopowe - najbardziej popularne. Te badania nie zawsze wychodzą. Cysty
      lamblii są podobne do resztek niestrawionego pokarmu i wielu laborantów
      ich "nie widzi".

      Metoda na laboratoria:
      1. pytać czy miewają chorych. Jak nie miewają - szukać innego laboratorium.
      2. szukac specjalistycznych laboratoriów np. przy przychodniach
      parazytologicznych, medycyny tropikalnej.
      3. szukac na forum polecanych i już sprawdonych laboratoriów.

      Leczenie:
      - leki typu Furazolidon, Macmiror, Metronidazol. Nie działają na żadne inne,
      potencjalne pasożyty.
      Leczenie jest krótkie max 10 dni. Czasami lekarze zalecają powtórki. Ale
      leczenie nie jest skuteczne jeśli nie leczą się wszyscy w rodzinie (nianie i
      inni opiekunowie dziecka też). Leczenie nie jest skuteczne także bez porządków
      w domu, które robi sie pod koniec leczenia:
      - przelewanie zabawek wrzątkiem,
      - spłukiwanie pod bierzącą wodą czego się da,
      - mycie, mycie, mycie,
      - trzepanie dywanów, materacy
      - pranie bielizny, pościeli z podwójnym minimum płukaniem.
      Ważne jest, że lamblia jest chlorooporna, czyli preparaty typu Domestos na nią
      nie działają. Spirytus też jest mniej skuteczny od spłukiwania...
      Źle leczona lamblia "wraca". Tzn. dochodzi do zarażenia wtórnego i często dany
      szczep jest już oporny na wcześniej zastosowany lek. Dlatego mówi się, że
      lamblię ciężko wyleczyć. Ale to nie jest prawdą. Przy dobrym sprzątaniu,
      przeleczeniu wszystkich, lamblii można się pozbyć.

      Największy problem - to lamblia w przedszkolu, lub żłobku... Też trzeba by
      zastosować leczenie wszystkich i te porządki. Nie zawsze to jest możliwe. Warto
      wtedy przeleczyć dziecko i odizolowac go na jakis czas od miejsca zarażenia.
      Żeby nie doszło do ponownego zarażenia tym samym szczepem i wytworzyła się
      odporność. Ok. 2 miesiące. Można też próbować poruszyć problem z dyrektorem
      placówki, ale nie ma przepisu regulującego grupowe leczenie, jak np. w
      przypadku owsicy, wszawicy czy świerzbu. Niestety.

      Przy leczeniu lamblii często występuje stan pogorszenia. Tzn. kilka dni jest
      lepiej a potem znów gorzej.. Trzeba przeczekać i obserwować. Średnio organizm
      dochodzi do siebie kilka miesięcy po leczeniu lamblii. Ale badania powtarzające
      można zrobić po ok. 3-4 tygodniach od ostatniej dawki leku.

      Przy lambliach wiek dziecka nie ma znaczenia, mogą być chore już bardzo małe
      dzieci. Są zarażane przez dorosłych.
      Lambioza może byc bezobjawowa. Ale wyjdzie zawsze przy jakimś osłabieniu
      organizmu. Lubią się też do niej doczepiać inne pasożyty (grzyby!!!! i robaki
      też) i bakterie (np. gronkowce).
      Są ludzie, którzy nie "łapią" lamblii. Są na nią odporni i ich organizmy
      wydalają ją same.
      Wiedza na temat lambliozy wśród lekarzy jest mizerna... Bardzo mizerna. O
      lamblii zaczęto mówić w Polsce od 1989 roku. Niestety mówić niewiele.
      Najlepiej leczyć się z lambiozy przy pomocy parazytologów. Skierowanie powinien
      dać pediatra.

      Nie powinno się:
      - leczyć tylko dziecka (zarazenie wtórne jest bardzo niekorzystne!! i ciężko
      wyleczalne)
      - podawać mleka i produktów mlecznych (przy uszkodzonych kosmkach jelitowych,
      to zbrodnia na jelitach!)

      Powinno się:
      - sprawdzać dziecko raz w roku,
      - sprawdzać dziecko co 1/2 roku, jeśli chodzi do przedszkola lub żłobka,

      Niektórzy lekarze zalecają przeleczenie dziecka bez badań. Wiedzą, że te
      badania nie wychodzą i mając podstawę (z objawów) przepisują leki. To lepsze
      niż nie leczenie. Jednak nawet ci lekarze nie leczą rodziców. Trzeba się
      dopominać o leki dla wszystkich.

      I jeszcze jeden post Sigvaris o tym jakie objawy moga dawac pasozyty:

      KAŻDE.
      Najczęściej podobne do "alergicznych".
      - wysypki, krosty, liszaje
      - rozwolnienia lub zatwardzenia
      - NIETOLERANCJE MLEKA
      - nietolerancje niektórych pokarmów
      - nadpobudliwość lub odwrotnie ospałość
      - depresje
      - wypadnie włosów
      - zgrzytanie zębami
      - bóle brzucha, głowy
      - przykry zapach z ust
      - nieprzyjemny zapach skóry (kwaśny)
      - świąd (niekoniecznie w okolicach odbytu)
      - niespokojny sen
      - płaczliwość,
      - sińce pod oczami
      - kaszel (astma)
      - katar i zapchane zatoki

      Innymi zespołami objawów, które też mogą świadczyć o pasożytach są:
      - ciągłe zapadanie na różne choroby
      - nawracające przeziębienia
      - migdałki!!! i zapalenia gardła
      - moczenie się w nocy
      - łaknienie (napadowe) słodkiego lub kompletny brak apetytu
      - wychudzenie, słabe przybieranie na wadze
      - nawracające grzybice np. pochwy
      - nawracające pleśniawki
      - różnego rodzaju podrażnienia zwłaszcza okolic intymnych


      U malutkich dzieci może to być też rozpoznanie:
      - wzmożonego napięcia mięśniowego (napięcie spowodowane świadem, z którym
      dziecko nie jest w stanie sobie poradzić)
      - obniżonego napięcia mięśniowego - wynikające z niedożywienia
      - rozpoznanie onanizmu także często jest mylone ze świądem odpasożytniczym
      - porażenia mózgowego (też efekt świądowy) lub nawet padaczki.

      U starszych często objawy choroby pasożytniczej są nawet mylone (nie sprawdzane)
      z objawami:
      - wrzodziejącego zapalenia jelita grubego
      - wyrostka robaczkowego
      - chorobą Leśniewskiego - Crohna
      - nadwrażliwością jelit
      - problemami z sercem
      - duszności
      - awitaminozą
      - odwapnieniem
      - ogólnym osłabieniem organizmu


      Niestety problem polega na tym, że pasożyty nigdy nie dają takich samych
      objawów. Lub nie dają konkretnego zespołu objawów. One u każdego nogą być inne!
      Tzn. jedna osoba może mieć tylko jeden z wymienionych objawów. Inna będzie
      miała ich kilka. Czasami nawet w rodzinie będą to objawy wykluczające się, np.
      dziecko je słodycze jest grube, drugie dziecko jest chude i nie ma apetytu.
      Jedno jest ospałe i słabe, drugie ma podejrzenia ADHD!!

      Pasożyty warto sprawdzać zawsze, ale szczególnie:
      1. jak wystąpią jakieś z powyższych objawów
      2. jak nie możemy ustalić o co chodzi, a dziecko ciągle na coś choruje
      3. jak dziecko "idzie" w świat, a szczególnie do przedszkola, żłobka! Ma
      kontakt z innymi dziećmi, które mogą być zarażone.
      4. jeśli mamy już starsze dzieci w domu lub mamy do czynienia z ludźmi którzy
      mają kontakt z innymi dziećmi (nowa niania, koleżanka pracująca w przedszkolu)
      5. jeśli od lat nikt nie robił nam takich badań... ( ani babciom i dziadkom
      naszych dzieci).

      • mamami5 Re: Jak sie objawia lamblia? 02.04.06, 23:23
        Mój synek wymiotuje co kilka dni, czy to też może być objaw lambliozy??? Jest
        podejrzenie o alergię na mleko, wiecodstawilismy od ponad 2 tyg. ale i tak
        zdarza mu sie co 3 dni zwymiotować...Ma zółte zabarwienie skóry, sadziłam że to
        od soczków marchewkowych,ale teraz mam juz watpliwosci.Acha, mały bardzo długo
        miał żółtaczke po porodzie, niby fizjologiczną- 3 miesiace, ciezko było ja
        wyleczyć-bo miał zakażenie pepka i klebsille w moczu-nabytki ze szpitala. O 6ej
        do 22ej doby jego zycia bylismy w szpitalu- żółtaczka,. kelbsiella(wrócila
        jeszcze 2 razy) i zakzenie pępka. Masa natybiotyków zaraz po narodzinach
        (urodzil sie zdrowy!!!!!!!!!!!), czy to moze predysponować go do lamblii? Z góry
        dziekuje za odpowiedź,pozdrawiam
        • sigvaris Re: Jak sie objawia lamblia? 03.04.06, 10:06
          Nie ma tak, że coś nas predysponuje do lamblii. Kiedy Ty sie ostatnio badałaś w
          tym kierunku? Albo mąż? Albo babcia dziecka?

          Badać pasożyty mając takie objawy jak u Was - trzeba. Czy jest coś mniej
          kłopotliwego i mniej bolesnego w badaniach od badania kału?

          Tylko trzeba wybrac laboratorium. I warto przy okazji zbadać wszystkie 3 grupy
          pasożytów, Teraz Ci je wymienię dla jasności (w opisie zawarte są nazwy badań o
          które chodzi. Poza tym zyskasz niezbędne minimum wiedzy do rozmowy z lekarzem.

          Są 3 różne grupy pasożytów ludzkich. Więc na początek trochę przydatnych info.
          Pasożyty przewodu pokarmowego to :

          1. grzyby i pleśnie - żeby je sprawdzić nalezy zrobic osobne badanie kału
          nazywane w kierunku grzybów i pleśni. Powinno przy metodzie hodowlanej trwać
          ok. 14 dni. Niestety laboratoria robią je ok. 4-7 dni, więc nie są w stanie w
          tym czasie sprawdzić większości z badanych rzeczy. Prawidłowo te badania
          przeprowadzają laboratoria przy przychodniach parazytologicznych
          (czyli "pasożytniczych"), mykologicznych (czyli właśnie specjalizujące się w
          mykologii nauce o grzybach), czasami przy szpiatalach zakaźnych. Czasami też
          można uprosić laborantów o owe 14 dni hodowania próbki. Grzyby można leczyć
          dietą. Nawet profilaktycznie bez badań. Taka podstawowa dieta opiera się o 4
          zasady:
          - zero mleka
          - zero słodkiego
          - więcej tłuszczy
          - więcej cebuli, czosnku i kiszonek.

          2. pierwotniaki i ameby. W tej grupie są lamblie, które w Polsce występują
          terytorialnie. Osobne badanie kału trzeba zlecić żeby je znaleźć, nazywa się w
          kierunku lamblii. Z laboratoriami jest źle. Badania nie wychodzą. Trzeba szukać
          laboratoriów, które miewają chorych. Próbka kału MUSI BYĆ ŚWIEŻA, lub
          przynajmniej trzymana w lodówce zanim trafi do badania. Badanie można
          powtarzać, ale odstępy czasu powinny być ok. 5-7 dni, między badaniami.
          Niektórzy lekarze leczą w ciemno na podstawie objawów. Lamblia wydala jak
          pozostałe pasożyty toksyny, to dużo gorsze od 7-10 dniowego leczenia. Jednak
          taką decyzje powinien podjąć lekarz. Leki, które stosuje się przy leczeniu
          lamblii:
          - Furazolidon u dzieci
          - Macmiror - u dorosłych
          - Metronidazol - przy powtórzeniach leczenia lub u dorosłych lub w innych spec.
          warunkach.

          Niektórzy lekarze stosją Tynidazol. Zdania co do niego są podzielone. Nie wolno
          go podawać poniżej 12 roku życia.

          3. robaki - powszechnie to właśnie ich badanie z kału nazywa się "na pasożyty"
          (dlaczego akurat tylko ich, nie wiem). Badanie kału można powtarzać ponieważ
          nie wychodzą baaardzo, baardzo często. Jednak powtórki robimy co ok. 3-5 dni.
          Niektóre z nich np. owsiki skąłdają jaja pozaustrojowo i nawet sanepid poleca
          badać je tzw. badaniem plastrowym, bo wbrew powszechnej opinii ich nie widać w
          kale (tylko w stanach robaczyc totalnych).
          Robaki są ich dwa rodzaje:
          a) obłe - w tej grupie są owsiki, tęgoryjce, włosogłówka, glista ludzka itd.
          Często leczy się je w ciemno po objawach. Stosuje się leki:
          - Pyrantelum u małych dzieci
          - Zentel u starszych dzieci i dorosłych
          - Vermox u starszych dzieci i dorosłych
          Kuracja powinna byc powtarzana 3-krotnie, ponieważ wszystkie te leki działają
          głównie na osobniki dorosłe. A problem w usunięciu robaków polega na wybiciu
          wszystkich lęgów z jaj.
          b) płaskie - tu są tasiemce. Leczy się je jeszcze innymi lekami w zależności od
          kalibru tasiemca. Najlepiej udać sie wtedy do parazytologa (w wielu miastach
          nie ma)lub lekarza chorób zakaźnych.


          Są też pasożyty zwierzęce. Ich zarażenie u ludzi jest bardzo niebezpieczne.
          Nazywa się toksokarozą. Jest wykrywane z badań krwi lub badań okulistycznych
          (toksokaroza oczna). Wykrywa się i bada toksokaroze w przychodniach
          parazytologicznych lub zakaźnych.


          • mamami5 Re: Jak sie objawia lamblia? 03.04.06, 11:54
            Dziękuję za odpowiedzi.Bardzo dużo wiesz na ten temat, jesteś lekarzem? Zaczynam
            sie bać, że mały faktycznie ma jakieś pasożyty...Ostatnio od 3 miesięcy wierci
            sie w nocy, nie moze spać, kręci, jakby miał robaki.Zrzucałam to na kark
            ząbkowania ale teraz też nie jstem tego tak pewna...Zasypia o 22ej, śpi dobrze
            do 24, 1-ej w nocy, a potem zaczynaja sie manewry, kręcenie.Wyczytałam ze
            niespokojny sen to też objaw lamblii.Chyba nie pozostaje nam nic innego tylko
            przebadanie wszystkich. CZy możesz polecic jakiś wiarygodny lab w
            Bydgoszczy?Pozdrawiam
            • sigvaris Re: Jak sie objawia lamblia? 03.04.06, 20:25
              Wow! Bydgoszcz! Niestety nie znam tam żadnego labu. Ale jesli Tobie sie uda
              znaleźć - napisałabyś gdzie? Mam tu jedną mamę z Bydgoszczy, też mają różne
              problemy. Dobry lab by się przydał!
              • mamami5 Re: Jak sie objawia lamblia? 03.04.06, 22:38
                Jak znajdę lab to dam znać. Muszę sie umówić na wizytę z naszą pediatrą, która
                przychodzi do nas prywatnie, zobaczymy czy coś zaproponuje. A dlaczego "wow", że
                jestem z Bydgoszczy?CZy wszystkie osoby z forum są z Wawrszawy,czy o coś innego
                chodzi?U nas szaleje "ptasia grypa" niestety,ale to inna para kaloszy.Pozdrawiam
                • sigvaris Re: Jak sie objawia lamblia? 03.04.06, 22:43
                  Wow, bo szukam info z Bydgoszczy o dobrych lekarzach, labach.
                  To że jestem z Wa-wy - nic nie oznacza. Dzięki temu forum mam akurat i tam
                  zaprzyjaźnioną mame potrzebującą czasami wsparcia.
                  Także takiego "informacyjnego". Mimo, że korespondujemy od września ciągle jest
                  problem z najważniejszym: lekarzem i dobrym labem. O to ciągle się "rozbijamy"
                  w leczeniu jej pociech.
                  • mamami5 Re: Jak sie objawia lamblia? 03.04.06, 22:53
                    Rozumiem.Nie brzmi to optymistycznie,że nie można znaleźć ani dobrego lekarza,
                    ani labu. Nie napisałaś skad tyle wiesz o tych wszystkich paskudztwach, jesteś
                    lekarzem czy mikrobiologiem? CZy mozesz dać mi namiar na mamę z B-szczy? Jestem
                    ciekawa, jakich lekarzy i labów unikać, aby nie popelniać tych samych błędów
                    • jk64 Re: Jak sie objawia lamblia? 03.04.06, 23:00
                      prosze rowniez o porade moj synek ma podobne objawy jezeli w kierunku Lambi a
                      chcialam sie zapytac bo od paru dni ma roznego typu biegunki na poczatku
                      myslalam ze to grypa jelitowa niestety nie je tak jak zawsze nic nowego?ma
                      alergie pokarmowa wszystko praktycznie go uczula no i te brzydkie kupy i nie
                      spokojne noce bo dupka go boli ma strasznie odparzona i w krostach i czy moze
                      to byc przyczyna pasozytow czy tej Lambi bo jutro chcialabym isc porobic
                      badania bo juz nie moge patrzec jak cierpi pozdrawiam
                      • sigvaris Re: Jak sie objawia lamblia? 03.04.06, 23:51

                        Wtrącę tu słówko do Jk64 - o objawach masz wszystko wpisane w tym poście. O ile
                        tylko da sie wpisać wszystkie objawy w jednym miejscu, bo może być ich naprawdę
                        wiele. Bez badań nie rozwiążemy jednak tego testu: tak czy nie? Szukaj tylko
                        dobrego labu w okolicy. Pytaj na forum o jakieś polecane w Twojej okolicy.

                        Co do tego czy jestem lekarzem. Nie, nie jestem. Tak samo jak Ty jestem tylko
                        matką dziecka, które było chore (i w naszym przypadku fatalnie zdiagnozowane).
                        Zapytam tej eMamy co ona na lokalne połączenie sił. Wyślę jej za chwilę maila z
                        tym wątkiem. OK?
                        • mamami5 Re: Jak sie objawia lamblia? 04.04.06, 11:32
                          Ok, dzięki. Baaaaaaaardzo dużo wiesz o tych robalach wszelakiej maści. Mój synek
                          narazie nie jest zdiagnozowany, wymiotuje, właśnie przed chwilą, 2 godziny po
                          zjedzeniu porannej kaszki sad. Może być to alergia, robale, a także refluks
                          przełykowo-żołądkowy.Lekarze mówia, obserwowac, jestesmy zapisani na ph-metrię w
                          kierunku badnai refluksu, ale bardzo boje sie tego badania.Równiez mamy badać
                          IGE, na mleko.Jakos nie mogę dojść, od czego sie to bierze, zazwyczaj wymiotuje
                          co 3 dni, jakby cyklicznie, ale zdarza też sie ze tydzień był spokoju, a potem 2
                          dni pod rząd.Nie ma tu logiki.dzis 15 min. po zwymiotowaniu napił sie z obydwu
                          piersi i zasnął jak aniolek.Tu też nie ma logiki, bo przeceież powinien po melku
                          zaraz zwymiotować. On wymiotuje po zupach najczęściej, teraz dochodza
                          kaszki.Jeszcze nigdy nie zwymiotował po deserku.Szukam w tym wszystkim logiki
                          ale nie znajduje, dlatego proszę o pomoc osoby z doświadczeniem.Dziekuję Ci
                          bardzo za pomoc. Lekarze nie zawsze rozumieją matki.Mówią nie wymyślać chorób,
                          nie szukać ich, jest ok.A dla mnie wcale to nie jest ok!!!Jeszcze raz dzięki z
                          pomoc. Możesz mi powiedzieć na co Twój Skarb był chory a jak
                          zdaignozowany?Pozdrawiam m.
                          • sigvaris Re: Jak sie objawia lamblia? 04.04.06, 11:59
                            Mój skarb miał lambioze. Pierwsze objawy były ok. 3,5- 4 msc życia.
                            Diagnozowany był: na padaczkę, porażenie mózgowe, reflux żołądkowy, alergię,
                            reflux moczowy, stan zapalny narządów płciowych i chorobę metaboliczną (pewnie
                            i tak coś pominęłam, bo co lekarz to była inna koncepcja). Poza tym miała
                            asymetrię, obniżone napięcie w rączkach i wzmożone w nóżkach.
                            Po leczeniu lamblii jak miała 6,5 msc - wszystkie objawy ustąpiły. Lub zaczęły
                            ustępować.
                            Moje także. Podejrzewam, ze chorowałam na lamblię od przedszkola.

                            Reflux żołądkowy można sprwadzić na szybko bezboleśnie. Podwyższ łóżeczko na
                            dwóch książkach (nóżki od głowki, wsuń tam po jakimś egzemplarzu). Pod pupę
                            zroluj ręcznik/kocyk, żeby dziecko sie nie zsuwało. Tylko tak kładź go spać,
                            nigdy nie na płasko. 3-6 dni obserwuj. Jeśli to reflux ulżysz dziecku bardzo.
                            Jeśli nie reflux i tak będzie mu wygodnie.
                            • mamami5 Re: Jak sie objawia lamblia? 04.04.06, 22:17
                              Tak mi przykro...A jakie miała objawy Córeńka? Mój synek miał cystografie
                              mikcyjna, teraz chciałam diagnozować refluks żołądkowy i alergie, ale chyba
                              sobie odpuszczę i przebadam jego kupke wzdłóż i wszerz.Tak jak piszesz na
                              wszystkie rodzaje paskudztw.To nieinwazyjne. Drogie sa takie badania? Jezeli
                              chodzi o spanie na płasko to spi od dawna,na malenkiej poduszecce, płaskiej jak
                              naleśnik prawie, ale niestey nie pamietma kiedy wyjęłam ksiązki spod
                              materaca.Ulewał i musial spac na podwyzszeniu.Znowu włoze te ksiazki. Synek
                              ostatnio też strasznie sie kopie, wierci, kręci,siada, wstaje, wchodzi w
                              ochraniacz, kładzie sie w poprzek. Ostatnio nagminnie śpi w dziwnej pozycji "na
                              żabę" ,pupka wypięta w górze, na brzuchu, ma wyżej pupe niz głowęsad.Do tego z
                              10 razy w nocy go przykrywam, bo sie odkrywa. Zrolowany ręcznik nie wchodzi więc
                              w grę. W jakim wieku masz córeczke?Mój synek ma rok i 2 tgodnie. pozdrawiam
                              • olgiusza Re: Jak sie objawia lamblia? 18.04.06, 09:20
                                Czesc. Możecie polecić labolatorium w Gdańsku. Mój synek pół roku temu miał
                                badany kał, ale nic nie wykazało. Dostał jakiś lek na odrobaczenie, ale nadal
                                strasznie drapie pupe. Miał też robione USG na refluks, ale wszystko jest okey.
                                Jest też leczony na alergie. Ma strasznie wysuszone rączki (szczególnie kostki
                                na dłoniach) oraz zgięcia rączek i nózek. Ma 3 latka a bardzo czesto budzi sie w
                                nocy. Wczoraj zdjąl przez sen pizamke i sie strasznie drapał po pupie i
                                okolicach. Bardzo boi sie zalatwiac. Potrafi ze 2 dni trzymac kupe i dopiero jak
                                go posadze na sile to sie zalatwia. Juz sama nie wiem jak mu pomoc. Teraz dostał
                                skierowanie do gastrologa, ale bardzo boje sie z nim do niego iśc tym bardziej,
                                ze watpie czy w czyms pomoze.
                                • sigvaris Re: Olgiusza 18.04.06, 10:24
                                  Instytut Medycyny Tropikalnej w Gdyni. Przy nim macie dobry lab, napewno co do
                                  lamblii. Dobre wyniki miewa tez jakiś lab na ul. ... - nazwy nie pamiętam (we
                                  Wrzeszczu był tam kiedyś ośrodek lokalnej TVP, zanim przeniesiono go na
                                  Czyżewskiego).

                                  Objawy które piszesz mogą świadczyć o robaczycy, prawie ewidentnie. Natomiast
                                  lęk przed wypróżnianiem o lamblii (one czasami idą parami, nawet częściej niż
                                  czasami).
                                  Jednym badaniem możesz nie trafić w ich cykl rozwojowy (a można je znależć
                                  tylko po jajach lub cystach w czasie cyklu rozmnażania). Dlatego kał bada się
                                  kilkakrotnie. Przeczytaj obok mój post do Mamami5, tam piszę dlaczego powtarza
                                  się badanie.
                                  • olgiusza Re: Olgiusza 18.04.06, 11:19
                                    Dzieki. Jutro porozmawiam na ten temat z nasza lekarka. Ciekawe co nam powie na
                                    ten temat wink Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje.
                                    • sigvaris Re: Olgiusza 18.04.06, 11:30
                                      Uczciwie Ci powiem, że obawiam się że skoro nie zareagowała do tej pory to nie
                                      zareaguje i teraz.
                                      Objawy macie ewidentne. Już dawno lekarz powinien był cos z tym zrobić.
                                      Wiedz idąc do tej lekarki, że i lamblie i robaki trzeba leczyc wg. takich zasad:

                                      Generalnie pasożyty, ale zwłaszcza robaki i lamblie trzeba leczyć wg. trzech
                                      zasad. Tylko wtedy leczenie jest skuteczne i nie dochodzi do zarażeń wtórnych.
                                      Np. zarażenie wtórne lamblią, to zarażenie tym samym szczepem tego
                                      pierwotniaka, który jest już oporny na wcześniej podany lek. Trzeba wtedy
                                      stosować silniejszy a wybór jest prawie żaden.

                                      1 zasada. Podawanie leku zawsze zaczynamy wszyscy tego samego dnia.

                                      2 zasada. Leki dostają wszystkie osoby mieszkające np. w jednym mieszkaniu, czy
                                      domu. W przypadku dziecka leczy się też osoby ściśle mające kontakt z
                                      dzieckiem: nianie, dziadków. Oczywiście dzieci dostają inne leki niż dorosli.

                                      3 zasada. Zawsze w końcówce podawania leków trzeba robić generalne porządki w
                                      otoczeniu zarażonego. Zwłaszcza pościel, ręczniki, bielizna. U dzieci mycie i
                                      przelewanie zabawek wrzątkiem. Solidne mycie pawlaczy na pościel i łóżek.
                                      Odkurzanie. Trzepanie dywanów i materacy.
                                      Lamblia jest chlorooporna więc większość preparatów typu domestos jest
                                      nieskuteczna. Spirytus też jest uważany za mało skuteczny najlepsze jest
                                      spłukiwanie wszystkiego.
                                      Owsiki lubią kurz i wilgoć więc w ich przypadku odkurzanie i trzepanie!
                                      Wymiatanie ciemnych kątów.
                                      Wszystkie jaja robaków i cysty lamblii są odporne na mróz. Więc mrożenie nic
                                      nie daje..

                                      Spełnienie tych trzech zasad daje szanse na pozbycie się problemu. To tak jak
                                      leczenie wszy- nie da rady smarować tylko grzywki i leczyć jednego chorego.
                                      Oczywiście to tylko obrazowy przykład bez dalekich analogii.

                                    • sigvaris Re: Olgiusza 18.04.06, 11:32
                                      I jeszcze jedno. Przygotuj sie do tej rozmowy. Warto, bo czasami lekarze łapiąc
                                      nas za słówka wykorzystują to jako argument żeby nas zbyć. Więc przeczytaj na
                                      wszelki wypadek i to:
                                      różne grupy pasożytów ludzkich. Więc na początek trochę przydatnych info.
                                      Pasożyty przewodu pokarmowego to :

                                      1. grzyby i pleśnie - żeby je sprawdzić nalezy zrobic osobne badanie kału
                                      nazywane w kierunku grzybów i pleśni. Powinno przy metodzie hodowlanej trwać
                                      ok. 14 dni. Niestety laboratoria robią je ok. 4-7 dni, więc nie są w stanie w
                                      tym czasie sprawdzić większości z badanych rzeczy. Prawidłowo te badania
                                      przeprowadzają laboratoria przy przychodniach parazytologicznych
                                      (czyli "pasożytniczych"), mykologicznych (czyli właśnie specjalizujące się w
                                      mykologii nauce o grzybach), czasami przy szpiatalach zakaźnych. Czasami też
                                      można uprosić laborantów o owe 14 dni hodowania próbki. Grzyby można leczyć
                                      dietą. Nawet profilaktycznie bez badań. Taka podstawowa dieta opiera się o 4
                                      zasady:
                                      - zero mleka
                                      - zero słodkiego
                                      - więcej tłuszczy
                                      - więcej cebuli, czosnku i kiszonek.

                                      2. pierwotniaki i ameby. W tej grupie są lamblie, które w Polsce występują
                                      terytorialnie. Osobne badanie kału trzeba zlecić żeby je znaleźć, nazywa się w
                                      kierunku lamblii. Z laboratoriami jest źle. Badania nie wychodzą. Trzeba szukać
                                      laboratoriów, które miewają chorych. Próbka kału MUSI BYĆ ŚWIEŻA, lub
                                      przynajmniej trzymana w lodówce zanim trafi do badania. Badanie można
                                      powtarzać, ale odstępy czasu powinny być ok. 5-7 dni, między badaniami.
                                      Niektórzy lekarze leczą w ciemno na podstawie objawów. Lamblia wydala jak
                                      pozostałe pasożyty toksyny, to dużo gorsze od 7-10 dniowego leczenia. Jednak
                                      taką decyzje powinien podjąć lekarz. Leki, które stosuje się przy leczeniu
                                      lamblii:
                                      - Furazolidon u dzieci
                                      - Macmiror - u dorosłych
                                      - Metronidazol - przy powtórzeniach leczenia lub u dorosłych lub w innych spec.
                                      warunkach.

                                      Niektórzy lekarze stosją Tynidazol. Zdania co do niego są podzielone. Nie wolno
                                      go podawać poniżej 12 roku życia.

                                      3. robaki - powszechnie to właśnie ich badanie z kału nazywa się "na pasożyty"
                                      (dlaczego akurat tylko ich, nie wiem). Badanie kału można powtarzać ponieważ
                                      nie wychodzą baaardzo, baardzo często. Jednak powtórki robimy co ok. 3-5 dni.
                                      Niektóre z nich np. owsiki skąłdają jaja pozaustrojowo i nawet sanepid poleca
                                      badać je tzw. badaniem plastrowym, bo wbrew powszechnej opinii ich nie widać w
                                      kale (tylko w stanach robaczyc totalnych).
                                      Robaki są ich dwa rodzaje:
                                      a) obłe - w tej grupie są owsiki, tęgoryjce, włosogłówka, glista ludzka itd.
                                      Często leczy się je w ciemno po objawach. Stosuje się leki:
                                      - Pyrantelum u małych dzieci
                                      - Zentel u starszych dzieci i dorosłych
                                      - Vermox u starszych dzieci i dorosłych
                                      Kuracja powinna byc powtarzana 3-krotnie, ponieważ wszystkie te leki działają
                                      głównie na osobniki dorosłe. A problem w usunięciu robaków polega na wybiciu
                                      wszystkich lęgów z jaj.
                                      b) płaskie - tu są tasiemce. Leczy się je jeszcze innymi lekami w zależności od
                                      kalibru tasiemca. Najlepiej udać sie wtedy do parazytologa (w wielu miastach
                                      nie ma)lub lekarza chorób zakaźnych.


                                      Są też pasożyty zwierzęce. Ich zarażenie u ludzi jest bardzo niebezpieczne.
                                      Nazywa się toksokarozą. Jest wykrywane z badań krwi lub badań okulistycznych
                                      (toksokaroza oczna). Wykrywa się i bada toksokaroze w przychodniach
                                      parazytologicznych lub zakaźnych.

                              • sigvaris Re: Mamami5 18.04.06, 10:18
                                Moja córka jest w tej chwili rok po leczeniu lambiozy. Ma 1,5 roku.
                                Cena badań jest b. różna w Polsce. Ale jeśłi zdecydujesz się to ni ekieruj się
                                ceną, tylko opinią o laboratorium (i poza opinią muszą miewać chorych na
                                lambiozę, bo kału nie badają sobie zdrowi ludzie).
                                Zawsze jeśli będziesz badać kał na robaki kilkakrotnie - negocjuj zniżkę.
                                Sanepid np. przy podejrzeniu owsików zleca 7-krotne badnie! Więc to nie wymysł
                                z forum wzięty.
                                Celnośc trafienia w cykl u robaków zwiększa też ilość badanych osób, możesz
                                zanieść próbki np. dziecka i swoje lub męża. Też staraj się o zniżkę.
                                • mamami5 Re: Mamami5 18.04.06, 11:41
                                  Witaj Sigvaris, dzieki za info.Jutro idę do przychodni, zobaczymy co
                                  powiedzą.Moja lekarka, którą prywatnie bierzemy na wizyty, jest na wyjeździe,ale
                                  prez telefon jak jej powiedziałam ze mam podejrzenie pasożytów, lamblii czy
                                  innego paskudztwa, od razu zapytała "a skąd".Hmmm, jej optymizm zawsze mnie
                                  rozwalał.Nikt pewnie nie wie skąd to jest.a jednak zdarza sie czesciej niz mi
                                  sie do tej pory wydawało. Z tego co sie dowiedziałam od mojej prywatnej pediatry
                                  to w b-szczy taki lab badajacy pasozyty i poradnai parazytologiczna jest przy
                                  szpitalu zakaźnym. Jeśli nie dostane skierowania to pójdę tam prywatnie. Co do
                                  wymiotów to jakos sie uciszyły, ostatnio pawik był po zupce w czwartek.Dziś
                                  mijają 4 tygodnie jak wykluczyłam kaszkię mleczno-ryzową z diety mojego malucha
                                  może to alergia na mleko jednak? Drugim podejrzanym są banany.A mozę to jednak
                                  pasozyty? jakos bronię sie przed tą myslą.Mieliśmy isć traz na ph-metrię ale
                                  zrezygnowałam, boje sie tej rurki w przełyku...Mały jest tkai żywotny,ze
                                  wyszarpałby sobie ja szybciutko. Napisz jak córeczka zniosła leczenia
                                  lamblii,pozdrawiam serdecznie
                                  • sigvaris Re: Mamami5 18.04.06, 14:36
                                    Wiesz dlaczego tak wiele o pasożytach pisze się na forum alergie?
                                    Bo "alergia" ( w tym także na mleko) często spowodowana jest właśnie obecnością
                                    tylko i wyłącznie pasożytów.
                                    Dlatego jeśli podejrzewa się albo alergię albo pasożyty odstawia sie mleko
                                    krowie na początek ( i produkty pochodne z tego mleka).
                                    Dlatego jeśli podejrzewa się alergię - wyklucza sie pasożyty, żeby mieć
                                    pewnosć, ze chodzi tylko o alergię (inaczej tego można nie rozróżnić latami).


                                    Moje dziecko miało pogorszenie przy leczeniu lambiozy. Paradoksalnie był to
                                    objaw porządany i pozytywny. Pogorszenie oznacza, ze pasożyty giną (wydzielają
                                    wtedy więcej toksyn), a to oznacza że zastosowane leki działają. Pisałam o tym
                                    już wielokrotnie, więc tym razem - pozwól- w skrócie.
                                    • ren33 Re: Mamami5 18.04.06, 15:17
                                      Witam, mam pytanie gdzie w Warszawie zrobić badania na poasożyt, potrezbuję
                                      dobrego pediatry.
                                      W innym wątku opisałam swój problem i orzymałam wskazówki aby poczytac a
                                      lambli,że powodem chorób mojego dziecka mogą być pasożyty.

                                      Mam synka 3,5 letniego, do 3- go roku życia nigdy poważnie nie chorował i nie
                                      miał antybiotyku. Po skończeniu 3 lat, już miał 4 razy zapalenie oskrzeli,
                                      dwie ropne anginy, ospę i kilkanaście wirusówek. Od listopada wypił 7
                                      antybiotyków, schudł i całkowicie straciła apetyt. Od 4 tyg jest bez
                                      antybiotyku, nic nie chce jeść i ma okropne cienie pod oczami. Chciałabym aby
                                      od września poszedł do przedszkola, co powinnam zrobić aby moje dziecko
                                      przestało chorować. Co jest nie tak i skąd cienie pod oczami, czego są
                                      objawem.

                                      Proszę o pomoc, laboratorium , dobrego pediatre,
                                      Pozdrawiam

                                      • sigvaris Re: Ren33 18.04.06, 15:34
                                        Ren33 przeczytaj ten wątek- o lamblii, o robakach - dowiesz się bardzo dużo
                                        (także o tym czego objawem mogą byc cienie pod oczami i ciągłe zachorowania).
                                        A co do miejsca badań parazytów (lamblie, robaki, grzyby) polecamy sobie dr
                                        Kamirską. Trzeba zadzwonić i ustalić jak przygotowac kał do badań (3 próbki są
                                        potrzebne do zbadania tych 3 grup pasożytow!). Niestety specjalnego wyboru co
                                        do laboratoriów ( w tej specjalizacji) nie ma w Wa-wie. Koszt za te 3 grupy
                                        pasożytó łącznie- 75 zł.

                                        Laboratorium mieści się od dnia 4 kwietnia 2006 roku przy ul .Wał Miedzeszyński
                                        870, 03-917 Warszawa; na Saskiej Kępie , dojazd od strony ulicy Walecznych.
                                        Czynne od 11.00 do 19.00 w dni powszednie, a w soboty od 10.00 do 13.00.
                                        Telefony pozostały niezmienione- 0 22 423 51 17; 0 501 752 315

                                        Pani dr Kamirska nie jest pediatrą, ani lekarzem "od ludzi". Jest
                                        parazytologiem. Zajmuje się tylko badaniami kału (nawet nie krwi czy moczu) w
                                        tej wąskiej specjalizacji. Zrób badania, z pediatrą może poradzi Ci jeszcze
                                        ktoś inny. Ale do wyników masz jeszcze chwilę, więc na razie działąj z
                                        badaniami.
                                        • ren33 Re: Ren33 18.04.06, 15:44
                                          Dziękuje bardzo,
                                          zaczynam działać, proszę jeszcze o odobrego lekarza,
                                          Pozdrawim
                                        • mamochka Re: Ren33 19.04.06, 13:13
                                          Kochana sigvaris, czy masz może informacje o sprawdzonych lab. i lekarzach w
                                          Radomiu? Za odpowiedź z góry dziękuję.wink)
                                          • sigvaris Re: Mamochka 19.04.06, 13:33
                                            Niestety. O lekarzach niestety wiem b. mało. Nawet w Wa-wie gdzie mieszkam
                                            praktycznie nie wiem kogo mogłabym polecać...( a dr M. ma tylu pacjentów, ze
                                            wstrzymała zapisy, które i tak są na czerwiec). To trudna sprawa.
                                            Musicie jakoś szukac i sprawdzać (dlatego wpisuje tu te skróty informacji o
                                            pasożytach) - chyba nie ma innego wyjścia.
                                            • mamochka Re: Sigvaris 19.04.06, 13:38
                                              Dziękuję za dobre chęci, byłabyś wspaniałym lekarzem. Będę szukać sama w
                                              Radomiu.
                                              • ona-25 do mamochka 19.04.06, 16:27
                                                Na Kilkinskiego w Radomiu jest gabinet medycyny naturalnej, wiem ze candide na
                                                pewno tam lecza.Musiałabys tam zadzwonic i spytac.Podam Ci tel, tylko musze
                                                poszukac.
                                    • mamami5 Re: Mamami5 18.04.06, 17:23
                                      Dziękuję za odpowiedż. Zastanawiając sie dlaczego tyle sie pisze o pasożytach
                                      na forum alergie, właśnie doszłam do takiego wniosku, często to wcale nie
                                      alergie są przyczyną dolegliwości dzieciaczków. Zobaczymy co jutro powie
                                      pediatra,czy dostanę skierowanie do poradni parazytologicznej.Przed świętami nie
                                      chciałam zaczynać tematu pasożyty...Jednak już przygotowałam rodzinę, że pewnie
                                      ich też czeka leczenie...Zastanawiam sie dalczego lekarze nie mówia o
                                      pasożytach, nie zlecają badań, skoro tak maleńkie dzieci też już mogą je
                                      mieć.Pozdrawiam
      • zxasqwzx Re: Jak sie objawia lamblia? 16.09.22, 11:44
        Czy tak wyglądają cysty w kale lambi ?
    • mamami5 Re: Jak sie objawia lamblia? 19.04.06, 22:29
      Dziś byłam w przycghodni szczepić małego na odrę,świnkę,rózyczke. oczywisćie
      pediatra na moja prosbe, zapytanie czy wymioty synka to nie jest czasem
      lamblia,pasożyty itd. stwierdziła ze napewno nie i dała skierowanie ale do
      poradni gastroenterologicznej w kierunku badania refluksu-zresztą i tak
      zamierzalismy to zbadać...Tak więc pozostaje prywatne badanie kupki.pozdrawiam
      • konkubinka Re: Jak sie objawia lamblia? 23.04.06, 15:20
        napisz jak sie teraz czuje dziecko?I obserwuj je.
        U mojej corki wyraznie spadla kondycja po tej szczepionce.Dr Mikolajewicz
        potwierdzila moje przypuszczenia.Zaszczepiono moja corke ta szczepionka mimo ,
        ze prosilam o sama odre.Panie w przychodni powiedzialy , ze dla mnie specjalnie
        nie beda sprowadzac szczepionki pojedynczej.
        • mamami5 Re: Jak sie objawia lamblia? 23.04.06, 19:36
          Na razie ok, nic się nie dzieje. Zawsze szczepiłam Infanrixem + Hib+IPV,i było
          ok. Trrz tez nie ma gorączki, jakichś dziwnych zmian. Śpi fatalnie ale to juz
          od jakiegoś czasu, budzi sie z płaczem lub kwili przez sen. W jaki sposób spadła
          kondycja Twojej córeczki? Możesz to rozwinąć? Mam nadzieje, ze będzie ok.
          Ostatnio ustały wymioty, nie wiem czy to możliwe aby banany tak uczulały? Jak
          odstawiałam banany to ustały wymioty, nie wiem czy to łączyć. dzis mały mial co
          prawda odruch wymiotny i czasem miewa, ale dzis włożył sobie całego chrupka do
          buzi i gdyby nie szybka reakcja to byłby niechybnie pawik..Zobaczymy co będzie
          dalej. Acha nadal stosuje mu dietę bezmleczną, pozdrawiam
          • konkubinka Re: Jak sie objawia lamblia? 23.04.06, 20:33
            zaraz po zaszczepieniu (tzn jakis tydzien) wystapila wysoka goraczka i wysypka,
            jakis miesiac potem została zaatakowana przez opryszczke (wg dr Mikolajewicz)-
            rowniez goraczka i wysypka , takze w srodku jamy ustnej.
            Wlasciwie po kazdym posilku robila luzne stolce, tak jakby wszystko co zjadla
            przez nia przelatywalo.Trzy razy miala rota wirusa, w zeeszlym roku zakazenie
            gronkowcem (nie gojace sie rany).W grudniu podczas pobytu w szpoitalu wykryto u
            niej dosc gleboka anemie.
            Objawy towarzyszace - od urodzenia stekala przez sen, krzyczy , rzuca sie ,
            dostaje histerii.We snie poci sie strasznie.Ma przykry zapach z ust .No i
            ciagle wracajacy kaszel -brzydki.
            Tez mowilam ze z tym spaniem to juz tak jest chyba ale to jest objaw
            niepokojacy .
            Zaczelam stosowac medycyne tybetanska-wyprowadzilam ja z anemii i zaczela
            lepiej spac.Robi kupe raz dziennie .Jednak szukalam przyczyny i juz dzis wiem
            ze to lamblia i candida.
            • konkubinka Re: Jak sie objawia lamblia? 23.04.06, 20:52
              wiesz, ja mysle ze mała miała lamblie wczesniej, przed szczepionka ale
              zaszczepienie wplynelo napewno na zaostrzenie objawow.Na biorezonansie wyszla
              nietolerancja mleka a faktycznie bardzo pogarszalo sie ze strony ukladu
              pokarmowego po podaniu czegos mlecznego.Mysle ze to juz wtorny objaw , a z tej
              nietolerancji anemia.
              • sigvaris Re: Jak sie objawia lamblia? 23.04.06, 21:38
                Przy pasożytach prawie zawsze występuje nietolerancja mleka. Przy lamblii jest
                ona tym większa, że lamblia dośc specyficznie bytuje w przewodzie pokarmowym.
                Okleja kosmki jelitowe, co nie tylko utrudnia trawienie laktozy (z mleka i
                mlekopochodnych) - ale to także uniemożliwia prawidłowe wchłanianie się
                substancji odżywczych z pożywienia. Kosmki czasami są tak oklejone lambliami,
                że ich prawidłowe funkcjonowanie jest nie możliwe.
                Stąd nie dość, że bardzo często występuje nietolerancja mleka. To często
                występują objawy takie jak anemia, awitaminoza i odwapnienie - własnie przy
                lambiozie.
                Objawy te występują niezależnie od siebie i osobniczo mogą lub nie- wystąpić.
                • mamami5 Re: Jak sie objawia lamblia? 23.04.06, 22:01
                  Anemie mały miał 2 razy-pierwszy raz jak miał 3 miesiące- niby po zółtaczce,
                  potem jak miał 8miesiecy-nie chial jeść nic innego niz cyc- i z tego powodu byla
                  niby anemia.Jest typem nieżalzistym-jak ma hemoglobinę 11,3 to jest dobrze i nie
                  leczymy.Właśnie musze zbadac mu kolejny raz krewkę. Zrobił się zółty od jakiegoś
                  czasu...zastanawiajace, bo to taki kolorek jak miał wtedy przy żółtaczce.Nie
                  rośnie mu głowka od 4 misiecy-czy to może byc odwapnienie?Wiesz,jakie są objawy
                  odwapnienia, awitaminozy?Nadal dieta bezmleczna, nie daje też banana, troche
                  mniej kaloryczne ma wszystko, przez ponad miesiąc nie przybrał, no mozę 100g, bo
                  pielegniara troche źle zważyła ostatnio.Koszmarnie śpi-popłakuje przez sen,
                  wybudza sie z płaczem, nie wiem czemu...Pozdrawiam
                  • sigvaris Re: Jak sie objawia lamblia? 23.04.06, 22:14
                    Zażółcenie skóry występowało u mojego dziecka dość długo. Lamblie bytują też w
                    woreczku żółciowym. Ale to mija po leczeniu, po jakimś czasie.
                    Anemia u mnie minęła szybko po leczeniu.

                    Podawanie witamin, żelaza i wapna - wtedy kiedy byłam chora - nie przynosiło
                    żadnych efektów. Nie wchłaniało się prawie nic ani z pożywienia, ani z
                    zakupionych lekarstw. Tzreba to szybko diagnozować i leczyć.
                    Naprawdę po leczeniu u nas szybko szło ku dobremu.
                    • mamami5 Re: Jak sie objawia lamblia? 23.04.06, 22:38
                      Tak właśnie wygląda, jakby się nie wchłaniało.Po 4 tyg. podawania zelaza,
                      hemoglobina wzrosła nieznacznie z 10,6 na 11, 3, marniutko.Do tego cały czas
                      dieta żelazista, zupki to szpinak, brokuł, burak, żółtko itd.Jaka metode
                      polecasz na te lamblie, która jest najskuteczniejsza?
                      • sigvaris Re: Jak sie objawia lamblia? 23.04.06, 23:17
                        Chodzi Ci o badania? W sensie metoda najskuteczniejsza?
                        Każde w dobrym labie, które miewa chorych.
                        Pytać sie na forum o polecane, ale sprawdzać też samemu w wyszukiwarce.
                        • konkubinka Re: Jak sie objawia lamblia? 24.04.06, 11:13
                          no własnie jesli chodzi o wchlanianie dlatego stosowalam tianshi.Wszedzie gdzie
                          nie czytalam ich wapno i inne preparaty sa najlepiej wchlaniane.Nie podawalam
                          wcale zelaza tylko spiruline , biocynk i wapń.To jest wapn pochodzenia
                          zwierzecego i pewnie dlatego lepiej sie przyswaja.Od stycznia do teraz
                          hemoglobina skoczyla z 8 do prawie 12.Ma tez wreszcie limfocyty w normie.
                          Jednak mozna zbankrutowac stosujac wkolko i wkolo te preparaty czy inne.Teraz
                          juz wiem ze jak nie pozbedziemy sie lamblii bedziemy wiecznie w strachu.
                          Wsrod tych preparatow jest tez podwojny lonnik , o ktorym mowia ze tepi
                          lamblie.Jednak nie zalecaja ich ponizej 12 roku zycia.Ja bralam ten blonnik w
                          celu oczyszczenia i moze cos zdzialal ale tylko u mnie to jakby nic .
                          Sigvaris
                          Teraz po leczeniu co ile robisz badanie kontrolne?
                          • mamami5 Re: Jak sie objawia lamblia? 24.04.06, 11:23
                            CZy spirulinę mozna stosowac u 13-miesięcznego dziecka? Czy mogę brac ja,
                            karmiąc nadal piersią?
                        • mamami5 Re: Jak sie objawia lamblia? 24.04.06, 11:24
                          Tak o najskuteczniejszą metodę mi chodziło.
                          • konkubinka Re: Jak sie objawia lamblia? 24.04.06, 11:37
                            powiem ci tak: znajdz przyczyne tych zaburzen, to podstawa.Jak juz gdzies
                            pisala chyba Sigvaris-to badanie kału jest najprostsze z badan.
                            Co do spiruliny i wapnia tianshi , mozna stosowac u dzieci a u matki karmiacej
                            nawet trzeba.Wiem to od lekarzy , ktorzy pracuja z preparatami.
                            Jesli chodzi o dziecko do roku przy dysbakteriozie zalecany jest sam wapn .
                            Ja moge sie wypowiedziec wylacznie na temat tej firmy , podobnie jak Nowajulka
                            na temat innej.Poprostu bedac stalym klientem mam juz duze znizki a preparaty
                            sa atestowane i sprawdzone.Trzeba jednak jeszcze pojac pare rzeczy odnosnie
                            chinskiej medycyny , chocby to , ze zeby zadzialac na jelito grube trzeba
                            przyjmowac preparaty od 5 do 7 rano.To tylko przyklad.
                            Nie jestem lekarzem i nie moge nic ci powiedziec na 100 procent czy zalecic.Ja
                            sprawdzilam na dzieciach , bo z lekarzami nie moglam dojsc do ladu.
                            Przykladowo:
                            w szpitalu po stwierdzeniu anemii zostałam "objechana" ze pewnie malo
                            czerwonego miesa daje dziecku.Wiec zaczelam podawac , co oczywiscie zaraz
                            zakwestionowal alergolog.
                            Ja poprostu zaufalam intuicji, zasiegnelam wielu lekcji u lekarzy zza
                            wschodniej granicy.Tak naprawde mimo , ze objawy wrocily , nie poszlam juz z
                            dzieckiem do szpitala .Odstawilam chemie, nie podalam ferrum .Zaczelam sie
                            uczyc o naturalnych metodach i stosowac scisle zasady medycyny wschodu.A glowna
                            zasada jest tu znalezienie przyczyny a nie leczenie objawow.
                            I tak jak napisala Sigvaris:
                            wyleczymy lamblie , grzybica zacznie sie cofac.
                            Ja zaczelam dzialac na grzybice jelit preparatami to cofnela sie
                            anemia.Zrobiłam to intuicyjnie.Ale to jeszcze zbyt malo.Dluga praca czeka cala
                            nasza rodzine.
                • mamami5 Re: Jak sie objawia lamblia? 25.04.06, 20:07
                  Jutro będzie prywatnie u nas nasza pediatra.Zbaamy bilirubinę, zrobimy próby
                  wątrobowe aby wykluczyć zazółcenie skóry z powodów "wątrobowych". Prywatnie damy
                  do zbadania kał na wszystkie 4rodzaje paskudztw.Zoabczymy co jeszcze powie. Na
                  ph-metrie jakoś nie mam ochoty iść do szpitala i męczyć Malutkiego...Wymioty
                  jakoś same (odpukać!!!!!) ustały.Z gryzieienm nadal problem i odruchy wymiotne
                  czasem są ale sobie jakos biedaczek radzi. Odruch wymiotny czsem się pojawia ma
                  jak dam ugryźć chleba, czy Chrupaczka,zupki miksuję niestety.zoabczymy co
                  dalej.Pozdrawiam
    • nowajulka Re: Jak sie objawia lamblia? 24.04.06, 11:44
      Mamamimi - i jak badania ? Przy tej ilości antybiotyków, co Maluch dostał
      pewnie macie grzyby.
      • buzka5 Re: Jak sie objawia lamblia? 24.04.06, 12:20
        Dziewczyny jaki jest mniej więcej koszt badania na lamblię i grzyby prywatnie??
        Ze skierowaniem ciężko sad(
        • konkubinka Re: Jak sie objawia lamblia? 24.04.06, 12:27
          w laboratorium , ktore i tak poda zły wynik to około 30-38 zl za lamblie, 1
          probka (bo wiecej nie trzeba oczywiscie).
          W laboratorium , w ktorym wyszly nam grzyby i lamblia zaplacilam 150 zl za 2
          osoby razy trzy probki od kazdej -badania w kierunku candidy, pasozytow i
          lamblii.
          • konkubinka Re: Jak sie objawia lamblia? 24.04.06, 12:30
            ze skierowaniem najlepiej w szpitalu na Banacha w warszawie , prof Stelmach
            jest specjalista od tego.Tylko nie wiem czy przyjmuje dzieci dlatego odrazu
            poszlam tam gdzie poleca dr M.
            • sigvaris Re: Jak sie objawia lamblia? 24.04.06, 14:02
              Dziewczyny kochane,
              powiem Wam tak przy lamblii najlepsze jest nic nie podawać - nie zaciemniać
              działania leków lub nie prowokowac lamblii, żeby sie schowała do woreczja
              żółciowego (wtedy ciężej się do niej dobrać). Leczenie trwa 10 dni. Koniec.
              Potem można odczekać kilka dni i dawać (w granicach rozsądku i konsultacji)
              brakujące składniki odżywcze w postaci uzgodnionych z lekarzem suplementów. W
              czasie leczenia nie podawałbym nawet probiotyków (no bo na czym te "kultury
              bakterii" mają sie trzymać jak jelita oklejone trofozoitami lamblii?). W czasie
              leczenia najważniejsze jest działanie leków wybijających, żeby sie udało RAZ i
              żeby nie powtarzać leczenia/wybijania znów mocnymi lekami!
          • sigvaris Re: Jak sie objawia lamblia? 24.04.06, 14:06
            Co do labu to robiłaś u Kamirskiej. My na forum też ją polecamy dla Wa-wy. Lub
            matek, które i tak musza wysyłac kał do badań, bo w ich okolicy nie ma labów
            badających lamblie.
            Cena za osobe 75 zł - dużo. Ale jak policzyć, ze w tym jest 3-krotne badanie
            robali, + lamblia trzykrotna, + grzyby przejrzane z 3 póbek - to warto.
            Wychodzi wtedy 25 zł za jedno badanie w kierunku trzech pasożytów. Tyle, że p.
            Kamirska nie chce robic pojedyńczych badań, ale to zrozumiałe - są wtedy mniej
            wiarygodne. Dużo mniej.
            Ceny w Polsce za jednokrotne badanie w kier. jednego z pasożytów wahają się od
            10 - 30 zł.
            • konkubinka Re: Jak sie objawia lamblia? 24.04.06, 14:20
              no wlasnie o tym napisalam.Ze za przeproszeniem g.niane , nic niedajace badanie
              w laboratoriach to koszt 30-38 za lamblie a u dr kamirskiej masz taniej i w
              trzech kierunkach.
              Mnie Pani doktor nie mowila ze nie robi pojedynczo wrecz przeciwnie.Zapytala co
              robimy i to ja wymienialam.
              Sigvaris, zapytam jeszcze dla pewnosci.Czy znasz osoby , ktorym u dr kamirskiej
              NIE WYSZLO w badaniu nic?Ja wiem ze to moze glupie ale ja juz nikomu nie ufam
              wiec dla pewnosci spytam.
              • sigvaris Re: Jak sie objawia lamblia? 24.04.06, 14:36
                Oczywiście. Kupa dziewczyn z tego forum (nawet) wyszła z negatywnymi wynikami.
                Niestety. Lepsza bowiem lamblia od alergii, przyznasz?
                U nas też nic nie wyszło. Ani w badaniach kontrolnych, robionych 4 tygodnie po
                leczeniu lambiozy (wtedy ten raz był to wynik pozytywny). Wtedy mało wiedziałam
                o p.Kamirskiej - badania kontrolne zleciliśmy pod innym nazwiskiem... Teraz
                mnie to śmieszy, ale wtedy byłam nieufna.
                Nic też nie wyszło w tych, które narzuciłam nam jako cykl. Będę robić zawsze
                badania na jesień (po lecie, już był jeden taki październik), i wiosną (w tym
                roku zrobię je w maju).
                Robiłam wyjątkowo też badania w marcu (jestem w ciązy i wolałam sie upewnić).
                Wynik u p. Kamirskiej: negatywny, czyli lamblii brak.
                • konkubinka Re: Jak sie objawia lamblia? 24.04.06, 14:55
                  no to mnie uspokoilassmile
                  Oczywiscie ze lamblia lepsza od alergii.Moze to smieszne ale po otrzymaniu
                  wstepnych wynikow poprostu sie ucieszylam.
                  Wizyty u alergologa juz zapowiadaly sie na norme.I ta dieta , nie moglam
                  przejsc do porzadku dziennego , ze nie bede dawac corce normalbie jesc nie
                  znajac przyczyny.
                  Poza tym mam taka teorie na to wszystko:sadze , ze mam candide od lat, byc moze
                  i lamblioze.Przekazalam to dzieciom w ciazy .Mysle ze potworne odparzenia jakie
                  miewala corka (mam zdjecie jakby komus trzeba bylo porownac) byly spowodowane
                  juz candida.
                  Teraz tylko musze nauczyc sie jak to przetrwac-diete , porzadki, dopilnowanie
                  higieny.Jest nadzieja ze w nowym roku szkolnym syn bedzie lepiej sie czul a
                  cora pojdzie normalnie do przedszkola jako zdrowe dziecko.
                  a juz tak na marginesie czy sadzisz czy moje kiluletnie problemy z tyciem tez
                  moga byc wynikiem tego wszystkiego?
                  • sigvaris Re: Jak sie objawia lamblia? 24.04.06, 16:07
                    Mogą. Lamblia (ale inne pasożyty też) daje skrajności. Jeden będzie chudł -
                    mam tu teraz nawet w mailach taką Panią, co schudła 8 kg będąc w ciąży (32 tc)!
                    Powód: lamblie.
                    Inni będą tyć. Zniszczone kosmki, złe trawienie, złe przyswajanie.
                    Zobacz dwa przykłady: u mnie w ciąży były to biegunki i zatrzymanie płynów w
                    organźmie (paradoksalnie nie byłam w stanie sie odwodnić, mimo biegunek) -
                    oczywiście byłam wielka jak słoń. U niej są zaparcia i wymioty - i kobieta
                    chudnie! W tej chwili waży ok 1 kg więcej niż w czasie zajścia w ciążę.

                    U jednych będą to więc zaparcia - u innych biegunki.
                    U jednych odwodnienia - u innych nagromadzenie płynów.
                    U jednych ospałość, sennosć i zmęczenie - u innych nadpobudliwość.
                    Dlaczego? otóż pasozyty poza układem trawiennym, atakują krwioobieg (tam
                    dostają sie ich odchody, czyli toksyny)- co oznacza że cały system zaczyna
                    szwankować. Jest oszukany toksynami.
                    Dlatego niektóre organizmy z tym walczą... Tzn. walczą same ze sobą, stąd
                    objawy alergii (walka z pokarmem, który organizm rozpoznaje jako szkodzący),
                    chorób immunologicznych (alergia na samego siebie).
                    • konkubinka Re: Jak sie objawia lamblia? 25.04.06, 13:01
                      no własnie tycie tyciem, zrzucałam na rozne sprawy w tym zle nawyki zywieniowe
                      tez.Wlasciwie zeby zrzucic cokolwiek a potem to utrzymac musze byc na diecie
                      NŻ.Woda, zero chleba, zero cukru , zero ziemniakow i pszennych rzeczy.No ale
                      powiedzmy ze to sie zdarza.
                      Przytylam bardzo nie w ciazy a podczas karmienia.Nie jestem otyła z wyglądu a
                      poprostu opuchnieta -broda, brzuch po kazdym jedzeniu mi puchnie , zwłaszcza
                      tuz pod biustem.
                      Reszta ciała typu biodra , brzuch nizej, uda rozumiem jest wynikiem zlej diety
                      ale te obrzeki napewno nie sa zwykla otyoscia
    • domil Re: Jak sie objawia lamblia? 25.04.06, 20:08
      Zainspirowałyście mnie, dziewczyny, chyba przebadam moją dwójkę.

      Z synkiem mam problem od 3 mies. życia. Trafił wtedy do szpitala z powodu
      zapalenia oskrzeli. Raz zdarzyło się, że pielęgniarka zapomniała wlać płyn
      odkażający do pojemników z termometrami, a ja pomyliłam termometry i zmierzyłam
      synkowi temperaturę termometrem innego malucha. Traz obaj chłopcy (utrzymuję
      kontakt z tamtą mamą) mają trochę ponad 2 lata i obaj trzymają się twardo 3
      centyla. Ten drugi chłopiec już w szpitalu miał duże problemy z alergią
      (skóra). Mój problemy zaczął mieć potem - anemia, późne ząbkowanie, pocenie
      się, niejednoznaczny brzuszek (niby bez poważniejszych problemów, ale idealnie
      też nie jest). No i ten wzrost/waga...
      A do 3 centyla spadł właśnie po szpitalu. Może złapał coś przez ten termometr???

      Mam jeszcze córeczkę w przedszkolu, ona znów ma problem z ciągłymi
      przeziębieniami i katarem. I jeszcze okropnie wierci się w nocy.
      Ta zima była horrorem, tylko 1,5 tygodnia oboje byli całkiem zdrowi.
      Byłabym szczęśliwa, gdyby się okazało, że to wina tylko robali...

      Pozdrawiam,
      Dorota




      • sigvaris Re: Konkubinko!!! 27.04.06, 11:14
        Wysłałm dwukrotnie maila da Ciebie z odpowiedzią na prywtny adres, który mi
        podałaś, ale cos tu mi dalej nie gra. Czy to coś dostałaś?
        • konkubinka Re: Konkubinko!!! 27.04.06, 17:42
          tak dostałam , odpisałam.Przepraszam ale mała znowu chora i nie zaglądałam do
          internetu.Bardzo Ci dziekuję!
      • konkubinka Re: Jak sie objawia lamblia? 27.04.06, 18:25
        a Ty zainspirowalas mnie n atyle, ze chyba zadzwonie do dziewczyny , z ktora
        lezalam w szpitalu aby przebadala tez swoja corke, w koncu mialysmy byc w
        izolatce ale miejsc dla nich zabraklo i bylysmy w podwojnej izolatce .Trudno
        bylo dziewczynki trzymac od siebie z daleka.
    • gosia.23 Re: Jak sie objawia lamblia? 27.04.06, 11:50
      Hej. Jestem z okolic Kielc dzwoniłam właśnie do labolatorium w moim mieście w
      sprawie zbadania kału na wszystkie paskudztwa i pani powiedziała mi że chorzy
      na lambię zdarzaja im się rzadko więc juz sama nie wiem czy warto tam zaniesc
      kał. Badanie kosztuje 20 zł. Może wiecie gdzie w Kielcach badaja dobrze
      kał.Bardzo bym prosiła o odpowiedz.
      • sigvaris Re: Jak sie objawia lamblia? 27.04.06, 18:56
        Wrzuć to pytanie w osobny post. Jest eMama, która Kielce ma w małym palcu. I
        znalazła dobry lab. Może się odezwie.
    • anna_krk Re: Jak sie objawia lamblia? 12.03.23, 06:23

      Irena Wartołowska lekarz pediatra alergolog
      Poradnia Alergologiczna dla Dzieci
      00-021 Warszawa ul. Chmielna 12

      Temat:
      Przeciążenie narządów ruchu jako locus minoris resistantie w patogennym alergizującym działaniu produktów przemiany materii pasożytów.

      1. Jako lekarz pediatra prowadziłam Poradnię Alergologiczną dla dzieci z województwa warszawskiego.
      2. Na obserwowanych 1748 dzieciach poczyniłam spostrzeżenia, że metabolity pasożytów są głównym alergenem uczulającym ludzki organizm.
      3. Usuwając pasożyty w całej rodzinie leczę wiele chorób, między innymi ustępują bóle kręgosłupa u rodziców chorych dzieci.
      4. Zmiany mogą zachodzić na zasadzie alergii komórkowej, która początkowo objawia się stanem zapalnym, przechodzącym potem w stan degeneracyjny.
      Działoby się to w locus minoris resistantie w najbardziej obciążonej części układu kostnego.
      Jestem lekarzem pediatrą, od 30 lat zajmuję się dziećmi chorymi na astmę. Poczyniłam pewne spostrzeżenia w alergii układu oddechowego, które mogą być wykorzystane przy leczeniu chorób układu kostnego. Ośmielam się twierdzić, że poza bakteriami, wirusami, grzybami alergenem uczulającym organizm ludzki są produkty przemiany materii pasożytów.
      Przedstawię wyniki leczenia w poradni.
      W stanie astmatycznym po podaniu antybiotyku i ustąpieniu duszności podaję środki przeciw pasożytom nie tylko dzieciom, ale i całemu otoczeniu dziecka. Takie odrobaczanie daje trwałe ustąpienie duszności zarówno u dzieci jak i u rodziców. Ponieważ leki podaję całej rodzinie zauważyłam zaskakujące zjawiska. W najbliższym otoczeniu dzieci uzyskuję wyleczenie wielu chorób:
      1) Ustępuje nie tylko astma, ale i wszelkie
      2) Nawrotowe infekcje dróg oddechowych,
      3) Mijają ostre zapalenia krtani i tchawicy
      4) Mijają anginy ropne,
      5) Choroby psychiczne
      6) Drgawki
      7) Nadciśnienie
      8) Ruchy mimowolne
      9) Bóle głowy
      10) Wymioty związane z chorobą lokomocyjną
      11) U dwojga dzieci ustąpiły spacery somnambuliczne
      12) Mija moczenie nocne: opisałam 94 przypadki, a wśród nich u jednego 17-astmatyka moczącego się od urodzenia ustąpiły te dolegliwości.
      13) Mija niedotlenienie serca - zmiany alergiczne zachodzące w ścianie naczyń daje ich przepuszczalność, w związku z czym płyn surowiczy wychodzi z łożyska naczyniowego do przestrzeni międzykomórkowych i odsuwa komorę serca od naczynia odżywiającego.
      14) Mijają choroby nerek. Już Pirquet pisał, że zmiany w nerkach to nie sprawa infekcji, ale przede wszystkim zachodzą tu zmiany alergiczne.
      15) Ustępują choroby skóry od banalnych pokrzywek do najcięższych postaci o charakterze atopowym. Mija łuszczyca, ustępują zmiany bielacze.
      16) Ustępują choroby układu pokarmowego (wyprowadziłam nawet dwoje dzieci z zespołu upośledzonego wchłaniania):
      17) Mija anemia, lamblie dywanowo wyściełając kosmki jelita cienkiego, zwłaszcza w jego górnym odcinku, stanowią mechaniczną przeszkodę we wchłanianiu żelaza, żelazo wchłania się w górnym odcinku jelita cienkiego). Mam wszelkie podejrzenia, że w patogenezie krzywicy utrudnione wchłanianie witaminy D3 jest również spowodowane obecnością lamblii:
      18) Pasożyty torują drogę wirusom i blokują ciała odpornościowe. Przeleczone dzieci i ich rodzice nie zapadają na grypę. Dzieci nie chorują w czasie epidemii na świnkę, ospę wietrzną, na odrę. Może w tych spostrzeżeniach leży jakaś nadzieja w walce z wirusowym zapaleniem wątroby
      19) Normalizują się wyniki badań laboratoryjnych (OB. ASO obniża się poziom seromukoidu)
      20) U rodziców ustępują bóle kręgosłupa

      Jaki może być mechanizm powstawania tych bólów? Można je tłumaczyć zmianami alergicznymi o typie komórkowym. Metabolity tych pasożytów jako mocny antygen krążący we krwi, powodują powstawanie przeciwciał na powierzchni komórek tucznych tkanki łącznej tego narządu, który w danym momencie jest miejscem najmniejszego oporu. W naszym przypadku miejscem najbardziej obciążonej części kręgosłupa innego odcinka układu kostnego. Na skutek zaistniałego fenomenu łączenia się antygenu z przeciwciałem, rozpada się komórka tuczna i uwalnia, do tej pory nietoksyczną, białkową histydynę, która zamienia się w toksyczną dla organizmu histaminę i toksyczne ciała histamino podobne. Powstaje stan zapalny sąsiednich tkanek, który z czasem przechodzi w proces degeneracyjny. Statystyki nie robiłam, zdjęć nie wykonywałam, ale w tym miejscu chcę dać świadectwo o szerokim wachlarzu patogennego oddziaływania pasożytów na organizm ludzki zwracając szczególną uwagę na układ kostny.
      Miałam w obserwacji 4 przypadki gośćca pierwotnego postępującego, oto jeden z nich: ojciec ni syn astmatycy, obaj leczyli się u mnie. Po kuracji przeciw pasożytom u ojca i syna ustąpiła duszność, a u matki, o której chorobie nawet nie wiedziałam minęły objawy daleko posuniętego gośćca przewlekłego postępującego. Zdjęcie rentgenowskie wykazywało geody w drobnych kościach dłoni i stóp. Po trzech latach kontrolne zdjęcie ujawniło 'zejście nekrotycznych aspektycznych ognisk w kościach drobnych dłoni i stóp'. Matka wyleczona zaocznie. Rodzina po 5 latach ponownie zgłosiła się do mnie, tym razem z powodu stanu depresyjno-maniakalnego u matki. Główny czynnik toksyczno-alergizujący - metabolity pasożytów - początkowo zaatakowały układ kostny, po następnej inwazji spowodowały chorobę psychiczną.

      W Polsce inwazja:
      owsików sięga 95% ludności
      włosogłówki sięga 80% ludności
      glisty sięga 50% ludności

      Zakażenie lambliami już u niemowląt dochodzi do 80%. Tutaj chciałoby się podkreślić, że ogromnie trudne jest znalezienie jaj czy cyst pasożytów. Na 1000 dzieci, u których ilość badań wyniosła do 60 razy u nie jednego pacjenta, jaja znaleziono zaledwie u połowy badanych. Dlatego obecnie przeprowadzam kurację przeciw pasożytom bez pokrycia laboratoryjnego.
      Zarobaczenie jest powszechne, pasożyty są głównym czynnikiem alergizującym organizm, nie ma jednostki chorobowej bez komponenty alergizującej. Nie traćmy czasu na szukanie pasożytów. Niech to doniesienie będzie krokiem na przód w niesieniu przyspieszonej i docelowej pomocy choremu człowiekowi. Wydaje mi się, że tak jak są przeprowadzane rutynowe szczepienia ochronne, tak powinno nastąpić powszechne odrobaczanie ludności.

      Metabolity pasożytów jako główny czynnik patogenny w powstawaniu astmy (blokują ciała odpornościowe, torując drogę wirusom i bakteriom, dają stany spastyczne dróg oddechowych, powodują zwiększoną przepuszczalność naczyń)

      Przez 13 lat prowadziłam Poradnię Alergologiczną dla Dzieci z woj. Warszawskiego. W tym czasie przez poradnię przeszło 1748 przypadków ciężko chorych dzieci. Przed objęciem placówki pracowałam w Rabce - dzieci z woj. Warszawskiego... uważano za najciężej chore z całej Polski. Przyjeżdżały w stanie duszności, wyjeżdżały z niewielką lub bez poprawy. Po wprowadzeniu rutynowego odrobaczania każdego chorego na astmę, ustępowały objawy duszności niezależnie od tego, czy dziecko chorowało czy od 2 czy od 10 lat. Astma ustępowała u dzieci, ich rodziców i dziadków. Leczeniem obejmowałam całą rodzinę. Nie było potrzeby wysyłania dzieci do uzdrowisk, jeżeli wyjeżdżały, to ze względów społecznych. Po powrocie z sanatorium każde dziecko było ponownie odrobaczone.

      JAK DO TEGO DOSZŁAM
      Już na początku mojej samodzielnej pracy zauważyłam, że tam gdzie znalazłam jaja pasożytów - po podaniu odpowiednich leków dziecko przestawało chorować, ustępowały stany nawrotnej duszności. Zaczęłam intensywnie szukać pasożytów ilość badań koprologicznych sięgała 20 , a nawet 60 razy. Na 1000 dzieci w ten sposób przebadanych zaledwie u połowy znaleziono pokrycie laboratoryjne.
      U wszystkich dzieci po odrobaczaniu nie tylko zmniejszała się albo ustępowała duszność, ale obserwowałam ustępowanie takich objawów jak: szerokie źrenice, ślinotok, potliwość, ogryzanie paznokci. Zgrzytanie zębami, mowa przez sen, krzyki w nocy, (obserwowałam trzy przypadki) - moje spostrzeżenie: choroba lokomocyjna spowodowana jest inwazją glisty ludzkiej. Były to objawy typowe dla robaczycy. Jady robaków są wagotropowe. Wszystkie dzieci chore na astmę mają objawy kliniczne zarobacz
      • anna_krk Re: Jak sie objawia lamblia? 12.03.23, 06:27
        II część

        JAK DO TEGO DOSZŁAM
        Już na początku mojej samodzielnej pracy zauważyłam, że tam gdzie znalazłam jaja pasożytów - po podaniu odpowiednich leków dziecko przestawało chorować, ustępowały stany nawrotnej duszności. Zaczęłam intensywnie szukać pasożytów ilość badań koprologicznych sięgała 20 , a nawet 60 razy. Na 1000 dzieci w ten sposób przebadanych zaledwie u połowy znaleziono pokrycie laboratoryjne.
        U wszystkich dzieci po odrobaczaniu nie tylko zmniejszała się albo ustępowała duszność, ale obserwowałam ustępowanie takich objawów jak: szerokie źrenice, ślinotok, potliwość, ogryzanie paznokci. Zgrzytanie zębami, mowa przez sen, krzyki w nocy, (obserwowałam trzy przypadki) - moje spostrzeżenie: choroba lokomocyjna spowodowana jest inwazją glisty ludzkiej. Były to objawy typowe dla robaczycy. Jady robaków są wagotropowe. Wszystkie dzieci chore na astmę mają objawy kliniczne zarobaczenia - objawy podrażnienia układu błędnego.
        Wszystkim dzieciom chorym na astmę zaczęłam podawać leki przeciw pasożytom w oparciu o ich kliniczne objawy.
        W miarę upływu czasu zauważyłam, że:

        1. dzieci chore na astmę po podaniu leków przeciwrobaczycowych nie tylko przestają chorować na nawrotowe nieżyty górnych dróg oddechowych, ale są odporne na choroby zakaźne. W czasie epidemii w szkole nie chorują na świnkę, odrę, ospę wietrzną, razem z całą rodziną po kuracji przeciw owsikom i lambliom nie chorują na grypę. Chciałoby się odważnie powiedzieć: pasożyty torują drogę wirusom.
        2. Robaki obłe, będąc jadami wagotropowymi, dają stany spastyczne oskrzeli.
        Po podaniu leków przeciw owsikom, gliście i włosogłówce mija kaszel o charakterze spastycznym. O słuszności wyżej podanych spostrzeżeń mówią doświadczenia wykonane na zwierzętach: drażnienie za pomocą elektrody gałązki zstępującej nerwu błędnego daje stan spastyczny oskrzeli, po odjęciu elektrody mija duszność bez żadnych następstw. Natomiast blokada tejże gałązki nerwu błędnego, której dokonał w swoim czasie prof. Radliński, powoduje ustępowanie ciężkich ataków astmy (obserwowałam dwa takie przypadki), ale pozostają objawy zatrucia organizmu: szarość powłok, sinica warg, potliwość, mocna akcja serca, falowanie naczyń szyjnych, męczliwość. Po lekach przeciw pasożytom mijają nie tylko ataki duszności, ale ustępują wyżej wymienione objawy ciężkiego zatrucia spowodowane jadami pasożytów. Mija powiększona wątroba często występująca 3-4 cm spod łuku żebrowego, chowa się pod łuk żebrowy powiększona śledziona - 3 razy obserwowałam u niemowląt.
        Dr. Kowalski (Wiad. Parazytologiczne) stwierdzał degenerację komórek wątroby przy istniejącej infekcji glistą ludzką w przewodzie pokarmowym u trzody chlewnej. Antygenowo jady glisty zwierzęcej podobne są do glisty ludzkiej.
        Zarzuty w stosunku do stosowania leków przeciw pasożytom bez ich potwierdzenia w kale są szkodliwe.
        Gdyby leki były toksyczne dla człowieka (nie zauważyłam), działają one krótko, a metabolity pasożytów całymi latami zatruwają organizm.

        Obserwowałam kilka razy tzw. `pogorszenie', po pierwszej kuracji przeciw owsikom i gliście, w sensie przyspieszenia spodziewanego terminu ataku duszności, a jeden raz obserwowałam po raz pierwszy wyzwolenie się ataku astmy tam, gdzie dotąd nie występowała duszność. Było to u dziecka z ciężką postacią dermatitis atopica. Tłumaczę to zjawisko jako objaw Łukaszewicza Hertzheimera na skutek uwalniania się większej ilości toksyn przy usuwaniu pasożytów. Dobrze o tym wiedzieć i uprzedzić matkę, dać leki przeciwalergiczne i po ustąpieniu objawów chorobowych od początku zacząć kurację. W wyżej wymienionym przypadku ponowne zastosowanie rutynowych leków dało ustąpienie ciężkich zmian na skórze i nie powtórzyły się napady duszności.
        Po odrobaczeniu normalizują się wyniki laboratoryjne: odczyn Biernackiego, ASO. Mijają wzmożone odczyny po ugryzieniu przez owady. Mijają wzmożone odczyny po szczepionkach bakteryjnych. Wybitnie poprawia się pamięć: dzieci z trójkowych uczniów stają się piątkowymi, dzieci kwalifikujące się do szkoły specjalnej stają się dobrymi uczniami. Mijają bóle głowy - nie zawiodłam żadnej matki. Mija nadciśnienie po usunięciu robaków obłych, mija niedociśnienie po kuracji przeciwko lambliom.
        Za etologią pasożytniczą chorób układu oddechowego przemawia również doświadczenie dr. Sdprechna z Lipska. Obserwował on nowo narodzone liski, oddzielał je od matek, stwarzał im jałowe warunki i co pewien czas powodował u nich inwazję pasożytami, coraz to innym gatunkiem robaka.
        Po inwazji jednym gatunkiem robaka, liski nie zdradzały żadnych objawów chorobowych: wesołe ruchliwe, łaknienie bardzo dobre.
        Po inwazji drugim gatunkiem robaka, traciły łaknienie były mniej ruchliwe.
        Po inwazji trzecim gatunkiem pasożyta stawały się osowiałe, zaczynały chorować.
        NA CO?
        Na zapalenie oskrzeli, na zapalenie płuc. Załamywała się odporność obserwowanych lisków z jakimś powinowactwem.
        Podsumowując: głośny kaszel spastyczny mija po lekach przeciw robakom obłym, zwłaszcza po owsikach i gliście;
        Cicha duszność ustępuje po zastosowaniu leków przeciw lambliom.
        Wydaje się, że cicha duszność ustępuje po zastosowaniu leków przeciw lambliom.

        Lamblie do pewnego czasu nieszkodliwe albo mało zauważalne w swym patogennym działaniu, w pewnym momencie - może pod wpływem wtargnięcia nowych pasożytów, może pod wpływem zaistnienia infekcji bakteryjnej zewnątrz- lub wewnątrzpochodnej (namnożenie się bakterii w zatokach, migdałkach, w zębach pod wpływem zmniejszonej odporności organizmu) mogą nabrać właściwości antygenowych.
        Fenomen łączenia się antygenu z przeciwciałem, w tym wypadku może nastąpić w ściance naczyń układu oddechowego, uszkodzonym kilkakrotnymi infekcjami, przy współistniejących wadach wrodzonych, wreszcie przy obciążeniu dziedzicznym e atopii. Układ oddechowy może stać się narządem wstrząsowym jako locus minoris resistentiae.
        Za etiologią pasożytniczą zwiększonej przepuszczalności naczyń przemawia ustępowanie nawrotowych obrzęków Quirecke'gon nawrotowych ostrych zapaleń krtania po lekach przeciwko lambliom. Trzy razy obserwowałam ustąpienie płynu przesiękowego z jamy brzusznej po podaniu metronidazolu ( po trzech dniach).
        Dobre lub złe wyniki leczenia astmy również potwierdzają pasożytniczą etiologię cierpienia.
        Nie ma poprawy gdy dziecko oddane jest do żłobka lub przedszkola, gdzie narażone jest na inwazję owsików.
        Na zapalenie oskrzeli, na zapalenie płuc zmniejszała się odporność obserwowanych lisków z jakimś powinowactwem toksycznego działania jadów do układu oddechowego.
        Zachodzi analogia w życiu niemowlęcia ludzkiego.
        Obecność owsików i lamblii jest zawsze związana z człowiekiem od jego pierwszych miesięcy życia.
        Dr. Batko w 80% przypadków stwierdził jaja owsików w kurzu domowym. W woj. Poradni Alergologicznej stwierdziłam, że kichanie jest patogennym objawem owsicy.
        Któż z nas nie kicha?

        Drugim pasożytem, który - można zaryzykować - stale towarzyszy człowiekowi, są lamblie. Stacja SAN-EPID na Pradze II w Warszawie u niemowląt w żłobkach i przedszkolach na swoim terenie, znalazła lamblie w 80% przypadków.
        Wprowadzenie trzeciego, a nawet i czwartego gatunku pasożyta ( larwa glisty, jaja włosogłówki ) z jarzynami podanymi w surówkach, co zdarza się najczęściej w żłobkach i przedszkolach, stwarza warunki do powstawania zapaleń dróg oddechowych.
        Cykliczność nieżytów dróg oddechowych, potem cykliczność napadów duszności można tłumaczyć cyklicznością jajeczkowania i cystowania pasożytów. Lamblie cystują co 26 dni, co 28 dni jajeczkują owsiki, glista jajeczkuje co 2,5 miesiąca ( jaki jest cykl jajeczkowania włosogłówki nie znalazłam w literaturze).
        Niewytłumaczalne dotąd przyczyny samoistnego ustępowania astmy i niezrozumiałe powtórne jej nawroty można tłumaczyć różnym wiekiem przeżycia robaków (glista żyje 2 lata, włosogłówka 5 lat) i powtórną ich inwazją.
        Nie ma również poprawy gdy chory je w punktach zbiorowego żywienia, gdzie zagraża mu inwazja glisty ludzkiej lub jajami włosogłówki z powodu źle umytych jarzyn i owoców (najbardziej groźna jest truskawk
        • anna_krk Re: Jak sie objawia lamblia? 12.03.23, 06:54
          Nie ma również poprawy gdy chory je w punktach zbiorowego żywienia, gdzie zagraża mu inwazja glisty ludzkiej lub jajami włosogłówki z powodu źle umytych jarzyn i owoców (najbardziej groźna jest truskawka i zielone pędy marchewki).
          Nie ma poprawy, tam gdzie ojciec lub któreś z dorastającego rodzeństwa nie przyjmuje leków przeciw owsikom i lambliom. Lub gdzie nie przestrzega się rygorystycznie zaleconej przez lekarza higieny osobistej.
          Nie ma ustąpienia objawów duszności u dzieci pracowników służby zdrowia: lekarzy pielęgniarek, ponieważ mają oni stały kontakt z zakażoną bielizną pacjenta. Jedna samiczka owsika wychodząc z kiszki stolcowej rozpada się i uwalnia 20 tys. jaj.
          Podam schemat leczenia wypracowany w Wojewódzkiej Poradni Alergologicznej.
          W czasie duszności szczególnie przedłużającej się i nie ustępującej pod wpływem leków przeciwalergicznych podawano antybiotyk o szerokim wachlarzu działania przez 10 dni, a potem sulfonamidy przez 7 dni. Po ustąpieniu gorączki i stanu duszności zalecano polivaceinę słabą podskórnie metodą odczulającą, a w 3-4 dni po odstawieniu sulfonamidów podawano leki przeciw pasożytom w ustalonej kolejności, przeciw owsikom i gliście, potem leki przeciw włosogłówce i wreszcie meronidazol na zmianę z chlorochinaldiną lub furazolidon.
          Dokładną metodę podam oddzielnie, ale tutaj chcę mocno zaakcentować:
          Nie wolno na początku kuracji podawać leków przeciw lambliom, nawet gdyby w kale pacjenta znaleziono cysty lamblii, a nie wykryto larw glisty czy włosogłówki.
          Zachodzi zła tolerancja na leki przeciw pierwotniakom , lub nawet ujawnia się ciężka choroba (w 16% - pisze tym dr. Batko, a w tym samym procencie zauważono to zjawisko w Wojewódzkiej Poradni Alergologicznej ).
          Obserwuje się niechęć do leków aż do występowania wymiotów, pojawiają się wykwity na skórze, notowano ropne anginy.
          W czasie ciężkich stanów duszności u ludzi dorosłych - działo się to w rodzinie pacjenta - jeśli duszność nie ustępowała po antybiotyku i środkach przeciwalergicznych, zalecano głębokie wlewki przez 5 dni z jednego litra wywaru z czosnku (6 ząbków zmiażdżonych i gotowanych przez 5 minut w 1 litrze wody, codziennie wieczorem w ciągu 40 dni). Znalazłam w literaturze, że głębokie wlewy z czosnku, stosowane w ciągu 40 dni usuwają nie tylko owsiki ale i włosogłówkę, która żyje w jelicie grubym.
          Sama obserwowałam ustąpienie duszności już po 15-17 wlewach, tam gdzie sterydy nie pomagały odstawiano je bo po lewatywach nie były potrzebne.
          Dopiero w czasie ciszy nie obawiałam się podać kuracji przeciw pasożytom.
          Chciałabym przedstawić ciekawy i pouczający przypadek.
          Zgłosił się do poradni z matką 17 letni pacjent w stanie bardzo ciężkiej duszności, cały pokryty strupem łuszczycowym, od czubka prawie bez włosów głowy do palców nóg. Lśniły oczy i bez strupów była czerwień warg.
          Tragiczny obraz człowieka!
          Chorował od pierwszych lat życia. Miałam już doświadczenie w leczeniu ciężkich przypadkó: antybiotyk, leki przeciw owsikom i gliście, w czasie drugiej kuracji leki przeciw włosogłówce. Po drugiej kuracji a w trakcie trzeciej stan bardzo dobry, nie było śladu dusznośći, skóra oczyściła się, zapisałam leki przeciw lambliom.
          Na czwartą wizytę pacjent nie zgłosił się. Po trzykrotnym wezwaniu listownym przyjechała matka. Pacjent wśród najlepszego zdrowia dostał wstrząsu anafilaktycznego, prawdopodobnie przez ponowną inwazję pasożytów: w ciągu 3 dni leżał w szpitalu na reanimacji i nie chciał nawet słyszeć o dalszych próbach leczenia. Przekonałam matkę, zapisałam zaocznie od początku wszystkie leki, dodając szczepionkę bakteryjna wieloważną do podskórnego stosowania metodą odczulającą. Po kilku latach w czasie gdy byłam już na emeryturze przyjechał do mnie do domu ze śliczną żoną i pięknym zdrowym dzieciątkiem na ręku. Przyjechał podziękować za ... piękne życie ... Trafił do dobrej kochającej się rodziny.
          Jaki błąd popełniłam przed kilku laty?
          W czasie pierwszej wizyty nie mogłam podać szczepionki bakteryjnej podskórnie, bo nie było zdrowego miejsca na skórze, a po drugiej kuracji w czasie trzeciej wizyty, przeoczyłam, zapomniałam.
          Przy tak wielkim stanie uczuleniowym, w jakim znajdował się pacjent, nie można było pozostawić go bezbronnego na ponownie a nieuniknione wtargnięcie pasożytów do organizmu. Gdybym w czasie trzeciej wizyty podała szczepionkę bakteryjną wieloważną od rozcieńczenia 1:1000 uzyskałabym nie tylko odczulenie na białko bakteryjne, ale pobudziłabym organizm do wytwarzania ciał blokujących wszelkie jady wnikające z zewnątrz organizmu i które zapobiegłyby wstrząsowi anafilaktycznemu.
          Nawet kuracje podane zaocznie dały pełne ustąpienie objawów chorobowych bez nawrotów.
          Chciałabym opisać jeszcze jeden przypadek, gdzie leki przeciw pasożytom nie tylko dały pełne zdrowie ale i uratowały pacjenta od pewnej śmierci. Jedyny przypadek w mojej praktyce uratowania życia dziecka przez zastosowanie leków przeciw pasożytom.
          Zgłosiła się matka, która w swoim czasie była moją pacjentką, z prośbą, abym odwiedziła jej 8-letniego synka. Od urodzenia chorował, a ostatnio okresy choroby nabrały bardzo ciężkiego przebiegu: cykliczne, coraz bardziej wysokie temperatury, którym towarzyszyły obrzęki obu ślinianek. Lekarz laryngolog zastosował wszelkie możliwe sposoby leczenia, ale nie mógł przerwać cyklu powtarzającej się choroby. Z wielkim niepokojem przyjęłam wezwanie: zastałam chłopca po świeżym rzucie choroby, po podanym antybiotyku.
          Z objawów chorobowych: rozszerzone źrenice, dłonie wilgotne, wyraźne falowanie naczyń szyjnych, migdałki duże, rozpulchnione, [próchnica ząbków, rąbek czerwony dziąsła w miejscy styku ze zdrowym zębem. Akcja serca mocna , tony czyste, wątroba wystawała 2 cm spod łuku żebrowego. W karcie choroby ( lekarz domowy dał do wglądu ) były zaznaczone cykliczne podskoki temperatury od stanów podgorączkowych do ostatnio dochodzących do 40°C, którym towarzyszyły obrzęki ślinianek. Rzutów naliczyłam 17, a powtarzały się regularnie co 20 dni. Poza cyklicznością choroby w wywiadzie: zgrzytanie zębami, krzyki nocne. Istniało na pewno zarobaczenie z objawami toksenii.
          W tym czasie rodzice zdobyli lek verni-cyn, proteolityczny preparat, wyciąg z dyni indyjskiej, w trzy dni usuwający wszelkie obłe robaki. Preparat ten podałam, a po nim zaleciłam leki przeciw lambliom - nie powtórzyły się więcej incydenty gorączkowe - chłopiec był uratowany!
          Miał jeszcze dwa razy powtarzające się cykle chorobowe co kilka lat, ale powtórzone leki przeciw pasożytom (chociaż nie to samo) wyprowadziły z choroby. Jest zdrowy, prowadzi normalny tryb życia.
          U omawianego pacjenta stwierdziłam rzadko opisywany i niedoceniany objaw czerwonego rąbka na śluzówce dziąsła w miejscu styku z zębami. Występuje on w ciężkim toksycznym stanie zarobaczenia, mija po przeprowadzeniu kuracji przeciw pasożytniczej.
          Konsultowałam się z lekarzem leczącym, laryngologiem, w sprawie wyżej opisanego pacjenta; znał z literatury podobne przypadki, gdzie zdjęcie kontrastowe przewodów ślinowych wykazywało rozszerzenie tych przewodów, a ślinianka wyglądała jak drzewo na jesieni, na którym pozostało zaledwie kilka liści.

          Podsumowanie
          Praktyka czasami wyprzedza naukę. Sprawa pasożytów, ich szerokiego patogennego znaczenia musi znaleźć zainteresowanie nie tylko wśród lekarzy internistów, ale również immunologów.
          We wszystkich nawrotowych chorobach, przebiegających z klinicznymi objawami zarobaczenia, do których należy między innymi i astma, powinno się brać pod uwagę współistniejącą inwazję pasożytami i usuwać je w oparciu o objawy kliniczne, nie tracić czasu na badania koprologiczne.
          Nikt przy stawianiu diagnozy kokluszu nie szuka pałeczek Bordet-Gengou, ponieważ trudne są do wykrycia
          • zgniecrobaka12 Re: Jak sie objawia lamblia? 07.07.23, 17:50
            Dziękuję za wyczerpujący wpis! Czy może jeszcze Pani powiedzieć jak leczyć pasożyty? U mnie zdiagnizowano glistę ludzką. Wzięłam Zentel (albendazol 400mg) i już po dwóch dniach czułam się jak nowonarodzona. Niestety po tygodniu objawy wróciły, lekarz przepisał mi Pyrantelum (pyrantel 625mg na 61kg masy). Stosuję rygorystyczną higienę, do tego piję ParasitStop (www.aptekaolmed.pl/produkt/symbiotics-parasit-stop-125ml,119919.html). Drugą dawkę wzięłam dwa dni temu, więc może to za wcześnie, żeby oceniać, ale generalnie czuję się lepiej, ale nie ma efektu "nowonarodzenia" jak po Zentelu. Czy coś powinnam jeszcze dodać?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka