Dodaj do ulubionych

kupilam kurczaka...

02.06.06, 09:30
... w sklepie eko. dac Jeremiemu czy strach? kurczak prezentuje sie wrecz zalosnie, jego wyglad nie ma
chyba nic wspolnego z bladzia sklepowa wink to co? ryzykowac? czy ktoras Mama daje swojemu
uczulonemu na jajo dziecku kurczaka? dzieki.
Obserwuj wątek
    • sta.ania Re: kupilam kurczaka... 02.06.06, 10:38
      może jest po przejściach...
      a na poważnie , dałam trzy dni temu pierwszy raz udko, dwie krostki na polisiu,
      ale myślę że przyczyna jest inna
      • patyska Re: kupilam kurczaka... 02.06.06, 11:43
        big_grinDD
        ale eko dalas? ten kurczak wyglada jak kurczak sprzed wiekow nie w sensie, ze wtedy nastapilo jego
        przeniesienie do lepszego swiata wink tylko jak taki co zyl w lepszym swiecie i nie byl plawiony wink)) no to
        dam.
        • beciaw2 Re: kupilam kurczaka... 02.06.06, 11:57
          Patysko, sama wielokrotnie powtarzałaś że jak nie spróbujesz to się nie dowiesz.
          My jedliśmy kurczaka dużo wcześniej niż mogliśmy jajka. Za Was też trzymamy
          kciuki.
          • patyska Re: kupilam kurczaka... 02.06.06, 12:19
            pierniczeje na stare lata wink))
        • sta.ania Re: kupilam kurczaka... 02.06.06, 14:26
          miałam z PEWNEGO żródła , daj! Będziesz miała jedno z głowy - albo w jedną albo
          w drugą...
    • magda-lis Re: kupilam kurczaka... 02.06.06, 12:56
      Kiedy jajka, nie mogliśmy (teraz nie wiem jeszcze) ale wtedy kurczak nas
      uczulał. Tylko że próbowałam ze słoiczka bo u nas na "wsi" nie ma wiejskich
      kurczaków...
      Takiego też bym teraz spróbowała wkońcu do cholery ile może trwac taka alergia
      na wszystko?
      Czytałam ze jeżeli dziecko wykazuje uczulenie na więcej niż trzy produkty (pod
      warunkiem ze sa powiazane czyli np. mleko jajko i gluten) lub dwa jeśli są
      niepowiazane to należy szukaćinnej przyczyny niz alergia.
      powodzenia
      • puza1 Re: kupilam kurczaka... 02.06.06, 13:05
        To bardzo ciekawe! Ja ciągle szukam i mam nadzieję, że znajdziemy tę przyczynę.
        No bo właśnie - no na ile produktów można byc uczulonym do cholery?!
        A pisali jakich tych innych przyczyn szukać?
        Tu na forum przewijają sie wśród nich pasożyty (robaki, pierwotniaki, grzyby)
        oraz bakterie.
        Czego jeszcze mozna szukać?
        Puza
        • mamaksinka Re: kupilam kurczaka... 02.06.06, 13:12
          My jemy kurczaka od dawna, choć na jajko uczulenie silne. Wprowadziałam przed
          pierwszą wizytą u alergologa (jak mały miał z 9 mies.), inaczej pewnie bym nie
          spróbowała smile
          A jak kupiłaś w W-wie, to pewnie od p. Hilarów, te kurczaki są naprawdę OK.
          • 5_monika Re: kupilam kurczaka... 02.06.06, 13:46
            ja też kupuję od Hilara, są dobre i wygląd tez jest bez zastrzeżeń.
            • patyska Re: kupilam kurczaka... 02.06.06, 13:59
              ja mam od Wyrzykowskich wszystkie miesa, tego kurczaka tez - krolik, ges i indyk sa u nich przednie wink
              • mamaksinka Re: kupilam kurczaka... 02.06.06, 15:33
                My ich indyka kupujemy.
          • nowajulka Objawy uczulenia na jajo 02.06.06, 22:23
            Jak się objawia u Was uczulenie na jajo ?
        • magda-lis Re: puza1 02.06.06, 13:33
          No właśnie jak piszesz: grzyby, pasożyty, zakażenia bakteryjne, osłabienie
          odporności (przy sprzyjających warunkach niektóre produkty zwiększją
          przepuszczalnosć jelit - wystarczy wzmocnić odporność), przewlekłe nadkażenia
          wirusowe itp., albo nie są uczulone na pokarm tylko np. na roztocze albo
          siersć - wywoływane przez ine okresowo objawy mylnie mogą naprowadzac na
          wprowadzane produkty.
          Oczywiście chodzi o zasadę bo jest jakis procent niewielki osób uczulonych na
          wiele pokarmów - faktycznie ale to ponoc naprawndę jednostki.
          pozdrawiam
          • monibiel Do mamaksinka i 5_monika 02.06.06, 14:02
            Dziewczyny - jesteście z Wawy czytam.Podajcie mi proszę jakieś namiary na godny
            zaufania punkt eko, bo jakoś na wszystkie krzywo patrzę. Poszukuję też kaczych
            jaj regularnie (na bazarze koło mnie mają sporadycznie). Można na priv. Z góry
            dziękuję.
            • patyska Re: Do mamaksinka i 5_monika 02.06.06, 14:25
              ekosmak w geancie, www.ekosfera.pl - ja z nich korzystam, sa ok. natomiast trzymaj sie z daleka od
              rajskiego ogrodu w sadyba best mall.
              • sta.ania Re: Do mamaksinka i 5_monika 02.06.06, 14:27
                i z dala od eko w reducie
                • mamaksinka Re: Do mamaksinka i 5_monika 02.06.06, 15:31
                  Ufać, ale kontrolować wink

                  Ja staram się czytać etykiety, jak na kurczaku jest, że od Hilarów, a na indyku,
                  że od Wyrzykowskich, to jest OK. Oni chyba dominują rynek warszawski, ale się
                  nie zawiodłam. Dostawy, wiadomo, w czwartek. Moim zdaniem miejsce, gdzie kupisz,
                  nie ma specjalnie znaczenia, o ile uwzględnisz powyższe. Nie twierdzę, że inni
                  dostawcy są źli, po prostu tych sprawdziłam.

                  Z jagnięciną gorzej, jeszcze nie rozgryzłam, skąd są dostawy smile Tzn. w Sadybie
                  (której również nie polecam) jest bez etykiety, w Ekosmaku ma być w połowie
                  czerwca nowozelandzka (tak przynajmniej mi zameldowała sprzedawczyni).
                  Wypatrzyliśmy też w Carrefourze , ale wiadomo - z rezerwą.

                  Z warzywami - w sezonie i te "niewymyślne" kupuję w Zielonym Bocianie na
                  Żoliborzu, są tam też kurczaki eko. Poza sezonem (czyli np. teraz) kupuje w
                  sieci Zielone Oko- Organic market, liczę na to, że te warzywa są zdrowsze od
                  "zwykłych" nowalijek. Ale wiadomo, najlepsze wszystko w sezonie.
                  • patyska Re: Do mamaksinka i 5_monika 02.06.06, 15:39
                    Mamaksinko, organic market nie maja najlepszej opinii w swiatku eko. jak mam przyslowiowy noz na
                    gardle to tam kupuje, ale kiedys mi dzieciaka po ich kalafiorze lekko posypalo...
                    • mamaksinka Re: Do mamaksinka i 5_monika 02.06.06, 16:20
                      hmm, a to ta sama sieć co bazarek na wąwozowej, prawda? polecany tu wielokrotnie...
                      Mają innych dostawców?
                      • patyska Re: Do mamaksinka i 5_monika 02.06.06, 16:23
                        nie wiem czy ten sam, nie wiem czy zielone oko to to samo co organic. na bazarku kupowalam i bylo ok.
                        a kalafior z organica w galmoku uczulil. mysle, ze to moze byc tak, ze dostawcy moga sobie "pogrywac"
                        czasem a sklep sie na to godzi lub nie. moze to o to chodzi?
                        • mamaksinka Re: Do mamaksinka i 5_monika 02.06.06, 16:27
                          Mam przed nosem ulotkę organic market i na niej reklamuja tez sklep z wawozowej,
                          takze chyba wlasciciel ten sam. No, ale moze faktycznie zalezy od zarzadzajcego
                          sklepem co nieco.
                          • monibiel Re: Do mamaksinka i 5_monika 02.06.06, 22:25
                            Dzięki wawki.
              • emfj Re: Rajski Ogród 05.06.06, 11:28
                Często tu piszecie negatywnie o Rajskim ogrodzie w Sadybie - ja kupuje tam
                regularnie indyka i królika dla Małego, a przy okazji dla Nas wędlinę, nabiał,
                pierogi etc. i nigdy nie miałam złych doświadczeń. Mięso nigdy nie było
                nieświeże, raz lub dwa moze nie miało etykiety ale wydaje mi się, ze to dlatego
                jak nie brałam "całej sztuki". Moze ja taka szczęściara jestem ???!!! Dodam ze
                naprawde nic mnie z tym sklepem nie łączy ...
                • mamaksinka Re: Rajski Ogród 05.06.06, 20:00
                  Wiesz, jak ja tam jade specjalnie z Żoliborza, a okazuje sie, ze pani sie
                  pomylila, i mojego miesa nie ma, to dla mnie to jest dykwalifikacja. Zdazylo sie
                  to kilka razy. Nie za bardzo mam tez ochote byc swiadkiem przepychanek slownych
                  pomiedzy wlascicielka i jej personelem.
                  Poza tym dla mnie brak etykiet jest jednak problemem.
          • puza1 Re: puza1 03.06.06, 20:42
            a jak wzmacniasz odporność?
            Zupełnie zielona też jestem jeśli chodzi o nadkażenia wirusowe - jak to
            zdiagnozować?
            Pozdrawiam
            Puza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka