Dodaj do ulubionych

sigvaris to znowu ja

25.09.06, 23:20
Pomocy!!! jak długo moga wyłazic jady, w naszym przypadku, po glisdzie? skóra
małego wygląda jak po oparzeniu słonecznym ale mam wrażenie, że z dnia na
dzień jest lepsza zluszcza sie cała i wysycha w tempie błyskawicznym (tubka
alantanu i po 2 godzinach jak papier ścierny (najgorsze nogi - w czasie ataku
świądu robią się prawie purpurowe)ale ten świąd - jeden koszmar!!!! dziecko
płacze i wije się ja już nie mam siły patrzec na jego mękę i cały czas zadaje
sobie pytanie czy to efekt poglisdowy po zażyciu pyrantelum czy może coś
jeszcze? czekam jeszcze tydzień na posiew kału i badanie na grzyby, jutro
zanosimy mocz. I jeszcze jedno na stole leżą zioła od chińczyka kupione w
czerwcu ( byłam na wizycie w dzień odkrycia glisdy) jakieś kulki na
odczulanie, dając mi je powiedział,że w dwa tygodnie przejdzie. W desperacji
myslę, żeby je dac Wojtuniowi ale z drugiej strony boję się eksperymentować w
takiej chwili. pozdrawiam K
Obserwuj wątek
    • llilly Re: sigvaris to znowu ja 25.09.06, 23:30
      Jady?Jakie jady?
      • luty71 Re: sigvaris to znowu ja 25.09.06, 23:45
        wiesz to taki skrót myslowy, chodziło mi o toksyny
      • ana256 Re: sigvaris to znowu ja 25.09.06, 23:53
        przep[raszam że sie tutaj wtrące, ale chce wyjaśnić llilly że chodzi o toksyny
        pasozytów ( w tym przyupadku glista), raz wykryta, leczona. Teraz Luty leczy
        znów, poniewaz w badaniu kontrolnym ponownie wyszły jaja glisty.
        Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i chyba nie tędy droga.
        Może llilly sie wypowie jak przebiega leczenie glisty.
    • sigvaris Re: sigvaris to znowu ja 25.09.06, 23:52
      Żadnych kulek od chińczyka! Ani od innego niewiadomo-kogo.
      Nie przy tym stanie.
      Mam nadzieję, ze jesteś teraz w necie. Napisz proszę jak z przyajzdem do Wa-wy
      do Mikołajewicz? Możesz być? Kiedy najprędzej?
      Poważnie pytam.
      • sigvaris Re: sigvaris to znowu ja 25.09.06, 23:55
        Wizyta kosztuje 100 zł. Ale w można coś i z tym zrobić. Luty napisz jak jest.
        Czekam na info od Ciebie.
        Proszę inne eMamy, żeby to info nie było wykorzystywane co i rusz.
        Tu mamy obawiam sie POWAŻNY problem.
        • ana256 Re: sigvaris to znowu ja 26.09.06, 00:03
          A nie bierzecie pod uwage możliwości ze dziecmo reaguje alergicznie np. na
          jakiś składnik leku czy masci?
          Nie wydaje mi się zasadne aby wszytko sadac na karb glisty.
          • luty71 Re: sigvaris to znowu ja 26.09.06, 00:27
            nie moge teraz pisac bo znow ma atak i go drapię. nie skladałabym wszystkiego
            na karb glisty ale widzialam co dzialo po Zentelu
            • sigvaris Re: sigvaris to znowu ja 26.09.06, 00:34
              Ja też myślę że to może być efektem leków, nie można tego wykluczyć przez
              net.Fakt zdaża sie to niezwykle rzadko i za pierwszym podejściem nic nie
              było.... Tym bardziej zastanawiam się nad wizytą u dr M. Ona stosuje te leki
              często. Zna ich działanie także niepożądane. Moze potrafiłaby temu zaradzić.
              Ale też widząc zmiany ocenić, czy to może być reakcją na lek, czy innym
              objawem.
              Sądzę też że to zbyt długo trwa, to pogorszenie. I coś tu nie gra. Objawy o
              których pisze Luty są niepokojące. Bałabym się iść z tym do "zwykłego"
              pediatry. Dr M. ze swoją specjalizacją i doświadczeniem byłaby najlepszym
              adresem.

              Poza tym ma różne metody i odtrutki. I leczy głównie dzieci, co tu tez nie jest
              bez znaczenia!
              • luty71 Re: sigvaris to znowu ja 26.09.06, 00:37
                dzięki przgadam to z mężem - trzymajcie kciuki za Wojtusia
                • sigvaris Re: sigvaris to znowu ja 26.09.06, 00:40
                  Postaram się być w necie jutro rano. Trzymam kciuki za Was, ale obawiam sie, ze
                  to nie tędy droga. Same kciuki tu niewiele pomogą.
                  Nie pojmuję dlaczego te pogorszenia świądowe są głównie w nocy. Gdyby to była
                  tylko reakcja na lek, byłoby gorzej cały czas, prawda?
            • ana256 Re: sigvaris to znowu ja 26.09.06, 00:38
              właśnie sprawidzilam info o Zentelu ( przychodnia.pl)
              " leku nie można podawać pacjentom uczulonym na albendazole. U dzieci poniżej 2
              roku zycia zaobserowano napady skurczów miesni.Dlatego nie wolno podawać leku w
              tej grupie wiekowej.
              Nie wolno też w ciązy."
              • ana256 Re: sigvaris to znowu ja 26.09.06, 00:41
                Czy nasz taki alantan? 100 g maści zawiera Substancję czynną Alantoina 2,0 g
                Substancje pomocnicze
                wazelina biała, lanolina bezwodna, olej parafinowy, hydroksybenzoesan etylu
                (Aseptina A), woda oczyszczona.

                Może uczulac też lanolina.
              • sigvaris Re: Ana256 26.09.06, 00:44
                Ale ten lek był już stosowany z REWELACYJNYM skutkiem! Wiosną tego roku.
                I co myślisz?
                To nie jest reakcja na podanie leku teraz, po dawce.
                Było tak: fatalnie - badania - glista. 5-krotne leczenie Zentelem - Mega
                poprawa.
                Wyjazd na działkę (studnia w użyciu, sąsiad ma "lewe" szambo) - pogorszenie.
                Świąd.
                Ponowne podanie Zentelu.
                I jesteśmy w tym punkcie.
                • sigvaris Re: Ana256 26.09.06, 00:45
                  dodam całe lato było super po tej 5-krotnej kuracji Zentelem...
                  • ana256 Re: Ana256 26.09.06, 00:49
                    Ale jak pamietam to dziecko jest alergiczne. Glista glista ale tak reakcja to
                    nie są żarty.
                • ana256 Re: Ana256 26.09.06, 00:47
                  No tak, ale reakcja nie wystąpi od razu, jak z kazdym alergenem.
                  a alergia na leki jest rudniejsza.
                  Sprawdziłam peyranelum, jest uwaga że nie mozna podawac osobom uczulonym na ten
                  lek.
                  Cos sie skumulował plus ta maść. tak uwazam.
                  • sigvaris Re: Ana256 26.09.06, 00:53
                    Najgorsze jest, ze jaja glisty wyszły w tym badaniu PO lecie, po tym pobycie na
                    działce ze studnią. Czyli glista znów tez jest...
                    • ana256 Re: Ana256 26.09.06, 00:56
                      O.K jest glista ale nie mów mi że taka reakcja jest na glistę.
                      Czemu wcześniej takiej nasilonej reakcji nie było.
                      • sigvaris Re: Ana256 26.09.06, 01:00
                        Nie ja nie mówię, że to glista i koniec.
                        Mówię tylko, że ona jest. Że nie jest to podawanie leków w ciemno. Jako
                        uzupełnienie tego skrótu "historii" choroby.
                        Czemu wcześniej nie było tak nasilonej reakcji? Ano też tego nie rozumiem.
                    • ana256 Re: Ana256 26.09.06, 00:58
                      To powiedz mi dlaczego korzystają z tej studni jeżeli wiedzą o szambie?
                      Badanie wody, Sanepid. Przecież nie można ciągle leczyc dziecka na gliste.
                      • sigvaris Re: Ana256 26.09.06, 01:08
                        A z czego korzystać na działce, gdzie dziecko spędzało wakacje w celu "odżycia"
                        od powietrza na Śląsku?? Deszczówki tego lata nie było specjalnie. Poza tym
                        Sanepid też nie lata i nie sprawdza...
                        Poza tym Luty nie przypuszczała, że to studnia. Przecież sąsiad nie wywyiesza
                        info na płocie, ze oszczedza na szambiarce i wylewa szmbo do gruntu. Takie
                        sprawy wychodza czasami przypadkiem.
                        Poza tym jak sie zaczęło pogorszenie to się Luty pytała o sposoby zarażenia
                        glistnicą - przecież tu są matki na forum, nie parazytolodzy... Wcześniej skąd
                        takie rzeczy niby mamy wiedzieć???!! Jest jakaś kampania informacyjna!!??

                        Ana nikt nie przypuszczał, ze to TO. Poza tym na dzień dzisiejszy tez nie
                        wiadomo na 100% o studni jako nosicielu. Wode do picia można gotować, ale
                        wystarczy że kubki w niej umyjesz bez gotowania.... Jest tez teoria całkiem
                        prawdopodobna, że otorbiona larwa (uśpiona w lato) wylazła.... Co jak wiesz
                        jest prawdopodobne i możliwe...
                        • ana256 Re: Ana256 26.09.06, 01:19
                          Tak zgadzam się Sanepid nie lata , tylko trzeba zgłosic.
                          A jeżeli chodzi o zarażenie to najczęściej jest własnie ziemia, nasze cudowne
                          piaskownice.
                          A jak już o gliscie mowa to sama ją posiadałam jak była dzieckiem. Do dzisiaj
                          pamietam ból brzucha. I wiesz kto mnie wyleczył, sistra mamy. Wyczytała w
                          jakies ksiedze zielarskiej o rumianku. Podawala mi codziennie na czczo szklanke
                          zaparzonego rumianku ( do tej pory nie przepadam) Po tygodniu wyszła jedna, po
                          drugim druga.
                          Tak sobie siedze i zastanawiam sie co dzieje się u Luty. Może się odezwie.

                        • luty71 Re: Ana256 26.09.06, 01:34
                          Atak minął i moge sie wlączyć: 1.w lecie każdorazowo po zażyciu Zentelu na
                          drugą dobę było wieksze pogorszenie głownie świąd.teraz oprócz Zentelu zażył
                          pyrantelum i może to po nim 2.może macie rację, że to reakcja alergiczna na lek
                          plus alantan (wcześniej stosowany i raczej był ok chociaż na 100% nie wiem bo
                          wtedy jakby wszystko uczulało)bo z uwagi na suchość skóry używany w ilości
                          hurtowej. 3.napady tez zdarzaja się w dzień ale jest ich mniej, te napady są o
                          ty;e dziwne, że np. skóra małego wygląda prawie ok i nagle czerwień, "gorączka"
                          bijąca od zaatakowanej części ciała i świąd i tak np. pół godziny a w nocy i
                          nawet dłużej a później wszystko wraca do normy 4.co do studni to nie wygląda
                          to tak, że my czerpiemy wode a tuz za plotem facet spuszcza szambo, jest miedzy
                          nami spora odległość ale oczywiście i ten sposób zarażenia trzeba brać pod
                          uwagę
                          • sigvaris Re: Ana256 26.09.06, 01:40
                            I te napady jakoś mi nie chcą wyglądać na reakcję polekową. Ale to moja opinia -
                            laika do diaska!
                            Z drugiej strony u mojej Marty po leczeniu lamblii było takie mega pogorszenie,
                            że wylądowałaśmy w szpitalu na 1, 5 miesiąca. I też to nie było reakcją na lek,
                            co na toksyny lamblii. U mnie też po leczeniu było średnio z samopoczuciem...
                            Ale ta pokrzywka na nogach Wojtusia - dziś - to trochę mnie wystraszyło....
                            • luty71 Re: Ana256 26.09.06, 01:47
                              Jak patrzysz na jego nóżki to wyglądaja jak po oparzeniu słonecznym, jak
                              wróciły objawy to najpierw była to wysypka, która później zlała się w jedną
                              całość i zamieniła w to niby oparzenie - skora wysycha i tak samo było w lecie
                              przed podaniem Zentelu
                              • luty71 Re: Ana256 26.09.06, 02:16
                                siedze i myslę (pora piekna Wojtek po ataku w swietnym humorze rozprawia ze
                                swoim tatą na temat różnych płynów do spryskiwaczy - ojciec w gorszym, bo jutro
                                do roboty)i wiecie, że to może być ten alantan i w nocy częściej bo jak tylko
                                się zaczynał drapac to ja za alantan i grubą warstwą po całej skórze i tak koło
                                zamknięte. Ana256 - czemu lanolina może uczulać (słyszałaś o takich
                                przypadkach) czy dlatego,że jest pozyskiwana z wełny owiec?
                                • ana256 Re: Ana256 26.09.06, 10:22
                                  Lanolina jest składnikiem kosmetykow , masci.
                                  Jak wiele innych składników może powodowac reakcje alergiczne. Można to
                                  sprawdzić wykonując tzw. testy płatkowe.
                                  każdy lek może spowodowac reakcje. Do kazdego leku dołaczona jest informacja o
                                  reakcjach nieporządanych.
                                  Przeczytaj ulotke zentelu i pyrantelum. To są leki ktore maja na celu
                                  weliminowac robaka, więc musza działac w określony sposob, co nie jest obojetne
                                  dla organizmu.
                                  Toksyny, O.K ale ilosć toksyn przy zarażeniu jedną glista a kilkoma czy
                                  kikunastoma to jest róznica.




                                  • luty71 Re: Ana256 27.09.06, 00:45
                                    Co do ulotek to czytam je i Zentel chyba ok, bo wcześniej zazywał i było
                                    dobrze, może Pyrantelum. Co znaczy świeże spojrzenie na sprawę!!!! To chyba
                                    rzeczywiście alantan dawał ten rumień - myślę,że glista "popsuła" skórę a
                                    alantan (w ilościach hurtowych na dodatek)mega uczulał zamiast łagodzić.
                                    Ogólnie jest lepiej ale do ideału daleko. mam namiary na kolejną lekarkę, ponoć
                                    bardzo doświadczoną - wyciągnęła syna moich znajomych z jakiejś paskudnej
                                    bakterii- może coś poradzi i w naszym przypadku. pozdrawiam i dzieki za ten
                                    alantansmile
    • sigvaris Re: sigvaris to znowu ja 27.09.06, 14:11
      Jakby co pisz na priva. Wiedz, że masz jakiś plan awaryjny. Bo masz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka