blizniaczka1
02.11.06, 15:42
Witam!
Czekamy na wizyte u alergologa, ale moze ktos z Was bedzie umial pomoc?
Synek od 3 tygodni ma na buzi czerwone "cetki" - troszke to przypomina
ugryzienie komara. Poczatkowo pojawily sie drobne krostki, taka kaszka na
skorze w kolorze skory, a nastepnie zmienily sie w czerwone cetki. Lekarz
zalecil podawanie 10 kropli Zyrtecu przez 4-5 dni + wapna, ale to nic nie
pomoglo.
NIe jestem w stanie stwierdzic, co to jest ani skad sie wzielo -
teoretycznie, oprocz polowy wafelka z roznymi "e", synek nie jadl niczego
nowego - teoretycznie, gdyz krostki pojawily sie w czasie tygodniowego pobytu
u dziadkow, gdzie gotowalam mu sama, ale na "tamtejszych" produktach (drugi
koniec Polski), no i oczywiscie inne mydlo do rak, proszek do prania (spal
czesciowo ze mna), inna woda... itd.
Zostal tez polizany przez naszego psa, ale to juz zdarzalo sie wczesniej.
Policzki byly dosc suche, teraz po smarowaniu Oilatum, jest ok, ale cetki jak
byly tak sa.
Wykluczam reakcje na szczepionke MMR (21 dni po podaniu).
Synek w 6tz mial skaze bialkowa, diete rozszerzamy ostroznie, wielu rzeczy
jeszcze nie je, z nabialem uwazamy, ale od 2 miesiecy jest na Bebilonie
zwyklym (reakcji nie bylo).
NIe mam pojecia o co chodzi!
Niespokojny sen jak byl, tak jest (zeby?). Kupy takie same. Zadnych innych
objawow skornych brak (no, moze oprocz przesuszonej skory na lydkach i
raczkach, ale to tez juz bylo i pojawilo sie po zmianie plynu do kapieli 2,5
mies temu).