Dziewczyny! ( i chlopaki)moj synek okazalo sie ze jest alergikiem ale nie wiadomo na co jest uczulonywyeliminowalam z mojej diety wszystko co pochodzi od krowy (produkty zawierajace chociazby gram mleka i mieso), cytrusy, czekolade i nadal na jego twarzy i szyi sa drobne krosteczki jedna przy drugiej tworzace skorupke, za uszami peka mu skorka i saczy sie jakis plyn, na szyi cos w postaci czerwonych liszai, nie wiem co dalej robicmyslalam o zrobieniu badan, ktore wykaza na co jest uczulony, ale kolezanka powiedziala mi ze to nie ma sensu ,ze szkoda pieniedzy bo to i tak nic nie da

co o tym wszystkim sadzicie?a moze ktos ma ten sam problem lub spotkal sie z nim?prosze o jakis odzew i pomoc