Zaparkowałem samochód w centrum....

01.12.03, 12:10
... i nie ruszę go aż do 10-tego grudnia.
A co? trzeba wykorzystać promocję.
    • d.z Re: Zaparkowałem samochód w centrum.... 01.12.03, 12:14
      vampi_r napisał:

      > ... i nie ruszę go aż do 10-tego grudnia.
      > A co? trzeba wykorzystać promocję.

      A nie boisz się, że Twój samochód zostanie "ruszony" przez złodzieja??? :))
      On tez może ten okres potraktowac jako promocję:)))
    • Gość: behi Re: Zaparkowałem samochód w centrum.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 12:19
      A co z korkami, przeciez, wszystkie miejsca mialy zostac juz zajete od 6.00
      rano. Straszyli ze nie bedzie gdzie zaparkowac i bedzie totalny paraliz
      komunikacyjny w centrum z powodu braku oplat. Jak sobie poradziles? Czy
      sceny "dantyjskie" opisywane przez naszego "nostrdamusa" miejskiego
      herbu "kaczka" wraz z rzecznikiem sprawdzily sie? Czy polala sie krew przy
      parkowaniu?
      • vampi_r Re: Zaparkowałem samochód w centrum.... 01.12.03, 12:26
        Krew się polała, bo na moje upatrzone miejsce było 10 innych chętnych.
        W pojechałem zaparkowac samochów wczesnym rankiem - była chyba 4:30.

        A złodziei się nie boję - mojego grata nikt darmo nawet nie chce.
        • Gość: behi Re: Zaparkowałem samochód w centrum.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 12:36
          Widac, dzis bede musial pojechac do centrum ze znajomym laweciarzem. On zdejmie
          jakis samochod z miejsca a ja sie wstawie. Potem przycementuje kola do gruntu..
          przynajmniej do 10-tego. Jak promocja to trzeba korzystac.
          • vampi_r Re: Zaparkowałem samochód w centrum.... 01.12.03, 16:30
            Aha - nawet ten Pan, co prowadzi budę z hot-dogami koło Św. Anny nie musi
            płacić za to, że buda stoi na płatnym parkingu.
            Ciekawe, czy obnizy cenę swoich delicji.
Pełna wersja