Dodaj do ulubionych

przeciwciała lamblii

11.12.06, 12:30
Czesc.
Od prawie dwóch miesiecy zmagam sie z nawracającymi biegunkami, ostatnio
podobne objawy ma mój 11 letni syn.Pojawiło sie tez swedzenie skóry i
pokrzywka.Po wizycie u lekarza dostalismy zalecenie badania kału-pasozyty,
lamblie,bakterie.Mój wynik jest ujemny, syn ma przeciwciała lamblii.Pani
doktor twierdzi, ze to nie swiadczy o zakazeniu i zaordynowała diete,
sugerujac zatrucie.Co robic, prosze o rade?
Obserwuj wątek
    • dziunia_f Re: przeciwciała lamblii 11.12.06, 12:37
      Badania na obecnosc lamblii byly robione z krwi?
      • ania7212 Re: przeciwciała lamblii 11.12.06, 12:40
        nie, do badania oddany był kał
        • dziunia_f Re: przeciwciała lamblii 11.12.06, 12:45
          Dlaczego pytalam czy krew czy kal? Otoz przeciwciala na obecnosc lamblii bada
          sie tylko z krwi i te badania rzeczywiscie moga byc niemiarodajne, bo poziom
          przeciwcial utrzymuje sie dosyc dlugo nawet po wyleczeniu i rzeczywiscie nie
          musi swiadczyc o obecnym aktualnie zakazeniu. W badaniach kalu nie wykrywa sie
          przeciwcial, w kale szuka sie antygenu, czyli lamblii. Wynik dodatni=sa lamblie.
          Lekarz jak widac ma mierne pojecie o temacie, dieta problemu na pewno sie nie
          rozwiaze.
          Jeszcze jedno pytanie. Badaliscie 1 czy 3 probki kalu, pobrane w odstepach
          kilkudniowych?
          • ania7212 Re: przeciwciała lamblii 11.12.06, 12:56
            Badana była tylko jedna próbka kału i to mi sie nie podobało od razu.Mieszkam
            od dwóch miesiecy w Niemczech i tu niestety jest zwyczaj podawania wyniku
            badania ustnie, dzisiaj maz zadzwonił i dowiedział sie, ze sa przeciwciała
            lamblii u Kuby.Co do diety to sie zgadzam ja juz to na sobie wypróbowałam i nie
            widze jakiegos zwiazku z tym co jem i objawami.
            • dziunia_f Re: przeciwciała lamblii 11.12.06, 13:08
              Takie nawracajace biegunki jak najbardziej pasuja do objawow lambliozy, rozne
              zmiany skorne takze. Podrazylabym temat na Twoim miejscu. To, ze w jednej probce
              u Ciebie nie wykryto lamblii, nie swiadczy niestety, ze ich nie ma. Te pasozyty
              wydalaja bowiem cysty nieregularnie, stad zalecenia aby przebadac kal
              trzykrotnie w odstepach kilkudniowych (2-3 dni), z wiekszym prawdopodobienstwem
              trafi sie w ten moment wydalenia cyst.
              A Twoj syn z racji objawow, pozytywnego wyniku badania w kierunku lamblii,
              kwalifikuje sie do leczenia. A leczyc sie powinni wszyscy domownicy solidarnie.
              Tym bardziej, ze i u Ciebie objawy wskazuja na lamblioze.
              • ania7212 Re: przeciwciała lamblii 11.12.06, 13:43
                No własnie, mnie to tez na to wyglada.Boje sie o drugie dziecko, ma niecałe
                trzy lata,u niego nie ma objawów jelitowych chociaz ostatnio ma podkrazone
                oczka i mały apetyt.Miał tez tydzien temu temp przez dwa dni i poza bólem
                brzuszka zadnych innych objawów.Lekarz zdjagnozował lekka jelitówke ale teraz
                nie jestem juz tego pewna.
                • ania7212 Re: przeciwciała lamblii 11.12.06, 18:59
                  Pani doktor po intensywnym molestowaniu przez nas, stwierdziła ze ona jednak
                  zaleca diete i ewentualne badanie kału u syna po Nowym Roku.Najwyrazniej jest
                  przekonana, ze problem sam zniknie.Rece opadaja, widac z niemieckimi lekarzami
                  tez nie jest dobrze w tym wzgledzie.
                  • dziunia_f Re: przeciwciała lamblii 11.12.06, 20:15
                    No coz.... Niewiele ta pani dr wie o lambliozie.... Konsultacja u innego
                    specjalisty (parazytologa moze?) nie wchodzi w gre?
                    • ania7212 Re: przeciwciała lamblii 11.12.06, 20:44
                      Chyba bedziemy zmuszeni zmienic lekarza, chociaz to tutaj nie jest takie
                      proste.W kazdym razie postepowanie pani doktor mocno nas dziwi w zasadzie
                      diagnoze ma podana na tacy, wiec nad czym sie tu zastanawiac.To mój pierwszy
                      raz z lambliami ale na chłopski rozum ani dieta ani czekanie tu nie pomoze.No
                      chyba, ze sie myle co zreszta Pani doktor sugeruje
                      • sigvaris Re: przeciwciała lamblii 11.12.06, 22:44
                        Aniu problem z leczeniem lamblii w Niemczech może byc problematyczny i zmiana
                        lekarza faktycznie niewiele pomoże. Lamblie występują w Eur. Śr. Wschodniej
                        terytorialnie. Już w Niemczech Zach. ich nie ma. Tzn. są przywiezione razem z
                        migracjami ludzi, ale nie są pierwotniakiem żyjącym tam terytorialnie.
                        Leczenie lamblii dietą to faktycznie poroniony pomyśl. Zdaje się że ta lekarka
                        nie bardzo rozumie nawet co to lamblia.
                        Możesz wywiedzieć się, czy oni nie mają odpowiednika naszego Instytutu Medycyny
                        Tropikalnej z Gdyni? Kombinuję tak...lamblia to dla nich obcy pierwotniak. Tak
                        jak u nas wiele ameb i innych pierwotniaków z exportu. W takim Instytucie
                        natomiast są lekarze, którzy się znają ...
                        Albo szukać lekarza o specjalizacji lekarz zakaźnik - paradoksalnie i u nas
                        własnie Ci lekarze o pasożytach wiedzą najwięcej, no przynajmniej powinni.
                        • ania7212 Re: przeciwciała lamblii 12.12.06, 13:10
                          no własnie lekarka dokładnie robi wrazenie jakby nie wiedziała co to jest, wiec
                          próbuje nas leczyc jak przy zwykłej biegunce dieta.Nie mówiac o tym ze moich
                          objawów nie kojarzy z wynikiem syna, bo mi przeciez nic nie wyszło.Maz próbował
                          jeszcze wczoraj cos od niej wydusic, no to ewentualnie stwerdziła ze moze Kube
                          antybiotykiem potraktowac.Z poszukaniem specjalisty moze byc problem, mieszkamy
                          tu od niedawna i nie bardzo wiemy gdzie sie ruszyc ale bedziemy
                          próbowac.Myslałam jeszcze zeby na własna reke sie przeleczyc, mama przywiozła
                          by mi leki z Polski ale nie wiem jak zareaguje młodszy trzyletni syn.
                          Mam jeszcze pytanie czy ta temp utrzymujaca sie dwa dni i z objawów tylko ból
                          brzucha moze swiadczyc o tym ze mały tez ma te paskudztwa?
                          • sigvaris Re: przeciwciała lamblii 12.12.06, 14:54
                            Tak, o objawach masz tu więcej. Z resztą wątek ten wklejony, powstał na skutek
                            eMamy Polki mieszkającej chyba w USA..:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=27748150&v=2&s=0
                          • sigvaris Re: żelazne zasady leczenia: 12.12.06, 14:55
                            Generalnie pasożyty, ale zwłaszcza robaki i lamblie trzeba leczyć wg. trzech
                            zasad. Tylko wtedy leczenie jest skuteczne i nie dochodzi do zarażeń wtórnych.
                            Np. zarażenie wtórne lamblią, to zarażenie tym samym szczepem tego
                            pierwotniaka, który jest już oporny na wcześniej podany lek. Trzeba wtedy
                            stosować silniejszy a wybór jest prawie żaden.

                            1 zasada. Podawanie leku zawsze zaczynamy wszyscy tego samego dnia.

                            2 zasada. Leki dostają wszystkie osoby mieszkające np. w jednym mieszkaniu, czy
                            domu. W przypadku dziecka leczy się też osoby ściśle mające kontakt z
                            dzieckiem: nianie, dziadków. Oczywiście dzieci dostają inne leki niż dorosli.

                            3 zasada. Zawsze w końcówce podawania leków trzeba robić generalne porządki w
                            otoczeniu zarażonego. Zwłaszcza pościel, ręczniki, bielizna. U dzieci mycie i
                            przelewanie zabawek wrzątkiem. Solidne mycie pawlaczy na pościel i łóżek.
                            Odkurzanie. Trzepanie dywanów i materacy.
                            Lamblia jest chlorooporna więc większość preparatów typu domestos jest
                            nieskuteczna. Spirytus też jest uważany za mało skuteczny najlepsze jest
                            spłukiwanie wszystkiego.
                            Owsiki lubią kurz i wilgoć więc w ich przypadku odkurzanie i trzepanie!
                            Wymiatanie ciemnych kątów.
                            Wszystkie jaja robaków i cysty lamblii są odporne na mróz. Więc mrożenie nic
                            nie daje..

                            Spełnienie tych trzech zasad daje szanse na pozbycie się problemu. To tak jak
                            leczenie wszy- nie da rady smarować tylko grzywki i leczyć jednego chorego.
                            Oczywiście to tylko obrazowy przykład bez dalekich analogii.

                            • ania7212 Re: żelazne zasady leczenia: 12.12.06, 16:42
                              Dziekuje, jestem juz troche madrzejsza, tylko zeby jeszcze pani doktor dała sie
                              oswiecic.
                              Mały miał juz wczesniej takie epizody goraczki ale mimówiono ze taki widac
                              odporny ze mu szybko choroba przechodzi, a to pewnie to paskudztwo.
                              Nie mówiac o starszym, który tez czasami narzekał na bóle brzucha i głowy a
                              lekarz nic nie znajdował.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka