Dodaj do ulubionych

Lek Librela dla psa

26.10.24, 15:35
Czy ktoś ma doświadczenie z tym lekiem (przeciwciało monoklonalne na bóle stawów i kości)? Przedwczoraj psica (około 11-12 lat) dostała pierwszą dawkę a teraz jest strasznie osłabiona i niczego nie je, kilka razy zwymiotowała. Weterynarz mówi, że tak może być, ale pies mi się nie podoba, zaczęłam żałować, że dałam jej to wstrzyknąć. Podobno ma działać cuda.
Obserwuj wątek
    • alexis1121 Re: Lek Librela dla psa 26.10.24, 16:21
      Pies mojej przyjaciółki dostaje ten lek od 2021, regularnie co 6 tygodni i wszystko jest w porządku, nie miał takich objawów jak twój. Tyle, że nie był seniorem w momencie pierwszego podania- może twój choruje na coś oprócz tych stawów.
      • berdebul Re: Lek Librela dla psa 26.10.24, 18:17
        Nie musi mieć ukrytych chorób, Librela (jak każdy lek) ma skutki uboczne, które wystąpią u jakiegoś procenta pacjentów.
    • lilia.z.doliny Re: Lek Librela dla psa 26.10.24, 16:22
      U nas zdziałał. Ale każde zwierzę reaguje inaczej. Może akurat u was to zły pomysł? A moze przypadek? Poobserwuj.
    • berdebul Re: Lek Librela dla psa 26.10.24, 18:16
      Nie u każdego psa działa, u niektórych są skutki uboczne (wszystkie znane mi ustąpiły z czasem), jak z każdym lekiem. Natomiast jeśli zadziała, to jest to inna jakość życia.
      Znam psy, które przeszły na Novafon + masaż powięziowy i zrezygnowały z Libreli.
    • pepsi.only Re: Lek Librela dla psa 26.10.24, 18:26
      Wątków w temacie Librelli było już kilka, polecam wyszukiwarkę.
      Cudów się nie spodziewaj.
      Moja owczarka bierze od pewnego czasu Librele, i takich objawów jak wymioty, brak apetytu, nie miała.
      Natomiast jako lek przeciwbólowy- pierwsze podejście- zero efektów.
      Po kilku miesiącach ponownie wet zaproponował, i teraz pies regularnie dostaje co 4 tygodnie.
      Czy działa?- raz tak, raz siak.
      Nieraz widzę wyraźnie, że jest lepiej, bo pies staje się aktywny i wesoły. Był jednak taki miesiąc że autentycznie zastanawiałam się, czy pies przypadkiem nie dostał placebo, bo zjazd był totalny, za to kolejny zastrzyk- zadziałał jak złoto.
      Po prostu nie ma reguły...
      I jeszcze
      - dużo zależy też od mojego psa. Bo jak poczuje się lepiej, to jest bardziej skory do zabawy i biegania z drugim psem. Co oczywiście przeciąża stawy, i w efekcie nie może się potem ruszyć. Po takim intensywnym wybieganiu potrafi 2 dni odpoczywać. Ale jak go boli, (boli umiarkowanie) to z kolei pies bardziej się oszczędza, unika tak biegania i wtedy w efekcie go mniej boli, i ma mniejszy problem na przykład z z wejsciem po schodach do naszego mieszkania.
      Głupie to, ale tak sie nam kręci: od zastrzyku do zastrzyku, i raz tak- czyli działa, a innym razem siak, i nie działa.
      • celandine Re: Lek Librela dla psa 26.10.24, 18:45
        U nas to nie będzie cudów, pies się słabo rusza ( może jest starsza niż myślimy, bo nie znamy jej wieku), chodzi tylko o to, żeby było jej lżej. Sama biorę przeciwciało monoklonalne raz w miesiącu i też jest u mnie jak piszesz, mam lepsze miesiące i takie, że mam wrażenie, że lek nie działa...
        Teraz mam tylko nadzieję, że nie zabiłam psa tym lekiem, był inny weterynarz i powiedział, że niestety po tym leku są też reakcje niepożądane i nagłe zgony a tego się nie da wypłukać z organizmu, więc musimy czekać co będzie.
        • nelamela Re: Lek Librela dla psa 26.10.24, 19:11
          Stosowałam u swojego starszego owczarka przez ponad dwa lata oraz u jamniczki moich rodziców.U obu początkowo efekty były spektakularne,potem organizm niejako się przyzwyczaja .Nie oszukujmy się starości nie da się oszukać(chociaż bardzo byśmy chcieli).O skutkach ubocznych(łączne ze śmiercią zwierzaka poczytałam sobie długo poźniej).Jest nawet grupa na fb-Librella the true story czy jakoś tak...Ja bym psu podała i go poobserwowała.Decyzja co do dalszych dawek należy do Ciebie.Pozdrawiam,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka