30.03.07, 09:22
mam pytanie do mam które stosowały go u swoich dzieci
jakie wywołuje reakcje organizmu i czy podac go dwa dni po ustąpieniu objawów
biegunkowych?
z góry dziękuję
P.S. czy ktos wie jaki on ma smak? - tylko prosze się nie śmiaćwink ale co do
lekarstw to strasznie się musze namęczyć żeby jej podać.....
Obserwuj wątek
    • a.e.l.i.t.a P.S.-chodzi o zawiesinę oczywiście 30.03.07, 09:24
    • a.e.l.i.t.a Re: ZENTEL 31.03.07, 11:05
      podałam małej...
      czego się mogę spodziewać?
      denerwuje się troche....
    • sweet.joan Re: ZENTEL 31.03.07, 13:45
      A na co dajesz?
      Mój syn brał i żadnych specjalnych rewelacji nie było. Nie wiem, jaki jest w
      smaku - nie próbowałam, ale syn wypijał bez problemu (tyle że on akurat prawie
      wszystko wypija, co mu dam).
      Reakcje mogą być bardzo różne. Możesz zaobserwować ogólne pogorszenie lub
      nasilenie objawów chorobowych, jeśli takie są. Wbrew pozorom, jest to dobry znak
      - lek działa, pasożyty obumierając wydalają toksyny, organizm na nie reaguje -
      dlatego pogorszenie.
      Ale to tak z grubsza, bo jak mówię, reakcje mogą być bardzo różne, a może ich w
      ogóle nie być.
      • a.e.l.i.t.a Re: ZENTEL 31.03.07, 13:48
        daje na profilaktyczne odrobaczenie - mamy kota w domu a do tego doszły objawy
        w postaci kaszlu i zaczerwienienia w zgięciach łokci więc odrobaczamy....
        • luty71 Re: ZENTEL 31.03.07, 22:43
          Na początek jedna ważna rzecz - choroba wywołana przez pasożyty odzwierzęce to
          toksokaroza i jest ona bardzo poważna - Zentelem się jej nie leczy. Zentel
          działa na pasozyty ludzkie - np.:glistę ludzką tak więc przez kota mozna
          zarazić się glistą ludzką tylko wtedy, kiedy przeniesie on zakażoną jajami
          glisty ziemię.

          Smak zawiesiny jest ok - gorzej że te chemiczne smaki mogą uczulać.

          W naszym przypadku zawsze w drugą dobę po podaniu Zentelu następowało
          pogorszenie - na początku (czerwiec 2006) pogorszenia były koszmarne - wzmagały
          się wszystkie objawy, które dawała glista - wysypki i świąd graniczący z
          obłędem, po każdej kolejnej dawce pogorszenia były mniejsze -tak jak pisze
          sweetjoan te pogorszenia świadczą o tym, że lek działa - glista ginąc wydala
          ogromne ilości toksyn i one tak dają "popalić" (z drugiej strony nie można
          wykluczyć alergicznej reakcji na lek): mogą wystąpić biegunki, śmierdzące gazy,
          bóle brzucha, wymioty, wysypki, bole głowy i stawów. Trzeba być przygotowanym
          na to pogorszenie i czujnie obserwować dziecko (czujność zwiekszyć w nocy). My
          podajemy synkowi zawsze fenistil, który jako lek antyhistaminowy zmniejsza
          troszkę reakcję alergiczną organizmu.
          PS Jesteśmy zaprawieni w bojach z glistą - synek od czerwca 06 zażył już ponad
          10 razy Zentel i 2 razy Pyrantelum
          • a.e.l.i.t.a Re: ZENTEL 01.04.07, 22:40
            dziękuje za pomocsmile
            u nas jest właśnie tak że nie mamy stwierdzonej przez badania robaczycy ale
            profilaktycznie odrobaczamy (?)
            pewnie gdyby nie moja prośba o skierowanie na badanie kału, to pediatra by nam
            nic nie przepisał, ale właśnie tu na forum ALERGIE inne mamy zwróciły mi uwagę
            że być może nasze kłopoty z pojawieniem się zmian skórnych (dermatolog
            stwierdził lekkie AZS) to objaw ingerencji pasożytów i dlatego poprosiłam go o
            skierowanie a dostałam ZENTEL... (?)
            Rzeczywiście dziś chyba zauważyłam pogorszenie objawów (???)
            wysypkowo-świądowych bo do tej pory mała raczej drapała się wieczorami i z
            samego rana a dziś późnym popołudniem skarżyła się na świąd i ból brzucha (z tym
            od kilku dni -po infekcji jelitowej-był spokój)sad
            Bo tych bólach (pojawiały się co pewien czas i na kilka minut) pojawiła się kupa
            (zielono-brunatna) i ból brzucha ustał-swędzenie zaś przeniosło się na kolana
            ale gdy połozyła się do łóżka już nic ją nie swędziało (!!!)
            Jutro idę z nią do lekarza żeby osłuchał i zbadał jej stan gdyż niepokoi mnie
            ten pojawiający się rano kaszel i spadki temperatury po zaśnięciu nawet do 35.5
            stopniauncertain
            luty71 tak długo walczycie z glistą u synka? to cholerstwo jest takie uparte? no
            i powiedz mi jeśli możesz czy szukać niespodzianki w kupskach małej czy dać
            sobie z tym spokój i czekać...? właściwie to nawet nie wiem czego miałabym tam
            szukać....uncertain
            pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję
            P.S. jutro mam jej podać kolejną dawkę ZENTEL'u- zgodnie z zaleceniem lekarza 1
            dawka i po dwóch dobach kolejna.
            • luty71 Re: ZENTEL 01.04.07, 23:52
              Jeśli chodzi o glistę to jest to "potężny" pasożyt - dorosły osobnik może
              osiągać do 45cm więc nie można jej przeoczyć (takie długie białawe robale) -
              tyle teoria. Muszę przyznać, że ja nigdy nie widziałam niczego podejrzanego w
              kale synka po podaniu Zentelu - gdzieś spotkałam się z opinią, że
              Zentel "rozpuszcza" glisty i wychodzą w postaci dosyć zmienionej (przepraszam).
              Objawy o jakich piszesz mogą świadczyć, że lek zadziałał na coś. Jedynie po
              Pyrantelum wyszło coś przypominające kłącza ziemniaka - nie wiem może były to
              fragmenty glisty.

              Tak, długo walczymy z glistą - pierwszą dawkę Zentelu synek dostał 30 czerwca
              2006, najbardziej intensywne odrobaczanie zaliczyliśmy w lecie i na początku
              jesieni - zarówno objawy jak i badanie kału wciąż mówiły o obecnosci robala.

              Później był spokój, stan skóry synka właściwie idealny, zaczął prawie normalnie
              jeść i od stycznia powolne pogorszenie - ja nie chciałam już wierzyć w glistę,
              wszyscy na około mówią, że to niemożliwe, żeby tyle Zenteli nie wybiło gada -
              skłaniałam sie do myśli, że to alergia znowu się rozhulała. Badanie kału wyszło
              ok a stan synka ciągle się pogarszał - totalne wysypki i najgorsze koszmarny
              świąd - zdecydował mój mąż - 16.03 synek dostał znowu Zentel - na drugą dobę
              mega pogorszenie a później dokładnie tak jak w czerwcu - cudowne ozdrowienie -
              ta przemiana zawsze mnie szokuje. Wczoraj dostał 2 dawkę bo znowu było gorzej -
              pogorszenie mniejsze i teraz wygląda właściwie idealnie. wszystko wskazuje na
              to, że to znowu glista się uaktywniła.

              Z tego czego dowiedziałam się od dziewczyn z forum (a także z innych miejsc w
              sieci) glistę bardzo trudno wytępić - powodem jest to, że larwy glisty mogą
              czekać "uśpione" w tkankach i jak tylko zaistnieją dogodne dla nich warunki
              uaktywniają się.
              • a.e.l.i.t.a Re: ZENTEL 02.04.07, 08:10
                bardzo Ci dziękuję luty71 za wyjaśnienia i wogóle za odzewsmile
                dzis rano podałam drugą dawkę - nie wiem czy robię to własciwie bo podaję rano
                na czczo (tak dowiedziałam się na Forum)- i czekam...
                dziś rano prócz ataku kaszlu nie było żadnych sensacji-nos troche odetkany i...
                zero świadu póki co!
                więc czekam i wierze że ZENTEL będzie trafiony...
                Trzymam kciuki za Was w walce z niewidzialnym wrogiem...
                ostatnio tyle się naczytałam o robalach że postanowiłam odrobaczyć całą swoją
                rodzinę włacznie ze sobą i mam mocne postanowienie odrobaczania się
                przynajmniej raz do roku!
                dziękuję Ci serdecznie za pomoc i pozdrawiam!!!
                • luty71 Re: ZENTEL 02.04.07, 19:56
                  Też trzymam za Was kciuki - pisz jak sytuacja rozwinie się dalej - pozdrawiam K.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka