Dodaj do ulubionych

Przedszkole a alergia

17.06.07, 07:44
Witam,

szukałam podobnego tematu, ale nic nie znalazłam, jeśłi istnieje, to
przepraszam.
Jestem mamą prawie 3-letniego alergika, uczulonego między innymi na mleko,
przetwory mleczne, jajka, sporo warzyw i owoców. Wiele rzeczy ciągle nie
przetestowaliśmy, bo zawsze coś(dziwna wysypka, choroba, niejasne objawy
itp). Od września moje dziecko idzie do przedszkola i jestem spanikowana.
Boję się, jak zostanie rozwiązany problem posiłków. O Mikołajach, Dniu
dziecka itp wolę narazie nie myśleć.
Jak u was radzą sobie w przedszkolach z dietą waszych dzieci?
Obserwuj wątek
    • chalsia Re: Przedszkole a alergia 17.06.07, 11:43
      sniadanie je w domu i codziennie do przedszkola noszony jest domowy obiad, tak
      więc dziecko nie je nic "przedszkolnego".
      Chalsia
      • jaksie Re: Przedszkole a alergia 17.06.07, 17:43
        Dzięki, a to była jednyna możliwość, przedszkole nie zaproponowało specjalnej
        diety?
        • chalsia Re: Przedszkole a alergia 17.06.07, 23:07
          w zwykłym, gminnym przedszkolu nie ma raczej mowy o osobnym gotowaniu dla
          jednego dziecka.
          Chalsia
      • atopik Re: do chalsia 18.06.07, 11:19
        Chalsiu, a zaprowadzasz synka po śniadaniu przedszkolnym czy przed. Tez planowałam aby mój bąbel jadł pierwsze śniadanko w domu, ale zaprowadzany byłby przed pierwszym sniadankiem w przedzkolu i troche boję sie sytuacji, w której wszystkie dzieci jedzą a mój siedzi i patrzy. Jak to jest u ciebie ?
        • chalsia Re: do chalsia 18.06.07, 12:32
          przychodzimy do przedszkola tuż po śniadaniu przedszkolnym.
          • chalsia Re: do chalsia 18.06.07, 12:33
            właśnie dlatego, by nie siedział i nie gapił się w stól / by nie przeszkadzał
            zabawą gdy inne dzieci jedzą.
    • lena99 Re: Przedszkole a alergia 17.06.07, 21:13
      Różnie to wygląda, dużo zależy od dobrej woli przedszkola. Tutaj masz watek
      podobny:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=55123425&a=55123425
      • 2barb Re: Przedszkole a alergia 17.06.07, 21:53
        mój też idzie do przedszkola

        Będzie przychodził po śniadaniu (drugie zabiera ze sobą - jak wszystkie inne
        dzieci) i wracał do domu przed obiadem.
        Potem jak dobrze pójdzie, to zostanie na obiad, które będzie również zabierał z
        domu.
        • monibiel Re: Przedszkole a alergia 18.06.07, 00:04
          Kiedy mojemu zdiagnozowano pokarmówkę był już w zerówce. Przedszkole dostało
          listę produktów, których mały nie może jeść i zobowiązało się jej przestrzegać.
          Nie mogłam narzekać, stan małego rzeczywiście się poprawił, ale nie do końca (
          zwłaszcza to było widać w badaniach). Po wyjściu z przedszkola, odkąd jada już
          tylko z garnuszka mamusi jego wyniki poprawiły sie radykalnie w ciągu kilku
          miesięcy. Nie posądzam przedszkola o złą wolę. Myślę, że po prostu nawalali
          przez niewiedzę, na początku także i moją. Choćby zupy gotowane przecież na
          kostkach rosołowych... Myślę, że jedynym wyjściem dla mam alergików jest
          dostarczanie własnych posiłków nawet jeśli przedszkole ma bardzo dobrą wolę.
          Pozdrawiam
          Monibiel
    • jaksie Re: Przedszkole a alergia 18.06.07, 07:01
      Dzięki dziewczyny
      rozumiem, ze za obiady wtedy nie płaciłyście?
      • chalsia Re: Przedszkole a alergia 18.06.07, 12:49
        tak, w ogóle nie płacę za wyzywienie przedszkolne, bo dziecko z niego nie
        korzysta wcale
    • kerstink Re: Przedszkole a alergia 18.06.07, 07:30
      W naszym sie trzymaja diety, u nas jest ok. Ale moje dzieci tez nie reaguja od
      razu przy najmniejszym kesie.
      • konkubinka Re: Przedszkole a alergia 18.06.07, 08:40
        u nas Panie bardzo dbaja.Z mlekiem to w ogole nie ma problemu , bo duzo dzieci
        nie moze-omija sie wiec nalesniki, zabielanie zup itp.Codziennie rano o 8-30
        wychowawczyni szykuje liste do kuchni , ktore dzieci sa z tych problemowych.

        Chleb na poczatku przynosilam ale teraz juz zamawiaja specjalnie taki jak
        Anielka moze (czysto zytni) i najwyzej gdy na podwieczorek jest danonek to ona
        dostaje kanapke.

        A przedszkole to takie zwykle gminne -w filmie NIE LUBIE PONIEDZIALKU to
        wlasnie w nim panowała rózyczkabig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka