Dodaj do ulubionych

Do Sigvaris i innych mam

16.10.07, 13:29
Mam pytanie odnośnie tzw. ciągu dalszego. Przeleczone lamblie, wprowadzona
dieta na grzyba oraz probiotyki. Badań jeszcze nie robiłam ale skoro od
jakichś paru dni, wydalane są z kałem "żyły" szarego lepkiego śluzu - to
mniemam, że to grzyb, którego pozbywa się organizm, a skoro się pozbywa, to
jest szansa, że lamblie poszły sobie, tak? Skóra już jakiś czas temu zrobiła
się gładziutka, jest jeszcze lekko przesuszona rano, ale idzie do przodu [mam
nadzieję]. Dziecko uległo zresztą radykalnej przemianie w psotnego, ruchliwego
i ciekawskiego maluszka. Martwi mnie jedynie to, że świąd pozostałsad Przyznam,
że rozpoczynając leczenie, liczyłam właśnie na pozbycie się wszechobecnego
świądu, nie marzyłam nawet o gładkiej skórze, a tu los spłatał figla i stało
sie odwrotnie. Nie mam pojęcia co z tym fantem zrobić?
Obserwuj wątek
    • raila2 Re: Do Sigvaris i innych mam 16.10.07, 20:57
      U nas podobna sytucja, Milenka miała 9 miesięcy gdy wszyscy
      przeleczyliśmy się na lamblie, dziecko dostaje Bebilon Pepti, nie
      zrezygnowałam natomiast z glutenu i owoców, nie wprowadziłam ścisłej
      diety anty grzyb. Skóra niedawno doszła do stanu prawie idealnego,
      ale niestey tak jak u was urztymuje się świąd, Milenka się ciągle
      drapie i skóra znów zaczeła wyglądać gorzej , zastanawiam się czy to
      nie powrót obcych? Co do zmian w zachowaniu to również zauwazyłam,
      że moje dziecko stało się energiczne, radosne, w końcu tak jakby
      wyszło spod klosza choroby.
    • pacia811 Re: Do Sigvaris i innych mam 17.10.07, 10:26
      ja też się właśnie nad tm zastanawiam, my wczoraj wzieliśmy ostatnie
      leki na lamblie, i teraz co dalej?? mała ma diete anty grzybową, i
      porobiotyki...

      ale boje się, bo nie zauważyłam ,żeby coś było lepiej po
      antybiotykach???!!! zuzia jakby się uspokoiła, ale skóra dalej
      brzydkawa, dalej się drapie....nie wiem , czy czekać dalej, ale na
      co????
    • rossa79 Re: Do Sigvaris i innych mam 17.10.07, 13:27
      1.U nas podobnie. Po podaniu leku tak we drugiej dobie - mega
      wysypka. Później stopniowo malała ale nigdy do końca, choć mała się
      mniej drapie. Po podaniu pierwszej dawki leku, wysypka wróciła tak
      na dwa dni przed podaniem drugiej dawki. Teraz jesteśmy 4 dni przed
      podaniem 3, narazie nie wraca, ale pozostałość jeszcze jest. Może
      być też tak, że jak wykurzymy obcych, nasze dzieci mogą być
      rzeczywiście na coś uczulone i wysypka może być. Pozdrawiam.
    • kerstink Re: Do Sigvaris i innych mam 17.10.07, 13:31
      A na grzyba byly jakies leki ? Moje dzieci dostaly Sanum, mialy na poczatku
      okresu brania mocno swedzaca skore, a potem jak reka odjal. Moze jak nie ma tych
      lekow, to potrwa dluzej za nim organizm wydala tez to co ma wydalic przez skore
      ? No i niedawno chyba skonczyliscie kuracje na lamblie. Moze za wczesnie.
      • brises73 Re: Do Sigvaris i innych mam 17.10.07, 13:43
        Sęk w tym, że u Miłoszka skóra jest ładna, bez zmian od jakichś 2-3 tygodni. Nic
        nowego nie wprowadzałam do diety. Zastanawiam się, czy do drapactwo nie jest już
        na tle nerwowym. Ostatnio przy zmianie pieluchy, nie zajmowałam mu niczym rączek
        [jak to mam we zwyczaju czynić aby sie nie drapał] i pozwoliłam, żeby zrobił co
        chce. Oczywiści zaczął "orać" po udach, ale jak zobaczył "0" reakcji z mojej
        strony, to bardzo szybko przestał. Ale z drugiej strony jak próbuje się drapać
        podczas zabawy, to wiem, że to nie nerwy, że faktycznie go ta skóra swędzi. Poza
        tym, wszystko inne jest na duży plus - skóra, pogodny nieziemsko, mniej śpi w
        dzień - na rzecz ciekawskiej aktywności, noce spokojniejsze [niezupełnie, bo 4
        idą wink], nabrał rumieńców - po prostu o.k. Już sama nie wiem.
        • kerstink Re: Do Sigvaris i innych mam 17.10.07, 14:16
          Skora moze swedzic choc nic na niej nie ma. Moze byc sucha (tak bywa przy
          lamblii), i to tez swedzi.
          A nerwowosc to swoja droga. Pozwol mu sie drapac. Czy to az tak czesto ?
          • mamatop Re: Do Sigvaris i innych mam 17.10.07, 15:01
            U nas bardzo podobnie, czyli mimo dużej poprawy na skórze świąd nadal jest
            obecny, bardzo często synek drapie te miejsca gdzie kiedyś były duże zmiany,
            jednak teraz jest to zdrowa skórka.
            Przez ostatnie kilka tygodni u małego występują nagłe ataki świądu, które trwają
            od 10 minut do godziny a potem przez cały dzień czy noc spokój, czasem dwa dni,
            trzy.
            Kiedyś było inaczej mały drapał się często ale nie tak mocno.A teraz potrafi w
            ciągu kilku minut rozdrapać np. czoło do krwi, gdzie jest całkowicie zdrowa
            skóra i po takim ataku świądu zostają strupki na cały tydzień.Albo np jak się
            przed snem dobrze wydrapie to potem całą noc śpi spokojnie.
            Oczywiście podczas tych ataków jest nerwowy, wiadomo jak go swędzi to wszystko
            go wkurza i jest marudny.Poza tymi atakami to jeśli chodzi o jego zachowanie to
            jest najspokojniejszym dzieckiem pod słońcem, wszyscy nam to mówią, usposobienie
            ma bardzo łagodne.
            Nie wiem już co jeszcze mogę zrobić żeby pozbyć się tego świądu i ulżyć małemu.
            • kerstink Re: Do Sigvaris i innych mam 17.10.07, 15:13
              U moich dzieci nie obserwowalam nic takiego. Jesli syn sie drapie, to w tych
              miejscach, ktore jeszcze sa w nie najlepszym stanie. Moze u was to 'stan
              przejsciowy', ostro przy granicy ?

              Natomiast kojarzy mi sie jedna rzecz. Moje rece po ostatnich zabiegach sa juz
              naprawde w dobrym stanie. Pokazalam je naszej lekarce, ona oczywiscie tez
              zadowolona, a mimo to przepisala mi antybiotyk w masci, aby tez zwalczyc
              ostatnie nadkazenie. Antybiotyk jest na Gronkowca. Mowila, ze tak tez robi u
              dzieci. Zastanowcie sie nad czyms takim. Gronkowiec lubi tam byc.
    • atopik Re: Do Sigvaris i innych mam 17.10.07, 17:12
      A mojemu dziecku świąd ustąpił po kuracji wpomagajacej prace wątroby. Juz od kilku miesięcy mały spokojnie przesypia noce, a on regularnie śrupał sie zawsze koło drugiej w nocy, średnio przez godzinę.
      • brises73 Re: Do Sigvaris i innych mam 17.10.07, 21:17
        A możesz napisać coś więcej na temat tej kuracji? Coś w tym jest, bo mój
        maluszek regularnie między 1 a 3 miewa wybudzenia - a to czas wątroby z tego co
        pamiętam. Potem już śpi spokojnie, więc chyba jest coś na rzeczy smile
      • kerstink Re: Do Sigvaris i innych mam 18.10.07, 07:11
        Wlasnie Atopiku, jaka to kuracja ? Sobie oczyszczilam watrobe, i nagle rece
        dobre. Dzieciom daje leki homeopatyczne, m.i. na watrobe.
        • mamatop Re: Do Sigvaris i innych mam 18.10.07, 14:51
          Tak, musi być coś na rzeczy z tą wątrobą.Doktor Gajos też zaleca wspomaganie
          wątroby w długiej kuracji jaką jest leczenie grzyba.Kiedyś o tym myślałam, ze
          moze nalezy bardziej skupic sie o watrobie i synkowi wyszły nawet trochę
          podwyższone próby wątrobowe ale lekarz stwierdził, że to było od lamblii a potem
          to myslenie zeszło jakoś na plan dalszy, kiedy pozbylismy sie pasozytow.
          Niedługo będę u naszej lekarki to poruszę ten temat.
          W następnym tygodniu będziemy mieli też wyniki z analizy włosów, może to coś
          wniesie do leczenia.

    • pafryk Re: Do Sigvaris i innych mam 18.10.07, 15:35
      Mój syn też był leczony na lamblie teraz niby nie ma lamblii jest leczony na
      candide lekami homeopatycznymi. Zauważyłam że drapie się wtedy kiedy ma puścić
      bąka i też nie wiem co z tym zrobić bo ma okropne wzdęcia i doszło do tego że
      drapie się pół nocy bo co chwila mu gazy odchodzą. Już próbowałam wszystkich
      specyfików na wzdęcia ale nic nie pomaga. Leki uspokajające też nie pomagają
      cały dzień nosi skarpetki na rączkach ale to i tak nic nie daje.
    • sigvaris Re: Jeśli objawy nie ustępują... 19.10.07, 15:44
      Jeśli objawy nie ustępują po lekach konwencjonalnych - polecam
      rozważyć kontynuacje kuracji metodami naturalnymi.
      U nas przy drugiej lambliozie tak było. Objawy były, badania nie
      wychodziły. M. zaordynowała nam wtedy zioła o. Grzegorza na pasożyty.
      Dopiero wtedy pomogło.
      Poza tym i zioła (w/w) i balsam mają działanie oczyszczające (m.in.
      usprawniają wydalanie), może to jest też ten klucz?

      Leczenie pasożytów czasami nie jest łatwe. Raz, że one sa co raz
      częściej oporne na stosowane leki, dwa, że to nie jest tak, że łatwo
      się ich pozbyć szybko (nawet w 10 dni) do końca..
    • sigvaris Re:zerknijcie tutaj: 19.10.07, 16:04
      Żeby nie być gołosłowną:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=70619126&a=70619126
      Zobaczcie, że w tym wątku usunięcie pasożytów też nie trwało krótko
      i de facto dopiero dalsza kuracja tzw. preparatami naturalnymi ...
      pomogła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka