mw115
12.12.07, 12:29
dziewczyny moze mi podpowiecie co robię nie tak, co mogłabym zrobić
jeszcze żeby pomóc mojemu kochanemu synkowi
druga Pani doktor orzekła już że nie nadaje się do przedszkola
az mi się płakac chce jak sobie pomyślę żeby pójść go wypisać
Wojtuś ma 3 latka i 4 m-ce, we wrześniu poszedł do przedszkola
pierwszy raz, chodził 2 tyg. i zachorował, potem był jeszcze w
październiku tydzień i to na tyle
w domu siedzi z babcią i zmłodszym braciszkiem i po prostu mimo
starań babci się nudzi, wariuje już
chory (infekcje górnych dróg oddechowych) jest raz w miesiącu,
lepiej było w wakacjie latem, mało kiedy jest właściwie zdrowy, na
dodatek ma juz chyba zadatki na astmę- po każdym wysiłku- wejście po
schodach na 4-te piętro, chwila biegania, szaleństwa ma męczące
napady kaszlu. Przy zmianie temp. powietrza także.
Obecnie bierze flixotide, berodual oraz singulair (singulair pani
dr. kazała odstawić bo podobno nic nie daje)oraz claritinę
Przedszkole nam odradziła, ponieważ jej zdaniem każda kolejna
infekcja pogorszy jego stan i to jakby krok blizej w kierunku astmy.
Jakie sa Wasze doświadczenia? czy Wasze dzieci alergicy chodza do
pzredszkola? czy mogę zrobić coś żeby mój synek mógł tam jednak
chodzić? jak go uodpornić zeby tak nie chorował?
Synek jest na diecie prawie od urodzenia, obecnie je już nabiał eko,
nie je chemii, konserwantów, wedlin gotowych, słodyczy, cytrusów,
orzechów, czekolady, maku, sezamu, miodu, truskawek, malin, ryb.
do przedszkola nosił swoje jedzenie. Ma pokrowce antyroztoczowe na
całej pościeli i materacu, w domu nie ma zwierząt, zasłon, firanek.