Dodaj do ulubionych

Jeśli nie u Kamirskiej to gdzie???

15.02.08, 14:14
Jestem z Warszawy, do tej pory badałam kupy u Kamirskiej, ale nic
nie wychodziło, tylko candida. Dr M podczas wizyty powiedziała mi,
że lamblie tak, ale co do innych pasożytów to raczej jej nie ufa.

Moje pytanie w związku z tym czy znacie inne laboratorium w
Warszawie, które znajduje gadziny???
Obserwuj wątek
    • enigmatic2 Re: Jeśli nie u Kamirskiej to gdzie??? 15.02.08, 14:22
      widzę, że twój synek strasznie cierpi. słyszałam, że odrobaczałaś. nie możesz w
      takim razie kontynuować odrobaczania?? bez potwierdzania obcych w kale? wiesz,
      to zawsze wychodzi fifty/fifty. co na to lekarze?

      nie jestem z Warszawy, ale w moim małomiasteczkowym labie metodą sedymentacji
      wyszły jaja glisty. Wy tam pewnie macie i większe możliwości i więcej
      laboratoriów. życzę powodzenia!!
      • mamciulka-nikulka Re: Jeśli nie u Kamirskiej to gdzie??? 15.02.08, 14:33
        Mam jeszcze trochę leków od dr M, ale one są dla mnie i dla męża uncertain
        Synek jak brał Pyrantelum i Vermox strasznie bolał go brzuszek. Jak
        dla mnie to kuracja zalecona przez dr M była za krótka, głównie my
        się leczymy, a nie synek. Po odrobaczaniu powiększyła się candida,
        więc teraz odgrzybiamy. Jeśli to nie pomoże to wrócimy do
        odrobaczania, a na razie chcę dalej szukać obcych, żeby móc pójść
        państwowo po recepty, bo wizyty u dr M strasznie wyszczuplają nasz
        budżet - wizyta, biorezonans, ziółka, leki i 5 stów w plecy sad
        A efektów nima.
        • enigmatic2 Re: Jeśli nie u Kamirskiej to gdzie??? 15.02.08, 14:48
          5 stów, kurdę, to faktycznie dużo. zwłaszcza w naszych polskich realiach. ale
          czego się nie zrobi dla zdrowia dziecka? wszystko! u nas po zentelu też
          pogorszenie: bóle brzucha owszem, wymioty, mega katar, kaszel, ropiejące oczy.
          azs się się cofało i wracało. wrócił apetyt. trwało to miesiąc. katar się
          cofnął, kaszel ustaje, humor dopisuje mojej córce jak nigdy (mogę tu mówić o
          zmianie osobowości pod wpływem jadów glisty). czy obserwujesz dodatkowe objawy
          oprócz azs?
    • maman3 Re: Jeśli nie u Kamirskiej to gdzie??? 15.02.08, 14:57
      Twój synuś jest jeszcze mały, od kiedy może mieć to robactwo?
      Martwię się, bo mój ma prawie 5 m-cy, na buzi podobne wykwity jak
      Twój na rączkach Podejrzewamy skazę, choć coś mi nie pasuje, bo raz
      buzia goi się, a dzień później znowu świerza ranka... Starsze
      rodzeństwo podejrzewam o robale, więc będziemy badać kupy, ale
      malucha chciałam oszczędzić- trochę ciężko mu zabrac kupę, jest
      karmiony tylko piersią, cała kupa wsiąka w pampersa, a robi je
      rzadko, więc nie mogę go ubierać w tetrową, bo nie dałabym rady z
      całą resztą rodzeństwa...
      • enigmatic2 Re: Jeśli nie u Kamirskiej to gdzie??? 15.02.08, 15:01
        jaja owsików i cysty lamblii latają w powietrzu, osiadają w całym domu, więc
        dziecko może mieć styczność z nimi od urodzenia.
        • mamciulka-nikulka Re: Jeśli nie u Kamirskiej to gdzie??? 15.02.08, 15:11
          tutaj opisałam inne objawy:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=75735365
      • mamciulka-nikulka Re: do maman3??? 15.02.08, 15:25
        Objawy towarzyszą gdzieś od 4 tygodnia życia. Biorąc pod uwagę, że
        ja mu je sprzedałam to pewnie od początku one są sprawcą. Choć na
        początku zmiany były bardziej skazowe, potem atopowe, potem około 6
        miesiąca zaczęłam stosować Elidel na zmiany, do natłuszczania całego
        ciała maść robioną z cynkiem albo kwasem bornym i kąpiele w
        siemieniiu lnianym i synek wyszedł na prostą. Był czysty, wszystko
        jadł - uczulało go tylko mleko i winogrona. Ale tym stanem nie
        cieszyliśmy się długo, bo potem przyszedł czas szczepienia - 3 dawka
        WZW, no i mądra pani w drugie udo wstrzyknęła szczepionkę Hiberix
        (gdzie pomiędzy dwoma różnymi szczepieniami powinien być conajmniej
        tydzień odstępu, ale tego nie wiedziałam wtedy, ale wierzyłam, że
        pielęgniarka wie). Synek spał po tych dwóch szczepionkach 14 godzin,
        a na następny dzień zaczął pokrywać się liszajami od siusiaczka,
        przez uda, na resztę ciała. Ten stan trwa do dziś i niczym nie
        możemy uspokoić skóry. A to jest przykre, jak w żaden sposób nie
        możesz pomóc.
        • maman3 Re: do maman3??? 15.02.08, 15:36
          Oona, u nas było tak samo- też w dwie nóżki-teraz kojarzę, że małemu
          po szczepieniu zaczęła się robić brzydka buzia, nawet chciałam to
          łączyć ze szczepieniem, ale nie wiedziałam, że to może mieć wpływsad.
          I faktycznie od tej pory nie mogę mu buzi wyleczyć, choć trzymzm
          ostrą dietę- i też mnie dobija bezradnośćsad(
          • mamciulka-nikulka Re: do maman3??? 15.02.08, 16:04
            Po pierwsze to zbyt duże obciążenie dla rozwijającego się dopiero
            organizmu i systemu odpornościowego, a druga sprawa to taka, że
            część szczepionek jest hodowana na białku kurzym, które jest silnym
            alergenem i jeśli dziecko jest alergikiem to takich szczepionek nie
            powinno mieć robionych - wogóle alergia jest przeciwskazaniem do
            szczepień, ale mało który lekarz bierze to pod uwagę.
            I gdzie tu domena: PO PIERWSZE NIE SZKODZIĆ???
            • mazeb Re: do maman3??? 16.02.08, 00:52
              dziewczyny (te, ktore pisaly o pogorszeniach po szczepieniu) - a
              myslalyscie moze, zeby sprawdzic Malce pod katem obciazenia metalami
              ciezkimi?? (pisze dzis z doskoku, wiec tylko tak lakonicznie) -
              przeszperajcie forum i podpytajcie Kersink smile

              bo skoro i diete trzymacie, i sie odrobaczaliscie, i odgrzybialiscie
              i nadal zero poprawy, to moze maluchy nie radza sobie z toksynami?
              moze trzeba jakas "detoksykacje" zastosowac? to zadna nowosc, że
              szczepionki robia, co chca, ze slabym organizmem sad

              zycze Wam znalezienia przyczyny!
              g.

              PS dzis jestem po rozmowie z dr M na temat mojej rodzinki dalszej i
              moich dzieci i mam kilka lekow homeo do wdrozenia - bardzo
              prawdopodobne, ze mamy skaze rodzinna, ktora trzeba
              sprobowac "oczyscic" - juz i tak nic nam nie zaszkodzi (u Mlodej
              ciagle sa zmiany od kolan w dol i kilka innych niedomagan), a pomoc
              moze wink) coz, jak zadziala na plus, bede sie chwalic, jak nie
              zadziala albo zaszkodzi - tez ostrzegę wink)
              pzdr
              g.
              • maman3 Re: do maman3??? 16.02.08, 10:40
                My jesteśmy na początku drogi- zbieramy kupę na badanie, ale o tych
                metalach muszę pamiętać, przecież na Śląsku to nie było by dziwne..
                • mamciulka-nikulka Re: do maman3??? 16.02.08, 18:15
                  Ja na metale ciężkie póki co stosuję kąpiele w siarczanie magnezu (do kupienia w
                  aptece) - dr M polecała. Przymierzam się do badania włosa na obciążenie metalami
                  ciężkimi i zobaczymy co dalej będziemy robić.
                  • setia Re: do maman3??? 16.02.08, 18:36
                    a moze oprócz obciążenia metalami weźcie pod uwagę również niedobory minerałów.
                    przy częstym odrobaczaniu mogą się pojawić duże niedobory (nie wiem jak
                    pyrantelum i zentel, ale balsam kapucyński i vernicadis mają działanie
                    przeczyszczające).
                    zwłaszcza niedobór cynku może mieć wpływ na stan skóry.
                    • mamciulka-nikulka Re: do maman3??? 16.02.08, 18:41
                      Mój synek ma problem ze skóra od 1 m.ż.
                      Odrobaczałam go raz: Pyrantelum, Vermox, Pyrantelum.
                      Nigdy nie brał antybiotyków.
                      Nawet nie miał anemii mimo, że do tej pory nie dostał ani razu żółtka. Dietę ma
                      jaką ma - niektórzy mówią, że ubogą, a ja uważam, że je zdrowo.

                      Przy robaczycy też często towarzyszą niedobory, jakby nie patrzeć robale zjadają
                      nas od środka, zabierają to co nasze
                      • luty71 Re: do maman3??? 16.02.08, 22:29
                        Do tej pory tak jakoś nie myslałam o wadze mikro i makroelementów w
                        organizmie (chociaż oczywiście wiem jak są ważne) - jednak
                        poczytałam trochę wiecej na ten temat i niedobory powyższych moga
                        byc kolejnym kawałeczkiem układanki, którą wszystkie próbujemy
                        ułożyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka