babsee
24.02.08, 12:23
Witam
Moja cora (3,5)w zeszlym roku miala lamblie.Jednak objawy miala
klasyczne(szczegolnie regularne,cykliczne biegunki).Teraz zaczynam
zbierac do kupy objawy ktore narastają od misiąca i wychodzi mi ze
to znowu obcy ale zaden mi nie pasuje.Pomożcie:
-spadek apetytu
- rozdrażnienie, nerwowośc,placzliwośc do granic absurdu
- 3,4 razy zgrzytala zębami w nocy
-co mnie dziwi najbardziej-suche policzki(co pare dni)i liszaje na
ramionach(ma tak,kiedy dostanie nabial ale pytalam w przedszkolu i
panie sie zaklinają ze nie dostala a mimo to objawy tej
nietolerancji pokarmowej sie pojawiają)
- zasluzowanie-nie jest jakies wielkie,ale jest.Budzi sie z zatkanym
noskiem, odkaszluje co rano na mokro.
-przez 4 tygodnie,co sobote narzekala na bole brzucha-mozna to uznac
z zbieg okolicznosci ale w zestawienie z poostalymi objawami...nie
bardzo juz.
-zadnych problemow z kupką
No i co wy na to?ostatnio lamblie nam wcale nie wyszly-leczylam po
objawach.Czy mam:
-robic kwasochlone?(cora fatalnie znosi pobieranie krwi-wymiotuje i
omdlewa)
-czy badac kal(gdzie?wyslac do tej waszej Kamirskiej?i w jakim
kierunku?oble chyba najbardziej tu psaują..)