wczesniaki
29.02.08, 15:18
Pomóżcie mi znaleźć odpowiedzi na kilka dręczących pytań.
Mój synek ma 22 mce. Urodził się jako skrajny wcześniak w 26 tc. Do
18 mca nic się nie działo. Jadł bardzo różnorodne posiłki i nigdy
nie miał żadnej alergii. Jedynym problemem były ciągłe zatwardzenia
(ale nie takie straszne bo kupki robił co dwa dni). Miał bardzo
cienką skórę na policzkach. Prześwitywały przez nią pojedyncze żyłki.
W 18 mcu nagle pojawiły się dwie różowe plamki na policzkach. Na
początku nie wiązaliśmy tego z jedzeniem. Ale z czasem zauważyłam,
że pojawiają się po zjedzeniu pewnych produktów i po kilku dniach
znikają. Udało mi się ustalić, że na pewno uczula go białko jajka,
cytrusy, czekolada, nie jestem pewna co do produktów mlecznych (pije
Bebilon 3). Ostatnio plamki zmieniły się w rany, które po jakimś
czasie się łuszczą. Zawsze w tym samym miejscu. Czasami pod jedną
paszką. Doszły do tego bardzo suche łydki, casem z czymś
przypominającym pojedyncze liszaje. Podaję małemu zyrtec i
natłuszczam lipobazą. Raz pediatra zaleciła nam smarowanie twarzy
tridermem. Dopiero później dowiedziałam się, że nie powinno się tym
smarować twarzy.
Jeśli mały nie zje niczego co go uczula wszystko wraca do normy.
Dwa tygodnie temu musiał dostać antybiotyk amoksiklav. Po
zakończeniu antybiotyku cała twarz poryły czerwone plamy i w
niektórych miejscach pojedyncze krostki. Od tego czasu nie może spać
i się drapie w nocy. Dopiero wczoraj zmieniliśmy lipobaze na emolium
i zaczęło to zanikać.
Czy to jest azs? Jakie badania powinniśmy wykonać? Jak leczyć? Czy
jest szansa, że to przejdzie?
Jestem umówiona do dermatologa i poradni alergologicznej.