gretka78
15.08.08, 22:28
Witam,
Mam 5-cio miesięczna córe u której stwierdzono AZS. Po miesiącu
odstawiłam małą od piersi gdyż miała ciało pokryte drobnymi suchymi
krostkami oraz sączace się rany za uszkami i naszyjce. Mała dostała
antybiotyk oraz przeszłysmy na Bebilon Pepti(dieta nie przynosiła
rezultatu). Było 2 tygodnie spokoju po czym kolejny wysyp.
Smarowanie przeróżnymi maściami nie przynosiły rezultatu, doszło do
stanu zapalnego skóry. Pomogły sterydy. Chodzimy ode lekarza do
lekarza gdyz stan ten powtarza się. Mała ma suche placki pod
kolankami, w zgięciach łokci, na szyjce i do tego wysypka na
dosłownie całym ciele oraz nawroty ciemieniuchy. Mało tego dochodzi
teraz do zakażenia skóry w pępku.
Robiłam morfologie z rozmazem, testy z krwi IGE całkowite oraz panel
wziewny i pokarmowy- wszystkie wyniki dobre.
Między czasie mała przeszła na nutramigen bez zmian. Zapomniałam
napisać iz od pewnego czasu robi zielone kupy, czasami nawet ze
śluzem.
Jak czytam że większość z was nie smaruje swoich dzieci sterydami to
mam straszne wyrzuty sumienia jak posmaruje swoją małą, ale inaczej
nie moge bo dochodzi u nas do stanów zapalnych a nawet zakażenia
skóry.Tylko, że tak jak pisałam błędne koło 2 tygodnie spokoju i
znowu to samo.
Zrobie jeszcze chyba badania w kierunku pasożytów, ale jak dziecko
ładnie przybiera i morfologia ok to chyba nic nie wyjdzie...