Dodaj do ulubionych

Lamblie - pomocy!

22.09.08, 12:15
Witajcie!
Jestem nowa na tym forum. I w zasadzie nie wiem od czego zacząć...
Po przedłużającej się infekcji w maju trafiliśmy do lekarza, który
ocenił u córci nadmiar nabiału i kazał go zdecydowanie ograniczyć,
co uczyniłam. Tylko mleko modyfikowane, masło i jogurt naturalny do
zup. ALe "brzydkie" kupy utrzymywały się nadal - tzn. takie
papkowate, nie plastelinowe. Po Debridacie było nieco lepiej, ale na
chwilę. Męczyło mnie to i na własną rękę zbadałam u dr Kamirskiej
kupsko córci - candida ++ i nieliczne lamblie.
Leczymy się wszyscy - córcia Furazolidon, my Macmiror - przez 10
dni.

WIem, że niektóre z Was walczyły bardzo dłuuugo, powiedzcie, od
czego to tak naprawdę zależy??? Czy mam włożyć mieszkanie do
wrzątku??? O higienę dbam, ręczniki, pościele często zmieniam,
odkurzam często, wietrzę mieszkanie, a te dziady są sad

Jestem dopiero na początku tej drogi i chcę prosić Was o pomoc!
Lekarz mówił o diecie "przy okazji" leczenia lamblii - i nie wiem
jak się zabrać do tego sad Co dawać do jedzenia, czego nie dawać?
Córcia bardzo lubi na śniadania czy kolację kaszkę kukurydziano -
ryżową na mleku modyfikowanym - MOGĘ DAWAĆ??? Spróbowałam wczoraj
zrobić na wodzie - nie tknęła, dla mnie też bleee...

Czego jeszcze unikać oprócz słodyczy?

Czy mogę dawać owoce - mus Nestle w takich kubeczkach - córcia
uwielbia...

Mnóstwo ma do Was pytań...

Córcia ma 20 miesięcy.

Dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • uli Re: Lamblie - pomocy! 22.09.08, 12:46
      Cześć

      Lamblii nie da się "usunąć" ze srodowiska, bo one po prostu są, tak jak nie
      wiem, bakterie - problemem jest odporność organizmu. Lamblie to ponoć
      "najpopularniejsze" ostatnio pasozyty, ponieważ ludzie odżywiają się szybko,
      łatwo i przyjemnie, ale niekoniecznie jest to dla wszystkich zdrowe.

      Co do diety, pewnie jakaś inna bardziej "zaawansowana" mama wypowie się pełniej
      niż ja, generalnie chodzi o to, żeby unikać słodyczy, cukru rafinowanego, białej
      mąki pszennej (bułeczki, ciasteczka, kuskus i makarony w nadmiarze itd) czy
      gotowych produktów (oczywiście odzywki dla dzieci się do tego nie wliczają).

      Ja na lamblie polecam dynię, był niedawno taki wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=83395302&a=83395302
      Myślę, że warto po prostu włączyć dynię do jadłospisu. Tyle ode mnie smile Pozdrawiam
    • zonia72 Re: Dodam, że... 22.09.08, 12:48
      Córcia...
      - ma apetyt - 5 posiłków dziennie, w tym 3 główne, obiad dwudaniowy
      - nie ma objawów innych, tylko brzydka kupa
      - przybiera chyba ładnie: 20 miesięcy, ok. 13 kg
      - śpi w nocy ładnie
      - jest bardzo aktywna, energiczna, ale nie pobudzona zarazem
      - nie kaprysi, nie grymasi, nie marudzi, ale czasem owszem jak np.
      zmęczona

      PORADŹCIE, proszę...
      • adrianeczek2702 mamy to samo 22.09.08, 12:59
        hej!My tez od niedawna jesteśmy na tym forum i tez z lambliąsmile)od
        początku września odrobaczamy sie wszyscy ogólnie a teraz dopiero
        wzieliśmy sie za lamblie!!!Synek 19 miesiecy dziś dostał
        metronidazol ale zwymiotował wszystko co miał w brzuszku wiec
        przeszłam na furazolidon!!!Przeczytałam juz chyba wszysctko o
        lamblii i tez jestem podłamana trudnością leczenia!!!!Co do diety to
        u nas ciężko bo mały lubi własnie to co przy tych robakach
        zabronione!!!Nie daje mu słodyczy wogóle!!!Napisz za jakiś czas jak
        tam u was, jak przebiega leczenie!!!Pozdrawiamy
    • zonia72 Re: adrianeczek 22.09.08, 13:07
      A co jest zabronione?
      • monikamw3 Re: adrianeczek 22.09.08, 21:46
        Nie wiem jak jest z lamblią ale jeśli chodzi o candidię to zabroniony jest
        cukier, mąka pszenna najlepiej całkowicie wyeliminować gluten, nabiał, duża
        ilość owoców (też zawierają cukier), produkty zawierające drożdże, konserwanty i
        barwniki. Mój synek ma teraz 3 lata i na śniadanie dostaje kaszę jaglaną z
        niewielką ilością musu jabłkowego. Warto włączyć do diety kaszę jaglaną,
        gryczaną i ryż brązowy żeby dostarczyć jak najwięcej witamin. Pozdrawiam Monika
        • agasobczak Re: pytanie 23.09.08, 16:14
          Jestem tu nowa... poradzcie jak zachecic dziecko do jedzenia takich kaszy? smile
          Moa ma bardzo duzy apetyt ale je swoje ulubione dania. teraz musze cos zaczac
          dzialac bo po sniadaniu pobolewa ja brzuszek i od jakiegos czasu ma brzudki
          zapach z ust i takie niewyrazne kupki...
          • yaneczka78 Re: pytanie 23.09.08, 21:36
            Hej dziewczyny, doradzam dogłębne pogrzebanie w wątkach z tego roku
            i z poprzedniego, to forum to kopalnia wiedzy, znajdziecie bez
            wątpienia odpowiedzi na wszystkie pytania i jeszcze więcej,
            gwarantuję Wam. My też walczymy z robalami różnymi, powoli jest już
            lepiej, uda się i Wam napewno. Bardzo pomogło nam właśnie to forum.
            Pozdrawiam.
            • tin_t Re: pytanie 23.09.08, 21:57
              czy ktoś się w ogóle ich pozbył? my stoimy w miejscu, całą rodziną sad
              • yaneczka78 Re: pytanie 23.09.08, 22:01
                Babsee pisze,że się pozbyła. My walczymy od grudnia zeszłego roku i
                jest juz lepiej. W ostatnim badaniu nie wyszły, ale wiadomo, to
                tylko 10-20%, że się na nie trafi, więc tak na sto procent się nie
                cieszę.
                • tin_t Re: pytanie 23.09.08, 22:09
                  a możesz napisać, jak walczycie, tzn jakie były objawy. jakie leki/zachowania
                  itp. jak często kontrola? gdybyś miała chwilkę, oczywiście. spróbujmy może
                  zebrać wszelkie informacje w jednym wątku, bo ja już opadam z sił sad wiem, że
                  jest wyszukiwarka, ale już wątku o dyni nie doczytałam sad
                  • yaneczka78 Re: pytanie 23.09.08, 22:29
                    U nas w grudniu zaczęło się od owsików i grzybicy. W lutym doszły
                    lamblie w badaniu. Objawy to ciagłe marudzenie, niespokojny sen,
                    brak zainteresownia czymkolwiek(zabawki, inne dzieci), no i wysypki,
                    liszaje na zgięciach rak i nóg, szyi, czasem trochę na jednym
                    policzku, i drapanie drapanie drapanie do krwi zmienionych miejsc.
                    Po pierwszym przeleczeniu na owsiki utrata apetytu, wtedy lekarka
                    zaczęła właśnie podejrzewać lamblie i nie myliła się. Mały brał
                    furazolidon dwa razy, potem znowu chcieli mi wcisnąć ten furazolidon
                    trzeci raz, ale nie dałam Mu go, zamiast tego dałam Vernicadis. I na
                    tym się skończyło. Ja skupiłam się na wyleczeniu owsików, udało nam
                    się w czerwcu tego roku. Dalej więc zabieram się za resztę
                    towarzystwa, jak pisałam lamblie nie wyszły już, ale Vernicadis
                    powtórzę niedługo jeszcze raz. Na diecie antygrzybiczej jest Mały od
                    grudnia zeszłego roku. Nie je glutenu(w kaszach czasami), mleka
                    (sojowe tylko) i cukrów. Jest dobry wątek, nazywa się "dieta
                    antygrzybicza". Poza tym my z mężem pijemy MO, a Mały aloes bo
                    mikstura nie przeszła. Jest już lepiej, nie drapie się tak bardzo.
                    Szyja ładna, pod kolanami jeszcze nie bardzo. Śpi dobrze, je
                    duuuużo. No i probiotyki od grudnia też dostaje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka