umiescilam ten post na 'zdrowiu' ale tam brak odzewu - moze mamy malych
astmatykow czesciej zagladaja tutaj.
u mojego 4-letniego synka po hospitalizacji i licznych badaniach stwierdzono
najprawdopodobniej poczatki astmy

(((( Pisze 'prawdopodobnie' bo lekarka
powiedziala ze trudno w tej chwili o jednoznaczna diagnoze. Ma podwyzszone
IgE calkowite (290 IU/ml) co nas zaskoczylo bo on nigdy wczesniej nie
wykazywal objawow alergii - negatywny byl takze wynik testow skornych
wykonywanych w marcu. Testy z krwi robione teraz wykluczyly uczulenie na
roztocza, czekamy na wyniki na plesnie. Do trzeciego roku zycia to bylo
bardzo zdrowe, rumiane i pelne zycia dziecko. Potem zaczely sie nawracajace
zapalenia oskrzeli, od wrzesnia ciagly kaszel zwlaszcza w nocy i po wysilku -
w tej chwili synek jest blady, ma podkrazone oczy i latwo sie meczy -
zupelnie nie to dziecko co kiedys! Ta wczorajsza diagnoza przybila mnie
zupelnie - skoro to poczatki to co bedzie dalej, az strach myslec... W tej
chwili jest tak leczony: singulair 5 1tabl na noc, serevent co 12 godz 2
wziewy, pulmicort 250mg inhalacje 2x dziennie i jeszcze IRS 19 na
uodpornienie. W razie kataru mam podawac mu zyrtec 1/2 tabl dziennie.
prosze, pocieszcie, podzielcie sie doswiadczeniami
agnieszka