Dodaj do ulubionych

"ryzykowne" rozszerzanie diety

08.02.09, 12:31
Czytam i czytam to forum i w końcu postanowiłam się jednak poradzićsmile.
Moje dziecko-13 m-cy-je już dużo warzyw,owoce,kasze itp - wszystkie z tych
mniej uczulających. Menu robi się trochę monotonne i myślę sobie, że może
spróbować podać mu coś "ryzykownego", co będzie stanowiło konkretną wartość. I
nie mogę się zdecydować co. Rozważam rybę, mleko sojowe, pomidory, no i
nabiał. Jak już coś postanowię, poczytam forum i tchórzęsmile. Poradźcie coś.
Powinnam ryzykować już czy czekać jeszcze?
Dodam, że mały nie jest silnym alergikiem, najpierw miał ciemieniuchę na
brwiach i kilka suchych placuszków na nodze i za uszami. Potem krew w kupie
tylko w okresie ząbkowania na pszenicę, zaczerwienione lekko policzki
(kontaktowo jak sądzę).
Dziękuję za każdą podpowiedź.
Obserwuj wątek
    • oli.nek Re: "ryzykowne" rozszerzanie diety 08.02.09, 14:29
      - co do nabiału, zacznij od masła klarownego, potem ser biały i jogurty
      naturalne. moja córa ze skazą i nietolerancją laktozy przetwory mleczne je
      rzadko z powodzeniem.
      - Nutramigen zamieniłam na mleko sojowe jak miała 18 m-cy. jest super.
      - ryby nie daję.
      - po sinlacu wymiotuje
      - po gotowanym jajku też wymiotuje
      musisz zobaczyć i spróbować inaczej się nie dowiesz. ale po kolei i powoli
      - pomidorów nie je do dziś dzień
      • szachula30 Re: "ryzykowne" rozszerzanie diety 09.02.09, 19:41
        Ja też się bałam ale zaryzykowałam. Moja córeczka jest bardzo uczulona na mleko
        i kilka innych. Teraz je jajko (najpierw dałam żółtko a potem spróbowałam
        białko), super, bo może jeść makarony, jajecznicę itp. No i dałam pomidory, ale
        w słoiczku dla dzieci. Młoda je uwielbia! Teraz ma 13,5 m-ca.
    • dita74 Re: "ryzykowne" rozszerzanie diety 11.02.09, 20:39
      Ja chcialam sie zapytac ktore sa mniej uczulajace pokarmy?Bo moj maly ma lekko
      zaczerwienione policzki pod wieczor przewaznie .Sinlac mu dawalam ale wydaje mi
      sie ze robi plastelinowe kupy a to chyba zle ?Kaszek tych gotowych nie chce jesc
      ,jaglana ew, z gruszka .No a jakie owoce dajesz malemu?A zupki?Bo to jego
      jedzenie tez jest monotonne .....a niewiem co dawac mu i w ogole co robic?
      • mamamagic Re: "ryzykowne" rozszerzanie diety 12.02.09, 00:19
        u nas tak samo. mała ma azs i 12,5 miesiaca. je słoiczki te mniej
        uczulajace i karmie piersią. praktycznie cały czas objawy azs
        utrzymują się, raz są bardzo nikłe, raz mocniejsze. żółtko już
        dawałam ale teraz zaprzestałam bo sprawdzam czy to nie od tego.
        pomidorów,cieleciny,przetworów mlecznych narazie nie daję,bo czekam
        az sie poprawi. ale ile mozna tak czekać.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka