hala_r
21.11.03, 13:20
Mam nispełna półrocznego Kubusia. Od samego urodzenia miał straszliwe kolki.
Płakał i puszczał mnóstwo głośnych i smierdzących bąków właściwie non stop
przez dwa miesiące (oczywiscie jak nie spał).Jak zaczęłam podawać debridat to
trochę się uspokoił aczkolwiek bąki zostały do tej pory. Przez 3,5 m karmiłam
piersią ale straciłam pokarm i w tej chwili jest na Bebilonie pepti - bąki
mimo zmiany mleka na hypoalergiczne nadal są.Do tego jeszcze jego kupki sa
zielone i śmierdzące (ostry kwaśny zapach). W dzień już porafi sobie z tym
jakoś radzić natomiast w nocy strasznie się rzuca mniej więcej co godzinę
zaczyna płakać, po czym po 10-15 min puszcza serię gazów.Lekarze uważają że
jest to objaw nietolerancji cukrów laktozy glukozy fruktozy - zwiększonej
fermentacji. Próbowałam już trilacu, enterolu nic żadnej poprawy. Jeżeli
chodzi o posiłki to doastaje tylko mleko i warzywa bez owoców. Napiszcie czy
miałyście może podobne problemy i jak sobie z tym radziłyście.Pozdrawiam
Halina