Dodaj do ulubionych

co możemy jeść???

08.06.09, 09:47
cześć. pytanko dotyczy skazy białkowej. Mam prośbę napiszcie coś na jej temat.
Czego dokładnie jeść nie wolno, co zawiera mleko i jajka(produkty których bym
nie podejrzewała), jaka margaryna, jakie pieczywo itd. Jakieś sprawdzone
produkty...Dowiedziałam się bardzo późno, że moja córcia ma alergię. Moje
pierwsze dziecko nie jest na nic uczulone i ja nie wiem zupełnie jak się
obchodzić z alergią. Moja mała skończyła 10 miesięcy i zaraz będzie jadła dużo
produktów. Co więc mogę jej dać??? Jak się zapytałam lekarza to powiedział "no
nie wolno jej mleka, to przecież jasne". Może i jasne, ale gdzie się te mleko
ukrywa??? I jeszcze jedno jak wytłumaczyć dziecku, że nie może czego zjeść??
Tym bardziej, że starszy brat może wszystko. Jestem załamana... Pieprzone
alergie...
Obserwuj wątek
    • kruffa Re: co możemy jeść??? 08.06.09, 11:02
      Alergię to zafundowałaś jej sama - to się przekazuje w genach, a można rozwinąć
      przez złe odżywianie w ciąży.
      Nie tylko mleka nie powinna, ale i chemii - czyli np. parówek i wędlin ze
      sklepu. Czytaj informacje o składzie.
      Margaryna jest akurat jednym z tych produktów przez które nasze dzieci mają alergię.
      Niemowlakowi nie tłumaczysz, tylko mówisz, że to nie jego jedzenie. Problem mają
      tylko te matki, które raz dietę stosują a innym razem robią wyjątki, a wtedy
      dziecko głupieje.

      A tak naprawdę to przede wszystkim poszukaj dobrego alergologa, bo lekarz u
      którego byłaś do najrozsądniejszych nie należy.

      Kruffa
      • martulinka85 Re: co możemy jeść??? 08.06.09, 11:07
        Nie bardzo wiem jak mogłam jej przekazać alergię sama ponieważ w mojej rodzinie
        NIGDY nie było alergii jak również w rodzinie męża. Jak już napisałam pierwsze
        moje dziecko również nie jest na nic uczulone. Niestety ta alergia wzięła
        się....znikąd sad Mimo to dzięki za rady...
        • kruffa Re: co możemy jeść??? 08.06.09, 12:49
          Wiesz, u mnie wszyscy już jako dowcip powtarzają tekst mojej teściowej, gdy u
          córki wiadomo było, że ma ciężką alergię:
          "A skąd u tego dziecka taka alergia, przecież w nas w rodzinie nikt alergii nie
          miał".
          Owszem nie mieli wziewnej, ale alergie wszelkiej maści i AZS miała przede
          wszystkim właśnie teściowa i jej dzieci, tylko przez nikogo nie rozpoznana. I
          gdyby nie wnuki, umarła by w przekonaniu że alergii nie miała nigdy.
          Alergia znikąd się nie bierze. Ewentualnie twoje dziecko może mieć pasożyty.

          Kruffa
    • lidek0 Re: co możemy jeść??? 08.06.09, 15:50
      Alergia jest jak najbardzie dziedziczna, tylko czasami nie objawiłą
      się u rodziców i nawet nie wiedzą, że ją mają. Tak małemu dziecku
      nie wytłumaczysz, że czegoś jej nie wolno, po prostu nie dajesz i
      już. Wy przy niej też nie powinniście jest zakazanych dla niej
      produktów. Jeżeli przewidujesz kontakt z innymi dziećmi, wizytę u
      kogoś lub chociażby spacer musisz mieć przygotwana przegryzkę
      bezpieczną dal Twojego dziecka .np.biszkopty, chrupki kukurydziane.
      Do tego musisz być bardzo konsekwentna w przestrzeganiu diety i
      pilnowac innych opiekujących się dzieckiem. Nieleczona alergia
      pokarmowa prowadzi do wziewnej i astmy. Nie napiszę Ci czego mał
      jeść nei możę bo to długa lista, musisz czytać etykiety, niedługo
      mechanicznie będziesz zdejmować z półki rzeczy bezpieczne, ale
      pamiętaj od czasu do czasu mimi iż produkt był bezpieczny warto
      sprawdzić czy producent nie zmienił składu.
      Moje dziecko odkąd skończyło rok jedzie na mleku krowim, toleruje
      soję, generalnie je wiele rzeczy, jest nawet czekolada bezmleczna i
      pyszne kozie mleczko /takie jak ptasie/
      pozdrawiam
      • maggierozyczka Re: co możemy jeść??? 08.06.09, 16:20
        Może się mylę, ale biszkopty mają w składzie jaja!
    • mamaady Re: co możemy jeść??? 08.06.09, 16:08
      Na pewno możesz jej dawać wszystko co mleka nie zawiera smile Musisz
      czytsać dokładnie skład, i ti za każdym razem, bo receptura
      produktów często się zmienia i producenci często dodają ulepszacz w
      postaci np. serwatki tam gdzie tydizeń temu jej nie bylo...
      Jeżeli twoje dziecko ma skazę białkową, to nie możesz dawać jej nic,
      co zawiera mleko, jego przetwory (masło, ser, jogurt, serwatkę i
      inne), również mleko wszelkich zwierząt (np. kozie) jest co najmniej
      baardzo podejrzane. Podejrzane jest również mięso wołowe i cielęcina
      (po prostu za jakiśc czas musisz przetestować czy dziecko się uczula
      po mięsie czy nie). A w przypadku waszej skazy dziecko uczulone jest
      również na jajka i drób? Bo może tak być, nieststy.
      U nas ostra dieta przy skazie białkowej trwa już bardzo długo, i nie
      ma problemów z tłumaczeniem dziecku, czego nie może. Po prostu mówię
      że nie może i tyle. Dziecko wie, że ma swoje jedzenie, a co zawiera
      mleko, to nie może. Teraz jej na tyle duża, że już rozumie i sama
      się trochę pilnuje, ale najważniejsza była konsekwencja. Nie może
      być żadnych odstępstw od diety, żadne serki czy zakazane ciasteczka
      od czasu do czasu. Od razu cię uprzedzę, że najtrudniej wytłumaczyć
      rodzinie, mi się ciągle zdarza, że dziecko u własnej babci nie ma co
      zjeść, bo ona zawsze wszystko masłem i mlekiem poleje.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka