Dodaj do ulubionych

Odrobaczanie..

31.08.09, 12:48
Cz mozna odrobaczyc dziecko 4-letnie profilaktycznie??..bo w kale
NIC nie wykazało,ze dziecko ma robale czy lambie ale mam pzreczucie
ze cos tam siedzi u niego w środku w organizmie bo wysypuje go w tak
dziwny sposób, gdzie podejrzewam , ze to na pewno nie jest ani od
jedzenia ani od czynników zewnętrznych..
Obserwuj wątek
    • puellapulchra Re: Odrobaczanie.. 31.08.09, 13:32
      Dziwnie, to znaczy jak?
      Z ciekawości pytam, bo moja córa też miewała niestandardowe objawy
      alergii na białko mleka i właściwie stracilismy pół roku
      niepotrzebnie uncertain
      • alizee44 Re: Odrobaczanie.. 31.08.09, 19:37
        puellapulchra napisała:

        > Dziwnie, to znaczy jak?
        > Z ciekawości pytam, bo moja córa też miewała niestandardowe objawy
        > alergii na białko mleka i właściwie stracilismy pół roku
        > niepotrzebnie uncertain
        .......moze sie źle wyraziłam , ze dziwne ale chodzi mi o to ze te
        wysypki są na róznych częsciach ciała , raz wysypie całe nogi +
        zgięcia(liszaje)..jak nogi ok to weysypie na wewnętrznych stronach
        rak, potem wysypie na pupie , w sumie wszędzie oprócz buzi..I rano
        jest gładki jak łza a np.o 12stej juz liszaje pojawiają sie na
        rękach..Stawiam tez ze moze to pod wpływem potu al naprawde nie wiem
    • chalsia Re: Odrobaczanie.. 31.08.09, 16:22
      > Cz mozna odrobaczyc dziecko 4-letnie profilaktycznie??..

      każde dziecko należy odrobaczać profilaktycznie. przynajmniej ze 2
      razy w roku.
      • ola33333 do chlasia 31.08.09, 18:12
        a powiedz jak powinno sie odrobaczac dziecko profilaktycznie?
        Mam dwu i pol letnia coreczke, ktora chodzi od miesiaca do
        przedszkola. Ma sklonnosc do alergii, troszke sie skora ostatnio
        pogorszyla.
        • alizee44 Re: do chlasia 31.08.09, 19:39
          no własnie, tez jestem zainteresowana odrobaczanie.a zastanawia mnie
          dlaczego alergolodzy zawsze wykluczaja na dzień dobry robaki,
          pasożyty itp..
          • antyka Re: do chlasia 31.08.09, 20:15
            Bo idziesz do alergologa, to sie nie dziw smile
            Gdybys poszla do gastrologa, szukalby pasozytow smile
        • chalsia Re: do chlasia 01.09.09, 13:45
          > a powiedz jak powinno sie odrobaczac dziecko profilaktycznie?
          > Mam dwu i pol letnia coreczke, ktora chodzi od miesiaca do
          > przedszkola. Ma sklonnosc do alergii, troszke sie skora ostatnio
          > pogorszyla.

          najprostszy podstawowy lek dla małych dzieci to Pyrantel, ale o ile
          pamiętam jest na receptę.
    • jagabaga92 Re: Odrobaczanie.. 31.08.09, 20:24
      Moim skromnym zdaniem z profilaktycznym odrobaczaniem jest tak jak ze
      szczepieniami przeciwko grypie - raz się zaszczepisz i musisz szczepic sie co
      rok, bo organizm traci naturalna odpornosc. Chemiczne odrobaczacze niszcza nie
      tylko pasozyty. W walce z chemia dobre bakterie tez sa na przegranej pozycji.
      Stad później takie podpowiedzi jak, np. chalsi, ze odrobaczac trzeba
      przynajmniej 2 razy w roku. I w takim wykonaniu to faktycznie prawda, bo zaraz
      po jednym odrobaczeniu odpornosc jest tak niska, ze robale momentalnie znow
      właza do organizmu i sie panosza.

      Tak wiec: profilaktyczne odrobaczanie = syzyfowa praca (nigdy nie osiagnie sie
      na stałe zamierzonego celu) - to moje zdanie.
      • chalsia Re: Odrobaczanie.. 01.09.09, 13:42
        > rok, bo organizm traci naturalna odpornosc. Chemiczne
        odrobaczacze niszcza nie
        > tylko pasozyty. W walce z chemia dobre bakterie tez sa na
        przegranej pozycji.

        buahahaha.
        Leki działające na ROBAKI nie niszczą ani nie uszkadzają bakterii
        układu pokarmowego.

        > Moim skromnym zdaniem z profilaktycznym odrobaczaniem jest tak
        jak ze
        > szczepieniami przeciwko grypie - raz się zaszczepisz i musisz
        szczepic sie co
        > rok, bo organizm traci naturalna odpornosc.

        kolejna bzdura. Dla organizmu (wytwarzania odporności na czynnik
        zakażny) nie ma znaczenia, czy ten czynnik wniknął naturalnie, czy
        też podano go z premedytacją.

        > przynajmniej 2 razy w roku. I w takim wykonaniu to faktycznie
        prawda, bo zaraz
        > po jednym odrobaczeniu odpornosc jest tak niska, ze robale
        momentalnie znow
        > właza do organizmu i sie panosza.

        nie wiem, czy wiesz, ale generalnie ZDROWY organizm wcale nie
        oznacza BRAKU pasożytów wewnętrznych.
        Zdrowy organizm po prostu sam utrzymuje ich liczebość w ryzach.
        Natomiast każde pogorszenie zdrowia (np. w przypadku złamania)
        spowoduje zwiększenie ilości pasożytów i dalsze tego konsekwencje.
        A organizm alergika zdrowy nie jest, więc łatwiej dochodzi do
        zakażeń, a nawet niewielka ilość pasożytów daje negatywne efekty i
        objawy.
        • slonko1335 Re: Odrobaczanie.. 01.09.09, 19:59
          chalsia napisała:
          > buahahaha.
          > Leki działające na ROBAKI nie niszczą ani nie uszkadzają bakterii
          > układu pokarmowego.

          tak, tak proponuję zapoznać się z działaniem leków na lamblie.....
          • chalsia Re: Odrobaczanie.. 01.09.09, 23:50
            > tak, tak proponuję zapoznać się z działaniem leków na lamblie.....


            pisząc ROBAKI mam na mysli ROBAKi czyli organizmy wielokomórkowe
            (np. takie jak tasiemce, glisty, owsiki czyli zgodnie z
            nomenklaturą biologiczną robaki płaskie i obłe) a nie pasozyty
            jednokomórkowe czyli pierwotniaki jakimi są lamblie.

            PS. Leki przeciwko przywrom (robaki płaskie) rzeczywiście mają
            działnia uboczne i są "cięzkie" dla organizmu. Ale przywry
            nieczesto się przytrafiają u ludzi w PL.
            • slonko1335 Re: Odrobaczanie.. 02.09.09, 14:17
              Lamblie nieczęsto? szacuje się, że 90 procent przedszkolaków je ma. To
              rzeczywiście rzadkość...
              • chalsia Re: Odrobaczanie.. 02.09.09, 23:10
                slonko1335 napisała:

                > Lamblie nieczęsto? szacuje się, że 90 procent przedszkolaków je
                ma. To
                > rzeczywiście rzadkość...

                Słonko, lamblie to nie przywry. Ja pisałam, że nieczesto trafiają
                się przywry (a nie lamblie).

                Generalnie polecam powtórkę materiału z biologii z poziomu szkoły
                średniej, żeby rozrózniać podstawowe pasozyty przewodu pokarmowego.
                • slonko1335 Re: Odrobaczanie.. 03.09.09, 08:02
                  Oh rozczaruję Cie, nie miałam w szkole średniej biologii, chodziłam do liceum
                  ekonomicznego, więc nie mam co powtarzaćwink
                  Nie zmienia to faktu, że leki na lamblie dla organizmu na pewno obojętne nie
                  są....więc zalecanie odrobaczania w ciemno dwa razy w roku trochę bez sensu
                  jest, hmmm nawet bardzo nie trochę...no chyba że zakładasz nie wiedzieć czemu,
                  że dziecko lamblii nie ma a wszystkie inne paskudztwa owszem.
                  • chalsia Re: Odrobaczanie.. 03.09.09, 13:41
                    Oh rozczaruję Cie, nie miałam w szkole średniej biologii,
                    chodziłam do liceum
                    > ekonomicznego, więc nie mam co powtarzaćwink

                    no właśnie dokładnie widac to po tym, co piszesz.
                    Mnie to rybka, bo mam i wiedze i doświadczenie, natomiast nie chę
                    byś robiła ludziom wodę z mózgu myląc podstawowe pojęcia.

                    Niniejszym wyjasniam dla pozostałych - faktem jest, że leki przeciw
                    lambliom nie sa obojętne dla organizmu JEDNAK leczenie p/ko
                    lambliom nie nazywa się odrobaczanie.

                    > że dziecko lamblii nie ma a wszystkie inne paskudztwa owszem

                    moje dziecko lamblii nie ma
                    • slonko1335 Re: Odrobaczanie.. 03.09.09, 15:22
                      > moje dziecko lamblii nie ma
                      a skąd wiesz skoro w Twoich beznadziejnych laboratoriach inne robaki nie
                      wychodzą, może lamblie też nie?
                      • chalsia Re: Odrobaczanie.. 03.09.09, 15:44
                        > a skąd wiesz skoro w Twoich beznadziejnych laboratoriach inne
                        robaki nie
                        > wychodzą, może lamblie też nie?

                        Sloneczko, a skąd Ty niby wiesz, gdzie robiłam badania? A może
                        jednak w najlepszych laboratoriach.

                        A tak na dodatek - leczy się objawy a nie wyniki z laboratorium.
                        Z biologicznego i medycznego punktu widzenia (o których nie masz
                        zielonego pojęcia) sprawa jest prosta - jak nie ma objawów, a na
                        dodatek badania dodatkowe są OK, to znaczy, ze organizm ma się
                        dobrze.

                        > szacuje się, że 90 procent przedszkolaków je ma

                        podaj źródło tych danych, bo nie daję wiary
                        • slonko1335 Re: Odrobaczanie.. 03.09.09, 16:04
                          Chalsia zauważ, że załozycielka wątku podejrzewa u dziecka jakieś pasożyty,
                          lamblie tez tam wymieniła. Ty ze swoja ogromną wiedzą poinstruowałaś ją, ze
                          powinna dziecko odrobaczać profilaktycznie dwa razy w roku, pyrantelum na
                          przykład ani słowa nie pisząc o tym iż ów lek na lamblie nie działa i nie
                          wspomniałaś nawet o skutkach ubocznych leków na to świństwo. Kto tutaj więc robi
                          wodę z mózgu?

                          Co do laboratorium badanie na owsiki jest najprostszym z możliwych badań, owszem
                          nie kału ale test plasterkowy to nic skomplikowanego i wynik pewny od ręki...

                          Źródła chcesz gdzie szacowana jest wielkość dzieci z lambliozą? to dokładnie te
                          same źródła które szacują jak duża jest owsica czy glistnica. Tak więc zajrzyj
                          do tych źródeł bo chyba na ich podstawie uważasz, że zarobaczenie jest tak
                          powszechne że trzeba odrobaczać dwa razy w roku profilaktycznie.
                          • chalsia Re: Odrobaczanie.. 03.09.09, 18:53
                            > lamblie tez tam wymieniła. Ty ze swoja ogromną wiedzą
                            poinstruowałaś ją, ze
                            > powinna dziecko odrobaczać profilaktycznie dwa razy w roku,
                            pyrantelum na
                            > przykład ani słowa nie pisząc o tym iż ów lek na lamblie nie
                            działa

                            To oczywiste, że lek na robaki (Pyrantel) nie działa na
                            pierwotniaki.
                            Moja odpowiedź dotyczyła tej częsci jej pytania o ODROBACZANIU i
                            ROBAKACH, a nie lambliach.

                            Kończę tę wymianę zdańz Tobą, bo to jak rzucanie grochem o ścianę -
                            piszę, że białe to białe, a Ty wciąż, że nie, białe to czarne.
                            • slonko1335 Re: Odrobaczanie.. 03.09.09, 19:24
                              Moja droga większośc ludzi nie ma pojęcia nawet o tym, że badanie na pasożyty to
                              nie jest badanie na lamblie, myśli, że owsiki dziecko ma jak drapie się po tyłku
                              albo w kale są białe niteczki. Jakby wszyscy wiedzieli wszystko o pasożytach to
                              takie wątki by nie powstawały. Idę o zakład, że 90 procent ludzi myśli, ze
                              termin odrobaczanie dotyczy także lamblii, bo to są jedne z najpowszechniejszych
                              pasożytów u dzieci przedszkolnych. Świetnie więc że znalazła się osoba z wiedzą
                              i doświadczeniem, bo tej niestety brakuje nawet lekarzom. Podziel się z nami a
                              nie się obrażasz...
                              • chalsia Re: Odrobaczanie.. 03.09.09, 21:41
                                > pasożytów u dzieci przedszkolnych. Świetnie więc że znalazła się
                                osoba z wiedzą
                                > i doświadczeniem, bo tej niestety brakuje nawet lekarzom. Podziel
                                się z nami a
                                > nie się obrażasz...

                                o pasożytach układu pokarmowego (w tym robakach płaskich, obłych,
                                pierwotniakach) mnóstwo na tym forum wiedzy zawarto. Większośc jest
                                dostępna w zaznaczonym na czerwono linku pod tytułem forum.
                                • slonko1335 Re: Odrobaczanie.. 04.09.09, 08:20
                                  tak właśnie myślałam...
                                  • chalsia Re: Odrobaczanie.. 04.09.09, 09:47
                                    slonko1335 napisała:

                                    > tak właśnie myślałam...

                                    to znaczy co?

                                    Nie mam czasu, zeby przepisywać tu informacje, które ja i inne
                                    osoby już raz podały i są łatwo dostępne w jednym miejscu.
                                    • slonko1335 Re: Odrobaczanie.. 04.09.09, 09:57
                                      Wiele z nich jest już po prostu nieaktualna. Lekarze nie żyją lub zmienili
                                      miejsca przyjmowania, laboratoria się zlikwidowały, leki zostały wycofane z
                                      obrotu lub zostały uznane za nieskuteczne. Na forum tym zresztą zgodnie z nazwą
                                      głównie królują alergie. Poza tym w większości przypadków piszą osoby bez żadnej
                                      konkretnej wiedzy, która właśnie jest tu najbardziej potrzebna.
                                      • chalsia Re: Odrobaczanie.. 04.09.09, 10:24
                                        > Wiele z nich jest już po prostu nieaktualna. Lekarze nie żyją lub
                                        zmienili
                                        > miejsca przyjmowania, laboratoria się zlikwidowały, leki zostały
                                        wycofane z
                                        > obrotu lub zostały uznane za nieskuteczne. Na forum tym zresztą
                                        zgodnie z nazwą
                                        > głównie królują alergie.

                                        ??????????????

                                        w podanym na czerwono linku jest b. dużo na temat pasożytów układu
                                        pokarmowego i wszystko na ten temat jest tam aktualne (i sposoby
                                        postępowania i leki i zapewne większość polecanych laboratoriów).
                                        • slonko1335 Re: Odrobaczanie.. 04.09.09, 10:46
                                          O lambliach nie znalazłam nic nowego, owszem furazolidon, który już na nie
                                          skuteczny nie jest, metronidazol, który jest świństwem największym z możliwych.
                                          Fakt dowiedziałam się z forum o porządkach o dwóch cyklach leczenia bo niestety
                                          pediatra która przepisała córce furazolidon nie wspomniała nawet słowem.
                                          Dalej nie znalazłam odpowiedzi od zalecających profilaktyczne odrobaczanie
                                          dlaczego nie stosują także kuracji przeciwko lambliom od razu, dlaczego
                                          nieszkodliwe zupełnie leki na odrobaczanie są na receptę i większość lekarzy nie
                                          chce ich przepisać bez pozytywnego wyniku, dlaczego jak ktoś ma wysypkę zakłada
                                          się, że ma robaki a nie na przykład candidę i od razu każe odrobaczać, dlaczego
                                          zaleca się odrobaczanie profilaktyczne dwa razy w roku a zaraz obok pisze o
                                          leczeniu objawów (tego zupełnie nie kumam, bo albo odrobaczam co pół roku albo
                                          czekam na objawy, to część z moich niewiadomych....
                                          • slonko1335 Re: Odrobaczanie.. 04.09.09, 10:48
                                            o mignęła mi jeszcze esclama z Niemiec, wycofana już z obrotu...
                                      • jagabaga92 Re: Odrobaczanie.. 04.09.09, 10:31
                                        Stosunkowo świeże forum o pasożytach:
                                        forum.gazeta.pl/forum/f,86962,Pasozyty_candida.html
        • jagabaga92 Re: Odrobaczanie.. 01.09.09, 22:21
          > nie wiem, czy wiesz, ale generalnie ZDROWY organizm wcale nie
          > oznacza BRAKU pasożytów wewnętrznych.

          za długo siedzę w temacie alergii, żebym nie wiedziaławink Pasożyty SĄ potrzebne
          organizmowi, więc po co je tępić (toksyny przez nie wytwarzane zabijają inne
          żyjątka zagrażające "zdrowiu" całego organizmu)? Każdy żywy organizm w sytuacji
          zagrożenia istnienia gatunku mnoży się dużo szybciej, a chemikalia powodują
          takie właśnie zagrożenie.

          >> Zdrowy organizm po prostu sam utrzymuje ich liczebość w ryzach.
          Natomiast każde pogorszenie zdrowia (np. w przypadku złamania)
          > spowoduje zwiększenie ilości pasożytów i dalsze tego konsekwencje.
          > A organizm alergika zdrowy nie jest, więc łatwiej dochodzi do
          > zakażeń, a nawet niewielka ilość pasożytów daje negatywne efekty i
          > objawy.
          >

          Skoro organizm alergika zdrowy nie jest, to trzeba go uzdrowić w sposób
          naturalny, a nie chemiczny. Jak sama piszesz zdrowy i silny organizm sam będzie
          utrzymywał liczebność pasożytów w ryzach. Dlaczego uzdrawiać w sposób naturalny,
          a nie chemiczny? - bo organizm to element naturalnego świata a nie sztucznie
          chemicznego.

          Jakie efekty i jak długo one utrzymują się w przypadku Twojego dziecka, które
          odrobaczasz chemikaliami?
          • chalsia Re: Odrobaczanie.. 01.09.09, 23:56
            > Jakie efekty i jak długo one utrzymują się w przypadku Twojego
            dziecka, które
            > odrobaczasz chemikaliami?

            nigdy nie mialo stwierdzonych pasozytow w badaniach laboratoryjnych
            (powtarzanych nie raz), a co wazniejsze te dwa razy, gdy objawy
            wskazywaly na robaki oble (w dlugim odstepie czasowym) daly
            calkowite ustapienie objawow.
    • 2karinka Re: Odrobaczanie.. 03.09.09, 14:59
      mam podobny problem. otóż mój 4-latek ma wszelkie objawy glisty (kaszel, katar,
      podkrążone oczy, pocenie nocne, zgrzytanie zębami, rozszerzone źrenice itd). Ale
      już trzeci lekarz odprawił mnie z kwitkiem mówiąc, że w Polsce nie ma czegoś
      takiego jak odrobaczanie profilaktyczne, nawet jeśli inne choroby są wykluczone
      a objawy są. Pierwsze 3 badania kału nie wykazały obecności pasożytów, dlatego
      będziemy je powtarzać w felixie.
      Sama zamierzam zastosować którąś z domowych metod pozbycia się robali (balsam
      kapucyński, vernicadis lub kuracja koniakowa), bo na lekarzy chyba nie ma co
      liczyć. syn na razie jest bez skutku leczony na astmę i alergię.
      Także jeśli nie trafisz na lekarza, który bez badań wypisze leki, to pozostaje
      tylko odrobaczanie domowymi metodami lub robienie badań do skutku (tak nam
      powiedziała pediatra: róbcie badania aż coś wykażą).
      • konkubinka Re: Odrobaczanie.. 05.09.09, 13:11
        bo trzeba sie pofatygowac do takiego co wypisze , o tym tez
        bylo na forum.WIadomo , ze co lekarz to inny pogląd.
        Byc moze niektore informacje sie zdezaktualizowaly ale lamblie nadal
        nie sa robakami i tu nic sie ne zmienilo.Za to widze , ze od kilku
        lat wciaz brakuje ludziom checi korzystania z wyszukiwarki.
        • 2karinka Re: Odrobaczanie.. 05.09.09, 23:28
          dziwi mnie ton twojej wypowiedzi. Nikt nie pisze, że lamblie to robaki, to po
          pierwsze. Po drugie, forum jest po to by rozmawiać ze sobą i wymieniać
          doświadczenia, a nie tylko korzystać z wyszukiwarki, bo czasem nie znajdzie się
          tego, czego się szukało. Jaki byłby sens istnienia forów, gdyby nikt nie
          rozmawiał, tylko korzystał z wyszukiwarek? Po trzecie chętnie pofatyguję
          się
          do lekarza, który wypisze recepty bez badań, może jakiegoś polecisz?
          PS. w wyszukiwarce szukałam
          • chalsia Re: Odrobaczanie.. 05.09.09, 23:37
            > rozmawiał, tylko korzystał z wyszukiwarek? Po trzecie chętnie pofatyguję
            > się
            do lekarza, który wypisze recepty bez badań, może jakiegoś polecisz?

            każdy z pediatrów mojego dziecka (do tej pory 3) plus alergolog plus immunolog -
            razem 5 lekarzy. 2-3 z nich sami mówią, że trzeba i zalecają, pozostali
            wystawiali recepty na środki odrobaczające bez zadawania pytań.
            • slonko1335 Re: Odrobaczanie.. 06.09.09, 10:11
              Żaden z lekarzy moich dzieci w tym alergolog, pediatra i gastrolog nie wypisali
              mi leków na robaki. Mało tego lekarz w rodzinie powiedział, że chyba jestem
              nienormalna skoro sądzę, że leki te są obojętne dla organizmu, zwłaszcza
              dziecka, no ale on akurat wyrocznią dla mnie nie jest. No i kto ma rację? tym
              bardziej że dalej absolutnie nikt nie jest w stanie wyjaśnić czemuż te leki są
              na receptę, może dlatego, że jak się czyta skutki uboczne to jednak nie są takie
              jak przy witaminkach.
              Pediatra moich znajomych nie wypisał leków dla rodzeństwa dziecka które miało
              robaki stwierdzone bez wyniku pozytywnego u tego rodzeństwa. Lekarz rodzinny
              koleżanki nie wypisał nawet dla niej po tym jak wynik pozytywny miały dwie jej
              córeczki tylko skierował do gastrologa.
              Ta sama była u parazytologa który stwierdził, że robaki są przereklamowane i tak
              naprawdę wcale nie powszechne, nie uznał nawet pozytywnych wyników na lamblie
              (chciała przed kuracja odrobaczyć na pozostałe pasożyty).
              I tak sobie myślę, mam 4 znajomych z dziećmi w wieku przedszkolnym, które miały
              objawy zarobaczenia, w badaniach robaki nie wychodziły, wyszły za to lamblie, po
              wyleczeniu objawy minęły, jaki byłby więc sens odrobaczania tych dzieci? dlatego
              cały czas pytam i nikt mi cały czas nie odpowiada dlaczego uważa się, ze należy
              odrobaczać w ciemno a inne pasożyty które występują równie często jak nie
              częściej się olewa?
              Chalsia świetnie, że znasz systematykę pasożytów ale mi naprawdę wisi czy
              lamblia to wiciowiec, obleniec czy przywra, udało mi się wyleczyć dziecko bez
              tej wiedzy, chciałabym za to się dowiedzieć konkretów na pozostałe niewiadome
              ale jakoś ci najbardziej doświadczeni i z ogromną wiedzą nie potrafią mi na nie
              odpowiedzieć...i nie piję tutaj do Ciebie wyłącznie ale ogólnie do zwolenników
              odrobaczania w ciemno, bo dla mnie to są klapki na oczach, robaki, wszędzie
              robaki, nic tylko robaki....
              • chalsia Re: Odrobaczanie.. 06.09.09, 12:43
                co mnie to obchodzi, w ilu znanych Ci przypadkach lekarze dali
                dupy - mówiac wprost. Większość internistów (i nie tylko -
                niestety) tak robi, bo się po prostu NIE ZNA na parazytologii, bo
                ten przedmiot jest traktowany po macoszemu.

                Cała kwestia jest by DOBRAĆ sobie odpowiedniego lekarza, takiego,
                który WSPÓLPRACUJE z rodzicem/pacjentem. I tyle w temacie. Jak
                widać ani Ty, ani Twoi znajomi nie dobraliście sobie odpowiednio
                dobrego lekarza.

                > odrobaczania w ciemno, bo dla mnie to są klapki na oczach,
                robaki, wszędzie
                > robaki, nic tylko robaki....

                ja w ogóle nie myśle o pasożytach, właśnie dlatego, że odrobaczam
                profilaktycznie. Tak samo jak psy czy koty. I wszyscy mają spokój.
                A prawidłowo działający lekarz w diagnozie różnicowej powinien
                WYKLUCZYĆ robaki (nie pisze o lambliach) - skoro jednak wyniki
                laboratoryjne nie są do końca wiarygodne, to najlepsza formą
                wykluczenia robali jest ich potraktowanie środkiem bójczym. Bo
                normalną metodą stawiania diagnozy jest też obserwacja reakcji
                organizmu na podane leki.
                • slonko1335 Re: Odrobaczanie.. 06.09.09, 12:56
                  To chyba ty zaczęłaś wypisywać jacy to lekarze wypisują ci leki w ciemno, czy
                  nie...? więc ja nie mogę przedstawić sytuacji odwrotnej? Rozumiem, że jesteś
                  bogiem na tym forum i tylko ty możesz swoje doświadczenia opisać a jak ktoś ma
                  inne to jest be.
                  Właśnie znalazłam lekarza, który jako jedyny w przekonujący dla mnie sposób
                  potrafi wszystko wytłumaczyć w przeciwieństwie do reszty lekarzy i nie lekarzy,
                  który mi wytłumaczył dlaczego według niego odrobaczanie profilaktyczne jest
                  błędem w sztuce i póki co te wyjaśnienia są dla mnie najsensowniejsze i który od
                  razu zaznaczył, że dziecko to nie jest pies i kot i któremu przyznałam tu rację,
                  fakt moje dzieci ochłapów z ziemi nie żrą i w gó...e się nie tarzają...
                  • chalsia Re: Odrobaczanie.. 06.09.09, 23:46
                    > razu zaznaczył, że dziecko to nie jest pies i kot i któremu przyznałam tu rację
                    > ,
                    > fakt moje dzieci ochłapów z ziemi nie żrą i w gó...e się nie tarzają...

                    Antropocentryzm i nic ponad to.
                    Moje zwierzaki nie jadły ochłapów z ziemi ani nie tarzały się w gównach. To jest
                    wyłącznie kwestia wychowania. Jakbyś swojego dziecka nie nauczyła, że sie tego
                    nie robi, to by to robiło, bo każde małe dziecko w pewnym momencie pcha do ust
                    wszystko co napotka a kupa to bardzo ciekawa masa plastyczna.
                    • slonko1335 Re: Odrobaczanie.. 07.09.09, 07:57
                      Spodziewałam się takiej odpowiedzi. Na pewno jeszcze w szachy grają....pies to
                      niestety tylko pies i są rzeczy silniejsze od niego jak dobrze wychowany by nie
                      był...
                      • chalsia Re: Odrobaczanie.. 07.09.09, 10:03
                        > Spodziewałam się takiej odpowiedzi. Na pewno jeszcze w szachy
                        grają....pies to
                        > niestety tylko pies i są rzeczy silniejsze od niego jak dobrze
                        wychowany by nie
                        > był...

                        nie w szachy nie grały, bo to nie jest możliwe. Natomiast nie
                        zażeranie syfu, nie tarzanie się w syfie (i wiele jeszcze innych,
                        łacznie z odwołaniem psa od suki w cieczce) - sa jak najbardziej
                        możliwe. Owszem, nie kazde zwierzę da się tak wyuczyć/wychować. ALe
                        tak samo - nie każdy człowiek ma wiedzę o np. biologii albo
                        kinderesztubę.
                        Widac, że nie masz również pojęcia o zwierzętach ani o ich
                        wychowywaniu.
                        • chalsia Re: Odrobaczanie.. 07.09.09, 10:04
                          acha, Słonko, EOT.
                          • kruffa Re: Odrobaczanie.. 07.09.09, 11:26
                            " ...gadał dziad do obrazu, a obraz...."

                            Sorry Chalsia, ale tak mi się nasunęło smilesmilesmile

                            Kruffa
                        • slonko1335 Re: Odrobaczanie.. 07.09.09, 10:19
                          O proszę nawet z kynologi taka obcykana i wie wszystko najlepiej. Masz rację jak
                          higienę twojego dziecka/dzieci porównujesz do tej psiej to powinnaś tak jak psa
                          odrobaczać je dwa razy w roku. Teraz już wszystko rozumiem....
                          • jagabaga92 Re: Odrobaczanie.. 07.09.09, 13:15
                            slonko1335 napisała:

                            > O proszę nawet z kynologi taka obcykana i wie wszystko najlepiej.
                            Masz rację ja
                            > k
                            > higienę twojego dziecka/dzieci porównujesz do tej psiej to powinnaś
                            tak jak psa
                            > odrobaczać je dwa razy w roku. Teraz już wszystko rozumiem....

                            DOBRY TEKST!!!!! big_grin
                  • chalsia Re: Odrobaczanie.. 06.09.09, 23:57
                    > To chyba ty zaczęłaś wypisywać jacy to lekarze wypisują ci leki w ciemno, czy
                    > nie...? więc ja nie mogę przedstawić sytuacji odwrotnej?

                    sytuacja odwrotna, czyli taka jak u Ciebie jest (niestety) standardowa, a ja
                    opisałam swoich lekarzy w odpowiedzi na prośbę/pytanie innej forumki, która do
                    tej pory miała doświadczenia takie, jak Ty.
          • chalsia Re: Odrobaczanie.. 05.09.09, 23:38
            > Nikt nie pisze, że lamblie to robaki, to po
            > pierwsze.

            Forumka Słonko pisze wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka