Dodaj do ulubionych

Nowe pokarmy dla malucha...

18.10.05, 22:36
Od 3 tyg. próbuję dawać mojemu prawie 6 m-mu synkowi coś poza mleczkiem z
cyca.Najpierw było tarte jabłuszko, potem deserek z jabłuszka teraz jest
marchewka. Bierze do buzi , wypluwa, mówiąc przy tym "bleee". Mam wrażenie,
że on nie może sobie poradzić z połknięciem czegoś co ma inną konsystencję
niż mleko.Jak już coś przełyka to zaczyna się krztusić i ma odruchy wymoiotne
( raz nawet ulał z tego powodu ). Czy to oznacza, że jest jeszcze za mały?
Może ten odruch przyjdzie z czasem? na razie to jego język wszystko
najczęściej wypycha z buźki. Co robić???Zaczekać z czymś nowym???
Jakie Wy macie doświadczenia? A może z marchewką i jabłuszkiem nie trafiłam w
jego smaki???Dzisiaj coś o tym czytałam w necie na forum.

Czekam na porady.

Pozdrawiam
Ania
Obserwuj wątek
    • biala27 Re: Nowe pokarmy dla malucha... 18.10.05, 23:28
      Myślę, że za mały to On nie jest tylko może nie trafiłas jeszcze w jego gust? A
      może spróbuj zmienić konsystencję posiłkow na nieco bardziej rozrzedzoną? Nie
      napisałaś jak go karmisz - łyzeczką, może porcje, które podajesz do buzi są dla
      niego za duże? Spróbuj podać mu warzywka albo kaszkę.. To wszystko to
      takie "gdybanie" ale nic więcej nie przychodzi mi do głowy.. Mój synek za
      marchewką nie przepada, preferuje róznorodne posiłki, które mają konkretny smak
      (zupek ze słoiczków nie akceptuje), je niewiele.. Życzę wytrwałości, pozdrawiam,
      dorota
    • dentystka2 Re: Nowe pokarmy dla malucha... 19.10.05, 08:43
      Dzieci, ktore dostaja pierwszy raz pokarmy lyzeczka, czesto sprawiaja wrazenie,
      ze wypluwaja jedzenie. Wynika to z innego mechanizmu polykania u niemowlat ( z
      wysuwaniem jezyka z buzi w trakcie polykania) i u doroslych (przelykanie z
      zamknietymi ustami i cofaniem jezyka). Ale takiego polykania dziecko musi sie
      nauczyc, wlasnie poprzez karmienie lyzeczka. Moze podajesz na lyzeczce za duze
      porcje na raz? Sprobuj nabierac tylko odrobinke, na czubku lyzeczki i nie
      spiesz sie podczas karmienia. Jablko jest dosc kwasne, wiec moze cos
      lagodniejszego w smaku: marchewka wlasnie, lub ziemniak. Moze konsystencja jest
      zbyt twarda na poczatek? Jedzenie "sloiczkowe" na poczatek ma raczej polplynna
      konsystencje, moze tarte jablko ma za duzo twardych wiorkow trudnych do
      przelkniecia? Jesli robisz deserek sama, sprobuj jablko przegotowac i zmiksowac
      na jednolita papke. Raczej nie zachecam do slodzenia potraw. W miare, jak
      dziecko nauczy sie polykac takie jednolite polplynne pokarmy, mozesz wprowadzac
      stopniowo pokarmy o grubszej konsystencji (zamiast miksowanych gniecione
      widelcem itd),. Zwykle konsystencje pokarmu zmienia sie w miare przybywania
      kolejnych zebow, ktore umozliwiaja dziecku gryzienie i zucie. A na razie zycze
      duzo cierpliwosci.
    • martaglowacka Re: Nowe pokarmy dla malucha... 19.10.05, 09:53
      Moja córcia (4 miesiące) reagowała tak samo na owoce (podaję od skończenia 3
      miesiąca). Ona po prostu ich nie lubi tongue_out Kaszka i zupka idą łyżką świetnie
      (teraz do zupek dodaję po trochu owoców aby ją przyzwyczaić do kwaśniejszego
      smaku).
      Pozdrawiam
      Marta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka