Dodaj do ulubionych

Menu dwulatka

24.04.16, 20:06
Hej, mamy dwulatków i w sumie innych latków też smile Napiszcie mi proszę przykładowe, tygodniowe, obiadowe menu waszych dzieci. Co lubią jeść najbardziej? Mi już brak inwencji twórczej, w dodatku syn się zrobił wybredny i wszystko jest "be". Szukam inspiracji... Aha, ale jak napiszecie np. potrawka z kurczaka, to wyszczególnijcie, co tam do niej wrzucacie, oprócz tego kurczaka. smile
Obserwuj wątek
    • dzejdi11 Re: Menu dwulatka 24.04.16, 21:00
      Moja niespełna dwulatka też zaczyna się robić wybredna choć do tej pory zjadała prawie wszystko, może to taki etap? wink
      U nas przykładowo:
      zupy na pierwsze danie: głównie ogórkowa, buraczkowa, pomidorowa, krupnik, kalafiorowa
      obiad właściwy: 1. pieczony udziec z indyka z ryżem lub ziemniakami, różyczki brokuła lub groszek etc.
      makaron (rządzi): staram się pełnoziarnisty, z sosem pomidorowym lub pesto (zielone). Z mięsem mielonym, cebulką
      leczo (kiełbasa, cukinia, kabaczek, papryka, z przecierem pomidorowym
      kasza gryczana, buraczki, polędwiczki wieprzowe
      pierogi ruskie lub z białym serem
      dorsz z pieczonym batatem, fasolka szparagowa

      Są dni że je tylko makaron więc powyższe menu jest takim wyidealizowanym wink ale generalnie lubi te dania (jak ma nastrój na jedzenie). Jak nie ma fazy na mięso to zawsze w zupie coś tam przemycę, zazwyczaj gotuję na indyku.
      Też mi brakuje inwencji twórczej, zazwyczaj wszystkie dania się powtarzają co kilka dni, z chęcia poczytam Wasze jadłospisy smile
    • moni_kaw Re: Menu dwulatka 24.04.16, 21:02
      mój je wszystko to samo co my; nic specjalnie pod niego nie gotuje ( 20 miesięcy); tyle że zupa jaka by nie była skalda się z marchewki, pietruszki, selera, pora, ziemniaka w duże kawałki pokrojone ( to jest baza) i potem jeszcze w zależności co i jak - syn bardzo chętnie wyjada te warzywa rękąsmile
      je mięso pieczona pokrojone w kostkę, schabowego też, ryby (na ogół dorsz) tak samo, pierś z kaczki
      jajecznica chętnie, kanapki z pasztetem ( z dżemem nie tknie za nic na świecie) - ogólnie normalna kuchnia, nie jakoś mega zdrowo, ale wszystko gotowane w domu ( ruskie kupuje w garmażerce bo nei umiem:/, syn uwielbia)
      z fast foodów lubimy pizze i ze 2 razy w miesiącu syn się ochoczo raczy - wyjada głównie fete i oliwki
      jak był mniejszy to za nic nie chciał kaszki ( nie zjadł w życiu ani jednej miseczki) - ale ziemniaki ze szpinakiem czy cukinią bardzo chętnie;
      z owoców tylko banany i jabłkauncertain
      no ale mi sie akurat trafił wszystkożerny w zasadzie egzemplarz
    • jak-kania-dzdzu Re: Menu dwulatka 24.04.16, 21:05
      Nie wiem czy pomogę, bo mój dwulatek je wszystko to co i my. Jak wybrzydza, to dają czasami jakąś alternatywę, ale jak nie mam weny, to nie daję, będzie głodny, to zje wink
      Jemy dużo zup, wywar mięsny + starta na tarce włoszczyzna, jakaś kasza lub soczewica/ciecierzyca lub jarmuż, często 'lane kluski' na rosole z pietruszką, bo syn uwielbia, zupy kremy.
      Mięsa nie lubi, poza mielonym. Mielone (wołowe/wieprzowe/drobiowe co tam kupię w sklepie) urozmaicam dodatkiem ugotowanej kaszy jaglanej/gryczanej/jęczmiennej lub suszonych pomidorów, formuję kotleciki i piekę w piekarniku.
      Ryby lubi, więc wszelkie rodzaje najczęściej piekę, skrapiam cytryną, dodaję czosnek i właściwie tylko tyle i piekę, bo im mniej kombinuję przy rybach, tym syn chętniej zjada.
      Makarony przeróżne (różne kształty, kolory, pełnoziarniste, ryżowe itp) z miksem warzyw (warzywa na krótko na patelnię + sól, pieprz cytrynowy, odrobina chili, trochę masła i śmietanki kremówki do tego, kilka min, na podgotowanie i zredukowanie się śmietanki i mamy super sos)
      Ziemniaki młody kocha ponad wszystko, więc czasami na obiad dostaje po prostu wczorajsze odgrzane zieminiaki + jajko sadzone + jog naturalny/kefir big_grin
      Pierogi też uwielbia i wszelkie mączne potrawy typu kopytka/kluski śląskie, ale to robię rzadko, bo nie mam cierpliwości i sama za takimi potrawami nie przepadam.
      Generalnie w codziennej kuchni inspirację czerpię z Kwestii smaku - to kopalnia pomysłów! I chyba nie ma tam potrawy, której dwulatek nie mógłby spróbować (no poza tymi z dodatkiem alkoholu czy surowizny w stylu tatara wink )
      A pomysły na warzywa czerpię z blogów wegańskich, wegannerd i jadłonomii.
      • jak-kania-dzdzu Re: Menu dwulatka 24.04.16, 21:09
        A i u nas od początku rozszerzania diety hitem są pieczone warzywa! Buraki ćwikłowe ponad wszystko, do tego seler, ziemniaki, bataty, marchew, pietruszka, biała rzodkiew, dynia jesienią. Do tego robię sos czosnkowy (jog naturalny, czosnek przeciśnięty przez praskę, szczypta soli i pieprzu, kilka kropel cytryny). Wcinamy oboje z synem aż nam się uszy trzęsą, tylko mąż jakoś za tym nie przepada... wink
    • stara-a-naiwna Re: Menu dwulatka 24.04.16, 21:25
      dzieci 2: syn 2l córka 1r

      moje dzieci jedzą wszystko (wiem, wiem... każdy zazdrości - jak syn czegoś nie chce czy "nie lubi" mówimy mu że nie musi jesc i wtedy czasami nie je albo je mniej albo się jednak przekonuje i NIGDY nie dałam dziecku zamiast obiadu danonka, naleśniczka extra robionego itp)

      śniadanie - w 80% przypadków tost (niestety ale na pieczywie tostowym z serem i keczupem), czasami kanapka z serem, bardzo rzadko bułka z dżemem (rzadziej niż raz na 2-3 tygodnie), rzadko chleb z zamrażalnika rozmrożony, obsmażony na patelni - to na sucho (tylko wtedy jak sie okazuje, ze zapomnieliśmy kupić pieczywa albo nie ma sera)

      obiad - w domu "pełny" w weekendy : zupa (rosół - z makaronem nitki albo z laną kluską), pomidorowa (czysta jak rosół - lana kluska albo makaron), kalafiorowa, jarzynowa, żurek....
      na drugie - ziemniaki, kasze jęczmienną (wolą od gryczanej) albo ryż albo kopytka z garmażerki z sosem (sosy: mięso wołowina, drób, wieprzowina + cebula i warianty: papryka, groszek + marchewka, czasami 2 pieczarki - wiem nie powinno się), kotlety mielone, kotlety rybne, kotlety z piersi kurczaka, ryba, rzadko schabowe (bo córka ma mało zębów i nie daje rady), pieczone udka z kurczaka jeszcze robię...
      do tego jakieś warzywo: czasami zjedzą dużo czasami mało: groszek z puszki, tarte buraczki an ciepło, jakaś gotowa surówka z garmażerki, surowy ogórek albo papryka pocięte w słupki, córka dała by się pokroić za ogórka kiszonego albo małosolnego (syn nie lubi)... O i jeszcze spaghetti smile tzn im świderki z sosem.

      na deser owoc: jabłko, gruszka, pomarańcza, granat, śliwka albo winogrona... latem maliny


      W zasadzie dzieci sa nauczone że jedzą obiad i jedzą ładnie.
      Doprawiam normalnie solą , mieszanką przypraw (mam taka ulubioną "przyprawy bez chemii - podlaska przyprawa do kurczaka) - mało daję pieprzu - raczej ziołowy. Nie używam ani wegety ani kostek rosołowych.
      Moje jedzenie ma dobry smak.

      nie uznaję obiadów na słodko - uwielbiam słodycze ale nie w formie obiadu.
      • baba_za_kolkiem Re: Menu dwulatka 25.04.16, 08:23
        BB nie uwierzysz aż mi się lepiej zrobiło...
        Mój dawnymi czasy wszystkożerny syn w weekend zjadł 4 łyzki zupy czerwonego barszczu (przy czym 4 po wielu namowach), i zarówno w sobotę jak i w niedzielę dwa razy dziennie owsiankę z malinami. I to wszystko.
        A ostatnie dwa tygodnie co dzień na kolację musiałam robić tosty.

        Już myślałam, że tylko mój żyje energią słoneczną.
      • juuuu7 Re: Menu dwulatka 25.04.16, 08:54
        Ale nadal kp? Morfologie ma w normie?
        Moj ostatnio (nie zapeszajac) ma lepszy apetyt. Ale nie moge powiedziec, ze je wszystkobig_grin. Zaczal chetniej probowac nowe rzeczy, ale czesto po zjedzeniu dwoch kesow twierdzi, ze sie najadl...dopiero po namowie je dalej i zjada cala porcje.
        • babybump Re: Menu dwulatka 25.04.16, 18:04
          Tak moja córka nadal kp i na szczęście badania ok.

          Ale z tym kp i jedzeniem też jest różnie, bo wczoraj na przykład cały dzień byliśmy poza domem (nawet drzemki nie miała) i kp było tylko rano i wieczorem, a w dzień żyła tylko powietrzem.

          Kiedyś się tym jej niejedzeniem sporo przejmowałam i mimo że mamy zasadę, że dzieci jedzą to, co my, to jak nic nie zjadła, to zaraz szykowałam jej coś innego, jak tego nie chciała, to znowu coś innego i tak jak kucharz w restauraccji, co chwilę podwałam inne potrawy.

          Teraz stosujemy zasadę 'podziału obowiązków' Ellyn Satter i różne inne jej wskazówki dotyczące jedzenia (osobiście wolę Satter ood Gonzaleza).

          ALE...ponieważ mój 9-miesięczniak ma nadal refluks zaczęłam bardziej zagłębiać ten temat i podejrzewam, że córka też nadal ma refluks (miała refluks ukryty jako niemowlę) i to jest główną przyczyną jej niejedzenia (oraz regresji mowy). Moja córka potrafi np jednego dnia zjeść więcej od nas, a potem przez 3 dni nic nie jeść, nawet swoich ulubionych potraw. Sporo by tu pisać o moich podejrzeniach związanych z refluksem, a nie o tym wątek.

          Ale chciałabym zwrócić uwagę, że nie zawsze niechęć do jedzenia jest spowodowana 'takim etapem'. My już ponad rok borykamy się z tym problemem i zawsze coś mi podpowiadało, ze to coś wiecej, ale lekarze się tym za bardzo nie przejmowali bo 'taki etap', bo w końcu jest to kp, wyniki w porządku i dziecko rozwija się świetnie.
          Teraz po zagłębieniu tematu bardziej nacisnęłam i mamy wizytę u specjalisty w czerwcu.

          Aha i niechęć do jedzenia często jest też spowodowana nietolerancjami pokarmowymi. Tak więc to też warto sprawdzić.

          Tutaj Ellyn Satter:
          ellynsatterinstitute.org/

          'Podział obowiązków':
          ellynsatterinstitute.org/dor/divisionofresponsibilityinfeeding.php
          • babybump Re: Menu dwulatka 25.04.16, 18:07
            Dziś np do tej pory zjadła (jest dopiero po 9tej):
            - 2 plastry sera zółtego
            - jeden tost z masłem (najpierw jedną warstwę znizała, a własciwie wyssała, a potem drugą zjadła normalnie)
            - miska kaszy mannej z czubatą łyżką masła orzechowego
                  • babybump Re: Menu dwulatka 26.04.16, 18:11
                    Dzisiejsze menu wygląda tak:
                    Śniadanie
                    - kasza manna na mleku migdałowym z łyżką stołową masła orzechowego
                    - tost z masłem
                    - dwa plasterki sera zółtego cheddar
                    (to wszystko już zjadła)

                    Przekąska
                    Banan

                    Obiad (w porze lunchu)
                    - kotlety z mielonego mięsa z indyka w środku tarta marchewka, cebula, czosnek
                    - kulki ziemniaczane w środku ze szpinakiem i serem
                    - pasta z białej fasoli
                    (w zeszłym tygodniu zjadła 3 kotlety, 2 kulki i 2 łyżki stołowe pasty. Zobaczymy, co będzie dziś)

                    Przekąska/Podwieczorek
                    - talerz owoców: melon, truskawki, maliny. Pewnie nie je, więc zrobię z tego koktajl na kolację dodając jeszcze awokado, szpinak, maślankę.

                    Kolacja
                    - placki z serka wiejskiego, bananów i jajek + koktajl
                    - zawsze też proponuję to, co zostawiła z obiadu
                    (Placki wiem, że zje na 100%, z kokta
                      • babybump Re: Menu dwulatka 26.04.16, 18:54
                        Robię na oko.
                        - Puszka fasoli (zostawić wodę)
                        - ok 1/3 szklanki oliwy z oliwek extra virgin
                        - ok 2 łyżki soku z cytryny
                        - 2-3 ząbki czosnku, ile kto lubi
                        - pieprz, sól do smaku (ja soli nie dodaję)

                        Dodatkowo można dodać:
                        - łyżkę posikanej pietruszki, lub koperku, lub innych ziół
                        (Chociaż nam nam najbardziej zmakuje bez ziołowych dodatków)

                        Wszystko zblendować na gładko. Jeśli wychodzi za gęste, to dodać trochę wody z fasoli.

                        Podobnie robię hummus (plus tahini) i pastę z bakłażana.

                        Moja córka uwielbia wszelkie 'dipy'. Najchętniej to by majonez jadła, więc zamiast tego robię jej te trochę zdrowsze dipy. Uwielbia też guacamole.
          • friarielli Re: Menu dwulatka 26.04.16, 20:35
            Napisz proszę cos więcej o tym refluksie, moja mała zawsze jadła słabo, BLW szło jej opornie, ale od miesiąca jest tragedia. Odmawia nawet ulubionej kaszki z tartym jabłkiem, na śniadanie zjada 2 plasterki banana i koniec, na obiad 2 brukselki, na kolację trochę słoika. I MM 600ml dziennie.
            Za niemowlaka masowo ulewała, może coś jest na rzeczy
            • babybump Re: Menu dwulatka 27.04.16, 18:54
              friarielli napisała:

              > Napisz proszę cos więcej o tym refluksie, moja mała zawsze jadła słabo, BLW szł
              > o jej opornie, ale od miesiąca jest tragedia. Odmawia nawet ulubionej kaszki z
              > tartym jabłkiem, na śniadanie zjada 2 plasterki banana i koniec, na obiad 2 bru
              > kselki, na kolację trochę słoika. I MM 600ml dziennie.
              > Za niemowlaka masowo ulewała, może coś jest na rzeczy

              Wklejam z innego wątku:

              Dziecko nie musi ulewać, aby miało refluks. JEst coś takiego jak refluks ukryty, gdzie dziecko nie ulewa (moja córka akurat miała).
              U nas potwierdzeniem był dogłębny wywiad. Lekarz przez ponad godzine zadawał mi pytania odnośnie karmienia/zachowania dziecka.

              Główne objawy w okresie noworodkowym to:
              - mocne ulewanie/wymioty po karmieniu (u syna, bo jak wspomniałam u córki nie było)
              - ciągły kaszel
              - odginanie się w kształt litery C podczas karmienia
              - szarpanie przy piersi
              - chęć ciągłego jedzenia przy piersi, jednak gdy zaczynali jeść to zaraz się odrywali (to ciągłe jedzenie łagodzi ból, jednak powoduje refluks, więc to takie błędne koło)
              - podnoszenie nóg do piersi, jak leżał to zawyczaj był w kształcie 'kołyski'
              - bardzo duże problemy z odbiciem wiedzieliśmy, że chce beknąć, ale nie mógł i się męczył
              - płacz non stop dopóki nie wprowadziliśmy leków


              Główne objawy u syna teraz (9 miesięcy):
              - ciągłe dławienie podczas jedzenia (może jeść tylko papki)
              - ciągły kaszel, lub takie odkasływanie
              - spanie z otwartymi ustami
              - nagły płacz z niewyjaśnionych powodów (np bawi się, smieje, i nagle jest wielki ryk)
              - 'mokre' odbijanie

              Główne objawy u córki (2l4m):
              - nie chce jeść (przestała jeść w wieku ok 14 miesięcy kiedy refluks powrócił - czułam wtedy nieprzyjemny zapach z ust); je tylko rzeczy płynne, półpłynne, miękkie, czyli takie, które nie podrażniają gardła
              - regresja mowy (też w wieku ok 14 miesięcy)
              - ciągła chęć ssania piersi (krótkie ssanie w celu złagodzenia bólu)
              - pokasływanie
              - spanie z otwartą buzią
    • carmelita81 Re: Menu dwulatka 25.04.16, 11:04
      Moje dziecie - prawie 3letnie- jest wybitnie kaszowe także obiady to kasza ( jęczmienna, jaglana, gryczana a ostatnio orkiszowa) + mięso ( tu pełna dowolność bo mięso uwielbia - kurczak indyk wieprzowina wołowina zje wszystko) + warzywo typu brokuł albo surówka z kapusty białej ( taka ze sklepu więc nie bardzo wiem co w niej oprócz kapusty jest) ogórek kiszony czy buraczki.
      Czasami je ziemniaki albo makaron zamiast kaszy. Zup nie jada jedynie rosół przechodzi.
      Mięso je gotowane albo w postaci rozbitych dość mocno kotletów w panierce. Hitem są pulpety z mielonego mięsa ( kurczak indyk czasem wieprzowina). Wogóle pulpety wg mnie super sprawa bo można z tym mięsem wymieszać róźne warzywa które w innej postaci nie bardzo wchodzą smile lubi też potrawkę z karkówki czy łopatki ( plastry mięsa rozbite obsmażone w mące to do gara do tego marchewka i pietruszka w plasterki trochę cebuli i zalać wodą wtedy doprawić albo rosołem i gotować do miękkości)
      Czasem zje naleśniki ale suche więc w sumie średni to obiad.
      Ogólnie dążymy do ideału czyli żeby dziecie jadło to co my ale póki co nie do końca to wychodzi smile
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Menu dwulatka 27.04.16, 18:54
      Dzięki wszystkim za odzew big_grin Ogólnie to największym problemem jest to, że młody ma alergię na wiele rzeczy uncertain I w zasadzie, to mnie najbardziej ogranicza i sprawia, że ciągle je to samo, ech...

      Ale pocieszyłyście mnie co do ilości, bo wychodzi na to, że je całkiem sporo. Szkoda, że tego po nim nie widać... big_grin
    • 112255kasia Re: Menu dwulatka 14.07.16, 11:57
      ten reflux to może być na tle pasożytów, może nie będziecie dowierzać ale tak może być. pokasływania, odbijania, brak apetyty, niespokojny sen- takie przewracanie częstę ( a spokojne dziecko potrafi kilka godzin spać bez ruchu, obserwowałam to u córki kolażanki i nie mogłam uwierzyć jak jej mała spokonie śpi) ja polecam transfer factor clasic - dla maluszka 1 tabletka dziennie wystarczy, dla dwu lub 3 latka można podawać 2 tabletki dziennie ( to jest siara - pierwsze mleko z sutka , inaczej nazywane colostrum - poczytajcie o tym ) ten proszek ze środka można wysypać na łyżeczkę i dodać troszkę mleka - i do buzi. bardzo bardzo polecam. trzeba by ta kurację stosować z rok albo dłużej. dzieci nie będą w ogóle chorować i na prawdę sie uspokoją, będą po prostu grzeczniejsze, poprawi się apetyt, ten lek może nie jest tani ale bardzo bardzo warto. zdrowi życzę

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka