Dodaj do ulubionych

Rok i miesiac - co dajecie jesc???????????????????

26.03.09, 20:20
Moj maly ma rok i miesiac. Rano po obudzeniu zjada kaszke, potem obiad (zupa z
warzywami i mieskiem, z makaronem czy ziemniakai lub inne obiadki) Kolo 4
zdaja serek (maly - taki dla jego przedzialu wiekowego - jakies 2 luzeczki tam
sa). Potem owoce - czsem ze sloika jak jestesmy w terenie, czasem jablko,
banan czy inne desery (kisiele, budynie - ma mace kartoflanej). Okolo 7 kaszke
i potem o 9-10 znowu kaszke i lulu. Czasem zgaryza chrupki czy inne drobiazgi.
Wazy 12 kg - ale urodzil sie duzy bo ponad 5 kg. Nie daje mu ciastek ani
cukru. Pije wode - uwielbia ja - wypija okolo 1/2 litra dziennie, czasem daje
mu z miodem i sokiem z cytryny lub innym naturalnym. Piszcie prosze jak wasze
pociechy jedza i co.
Obserwuj wątek
    • bweiher Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 26.03.09, 21:09
      Bliźniaki.Waga urodzeniowa po 2 kg.Teraz 13 miesięcy waga 11 kg.
      Jedzą wszystko(oczywiście nie w mega ilościach).
      Rano ok 7.00 obowiazkowo mleko z kaszka z niekapka.
      Potem śniadanie chlebek z masełkiem i wędlinką/jajecznica/jakiś
      twarożek.Codziennie zamiana.
      ok 11 drzemka
      13-13.30 jakiś deser w słoiczku/jogurt/owoc (codziennie coś innego)
      ok 16 obiad(mąż wraca z pracy i robie jeden obiad dla wszystkich)
      jedzą to co my:ziemniaki,sos,mięso,warzywa/zupa/ryż/makaron/kasza/ew słoiczek-co
      tam mi się chciało zrobić big_grin
      19.00 kapiel
      19.30 mleko z kaszką już w łózeczku i spanko.
      W ciągu dnia rozcieńczony sok z wodą albo samą wodę/herbatkę.
      Raczej nie daję przekąsek ale zdarzy się jakiś biszkopt albo chrupek.
    • angelsik Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 26.03.09, 21:11
      Mój synek ma rok i 2 mies (ale od dluzszego czasu ma taki schemat
      zywieniowy).
      - ok 6:00 rano mleczko ( Nan waniliowe uwielbia)
      - ok 9:00 śniadanko ( kakao + kanapeczki z bułki z dżemem domowej
      roboty, serkiem bieluchem, serkiem homogenizowanym, lub jajecznice
      na masełku z bułeczką wdrobioną, paróweczkę dla dzieci, inne
      kanapeczki (bułeczka plus sopocka, serek ze szczypiorkiem,
      pietruszką itp, platki z mlekiem.)
      - między 11 a 12 :30 (po dżemce) dostaje jabłuszko, pieczywo
      chrupkie lub cos innego lekkiego do przegryzienia w oczekiwaniu na
      obiadek plus soczek.
      - ok 13:00 - 13 :30 obiad ( gotuje zawsze sama, albo jakąś zupkę na
      króliku, cielecinie, wołowinie lub swojskim kurczaku ( jarzynową ,
      krupniczek z kaszą, ryżem, kaszą manną, rosołek z makaronem, lanymi
      lub ziemniaczkami - zwykle do wołowego, uwielbia żurek, pomidorową
      z ryżem, ziemniaki z mieskiem i sosem, pulpeciki z ziemniakami lub
      jarzynami, rybe w jarzynach, gulasz z kaszą - praktycznie oprócz
      fasolki po bretonsku i bigosu je to co my.
      - ok 16 :00 deser owocowy, kiesiel budyń, sałatka owocowa( banan z
      jablkiem i mandarynką, kiwi), serek homogenizowany lub jogurt z
      biszkoptem, do wyboru plus sok lub herbatka.
      - 18 - 18:30 mleko z płatkami ryżowymi( kupilam takie niewymagające
      gotowania, dodaje do gotowgo mleka, zageszcza je fajnie).
      - ok 21 , czasami wczesniej czasmi ciut pozniej kaszkę
      mlecznoryzową lub manne (na zmiane).
      W sumie picie ma świeze przygotowywanwe co jakis czas i stawiam na
      połeczce na jego wysokosci to sam po nie siega kiedy mu sie chce(
      głownie pije soki rozcienczane, kompoty, herbatki dla dzieci)
      Jada ciastka (biszkopty, herbatniki,ciasto domowe, rożdżówki), wiele
      razy juz jadł czekoladę za która przepada.Nier ograniczam mu tego do
      zera, ale i tez staram sie nie przesadzac ze slodyczami.Daje tyle
      ile uwazam za słuszne i w miare rozsądnesmile))
      • ga-ti Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 27.03.09, 18:13
        Moja niunia je podobnie.Ostatnio nie bardzo chce jeść kaszki, chyba ich mdły smak już trochę jej się znudził. Ja karmię piersią (w nocy, przed spaniem w dzień i wieczorem) i nie daję innego mleka (wyjątek kaszki z mlekiem). Jak myślicie, wzstarczy moj cycuś, czy wprowadzić sztuczne mleczko, jeśli tak, to jakie najlepiej?
        • babcia47 Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 27.03.09, 18:49
          my tez +/- pdobnie, wnuk 14 m-cy, kaszka jest na kolację ok 19-
          tej..zamiast kaszki dostaje kanapki lub makaron z sosem warzywnym z
          serem, nie podajemu parówek nawet tych dla dzieci za to samodzielnie
          upieczona z mięsa wedlinę z przyprawami do chleba, mleko
          modyfikowane do spania, po kapieli..mleko modyfikowane bez dodatków
          dostaje też w niekapku (100 ml)do sniadania i czasem
          kolacji..kilkakrotnie robiłam tez kakałko: proszku naturalnego kakao
          (tego z witrakiem), nie z jakiś fixów na koniec noża, zalewałam w
          małej biyelce wrzątkiem (pl 100 ml)i czekałam az się zaparzy a płyn
          przestygnie by dodać ok 3 miarek mleka, proszku..wnuk miał właśnie
          wprowadzony miód, wiec moczyłam w płynnem miodku mieszadełko (cós
          jak do drinka, uzywany u nas do dokładnego rozmieszania mleka w
          butelce by nie było "kluch") i gdy obciekło ale było jeszcze trochę
          oblepione niodkiem mieszałam nim w kakałku..przygotowywany płyn
          przelewałam do niekapka, ewentualnie pozostawiając w butelce na dnie
          osad proszku kakaowego, gdy się całkowicie nie rozpuścił
        • joana.com Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 27.03.09, 21:28
          do ga-ti

          moja córulka ma 14 miesięcy i mamy podobny system mleczny tzn. też
          karmimy się jeszcze piersią, rano i wieczorem kaszkę mannę na mleku
          modyfikowanym z bobovity. Właśnie dziś jej próbowałam dać do picia
          mleko modyfikowane ale się krzywiła i nie piła. Myślę że wystarczy
          kaszka na mleku, nie mam zresztą wyboru. Ogólnie mała nie chce za
          dużo pić, chodzi z kubkiem i tak popija, ale nie tyle ile bym
          chciala.
          Czy można takiemu dziecku dać danonka do jedzenia?
          • babcia47 Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 28.03.09, 01:17
            boszee znów danonki..danonki są dla dzieci powyzej 3 lat, mają za
            dużo cukru a składniki mające wzmacniać kosci, które tak reklamują,
            sa też dostosowane do tego wieku a nie zapotrzebowania niemowlaka
            czy małego dziecka..kup dobry jogurt naturalny ..może byc nawet
            danona albo twarożek i zmiksuj z owocami lub dodaj je w
            kawałkach..roboty prawie wcale, smak znacznie lepszy, nie dasz
            dziecku nadmiaru składników, których w tym wieku jeszcze nie
            powinien dostać lub w tak dużej ilosci, bedzie miało posiłek mleczny
            i to lepszy niz "danonek"
            • mruwa9 Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 17:55
              Babciu, i Ty, ktora wnuka poisz kakao i karmisz miodem, wypominasz
              cukier w danonkach??!!! Toz miod dla zebow to jeszcze wieksza
              tragedia. Dla nawykow zywieniowych takoz,. I uczula.
              • babcia47 Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 21:23
                nie ja karmie, tylko synowa wprowadziła a ja zrobiłam napój z tego
                co dziecko już spożywa bez oznak uczulenia..produkty najpierw
                zostały wprowadzone jak każda "nowość" z wszelkimi szykanami..a wnuk
                ma juz 14.5 miesiąca, wiec juz czas był na ich wprowadzenie..miodku
                jak wspomniałam była iliść śladowa, tyle co sie na pałeczce do
                mieszania utrzymało po obcieknieciu :tongue_outP
                • babcia47 Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 21:28
                  a tak nawiasem mówiąc miodzio co prawda moze uczulać, ale też
                  zapobiega róznistym infekcjom..mi "nawiedzona" pediatra kazali
                  podawac, równiez czosnek i cebulę, macerat z siemienia i kozłaka
                  lekarskiego dla niemowlaka zamiast zastrzyków antybiotyku..i młody
                  wyszedł z infekcji, które ciągneły się miesiacami mimo tych i innych
                  zastrzyków własnie..ale to było ćwierć wieku temu to moze jakieś
                  gusła zadziałały
              • babcia47 Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 21:57
                kolejny ps. ..po sniadaniu z kakałkiem myjemy kolektywnie
                ząbki..akurat nie dlatego, ze kakałko, ale własnie wtedy babcia
                dokonuje ablucji(wczesniej pochłonieta jest obsługą poranną wnuka i
                wreszcie jest chwola na zabawe dla wnuka a zaboiegi higieniczno-
                kosmetyczne dla babci) a Grzesio mi bardzo "pomaga" w myciu i się
                wdraża przy okazji..najbardziej lubi jak babcia mówi, ze sobie głowę
                ukręci (lokówką), bo to znak ze idziemy na spacer (da-daaa)
          • ga-ti Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 28.03.09, 16:53
            Do joana.com

            Tak sobie przypominam, że synek był na cycu 2 i 6miesięcy i nie jadł kaszek mlecznych, tylko gotowane (manna, płatki) na wodzie i był zdrów jak ryba. Więc nasze córcie też chyba karmione ok. Ja daję jogurty, czasem kefir, serki (różne, danonki też, bo mała musi jeśc to co brat). Do naturalnych daję czasem owocki (np utarte jabłko, gruszkę, kiwi, czasem dżem), a czasem je same. Je ser żółty, twarożków nie lubi (chyba konsystencja nie taka). A pije też różnie, czasem cały kubeczek na raz, a czasem przez cały dzień chodzę za nią z tym kubkiem. (A i tak najbardziej smakuje jej picie brata smile )
        • naomi19 Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 28.03.09, 21:27
          Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, karmisz piersią ponad roczne
          dziecko W NOCY? Tzn budzi się w nocy i chce piersi?
          • ga-ti Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 28.03.09, 22:48
            naomi19 napisała:

            > Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, karmisz piersią ponad roczne
            > dziecko W NOCY? Tzn budzi się w nocy i chce piersi?

            Dobrze zrozumiałaś! Nie skarżę się, ani nie szczycę, tak po prostu jest. Mogłabym "oszukiwac" ją wodą, ale chyba nie chce mi się przez to przechodzic. A do wstawania 2 razy w nocy można się przyzwyczaic.
          • kejzi-mejzi Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 21:21
            A co w tym dziwnego, mój 14 miesięczny syn śpi ze mną i ssie w nocy kilka razy.
            Szkoda, ze to taka egzotyka dla niektórych mam.
        • trautlusia Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 28.03.09, 23:56
          ga-ti napisała:
          > i wieczorem) i nie daję innego mleka (wyjątek kaszki z mlekiem).
          Jak myślicie,
          > wzstarczy moj cycuś, czy wprowadzić sztuczne mleczko, jeśli tak,
          to jakie najl
          > epiej?
          Nie wystarczy - po 6 miesiącu mleko matki traci swoje właściowści
          odżycze
          • bunkowa Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 29.03.09, 11:31
            "trautlusia napisała:

            > ga-ti napisała:
            > > i wieczorem) i nie daję innego mleka (wyjątek kaszki z mlekiem).
            > Jak myślicie,
            > > wzstarczy moj cycuś, czy wprowadzić sztuczne mleczko, jeśli tak,
            > to jakie najl
            > > epiej?
            > Nie wystarczy - po 6 miesiącu mleko matki traci swoje właściowści
            > odżycze
            >
            • trautlusia Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 09:04
              "trautlusia napisała:

              > ga-ti napisała:
              > > i wieczorem) i nie daję innego mleka (wyjątek kaszki z mlekiem).
              > Jak myślicie,
              > > wzstarczy moj cycuś, czy wprowadzić sztuczne mleczko, jeśli tak,
              > to jakie najl
              > > epiej?
              > Nie wystarczy - po 6 miesiącu mleko matki traci swoje właściowści
              > odżycze
              >
              • babcia47 Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 14:21
                sądzę, że tą rade powinnaś zastosować w pierwszej kolejnosci do
                siebie!!
          • babcia47 Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 29.03.09, 13:48
            > Nie wystarczy - po 6 miesiącu mleko matki traci swoje właściowści
            > odżycze
            żadnych właściwości nie traci..nawet dłuzej mozna karmić dziecko
            wyłacznie mlekiem matki, którego ilość i skład dostosowuje sie na
            bieżąco do potrzeb roznacego dziecka..jedyne, co należałoby
            uzupełniać to żelazo i witaminy..od 6-tego miesiąca mozna juz
            dziecku rozszerzac dietę, przystosowywać jego organizm do jedzenia i
            przyswajania innych pokarmów i stąd eliminowanie po kolei posiłków w
            postaci mleka z piersi..Mleko i posiłki mleczne, niezależnie od
            źródla, czy jest to mleko matki, modyfikowane, krowie lub jego
            przetwory do drugiego roku życia sa podstawa żywienia lub powinny
            stanowić jego poważną część ze wzgledu na skład, łatwośc
            przyswajania tych składników u dziecka które gwałtownie rosnie i
            buduje swój organizm (oczywiście piszę o dzieciach, które nie maja
            skazy lub problemów z wchłanianiem)
            • trautlusia Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 09:08
              babcia47 napisała:

              > > Nie wystarczy - po 6 miesiącu mleko matki traci swoje
              właściowści
              > > odżycze
              > żadnych właściwości nie traci..nawet dłuzej mozna karmić dziecko
              > wyłacznie mlekiem matki, którego ilość i skład dostosowuje sie na
              > bieżąco do potrzeb roznacego dziecka..jedyne, co należałoby
              > uzupełniać to żelazo i witaminy..od 6-tego miesiąca mozna juz
              > dziecku rozszerzac dietę, przystosowywać jego organizm do jedzenia
              i
              > przyswajania innych pokarmów i stąd eliminowanie po kolei posiłków
              w
              > postaci mleka z piersi..Mleko i posiłki mleczne, niezależnie od
              > źródla, czy jest to mleko matki, modyfikowane, krowie lub jego
              > przetwory do drugiego roku życia sa podstawa żywienia lub powinny
              > stanowić jego poważną część ze wzgledu na skład, łatwośc
              > przyswajania tych składników u dziecka które gwałtownie rosnie i
              > buduje swój organizm (oczywiście piszę o dzieciach, które nie maja
              > skazy lub problemów z wchłanianiem)

              owszem można karmić nawet i do 3 rż- jak ktoś chce ale to nie jest
              już odzywianie tylko fanaberia, przyzwyczajenie nazwij to jak chcesz.
              Od 6 m nalezy, tak jak napisałaś, rozszerzać dietę dziecku. Własnie
              z powodu niedoboru min żelaza i innych składników. Dlatego samo
              mleko matki NIE WYSTARCZA.
              • atenette do trautlusia 30.03.09, 13:51
                Proponuje poczytać trochę o laktacji, a potem wypowiadać się z
                takim, nie znoszącym sprzeciwu, przekonaniem. Mleko matki NIE TRACI
                swoich właściwości, ale dostosowuje się do potrzeb dziecka! Pozwolę
                sobie zacytować osoby mądrzejsze ode mnie smile (by basiak36):

                Tutaj troche przykladowych dowodow o tym ze przeciwcial wcale nie
                jest mniej w drugim roku karmienia piersią(w tabelce)
                books.nap.edu/openbook.php?
                record_id=1577&page=134#p200063e39960134001
                I tutaj:
                whqlibdoc.who.int/paho/2004/a85622.pdf
                A tutaj pozbierane zrodla:
                www.kellymom.com/bf/bfextended/ebf-benefits.html
                * In the second year (12-23 months), 448 mL of breastmilk provides:
                o 29% of energy requirements
                o 43% of protein requirements
                o 36% of calcium requirements
                o 75% of vitamin A requirements
                o 76% of folate requirements
                o 94% of vitamin B12 requirements
                o 60% of vitamin C requirements
              • atenette Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 13:53
                A IMHO fanaberią jest dla mnie podawanie niemowlakowi mleka krowiego
                kiedy najlepsze co możemy takiemu dziecku oferować to mleko matki.
                Chyba, że uważasz, że mleko od krowy jest lepsze to wtedy nie mamy o
                czym dyskutować.
                • trautlusia Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 22:25
                  Po pierwsze nigdzie nie napisałam że mleko krowie jest lepsze od
                  ludzkiego, po drugie "dowody" podane przez Ciebie są OK i zgadzam
                  sie z nimi - mleko ludzkie dostosowuje" się do potrzeb dziecka, ma
                  wiele właściwości itp. Jednak po mniej więcej 6 m jego skład nie
                  jest że tak się wyrażę w pełni "wartościowy" aby pokryć całkowite
                  zapotrzebowanie na składniki potrzebne do prawidłowego rozwoju m.in.
                  wspomniane już tutaj żelazo należy uzupełniac albo podając
                  farmaceutyki albo rozszerzając dietę - jeżeli ktoś woli podawać
                  sztuczne medykamenta..to proszę. I to nie jest moje "wewnętrzne"
                  przekonanie tylko przekonanie pediatrów z którmi się spotkałam. A
                  pro pos mitem jest również pogląd że karmiąc piersią dziecko nabywa
                  odporności - za to tez sie na mnie gromy posypią i dostane z
                  kilkaset "dowodów" ze bzdury gadam smile
                  Po drugie nie uważam że po 6mż. "nie można" dziecka karmic piersią -
                  owszem należy ale to nie wystarczy i należy rozszerzać dietę. Pierś
                  moze być dodatkiem a nie podstawą diety.
                  Po trzecie głównym argumentem większości mam, przeciw "dorosłemu"
                  jedzeniu sa niesławne "parówki i danonki" - czy wędliny ograniczają
                  sie tyko do parów a nabiał do danonków? Czy tak uboga jest dieta
                  dorosłego człowieka?
                  Sama nie jem parówek bo nie lubię - kupuję inne kiełabski i takie
                  daję moim dzieciom.
                  Nie daję im miodu (Babciu) bo wiem że jest silnym alergenem.

                  atenette - terror laktacyjny mnie nie rusza, mogę karmić piersia to
                  karmię nie mogę włosów z głowy rwać nie będę i wyrzutów sumienia tez
                  mieć nie będę.

                  Taka moja ogólna uwaga- z mojej obserwacji wynika iż większośc mam
                  opowiadająca sie za jedyną słuszną opcja karmieniem naturalnym,
                  dylematami dot. diety dziecia "dac parówę czy nie", i tym podobnym
                  są to mamy, które posiadają jedno dziecko, mają one prawo do tego bo
                  wychowanie i opieka nad pierwszy dzieckiem to wielkie wyzwanie.
                  Większoć mam posiadających więcej niż jedno dziecko nie ma takich
                  dylemtów ale są wyjątki.
                  • atenette Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 23:07
                    Tak, po 6 miesiacu nalezy wprowadzac inne pokarmy, ale do pierwszego
                    roku (zgodnie z zaleceniami WHO) piers powinna stanowic podstawe
                    wyzywienia. A wiec po 6 miesiacu powoli rozszerzamy diete dziecka,
                    co NIE JEST rownoznaczne z tym, ze dziecko nalezy odstawic od
                    piersi, bo mleko jest juz niewartosciowe. Jest o wiele bardziej
                    wartosciowe od mleka sztucznego (ktore, co mozna wyczytac nawet na
                    opakowaniu mleka nr 3, jest zrobione na WZOR mleka kobiecego) czy
                    lepsze od mleka krowiego!
                    Ja nie uprawiam terroru laktacyjnego, wkurza mnie jedynie strasznie
                    jak ktos wprowadza ludzi w blad i podaje nieprawdziwe informacje.
                    Twierdzisz, ze karmienie starszego dziecka to fanaberia, a ja sie
                    pytam - to lepiej zastapic mleko mieszanka? Przeciez dziecko nadal
                    to mleko bardzo potrzebuje, wiec po co odstawiac je od piersi i
                    zastepowac pokarm matki pokarmem sztucznym, skoro ten pierwszy jest
                    dla dziecka najlepszy?
                    • trautlusia Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 23:23
                      atenette napisała:

                      > Ja nie uprawiam terroru laktacyjnego, wkurza mnie jedynie
                      strasznie
                      > jak ktos wprowadza ludzi w blad i podaje nieprawdziwe informacje.

                      - zaraz nikogo w błąd nie wprowadziłam w świetle tego co do tej pory
                      napisałam - traci swoje właściwości bo niektóre składniki trzeba
                      uzupełniać, co nie oznacza ze trzeab odstawic dziecia od piersi -
                      więc sie nie wkurzaj

                      > Twierdzisz, ze karmienie starszego dziecka to fanaberia, a ja sie
                      > pytam - to lepiej zastapic mleko mieszanka? Przeciez dziecko nadal
                      > to mleko bardzo potrzebuje, wiec po co odstawiac je od piersi i
                      > zastepowac pokarm matki pokarmem sztucznym, skoro ten pierwszy
                      jest
                      > dla dziecka najlepszy?

                      - ja nie akceptuje karmienia dzieci powyżej 1,5 roku piersią po
                      porostu nikt by mnie do tego nie zmusił - pewnie wpływ na to miała
                      moja koleżanka która swojego ponad 2 latka karmiła piersia kiedy mu
                      sie zachciało albo zeby go uspokoić - okropny widok patrzeć jak duży
                      dzieciak ciągnie pierś - moja subiektywna ocena
                      W takim wypadku wygrywa mieszanka
                      • babcia47 Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 31.03.09, 00:06
                        wprowadziłaś wbład poisząc, ze traci właściwości..nie traci..jedynie
                        dieta powinna juz być uzupełniana o niektóre skladniki..czy ktoś ma
                        jakies subiektywne odczucia widząc starsze sziecko karmione piersią
                        (zazwyczj nie widzi, bo mamy karmia przewaznie wieczorem i w nocy)
                        to mi zwisa i powiewa.. czy ktos wierzy w to, że przeciwciała
                        zawarte w mleku kobiety sa przekazywane dzieci wisi mi
                        również..wystarczy, ze udało mi sie w ten sposób utrzymać przy zycou
                        ciężko poparzonego, 16-miesiecznego syna..najniebezpieczniejsza była
                        własnie możliwośc infekcji (ponad 30 % poparzonego ciała,
                        teoretycznie śmiertelna dla tak małego dziecka), odwodnienia i nie
                        brał do buzi nic poza piersią, pozwalał na dokonywanie zabiegów
                        medycznych z cycem w buzi (działanie przeciwbólowe)..jakoś
                        wystarczyły mu równiez do życia, przez tydzień, składniki
                        dostarczane z moim mlekiem..nie mam skłonności do namawiania nikogo
                        na karmienie krótsze czy dłuzsze, guzik mnie obchodzi jaką która
                        mama podejmie decyzje ale jezeli posiadłam jakąś wiedze i niestety
                        miałam okazje ja wykorzystac w praktyce nie widzę powodu by sie nia
                        nie podzielić, tym bardziej, ze potwierdza to co czyta się czasem w
                        formie suchych tekstów..nawiasem mówiąc pierwszego syna karmiłam ok
                        4,5 miesiąca i mam porównanie odnosnie chorowania, przechodzenia
                        tychsamych chorób w późniejszym okresie, po odstawieniu młodszego
                        itd. karmiąc młodego tak długo ćwierrć wieku temu podlegałam takim
                        samym naciskom "antylaktacyjnym" jak teraz uprawiaja to niektóre
                        forumki w druga stronę..ale w tym wszystkim nie jest ważne
                        co "ludzie powiedzą" tylko jaka decyzję same podejmiemy..tak jak
                        moge wymienic wady i zalety sztucznego karmienia..tak moge to zrobić
                        odnośnie naturalnego..i jezeli mam coś do powiedzenia na ten temat
                        nie widze powodu by się nie wypowiedzieć..ale nie zgodze sie też z
                        powielaniem stereotypów lub upowszechnianiem bzdur w stylu: mleko po
                        6-tym miesiącu traci swoje właściwości..nie traci wymaga tylko
                        uzupełnienia w swietle obecnej wiedzy..i wbrew pozorom łatwo
                        dostarczyc to czego dziecku może brakować..w razie koniecznosci..a
                        przy obecnym obowiązujacym schemacie i tak w tym okresie diete
                        niemowlaka sie rozszerza..nawiasem mówiąc gdy mój syn sie poparzył
                        od dawna jadł już prawie wszysko co dorosli a mleko dosawał tylko do
                        spania, wieczorem i w południe oraz rano świtem bladym..nikt nie
                        mial mozliwości nas przy tym widziec poza najblizszą rodziną i to
                        rzadko w wyjątkowych przypadkach tongue_out
                        • trautlusia Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 31.03.09, 08:29
                          babcia47 napisała:

                          > wprowadziłaś wbład poisząc, ze traci właściwości..nie
                          traci..jedynie
                          > dieta powinna juz być uzupełniana o niektóre skladniki..czy ktoś
                          ma
                          >
                          TRACI - dlatego należy uzupełnić dietę - nie wprowadzam w błąd
                          tylko dlatego żeby przekonac kogoś do swoich racji

                          jeżeli mam awersje do karmienia piersia duzych dzieci - to tak jak
                          napisałam jest to moja SUBIEKTYWNA ocena i nikogo kto chce nie
                          zmusza do zaprzestania tego. To jest moje zdanie a jak postepuja
                          inni mi nie "wisi" tylko to jest ich sprawa nie moja.

                          Ty masz takie doświadczenie ze swoim dzieckiem i Wam to pomogło i
                          całe szczęście, z pewnościa byla to sytuacja nadzwyczajna i nie będę
                          w tym temacie polemizować najważniejsze ze pomogło. Pewnie w takiej
                          sytuacji postapiła bym tak samo

                          jednak bardzo prosze o czytanie ze zrozumieniem tego co pisze bo ja
                          nigdzie nie napisałam że jestem przeciwniczka naturalnego
                          karmienia!!!
                          • ciociacesia nie traci!!!! 31.03.09, 09:43
                            > TRACI - dlatego należy uzupełnić dietę - nie wprowadzam w błąd
                            > tylko dlatego żeby przekonac kogoś do swoich racji
                            własciwosci ma nadal swietne. to dziecko sie zmienia, rosnie i dlatego
                            wartosciowe mleko przestaje mu wystarczac
                          • basiak36 Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 31.03.09, 21:06
                            Napisz prosze konkretnie co traci i kiedy? Bo nie tylko nie traci ale i zyskuje
                            na skladzie po 12 mcu.

                            Nie ma nic dziwnego w tym ze maly czlowiek rosnie i zapotrzebowanie organizmu
                            sie zmienia i stad rozszerzanie diety. Ale nie ma to nic wspolnego z utrata
                            czegokolwiek w pokarmie. Takie stwierdzenie jest po prostu bledne.

                            Piszesz: "I to nie jest moje "wewnętrzne"
                            przekonanie tylko przekonanie pediatrów z którmi się spotkałam"
                            Z taka argumentacja naprawde ciezko jest polemizowacsmile Zwlaszcza ze pediatra
                            ktory mowi o utracie skladnikow jakichstam w pokarmie zwyczajnie w literaturze
                            medycznej na temat laktacji sie nie zaglebil nigdysmile Bo badan naprawde jest sporo.
                            I nawet korzystaja z nich firmy produkujace mieszanki, wiedzac ze po 12 mcu w
                            pokarmie matki jest wiecej tluszczusmile Tylko jakos my sami nie chcemy uwierzyc ze
                            fizycznie kobieta jest w stanie wyprodukowac mleko ktore caly czas ma odpowiedni
                            sklad.
              • ewela38 do trautlusia 30.03.09, 17:08
                mam pytanie dlaczego nie odpowiedziałaś Atenette? Tez mnie interesuje skąd
                czerpiesz swoją wiedzę??
                • agnieszka_z-d Re: do trautlusia 30.03.09, 21:38
                  Chyba raczej skąd czerpie niewiedzę...
                  A ja karmię - o zgrozo - Dziecko dwuletnie. Dwa razy dziennie tylko już co
                  prawda, ale karmię - piersią!
                  I podaj proszę argumenty dla których modyfikowana podróba mojego oryginału jest
                  lepsza?
                  • trautlusia Re: do trautlusia 30.03.09, 22:31
                    agnieszka_z-d napisała:

                    > Chyba raczej skąd czerpie niewiedzę...
                    > A ja karmię - o zgrozo - Dziecko dwuletnie. Dwa razy dziennie
                    tylko już co
                    > prawda, ale karmię - piersią!
                    > I podaj proszę argumenty dla których modyfikowana podróba mojego
                    oryginału jest
                    > lepsza?

                    daruj sobie uszypliwości - karmisz piersią Twój wybór smile i czytaj
                    ze zrozumieniem to co pisze - nigdzie nie napisałam że sztuczne
                    mleko jest lepsze od ludzkiego
                    • babcia47 Re: do trautlusia 31.03.09, 00:11
                      jak nie, jak tak??? przeciez napisałaś, że traci swoje właściwości,
                      czyli jego podawanie jest bez sensu..
              • babcia47 Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 21:38
                > Od 6 m nalezy, tak jak napisałaś, rozszerzać dietę dziecku.
                napisałam "można", to prawie to samo, ale prawie czyni różnicę..nie
                widze problemu w rozrzerzaniu, sam to robiłam w przypadku moich
                dzieci mimo, ze jedno karmiłam ponad 2 lata..ale to nie zmienia
                faktu, ze dziecko karmione do 10-tego miesiaca wyłącznie piersia,
                przy suplementacji niektórych składników diety, spokojnie moze być
                karmione jedynie piersią..i nie zmienia tego, ze poza składnikami
                odzywczymi dziecko dostaje w mleku matki całe stado innych
                produktów, których nie dostanie z sztucznym mlekiem i nie kupi za
                zadne pieniądze w aptece..mój młodszy nie chorował na żadne choroby
                infekcyjne, bakteryjne nawet gdy jego starszy brat je przyniósł i
                był w kiepskim stanie..nawet ich ojciec się zaraził..ja i młodszy
                młody nie
                • bweiher Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 21:46
                  babcia47 napisała:

                  > > mój młodszy nie chorował na żadne choroby
                  > infekcyjne, bakteryjne nawet gdy jego starszy brat je przyniósł i
                  > był w kiepskim stanie..

                  Ja byłam karmiona krowim i nie chorowałam.A moja trójka mlekiem modyfikowanym od
                  początku i też nie choruje.Syn chodzi do zerówki,czasem ma katar-to jedyna
                  choroba.Młodzi mimo że wcześniaki i mimo że urodzeni byli zimą nie
                  chorowali.Teraz mają 1,5 roku prawie i jak na razie tfu,tfu,odpukać-nie
                  chorują.Mimo że nie posmakowali nawet mojego mleka.

                  To tak na marginesie.
                  Ale do karmiących piersią nic nie mam.Tylko drażni mnie to przekonanie że jak
                  się karmi dziecko butelką to musi przez okrągły rok chorować-no nie ma innej opcji.
                  • atenette Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 22:19
                    > Ale do karmiących piersią nic nie mam.Tylko drażni mnie to
                    przekonanie że jak
                    > się karmi dziecko butelką to musi przez okrągły rok chorować-no
                    nie ma innej op
                    > cji.

                    Oczywiscie, ze tak nie jest. Nie raz dziecko karmione piersia
                    choruje czesciej niz dziecko karmione sztucznym mlekiem. Natomiast
                    STATYSTYCZNIE dzieci karmione piersia choruja rzadziej i przechodza
                    choroy lzej niz dzieci karmione sztucznie. STATYSTYCZNIE
                  • babcia47 Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 31.03.09, 00:20
                    ja miałam mozliwość zauwazyć jak wychodzi z choroby dziecko karmione
                    piersią w autentycznej sytuacji zagrozenia zycia (opisałam
                    powyżej)..nawet lekarze byli zdziwieni, że tak ładnie wychodzi z
                    zagrożenia potencjalnie śmiertelnego, mimo, ze nie był w stanie nic
                    przełknąć, wziąść do ust..poza piersią..nie udało mu się nawet podac
                    kroplówki, bo zyłki pekały..a jak juz udało się wkłuc raz porządfnie
                    wierzgnął i igła wypadła..o weflonach wtedy praktycznie nawet się
                    nie słyszało..kazda kroplówka czy zastrzyk to było kolejne wkłucie
    • blumimka Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 28.03.09, 08:35
      śniadanie
      -mleko
      -manna z owocem, kuskuz zmieszany z deserkiem owocowym, ryż
      brązowy,lub kasza gryczana z czymkolwiek, lub chlebek

      13
      -zupka najczęściej słoiczek
      15
      -drugie danie -to co my (nie codziennie)

      18
      owoc

      19
      chlebek

      20 mkleko

    • naomi19 Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 28.03.09, 21:23
      www.edziecko.pl/male_dziecko/1,85614,4647079.html
    • trautlusia Wszystko... 28.03.09, 23:53
      Wszystko to samo co my jemy - oprócz grzybów
      Dlaczego Twój syn je tylko zupy a nie drugie dania. Dlaczego nie je
      chleba, wędlin, twarogów itp. Jeżeli ma alergie to rozumiem ale
      jeżeli nie ma to nie rozumiem czemu taki ubogi jadłospis
      • palina22 Re: Wszystko... 29.03.09, 13:34
        a moj 19 miesiecy-mleko mleko i mleko to podstawa wezmie nagryzie
        cos zupki kilka lyzeczek(zwykle z 5 jak kiedys liczylam) serek musze
        sie strasznie napocic zeby choc lyzeczke wziol zwykle jest wielki
        placz i krzyk i uciekanie jak widzi ze szykuje mu jesc na talerzu a
        nie w butelce nawet swojego mleka nie chce jesc z talerza i co ja
        mam z nim zrobic?
        jak cztyam co jedza wasze maluchy to wam zazdroszcze
        • moj_malutki Re: Wszystko... 30.03.09, 09:32
          Dieta mojego alergioka wciąż wygląda podobnie jak w pierwszym roku życia,czyli
          kaszki,kleiki,Sinlac,kaszki przygotowywuję na hydrolizacie.Zmiana to to, że syn
          nauczył się wreszcie gryźć i zupka z rozdrobnionymi warzywami nie stanoiwi dla
          niego już problemu,uwielbia gotowany przeze mnie rosół i pomidorową.Chleba nie
          je jeszcze bo nie umie,za twardy jest.LZje czasami jogurt,bardzo mu
          smakuje,robię czasem takie prowokacje,z różnym skutkiem ale miało być o diecie
          więc jogurt czasem zje,naturalny z owocami.Do tego pierś na żądanie,w nocy ze
          trzy razy.Nie śpiesz się z wprowadzaniem dorosłych rzeczy jeśli sama nie chcesz
          nawet,dziecko samo będzie wiedziało kiedy co ma zjeść,na wszystko przyjdzie
          pora,sprawa bardzo indywidualna.
          Ale powiedzieć muszę,że włos mi się jezy na głowie jak czytam,że dziecko w tym
          wieku wcina parówki,kanapki z serem żółtym i dorosłą zupę,według mnie za
          wcześnie,pozdrawiam

          • trautlusia Re: Wszystko... 30.03.09, 09:44
            moj_malutki napisała:

            > Ale powiedzieć muszę,że włos mi się jezy na głowie jak czytam,że
            dziecko w tym
            > wieku wcina parówki,kanapki z serem żółtym i dorosłą zupę,według
            mnie za
            > wcześnie,pozdrawiam
            >
            A mozna widzieć dlaczego? Rozumiem że twoje dziecie jest alergikiem
            moje nie to dlaczego nie może? Bo co?
            No nie rozumiem niektórych mam "panicznie" bojących sie podać
            dziecku "dorosłego" jedzenia, jak długo tak bedziecie "chronić"
            swoje pociechy do 18 stki dłużej, krócej kurcze no nie rozumiem
    • karro80 Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 13:32
      Rok i trochę, wcześniaczka (9 kor)-jedzenie wedlug wieku
      urodzeniowego.

      Rano- Kaszka na gęsto-160 ml - ok 6-8
      słoik owoców, lub banan
      Zupa (jeśli śniadanie wypada późno to zupy nietsmile
      Obiad ok 130-190 ml(słoik lub samorobne)-14 godz
      Jajecznica/budyń/jogurt/serek
      Kolacja 160ml kaszki na gęsto (pełnoziarnistej)ok 20-21

      Ponieważ znów je w nocy (bardzo się cieszę, bo waży tylko 7 kg)to w
      nocy flaszka humany bananowej 3r -180ml i 1,5 miarki kaszki (ryzowa
      lub pełnoziarnista)

      Kisiel rzadki jako picie, bo jest problem z łykaniem rzadkich
      konsystencji.(z soczku, herbatki owocowej co tam jest w domu)

      Miód wprowadzony, mleko krowie też (w budyniu zawsze), daję też
      kiełki do zupy i pestki słonecznika do serka lub jogurtu.
      • moj_malutki Do trautlusia 30.03.09, 14:25
        Już mówię dlaczego
        Ponieważ parówki zdrowe w ogóle nie są,nawet te dla dzieci,nie oszukujmy
        się.Zalezy kto co lubi,ja na przykład nie lubię,ze dwa razy w roku zjem parówkę
        jak muszę już
        Ser żółty to ser podpuszczkowy,w drugim roku życia w ogóle jeszcze zakazany,za
        cięzki jest,bardzo źle takie małe dziecko go jeszcze trawi
        A mówiąc "dorosłe zupy" miałam na myśli zupy przygotowywane z różnymi dorosłymi
        przyprawami,nie daj boże na kostce,zagęszczane,z dodatkiem ostrych warzyw typu
        cebulka,seler,por,ostre w smaku w ogóle
        Jestem za bardzo powolnym wprowadzaniem dziecku produktów,14 miesięcy to jeszcze
        maluszek przecież,pozdrawiam
        • elan-o100 Re: Do trautlusia 30.03.09, 14:37
          > A mówiąc "dorosłe zupy" miałam na myśli zupy przygotowywane z
          różnymi dorosłymi
          > przyprawami,nie daj boże na kostce,zagęszczane,z dodatkiem ostrych
          warzyw typu
          > cebulka,seler,por,ostre w smaku w ogóle
          > Jestem za bardzo powolnym wprowadzaniem dziecku produktów,14
          miesięcy to jeszcze

          co do parówek to sie zgaadzam z Tobą, sama nie jem i dziecku nie
          daje, ale nie rozumiem dlaczego nie moze jesc cebuli, selera czy
          pora (pod warunkiem ze nie jest uczulone)? Moj syn ma co prawda juz
          18 miesiecy ale od okolo 2 miesiecy z luboscia zajada sie kapusta
          kiszona z cebulka big_grin...mniam
          Uwazam, ze dziecko wrecz powinno! jesc te warzywa ze wzgledu na ich
          wartosci odzywcze.
          A co do "doroslych" zup, to naprawde mozna sie obyc BEZ kostek
          rosolowych. Doprawic tak zupe zeby male dziecko moglo ja spokojnie
          jesc. Rodzicom tez to wyjdzie na zdrowie.

          > maluszek przecież,pozdrawiam
    • kejzi-mejzi Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 15:34
      Mój synek ma rok i dwa miesiące, dostaje pierś na żądanie, oprócz tego zupę
      ugotowaną przeze mnie ok 3 razy dziennie, na śniadanie i kolację kaszę gryczaną
      i jaglaną z tartym jabłkiem. Zupę robię taką: marchewka, kalafior, brokuł, por,
      czosnek, cebula, dynia, czasem odrobina szpinaku, ziemniak, kasza jaglana lub
      gryczana, oliwa i olej lniany. Przyprawiam kurkumą i ziołami. Miksuję tę zupę z
      gotowanym mięsem z królika. Syn nie dostaje żadnych konserwantów, zero chemii.
      • bweiher Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 17:50
        kejzi-mejzi napisała:

        Miksuję tę zupę z
        > gotowanym mięsem z królika.

        Miksujesz 14 miesięcznemu dziecku zupę?????
        • karro80 Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 19:26
          Ja czasem miksuję sobie brokułowąsmileMam 29 lat.
          Może to francuska zupa-krem z królikawink

          A poważnie...
          Moja siostra miksowała choć część zupy, bo córka mięsa nie chciała i
          tylko tak szło dziecko oszukać. Potem mogła dodać resztę warzyw.
          • bweiher Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 21:10
            No w sumie przepraszam.Może dziecko ma jakieś problemy z przełykaniem.
            Ale jeśli to zdrowe dziecko to dziwie się nadal.A to nie wystarczy juz rozgnieść
            widelcem albo drobno pokroić?
        • kejzi-mejzi Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 21:15
          Tak, miksuję, bo ma chore jelita i mało co trawi. Poza tym uczy się gryźć ale na
          przekąskach.
    • ewela38 Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 16:00
      Moja Gabi - 11 miesięcy - rano pierś, na drugie śniadanie co drugi dzień jajko /
      na miękko po wiedeńsku albo jajecznica na parze / albo owoce. Na obiadek zupa
      przyprawiona tylko solą i lubczykiem na produktach ekologicznych, na drugie
      danie słoiczek albo ryba gotowana na parze lub mięsko z kluseczkami różnie.
      Często kasza grycznana niepalona albo jaglana. Daje jej czasami ogórki kiszone
      bo uwielbia i kapustę kiszoną chociaż mało bo się boję. Na kolacje kaszka na
      maminym mleku z owocami i czasami startymi orzechami. Lubi podjadać ode mnie
      bieluchy, którymi się zajadam co wieczór. Cały czas w ciągu dnia pierś na
      żądanie .Nie wyobrażam sobie dać dziecku: vegety, kostki rosołowej i wszystkiego
      z glutamianem sodu, parówek i innych wynalazków.
      • babcia47 Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 21:49
        nie nalezy bać się podawać tego co dziecko uwielbia..jeżeli tak jest
        znaczy, ze jej organizm z jakis powodów tego potrzebuje )składniki
        niezbedne do budowy organizmu, enzymy ułatwiajace yrawienie lub
        przyswajanie składników z innych produktów, ułatwiajacych
        oczyszczenie organizmu i wydalanie)..dzieci maja tą własciwość, że
        maja "smak" na to co potrzebują a co dorosli juz zatracili z
        wiekiem..warto zaufac w tej materii swojemu dziecku i podawać mu to
        co mu smakuje..nawet gdyby to miało być codziennie..ale uszanowac
        i "odstawić" gdy przestanie smakowac..widać organizm uzupełnił
        niedobory..dotyczy to oczywiscie małych dzieci bez "nawyków
        zywieniowych"..inaczej do 18-tki trzeba by podawac jedynie chipsy,
        frytki i lody smile))
    • mamulabartula Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 30.03.09, 21:53
      Niektóre panie zapomniały chyba, o czym traktował wątek...
      Mój facecik zjada :
      ok 7 owsiankę lub inną kachę zbożową
      ok 9 owoc
      ok 11 kaszkę, budyń, kisiel, jogurt, codziennie co innego
      ok 14 zupka, gęsta, na mięsku, jaka tylko mi do głowy przyjdzie (
      staram się wymyślać różne, żeby mu się nie nudziły )
      ok 16 skubnie od nas drugie danie, kartofelka z marchewką, itp
      ok 19 kacha ryżowa i kawałek chlebka
      w międzyczasie zjada biszkopty, mije soki lub wodę, ale próbował już
      wielu potraw, które nie ukrywam, że dla dzieci nie są - pizzę, bigos
      lub fasolkę po bretońsku, ale spróbuj mu nie dać... Ja się cieszę,
      jak je, bo chudy, że hej...
      • hanah.vic Wszystko-prawie 31.03.09, 20:50
        Ja daję córce (14 m.ż)do jedzenia to, co my akurat jemy, ale...jak
        nam gotuję zupę, to dla córy zostaje część mniej doprawiona.Jogurty
        naturalne, z dodatkiem owoców, ciasto drożdzowe zrobione przez
        babcię, chleb ciemny, bo taki my jemy, wędlina, ser żółty i parówka
        też się trafia, najczęsciej cielęca ze spradzonej mety. Zdarzyła się
        też mozarella z pesto i pomidorem.Kaszki bardzo sporadycznie, bo
        młoda nie za bardzo lubi.Jak się u babci trafi kartofelek z sosem to
        też daję.Córka żyje, ma się dobrze i bardzo dobrze reaguje na
        nowości żywieniowe.To czego jak na razie unikamy to słodycze.
        Acha, dodam że jest wciąz na piersi.
    • basiak36 Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 31.03.09, 21:17
      U nas jadlospis w dni kiedy nie ide do pracy jest mniej wiecej taki (mala ma
      prawie 18 mcy ale sie w sumie niewiele zmienil od ostatnich kilku miesiecy).
      Na pobudke karmienie piersia
      potem kasza na wodzie, mieszane rozne np quinoa z amarantus, z pszenica
      orkiszowa, kasza jaglana itp. Do tego wczesniej zmiksowane suszone owoce, np
      figi, daktyle itp. Mala bardzo to lubi. Czasem po prostu owsianka na wodzie.
      Okolo 10 tej jakis owoc
      obiad okolo 13tej, zwykle ryz/makaron/ziemniaki z warzywami, miesem, lub ryba
      albo same warzywa z ryzem czy makaronem, zalezy co akurat jest.
      Na deser rozne owoce, zwykle kawalek gruszki, mango, melon, maliny, zalezy co
      jest. Ogolnie lubi wszystkie owoce ktore dostaje.
      Potem karmienie piersia.
      Na kolacje jakas odwrotnosc tego co bylo na obiad, czyli zwykle tez cos z
      warzywami ale rozne komninacje, np z cous cous,itp, czasem tost z serkiem, plus
      ogorek z pomidorem, jogurt,

      Do popicia woda bez dodatkow, jako przekaski np rodzynki, wafle ryzowe dla
      dzieci, tost z razowego chleba.
      Na noc karmienie piersia.
      W dni kiedy pracuje w dzien nie ma mleka.

    • iwan826 Re: Rok i miesiac - co dajecie jesc?????????????? 01.04.09, 17:47
      moja corka ma 14 miesiecy i juz ja miala 11 miesiecy jadla naprawde wszystko
      nigdy nie gotuje dla niej oddzielnie obiadu je to co my i naprawde to uwielbia
      pije wszelkie picia czasami zje slodycze nawet czesto je naprawde wszystko
      wszelkie wedliny warzywa,owoce,sery,ryby,mieso,itd
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka