Dodaj do ulubionych

Napadzik na Bank.

21.11.09, 09:18

No mamy wreszcie amerykę w Gorzowie i prawdziwy napad na bank przy
Pocztowej .
Można powiedzieć napadzik bo ilośc zagarnietej kasy nie jest
wielka . Zaledwie 800 tys . Może biedny Bank?
Obserwuj wątek
    • Gość: cccc Re: Napadzik na Bank. IP: 77.255.31.* 21.11.09, 11:14
      w bankach trzymają tylko 5% kasy. Reszta jest obracana w postaci kredytów,
      pożyczek itd. Oni by wszystko najchętniej rozpuścili ale prawo im tego zabrania.
      Muszą utrzymywać te 5% na wypłaty itd. Dlatego tranzakcja wypłaty większej
      ilości gotówki trwa tak długo.

      800 tys do tużo. Ostatnim razem zrabowali 200 tys w wawrowie


      i po co grać w totka jak można napaśc na bank? :) a złapali ich?

      ja jestem spawaczem mógłbym takie sejfy otwierać bez problemu..
      • zetkaf Re: Napadzik na Bank. 21.11.09, 12:06
        > ja jestem spawaczem mógłbym takie sejfy otwierać bez problemu..
        Ty bys mogl wiele, tylko z niczym ci nie wychodzi...
        poza tym, zgodnie z twoja teoria spiskowa, przestepcy i tak cie nie
        zatrudnia, bo trzeba miec doswiadczenie ;)
        • Gość: vvvvv Re: Napadzik na Bank. IP: *.adsl.inetia.pl 21.11.09, 16:17
          >> Ty bys mogl wiele, tylko z niczym ci nie wychodzi...
          poza tym, zgodnie z twoja teoria spiskowa, przestepcy i tak cie nie
          zatrudnia, bo trzeba miec doswiadczenie

          co mi nie wychodzi? prace już mam i niech ci gul skoczy że lepsza od twojej

          a gdybym miał być przestępcą to bym nie szukał w tym pracy :) Wogóle uważam za
          idiotów tych należących do organizacji przestępczych bo przecież można samemu
          napaść na kogoś obrabować i mieć z tego dużo kasy. A pracownicy organizacjach
          przestępczych są pomiotami, każdy moze ich w każdej chwili sprzatnać,
          potraktować jak psa i pogrozić im rodzinie wiec nie wiem po co ludzie do nich
          wstępują na pewno nie są przez to bardziej szanowani tylko nie mają żadnych praw
          • Gość: vcvcx Re: Napadzik na Bank. IP: *.adsl.inetia.pl 21.11.09, 16:18
            a dzisiaj pod castoramą widziałem jak w czarnym bmw podjechali i jakiejś babki
            zapytali sie czy nie chce kupić coś kradzionego 3 byków takich cyganie chyba bo
            jacyś czarni
            • e_werty Re: Napadzik na Bank. 21.11.09, 16:27
              jacyś czarni

              ... pewnie murzyni z Gabonu nagabywali bacie...
              • Gość: ccc Re: Napadzik na Bank. IP: *.adsl.inetia.pl 21.11.09, 16:52
                > ... pewnie murzyni z Gabonu nagabywali bacie...

                nie, raczej groźnie wyglądali, kwadraty takie


                >> i po co grać w totka jak można napaśc na bank? :)

                większe prawdopodobieństwo wygranej a nie 1 na 14 milionów
                kombinacji
                • zetkaf Re: Napadzik na Bank. 21.11.09, 20:36
                  > >> i po co grać w totka jak można napaśc na bank? :)
                  > większe prawdopodobieństwo wygranej a nie 1 na 14 milionów
                  > kombinacji
                  wieksze prawdopodobienstwo... ze na pare lat masz zakwaterowanie i
                  wyzywienie za darmo... a jak jestes przystojny, to nawet uslugi
                  seksualne ;)
            • Gość: Bernard Czarni cyganie...Czarne BMW.. IP: 139.142.19.* 21.11.09, 16:52
              Hey,
              Zatrzymali sie i grzecznie poinformowali iz sa zlodziejami
              sprzedajacymi swe lupy w sklepiku na kolkach...
              Szeroki wybor...niskie ceny...
              Ineresujace..
              Co nastepne? Mleko i buleczki beda tak na przystankach sprzedawac z
              maluchow??
              A wlasciwie...Moze w tym cos jest...
              Okazja na nowa usluge handlowa...he he he
              he he he
              I to sa jaja.
          • zetkaf Re: Napadzik na Bank. 21.11.09, 16:42
            > Wogóle uważam za idiotów tych należących do organizacji
            ty w ogole o wszystkim wiesz najlepiej, wszystkich masz za idiota.
            Widze, ze od swiatka jestes przestepca - tam tez ci nie wyszlo, czy
            skad masz wiedze? ;)

            > A pracownicy organizacjach przestępczych są pomiotami,
            a co to jest "pracownik w organizacji przestepczej"? Umowe o prace ma
            podpisana? ;)

            > każdy moze ich w każdej chwili sprzatnać,
            niech Inspekcja Pracy sprawdzi, czy maja to wpisane w odpowiednich
            dokumentach ;)

            > wiec nie wiem po co ludzie do nich wstępują
            oni widac wiedza ;)

            > na pewno nie są przez to bardziej szanowani
            a skad ty to wiesz? ;)
        • Gość: Bernard Zmienic Gorzow na Chcago...(wielkopolskie) IP: 139.142.19.* 21.11.09, 16:39
          Hey,
          Oczywiscie brak kompetencji banku w zabezpieczaniu pieniedzy jest
          ewidentny....
          Skoro jedna osoba mogla skubnac tyle forsy to znaczy ze ta forsa
          byla...tuz, tuz za lada...
          Bardzo madre...
          Ochrona tez pokazala ze za nic wyplat nie bierze...
          Czesto tez w takich "udanych" napadach wlasciwie bierze
          udzial "jeszcze jedna" osoba...
          Ktos wiedzial ze bedzie kupa forsy "pod reka"...i kiedy.
          Zaloze sie ze gorzowska policja juz sobie kawusie z pracownikami
          popija...
          Bardzo interesujace......
          PS. Przegladalem w mojej firmie film z kamer moinitoringu po
          wlamaniu na teren i ukradzeniu ciezarowki ze sprzetem.
          Wszystko "jak w filmie".
          Samochod podjezdza do bramy, jeden ktos wysiada, tnie zamek w 1
          sekunde, otwiera brame. Samochod odjezdza (druga osoba) a nasz
          zlodziejaszek pedzi do ciezarowki, wskakuje do kabiny i wyjezdza.
          Wszystko nie zajelo wiecej niz 20 sekund....
          Popatrzalem na szefa i powiedzialem: "Inside job"...czyli po
          gorzowsku " "wewnetrzna robota"...
          Dlaczego?
          Zlodziej nie latal od pojazdu do pojazdu szukajac otwartych drzwi i
          kluczykow w stacyjce...
          Wiedzial doskonale ktory pojazd "czeka" na niego"...
          Ktos dal cynk, ktos zostawil kluczyki w stacyjce i drzwi
          otwarte...choc zasada jest zamknac klucze w biurze dyspozytora...
          Oczywiscie ja sie nie myle wiec sie nie mylilem...
          Oczywiscie tez nie byl to kierowca skradzionego pojazdu...
          Czy w gorzowskim banku tez "ktos" zadbal o to by skok byl sukcesem?
          Spodziewam sie tortur wzorem swietej inkwizycji!...he he he
          I to sa jaja
    • Gość: x Złodzieje okradli złodzieji IP: 213.251.189.* 21.11.09, 16:55
      Wiec nie ma co załować. Współczuje tylko pracownikom bo można się w takiej
      sytuacji "zejsrac" w gacie
      • wolfenstein3d Re: Złodzieje okradli złodzieji 21.11.09, 17:06
        > Wiec nie ma co załować. Współczuje tylko pracownikom bo można się w takiej
        > sytuacji "zejsrac" w gacie

        śmieszna była ta babka z wawrowa co jak ją napadli zaczeła piszczeć i drzeć sie
        w niebogłosy, wyleciała za nimi z banku i wydzierała się niemiłosiernie. A co to
        jej pieniądze zabierali czy banku? może jakaś podstawiona ;) bo życie tak
        narażać. Jak ktoś przystawia ci spluwę do skroni to naturalne jest że oddajesz
        co chce i siedzisz cicho żeby nie dostać kuli w łeb a tu taka wariatka.

        albo pracownica apteki jak ją niedawno napadł w tłuczkiem do mięsa i zaczął
        okładać a ta zamiast paść na ziemię i udawać że jest nieprzytomna wziąłby forsę
        i sobie poszedł to zaczęła sie wydzierać piszczeć i jej kilka razy poprawił.
        Znowu narażać życie żeby pieniędzy nie zabrali jej pracodawcy. A ciekawe czy za
        to premię dostała :))) pewnie 200 zł a później z powrotem do roboty i nadgodziny
        na święta obowiązkowe.
        • wolfenstein3d Re: Złodzieje okradli złodzieji 21.11.09, 17:08
          >> i zaczął
          okładać a ta zamiast paść na ziemię

          tzn raz jej przypier**lił myślał ze zemdleje. Nie chciała mdlać to ją trzaskał
          tym młotkiem dalej jak sie zaczeła drzeć.
          • zetkaf Re: Złodzieje okradli złodzieji 21.11.09, 20:43
            > Nie chciała mdlać to ją trzaskał
            o jakie to nielogiczne, glupia baba, nie zemdlala po jednym uderzeniu
            mlotkiem? A logiczne byloby zemdlec...
            mam wrazenie, ze z dzieckiem rozmawiam...
        • zetkaf Re: Złodzieje okradli złodzieji 21.11.09, 20:41
          > śmieszna była ta babka z wawrowa co jak ją napadli zaczeła piszczeć
          jesli to cie smieszy... coz, gratuluje poczucia humoru... jak sie
          staruszka wywroci i zlamie noge, i do konca zycia juz praktycznie
          uziemiona do lozka - to tez cie smieszy?

          > jej pieniądze zabierali czy banku? może jakaś podstawiona ;) bo
          A moze... panika? Co tam, ty wiesz lepiej, ty wiesz najlepiej, jak
          sie kto powinien zachowywac...
          a jak widzi mysz, i zaczyna piszczec - to tez wzgledem logiki bys
          rozpatrywal?

          > narażać. Jak ktoś przystawia ci spluwę do skroni to naturalne jest
          > że oddajesz co chce i siedzisz cicho
          normalne, ze jestes wystraszony... a na strach sa rozne reakcje -
          jeden jest potulny jak baranek i sila spokoju, inny zacznie sie
          trzasc, jeszcze inny piszczec...
          ale co tam, pan Bog Doskonaly stoi ponad tym, i z tej pozycji ludzi
          bedzie ocenial...

          > Znowu narażać życie żeby pieniędzy nie zabrali jej pracodawcy.
          To sie nazywa LOJALNOSC WOBEC PRACODAWCY, ty tego nigdy nie
          zrozumiesz...
          ps. niektorzy uciekaja z plonacego domu, niektorzy sie cofaja, bo tam
          dziecko placze... i ciezko mowic o logice, bo przeciez mogl i
          ratownik zginac, i dziecko...
          • Gość: Bernard Re: Złodzieje okradli złodzieji IP: 139.142.19.* 22.11.09, 01:49
            Hey zetkaf,
            I to sie wlasnie mianem "mamalyga" okresla...
            :(
          • Gość: Xx Re: Złodzieje okradli złodzieji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.09, 08:56
            zetkaf napisał:
            To sie nazywa LOJALNOSC WOBEC PRACODAWCY, ty tego nigdy nie
            > zrozumiesz...
            Jasne za 1200 zł ty lojalności wobec pracodawcy oczekujesz .Nie rozsmieszaj mnie w niedzielę z rana
            • zetkaf Re: Złodzieje okradli złodzieji 22.11.09, 09:05
              > Jasne za 1200 zł ty lojalności wobec pracodawcy oczekujesz
              Ja nie oczekuje, ja nie jestem pracodawca. Ale widac niektorzy za
              1200 tez sa lojalni.
              A od jakiej kwoty bylbys lojalny? Apetyt rosnie w miare jedzenia, jak
              robotnik zarabialby 6 tys, a juz w szczegolnosci nie mialby
              porownania, to tez by narzekal. Znalem takie przypadki, troche lepsze
              stanowisko produkcyjne, czlowiek zarabial wlasnie 6 tys i jeszcze
              marudzenie, ze za takie pieniadze to mu sie nie oplaca starac...

    • calama Re: Napadzik na Bank. 23.11.09, 10:13
      thebird1 napisał:

      >
      > No mamy wreszcie amerykę w Gorzowie i prawdziwy napad na bank przy
      > Pocztowej .

      iles lat temu juz był w Gorzowie napadzik na bank
      dwóch miłych małolatów się filmów naoglądało i ... napadli na bank
      • thebird1 Re: Napadzik na Bank. 23.11.09, 12:12
        I nie dodałaś ,że byli z bardzo porządnych domów . Byliby z plebsu
        to jeszcze mieliby odsiadkę. Równi i równiejsi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka