aborys
11.02.04, 10:26
Policja interweniująca w mieszkaniu przy ul. Gwardii Ludowej odkryła Jana
Kowalskiego w stuporze.
Według ich sąsiadów w mieszkaniu Kowalskich często dochodziło do rodzinnych
ekscesów - żona Kowalskiego miała zwyczaj marudzić mężowi aż do chwili, gdy
popadał w stupor. Zaniepokojeni sąsiedzi wielokrotnie wzywali pogotowie i
policję, jednak ta ostatnia odmawiała interwencji nie chcąc się mieszać do
sporów rodzinnych.
Jednak w ostatni weekend, gdy pani Kowalska marudziła swojemu mężowi dwa dni
bez przerwy, popadł on w stupor trwały, który przeciągnął się do środy.
Policja zawiozła pana Kowalskiego na piwo z koleżkami, gdzie powrócił do
normalnego stanu psychicznego, pani Kowalska została objęta programem
reedukacyjnym.