Dodaj do ulubionych

Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego

04.03.10, 13:15
I bardzo dobrze ze poroniony pomysł Prezydenta J. został zastopowany. Bo na
jakie koszty by naraził mieszkańców na utrzymanie tego obiektu. Ogrzewanie i
mycie szklanej bryły kosztowało by kilka milionów złotych.
Obserwuj wątek
    • Gość: Maria Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego IP: 150.254.196.* 04.03.10, 14:43
      Wielka szkoda. Gorzów miałby coś niespotykanego w Polsce. Tyle się
      mówi o marce miasta i za relatywnie małe (?) pieniądze można mieć
      znak rozpoznawczy widoczny na widokówkach, a nie wirtualny (tzw.
      przystań).
      • Gość: Bernard Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego IP: 139.142.19.* 04.03.10, 15:10
        Hey Maria,
        Wlasnie unikalnosc byla najwiekszym atutem propozycji...
        Szkoda... Gorzow moglby posiadac jeszcze jedno miejsce
        kategorii "warto zobaczyc"...
        :)
        • Gość: takisoboie Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 15:16
          Gość portalu: Bernard napisał(a):

          > Hey Maria,
          > Wlasnie unikalnosc byla najwiekszym atutem propozycji...
          > Szkoda... Gorzow moglby posiadac jeszcze jedno miejsce
          > kategorii "warto zobaczyc"...
          > :)

          "warto zobaczyc"-proponuje dziury w ulicach na Osiedlu Gorczyn. sa
          tak glebokie i duze ze nie widzialem w swiecie podobnych. Ewenement
          na skale swiatowa
          • Gość: Bernard Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego IP: 139.142.19.* 04.03.10, 15:39
            Hey takisoboie,
            E tam...Dziry ma kazde miasto - zadna atrakcja..
            :):):)
          • Gość: Maria Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego IP: 150.254.196.* 04.03.10, 15:42
            Masz rację, miasto jest pełne takich "atrakcji". Nie miałam na mysli
            patoligii, których jest niestety więcej, tylko atrakcje bez tego
            znaczka "".
            • Gość: Bernard Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego IP: 139.142.19.* 04.03.10, 15:56
              Hey Maria,
              Tak sie wlasnie zasciankowosc rozpoznaje...
              Brak polotu, wyobrazni i odwagi w projektowaniu...
              Cokolwiek nie miesci sie w "myslowym pudelku" - natychmioast jest
              niszczone.
              Wielu podkresla "wielkomiejskosc" Gorzowa i fakt bycia stolica ( do
              spolki) wojewodztwa, jednak ciagle mysli kategoriami powiatowej
              miesciny..
              To smutne...
              Wyglada na to ze Gorzow skazany jast na sierakowszczyzne -na
              architektoniczna bylejakosc.
              :):):):):)
              • Gość: Maria Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego IP: 150.254.196.* 04.03.10, 16:03
                Hej Bernard,
                zaraz zasypią nas swoimi postami "tradycjonaliści" i zostaniemy
                nadal miastem z dziurami, ale za to bez odważnych, nietuzinkowych
                pomysłow.
                pozdrawiam
                M
                • Gość: Bernard Ochroniarz zabytkow czy w barze - jedna mentalnosc IP: 139.142.19.* 04.03.10, 16:18
                  Hey Maria,
                  Dziurami w jezdniach dawno przestalem sie przejmowac...Na kazda
                  naprawiona mamusia natura produkuje piec nowych...
                  To wojna ktorej wygrac nie mozna. Poza tym zajmuje sie tym inny
                  department, inne pieniadze z to placa...
                  Dziury w jezdniach to jednak popularny argument ktorego nigdy, z
                  wyzej wspomnianych powodow, proponentom bylejakosci nie zabraknie.
                  :):):)
                  PS. Juz zupelnie nie rozumiem "socjalistycznych ciagotek"
                  konserwatora zabytkow...
                  Co to za argument ze " ludzie nie zobacza"...
                  Zabytki dla ludu!!!
                  Ludzie do tej pory nie widzieli co w srodku i wiekszosc to po prostu
                  guzik obchdzi.
                  Nie musza widziec kazda wypolerowana ( i zabytkowa) klamke lub
                  plytek w ubikacji "z okresu..."
                  To co renowacji potrzebuje ( bron Boze nie konserwcji) to sposob
                  myslenie "ochraniarzy" od zabytkow...
                  :):):)

                  • zetkaf Re: Ochroniarz zabytkow czy w barze - jedna menta 04.03.10, 17:17
                    > Dziurami w jezdniach dawno przestalem sie przejmowac...Na kazda
                    Co kanadyjczyka interesuja polskie dziury - nie on musi zawieszenie
                    przez nie wymieniac...

                    > To wojna ktorej wygrac nie mozna.
                    No nie wiem, Niemcy jeszcze nie przegrali...

                    > Poza tym zajmuje sie tym inny
                    > department, inne pieniadze z to placa...
                    Budzet Urzedu Miejskiego?
                    • Gość: Bernard Re: Ochroniarz zabytkow czy w barze - jedna menta IP: 139.142.19.* 04.03.10, 18:12
                      Hey zetkaf,
                      Na pewno niemcy nie przegrali?
                      Przeczytaj:
                      wyborcza.pl/1,75248,7625943,Niemcy_sprzedaja_dziury_w_drogach__Za_50_euro.html
                      PS. I kup sobie pojazd bez zawieszenia to nie bedziesz urywal...
                      Proste?
                      :):):):)
                      I to sa jaja
                      • zetkaf Re: Ochroniarz zabytkow czy w barze - jedna menta 04.03.10, 18:53
                        "Kto skorzysta z oferty, zostanie nie tylko sponsorem remontu, ale
                        również "właścicielem" dziury."
                        I zapewne, mozna przejac cala odpowiedzialnosc cywilna za urwane
                        zawieszenia, itp.? Dziekuje za taka "przyjemnosc"...
                        a coz za reklama... ta dziure macie dzieki hojnosci firmy... Strabag?
                        ;)

                        > PS. I kup sobie pojazd bez zawieszenia to nie bedziesz urywal...
                        Wiesz, zawieszenia nie robia po to, zeby sie urywalo... robia je po
                        to, zeby nie urwalo sie cos innego, np. oska... wiec moze lepiej
                        urwac zawieszenie, niz cos drozszego?
                        • Gość: Bernard Re: Ochroniarz zabytkow czy w barze - jedna menta IP: 139.142.19.* 05.03.10, 19:09
                          Hey zetkaf,
                          Widzisz, swietne pomysly nigdy nie sprawdza sie w Polsce z powodu
                          braku poczucia humoru Polakow...
                          Polacy wszedzie wesza zlo i podstep..
                          Jak nmie ma - to stworza...
                          Czym gorzej tym lepiej...
                          Kraj masochistow!
                          A pomysl jest swietny...
                          Chodzi oczywiscie o spoleczne pieniadze na naprawy drog...
                          Wplaci jakis niemiec 50 euro i po zalataniu dziury odbija na
                          asfalcie jego imie...
                          Jaja?
                          Oczywiscie, ale droga naprawiona...
                          Brawo...
                          Wyobraz sobie kawalek asfaltu z napisem "zetkaf"... Po paru dniach
                          widac nie bedzie, ale kto o to dba...
                          Ta "zabawa" to niezly pomysl...ale nie w Polsce...
                          W Polsce wszystko oszustwem i kombinatorstwem swmierdzi...
                          A jak nie smierdzi to ktos baka pusici i wszyscy sie ciesza...
                          Znowu smierdzi...Jest dobrze...
                          :):):):)
                          I to sa jaja
                          A niemcy naprawia drogi...
                          A w Gorzowie bedziesz plakac ze ci zawieszenie urwalo...
                          Helikopter sobie kup!@!@!, psia kosc...
          • Gość: aaa Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego IP: *.tktelekom.pl 04.03.10, 19:30
            Atrakcji tego typu mamy już w Gw dosyć. Palmy "Prezydenta", ronda na których
            wywracają się samochody i wieżę widokowa w najniższym miejscu miasta. Teraz CEA
            na 600 osób gdzie które kosztować ma dwa razy więcej niż podobne obiekty w
            innych miastach, polowa miejsc będzie za drmoche dla kolesi! Jest mi wstyd
            zapraszać kogoś do naszego Gorzowa, gdy co chwile potykają na chodnikach a
            smród moczu w około dobija na maxa.
            • zetkaf Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego 05.03.10, 10:02
              > ronda na których wywracają się samochody
              Bo ronda nie sa od tego, zeby przejezdzac przez nie z predkoscia
              100kmph...
              to ja juz wole te dobrze wyprofilowane, przed ktorymi TRZEBA
              wyhamowac, zeby sie nie wywrocic, niz te "super ronda" np. przed
              Castorama...
              Albo te na Barlinek, na ktorym juz tylu motocyklistow zginelo...
        • danny_boy Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego 05.03.10, 08:35
          Gorzow moglby posiadac jeszcze jedno miejsce kategorii "warto zobaczyc".
          Już wystarczy, że niektórzy zjeżdżają z obwodnicy aby zobaczyć słynną w Polsce dominantę.
          • Gość: Bernard Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego IP: 139.142.19.* 05.03.10, 19:11
            Hey,
            I bardzo dobrze...
            Najgorsza jest przecietnosc - tego nikt widziec nie chce...
            Za zobaczenie reszty z checia zaplaca!!
            I to sa jaja
            :):):)
    • zetkaf Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego 04.03.10, 15:20
      > Ogrzewanie i
      Jesli nie grzali by wnetrza "szklarni", a chodziloby o grzanie
      jedynie wnetrz samego budynku - no coz, to bylby typowy efekt
      cieplarniany, wiec raczej by spadly ;)
      No coz, mam mieszane uczucia. Z jednej strony - pasowaloby do
      nowoczesnej biblioteki, z drugiej szklarnia malo pasuje do samego
      zabytku - szkoda, ze ktos pozwolil na nowoczesna zabudowe kolo starej
      willi. Pan plastyk miejski moze by pomyslal nad jakas koncepcja?
      Na pewno oszklenie mialoby jedna wade - szklo nie jest materialem
      idealnie przezroczystym. Jesli wydaje wam sie ze bylby to doskonaly
      symbol miasta, pamietajcie, ze turysci z pewnoscia chcieliby go
      fotografowac. A jak fotografowac, gdy od szkla odbija sie swiatlo?
      Slabe, tylne oswietlenie od rana, w poludnie - ostre, kontrastowe
      swiatlo (chwilowo calkiem dobre dla poczatkujacych), wieczorem -
      wlasnie duze ryzko odblaskow (mozna zrobic ciekawe efekty - ale to
      juz raczej zabawa dla specjalistow fotografii a nie specow
      fotografii).
      PS. a skonczy sie, jak zwykle - budynek zacznie sie rozpadac, zanim
      sie cos zrobi, i trzeba bedzie burzyc...
      • e_werty Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego 04.03.10, 16:25
        budynek zacznie sie rozpadac

        ... może lofty zrobić?
    • zetkaf Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego 04.03.10, 15:23
      > mycie szklanej bryły kosztowało by kilka milionów złotych.
      mycie szklanej bryly mogloby byc latwiejsze, od mycia budynku -
      proste ksztalty, gladka, nieporowata powierzchnia... gorzej, ze
      trzeba by to robic PO KAZDYM DESZCZU, inaczej szklo bedzie przeszkoda
      w podziwianiu budynku :(
      • Gość: josner Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego IP: 195.116.25.* 05.03.10, 08:12
        No właśnie - mycie szyb, zwłaszcza tych ułożonych poziomo w rejonie
        gdzie ludzie palą w piecach czym się da i nie da może być ciekawe.

        Pan Sierakowski oczywiście zna się na wszystkim. Również na ochronie
        zabytków.

        Zapomniano o tym, że mieszkańcy złożyli protest do tej budowy ale
        akutat to można olać.

        Kolejna sprawa to organizacja ruchu. Z makiety wynika, że przed
        nowym MOSem nie ma jezdni. Z tej drogi korzysta sporo kierowców
        jadący z centrum w stronę Kosynierów. Co się stanie jak zamkniemy
        ten łącznik? Auta będą jechać do skrzyżowania przy Askanie po to
        żeby skręcić w prawo. Korki mamy murowane.
        • danny_boy Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego 05.03.10, 08:46
          Z makiety wynika, że przed nowym MOSem nie ma jezdni. Z tej drogi korzysta sporo kierowców jadący z centrum w stronę Kosynierów
          Z tego co wiem, to w długofalowych planach (kilkanaście albo i więcej lat) jest poszerzenie w tym miejscu Kosynierów jako części obwodnicy zamkniętego dla ruchu kołowego śródmieścia
          • Gość: josner Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego IP: 195.116.25.* 05.03.10, 10:30
            Poszerzenie? To chyba po to żeby zrobić dwukierunkową. No i chyba
            zostawią te parkingi, bo bieda która przyjeżdza lexusami do Askany
            nie będzie miała gdzie parkować za darmochę.
    • hanyncjusz Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego 04.03.10, 22:05
      Mam mieszane uczucia.

      Przypomina mi się historia XVIII wiecznego arsenału, w samym sercu
      Gorzowa. Gorzowianie gorąco opowiadali się za rozbiórką "rudery"
      zamieszkanej przez szczury by móc na jej miejscu
      postawić "nowoczesny" wieżowiec z domem towarowym. Sprzeciwiał się
      temu - tak jak dziś - konserwator zabytków z Zielonej Góry. Założę
      się, że odsądzano go wówczas od czci i wiary. Koniec końcem,
      gorzowskie argumenty wygrały: potężny, zabytkowy arsenał zburzono a
      my mamy do dziś obok katedry okaz PRL-owskiego cudu architektury.

      Czy "architektoniczny cud Sierakowskich" nie okaże się po jakimś
      czasie szklanym, zakurzonym, nijakim pudłem, przyćmiewającym swoim
      ogromem małą perełkę, którą w sobie chowa, odwracającym uwagę od
      zabytku - willi Jaehnego?

      • danny_boy Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego 05.03.10, 08:49
        Czy "architektoniczny cud Sierakowskich" nie okaże się po jakimś
        czasie

        Nie okaże, bo został skutecznie zablokowany. Powiem że ani nie pasuje mi koncepcja Sierakowskich, ani pozostawienie willi w pierwotnej formie. Jedno i drugie ni przypiął, ni przyłatał do biblioteki, Qubusa i Askany.
        • Gość: Bernard Ja bym Sierakowskim olowki pozabieral... IP: 139.142.19.* 06.03.10, 04:38
          Hey,
          Ale dopiero po realizacji tego projektu!!!
          Nie wiem co jedli, nie wiem co pili czy palili...
          To jest jednak to!!!!!!
          Sierakowscy - nic nie zmieniac w diecie...
          To dziala..(cokolwiek to jest...)
          Zrealizowac znim pisowcy zniszcza.!!!
          hey!!!
          :):):):):)
      • zetkaf Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego 05.03.10, 10:04
        > Mam mieszane uczucia.
        > Czy "architektoniczny cud Sierakowskich" nie okaże się po jakimś
        > czasie szklanym, zakurzonym, nijakim pudłem, przyćmiewającym swoim
        > ogromem małą perełkę, którą w sobie chowa, odwracającym uwagę od
        > zabytku - willi Jaehnego?
        Widzisz, jak ktos tak stwierdzi, to ten pomysl ma jedna zasadnicza
        przewage nad tym, co zrobiono z arsenalem - pudlo zawsze mozna
        zniszczyc i zostawic zawartosc, jak sie robi co roku z prezentami
        gwiazdkowymi ;)
        • hanyncjusz Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego 05.03.10, 18:22
          zetkaf napisał:

          > Widzisz, jak ktos tak stwierdzi, to ten pomysl ma jedna zasadnicza
          > przewage nad tym, co zrobiono z arsenalem - pudlo zawsze mozna
          > zniszczyc i zostawic zawartosc, jak sie robi co roku z prezentami
          > gwiazdkowymi ;)

          Wygląda na to, że największą zaletą koncepcji Sierakowskich jest to,
          że łatwo będzie można to coś rozebrać.

          Bez naruszenia samej uroczej willi.
          • zetkaf Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego 05.03.10, 19:18
            > Wygląda na to, że największą zaletą koncepcji Sierakowskich jest
            > że łatwo będzie można to coś rozebrać.

            I trzeba przyznac, ze to nie pierwszy taki pomysl - zabytek, z ktorym
            nie wiadomo co zrobic, zabuduje sie, zeby nie klol w oczy, a za kilka
            lat, gdy bedzie lepszy klimat, sie go triumfalnie odsloni...
            Bo czym innym dla wiezyczki na terenie bylych zakladow miesnych jest
            askana, jesli nie tym, czym szklane pudelko dla willi? ;)
            • danny_boy Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego 06.03.10, 00:07
              Jakby co, to Danny czuwa, ale nie wypomina :)
    • Gość: ohyda Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego IP: 64.191.50.* 05.03.10, 09:49
      i tyle w tym temacie
    • e_werty Re: Szklany ogród sztuki w willi Jaehnego 06.03.10, 01:39
      mycie szklanej bryły kosztowało by kilka milionów złotych.

      ... czyli ktos by nieźle zarobił na myciu! Szklanka moze być do
      połowy pełna...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka