e_werty
21.12.10, 00:47
Nikim wybitnym
już nie będę…
Z trudem,
i w nieznanym celu,
udało mi się
uniknąć wybicia…
Moi kumple
od strzykawki
mieli mniej szczęścia.
A może więcej?
Bo łatwiej wyjść
z nałogu
niż utrzymać się
na powierzchni
codziennego szamba.