blic
28.12.10, 11:10
Czy raczej Zachary.
Kolejny z żelaznych, kontrowersyjnych tematów.
Wydarzenie pewnie już nie bez precedensu, aczkolwiek chyba pierwsze z tak medialną postacią w roli głównej.
Jakkolwiek jest to zapewne zbożna realizacja osobistych marzeń, patrząc na rzecz z punktu widzenia zmian społecznych jest to moim zdaniem strzał w stopę i woda na młyn krytyków związków partnerskich. Szczególnie w Polsce.
Ciekawe czy podobne odczucia mają polscy Aktywiści.