Dodaj do ulubionych

Ja do wydziału kultury..

02.02.11, 13:11
W zielonogórskiej podano dnia 2 02. ,ze w Gorzowie wystąpi Chice Friman . Jeden murzyn wiosny nie czyni .
W falubazie wiosna! Wishbon -Ash , Fish z Marillion woc. Adedokan ,a w okolicy falubazu Daukszewicz, Wierzcholski, Kapibars ,Śleszyńska.
Nie chęć czy nieudolnośc ...?
Obserwuj wątek
    • Gość: myrox Re: Ja do wydziału kultury.. IP: 02.02.11, 13:30
      Ale po co. Gorzowianie pójdą sobie w niedziele pośpiewać do katedry i będzie dobrze
    • calama Re: Ja do wydziału kultury.. 02.02.11, 13:36
      jak lubisz Śleszyńską to idź na Akompaniatora :)
      www.teatr-gorzow.pl/htdocs/index.php?p=6
      w sobotę będzie Mieczysław Szcześniak w qubusie

      trzeba umieć widzieć wiosnę ;)
      • danny_boy Re: Ja do wydziału kultury.. 02.02.11, 21:39
        > w sobotę będzie Mieczysław Szcześniak w qubusie
        Wykonawca aż jednego przeboju i to tylko w duecie z Górniak.
        • calama Re: Ja do wydziału kultury.. 07.02.11, 00:00
          danny_boy napisał:

          > Wykonawca aż jednego przeboju i to tylko w duecie z Górniak.
          rozumiem, że wolisz kogoś, kto podpisał kontrakt na 67 milionów płyt ;))))
          www.bayerfull.pl/categories/view/2/5
          a Mietka warto posłuchać :)
    • danny_boy Re: Ja do wydziału kultury.. 02.02.11, 21:39
      Miała być jeszcze Doda, ale jak menago zobaczył sprzedaż biletów, to podziekował temu miastu.
      • Gość: thebird Re: Ja do wydziału kultury.. IP: *.gorzow.mm.pl 03.02.11, 10:03
        >>w sobotę będzie Mieczysław Szcześniak w qubusie
        Brrrrrr! Co ty mi proponujesz na wiosnę ? heheee
        Ni to jazz ni to pop zupełnie niestrawne .
        I do hotelowego kotleta?
        Wolałbym tez w tym miejscu np.Matt Duska też wokalista osłoda dla skołatanych nerwów .
        Gram sobie faceta i raczej jest to pop ale jak wykonany.
        A tak na codzień polecam
        (Dziekańskiemu tez , a nie ciagle Bałdych . To nasz)
        Blue in Green, Yosuke Yamashitę dobra wokalizę DD Bridgewater .
        Ta ostania często bawi w Polsce a w Gorzowie nie !
        Tez często są Herbi Hancock , John McLauglin- mnóstwo wspólnej muzyki .
        Bobry Band moze byc z Falubazu i obsadzic wokale rodem z Gorzowa . Sala juz prawie jest .
        Bilety dostępne dla gorzowskiego ludu i wiosna w Gorzowie
        • Gość: Bernard No i ja bede.... IP: 199.19.221.* 07.02.11, 04:37
          Hey,
          Na forum Gazety...i za darmo!
          :):)
          Sie wiosna dzieje nad Warta...
    • Gość: login_t Re: Ja do wydziału kultury.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.11, 10:32
      No ale wydział kultury to w PRLu decydowal kto gdzie gra.
      Teraz powinni decydować kupowacze biletów.
      • Gość: Bernard Ploretariat rzadzi! he he he IP: *.namao.albertacom.com 07.02.11, 21:02
        Hey login,
        co ty z ta "powszechna i calkowita" wladza ludy pracujacego miast i wsi..
        Gdzie i kto bedzie gral, spiewal lub tanczyl zadecyduja organizatorzy i "artysci"...
        "Kupowacze biletow" moga zdecydowac jedynie czy bilet kupic czy nie..
        Ponial?
        :):)
    • thebird2 Re: Ja do wydziału kultury.. 08.02.11, 11:49
      No ale wydział kultury to w PRLu decydowal kto gdzie gra.

      W temacie pozwoleń nic sie nie zmieniło Filary działaja bo takie jest przyzwolenie władz i kierowanych na działalnośc pieniędzy nie będzie kasy nie będzie Dziekańskiego i Jazzu.
      Jak objasnił mi sznowny jazzowy interlokutor tak juz było w Gorzowie w 1966 .
      Był jazz zwany Konfrontacje Jazzowe, które odbywały się corocznie w teatrze i NOT-cie (jamsesion)organizował je p. Krych .
      Trwały do czasu pozwolenia(czytaj kasy) na tego typu kulturę dawanego przez miasto
    • Gość: (gość portalu Re: Ja do wydziału kultury.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.11, 18:40
      a co ma wydział do organizacji koncertów-krytykujmy władze ale w zakresie ich kompetencji, organizatorzy i agencje mają wyłączny wpływ na to kto występuje w Gorzowie, a organizatorem może być k a z d y, od instytucji po obywatela:)
      • Gość: Bernard Re: Ja do wydziału kultury.. IP: *.namao.albertacom.com 09.02.11, 04:19
        Hey gosc portalu..
        To prawda...
        Wczesniej czy pozniej pojawia sie koszty i....do Magistratu...
        :):)
        PS. Kultura to swietny biznes dla tych co maja pieniadze...
        Bowiem...pieniadze robia pieniadze..
        Reszta to cmoki ktorzy z pustymi kieszeniami "menadzerow" chca zgrywac..i zebraja u podatnikow...
        • Gość: gość portalu Re: Ja do wydziału kultury.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 17:36
          Bernardzie, ale magistrat łaski nie robi- ma"ustrojowo" zapisany obowiązek robić kulturę,argumentów za (również ekonomicznych) jest tyle , że pominę - zainteresowani pewnie znają , a ignorantów nic nie przekona-inaczej miasta nie startowałyby w konkursie Europejska Stolica Kultury, Gorzów co najwyżej wygrał konkurs na europejską stolicę żużla.Wygrał bo nikt inny nie startował a konkurs sam sobie zorganizował.Czy"Kultura to świetny biznes ??? tak... ale nie w bezpośrednim zysku dla wykładającego kasę- to raczej zysk w perspektywie niż zysk ze sprzedaży biletów.I nie można mylić inwestycji w kulturę z inwestycją w showbiz.Robienie kultury w mieście powinniśmy zacząć od zburzenia DOMINANTY- to taka mentalna i fizyczna niestety bastylia kulturalnej ignorancji okraszona palmami na bulwarze(dlaczego bulwar kojarzy mi się z bulwersacją , a ta z malwersacją) i proponuje ...nie czepiajmy się instytucji( MDK,GDK,MCK,Lamus, MOS itd.i ludzi pracujących na etatach bo niby gdzie mają pracować ?
          • e_werty Re: Ja do wydziału kultury.. 09.02.11, 17:41
            bo niby gdzie mają pracować ?

            ... zapowiadaja mrozy i snieg!
    • Gość: gość portalu thebird2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 18:10
      W mojej ocenie sugerowana przez Ciebie gorzowska mizeria koncertowa wynika z faktu, że w przeciwieństwie do zielonogórzan nie mamy zwyczaju kupować biletów i przybywać.Może nie mamy pieniędzy, może obycia a może mamy mentalne ograniczenia.W przeciwieństwie do Zielonej nie działa u nas żadne prywatne miejsce Live jak np. Kawon, czy 4 róze. Dlaczego - bo to się nie opłaca , nie ma wsparcia ani magistratu ani przede wszystkim publiczności.Piszę to z wielkim szacunkiem dla klubu Pod Filarami i MCK które organizują całkiem sensowne koncerty- te najpyszniejsze, bo co to za kontakt z artystą na 15 tysięcznym stadionie- raczej żenujący.Piszę , bo byłem świadkiem występu Czesława Mozila,wcześniej występującego w Grzowie z grupą Tesco Value( Filary) dla 30 osób(magnat), gdy kilkanaście tygodni później oszalała na jego punkcie cała polska. Podsumowując ...kiepsko jest.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka