Dodaj do ulubionych

Filharmonia

11.05.11, 10:53
Zakładam średni koszt biletu 30 zł.
miejsc 600.
Za sprzedana całą salę 18 000 zł
Miesięcznie (wolne poniedziałki) 25 koncertów :)
Przychód 450 000 zlotych. Rocznie daje to około 5 500 000 zł.
Koszty utrzymania roczne to wielkość około 8 000 000 - 10 000 000zł.
Jakoś mi się nie spina..........nawet przy stuprocentowej frekwencji i codziennym (bez przerwy letniej) koncertowaniu.
DZIĘKUJEMY CI PREZYDENCIE!
Obserwuj wątek
    • Gość: login_t Re: Filharmonia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.11, 11:19
      Może sprzeda bardzo dużo bardzo drogich programów...

      I za dzierżawę bufetu dostanie miliony.
      • emsiziomal Bufet.... 11.05.11, 11:28
        ...jak bufet jest zaopatrzony"
        Tam VIP-y już wykupiły siedziska. Pokazać sie trza ale zeby słuchac pitolenia na gęślikach...to juz przesada!
        Znam osobiście gościa. co jak z nim dyrektor teatru umawiał sie w foyer, zapytał po cichu..W kiblu chce sie spotkać?
        :)
        • Gość: nicelus Re: Bufet.... IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.11, 14:25
          emsiziomal napisał:

          > Pokazać sie trza ale zeby słuchac
          > pitolenia na gęślikach...to juz przesada!

          budynek filharmonii jest budowany dla filharmoników, a więc ludzi muzykujących którzy tworzą orkiestrę. z wywiadu dla radia zachód, którego udzielił dyrygent i zastępca dyrektora wywnioskowałem że przesłuchania nie wyłoniły nikogo takiego w gorzowie, a w okolicach gorzowa znalazła się jedynie jedna taka osoba.

          dla kogo więc ten gmach?

          • Gość: Bernard Re: Bufet.... IP: 199.19.221.* 12.05.11, 05:27
            Hey nicelus,
            Jak na razie najwieksze i glosne zainteresowanie okazuje Surmacz...
            To moze ograniczyc "zainteresowanie" dobrych ludzi...
            :):):):):)
            PS. A moze o to chodzi?
          • e_werty Re: Bufet.... 12.05.11, 13:17

            w okolicach gorzowa znalazła się jedynie jedna taka osoba

            Jeden taki muzyk...
    • klodawa1952 Sloma w butach 12.05.11, 06:23

      > Jakoś mi się nie spina..........nawet przy stuprocentowej frekwencji i codzienn
      > ym (bez przerwy letniej) koncertowaniu.
      > DZIĘKUJEMY CI PREZYDENCIE!
      Tak emsi. Niestety tak. Nie zepnie sie ta gierkowska inwestycyja. Prezydent za nieswoje pieniadze leczy wlasne kompleksy. To bedzie najdrozsza przynajmniej w lubuskiem, sala z sal nie tylko koncertowych.
      Ostatnio mialem ponownie okazje obserwowac Jedrzejczaka. Moim zdaniem, wedlug moich obserwacji to zakompleksiony facecik typu stary slowianski wiarus. Obserwowalem , ze pozostale towarzystwo rowniez zainteresowalo sie niespotykanymi w zachodnim swiecie siermieznymi szczegolami. Na przyklad spodnie - tak jak kupione- zbyt dlugie, lejace sie na brudnawe buty i pobrudzone od szlajania sie po piasku. To tylko 10 zl u krawca panie J. ,
      Oszczedze innych szczegolow. Tacy ludzie przewaznie maja kompleksy i chetnie by wybudowali palac kultury i muzyki powaznej za 100 mln zl aby tylko te kompleksy zaleczyc.
      • Gość: login_t Ambiwalencja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.11, 07:37
        Ambiwalencja to własciwe słowo.
        Mdli mnie od kwot i (sprowokowanych lub nie) błędów przy wycenie i budowie Filharmonii, z drugiej strony salę koncertową i stały zespół muzyczny uważam za lepszą inwestycję w Gorzów niż wiadomy stadion.
        • blic Re: Ambiwalencja 12.05.11, 10:10
          Gość portalu: login_t napisał(a):

          > z drugiej strony salę koncertową i stały zespół muzyczny uważam za lepszą inwestycję w Gorzów niż wiadomy stadion.

          Stadion kosztował ~40 mln. Może obsłużyć prawie 16 tys. widzów. Ma nieporównywalnie mniejszy koszt utrzymania bieżącego. Ergo, efektywność każdej złotówki wydanej na stadion wypada dużo lepiej. Pod warunkiem, że stadion jest wykorzystany więcej niż na kilkanaście imprez sportowych.
          W obu inwestycjach uczyniono kilka fatalnych błędów, które powodują, że oba przedsięwzięcia przywołują na myśl niezupełnie udaną operację plastyczną twarzy...
          Nie wiem która z fuszerek miała by być lepszą inwestycją w Gorzów.
          Filharmonia na pewno będzie Gorzów więcej kosztować w ratach i utrzymaniu.
        • Gość: nicelus Re: Ambiwalencja IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.11, 14:47
          Odpowiadasz na:
          Gość portalu: login_t napisał(a):

          > ... z drugiej strony salę koncertową i stały zespół muzyczny
          > uważam za lepszą inwestycję w Gorzów niż wiadomy stadion.

          tylko, może w odwrotnej kolejności. najpierw szkoły artystyczne, a później filharmonia.

    • blic Re: Filharmonia 12.05.11, 09:55
      emsiziomal napisał:

      > nawet przy stuprocentowej frekwencji

      Przy 100 procentach płacących. Bez przyjaciół prezydenta.
      • Gość: thebird Re: Filharmonia IP: *.gorzow.mm.pl 12.05.11, 12:53
        Tak trzymać! Żadne stadiony ,sale koncertowe! Dla NAS wystarczy obora typu "wielisławice" i pieśni biesiadne dla buraków .
        • Gość: emsiziomal Re: Ptaśku..... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.05.11, 13:06
          ...homo co z ciebie (sovieticus?) Nam to nie wystarcza bo my czytamy jeszcze ksiązki, nie słuchamy radia zet i rmf. MYŚLIMY !!!!!
          a WAM (nie dla was) to nie wiem.
          Zwrot "Dla NAS wystarczy obora.." to typowy rusycyzm (moj papa rabotajet na fabrikie).
    • Gość: nicelus Re: Filharmonia IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.11, 13:19
      "filpecunia", a nie filharmonia.
      • Gość: nicelus Re: Filharmonia IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.11, 14:06
        antykwą trajana nad wejściem obok logo, magistratus powinien kazać wyryć napis:

        PECUNIA NON OLET

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka