Dodaj do ulubionych

ULICE GORZOWA

IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 20.05.04, 08:46
Kolejne dwa tygodnie w Gorzowie.
Przynajmniej czesc czasu spedzona na ulicach za kierownica....
Niestety nic sie nie zmienia...
Zastanawiam sie czy ci jezdzacy po pianemu nie maja racji...
Jazda po Gorzowie to zgroza...
Bez wodki zbyt straszno....
Przepraszam, lecz na dziesiec zasad ruchu drogowego polowa jest lamana przez
gorzowskich kierowcow z usmiechem na ustach...
Zawsze wypozyczam samochod na lotnisku (Niemcy) wiec oczywiscie jezdze z
niemieckimi tablicami...
Wielu musialo klnac idiote "niemca" jadacego jedynie 40 km/godz w strefie
nakazujacej maksymalna predkosc 40km/godz...
Nagminne przekraczanie dozwolonej predkosci to pierwsza rzecz rzucajaca sie w
oczy.
Nastepna: Przejsci dla pieszych.
Prawie nikt nie zwalnia i zatrzymuje sie przed przejsciem gdy pieszy zamierza
przekroczyc jezdnie.
Chamstwo zakupione razem z gratem ktorym niektorzy jezdza jest oczywiste...
Panowie i panie idioci za kierownica....
Miasto jest przede wszystkim dla ludzi, nie samochodow...
Jak sie wam barany tak spieszy....pojdzcie na pieszo!
Pieszy zawsze ma pierwszenstwo!!!!!

Tu gdzie mieszkam nic nie jest perfect, lecz to co widze co roku na ulicach
Gorzowa zakrawa na idiotyzm.
Gdzie policja drogowa???
Zabrac prawo jazdy i samochod na rok za glupote... To na pewno nauczy..
Pozdrawiam...
Jakies uwagi???
Obserwuj wątek
    • ant777 Re: ULICE GORZOWA 20.05.04, 09:46
      Cześć. Jest jedna różnica. Tu kierowcom się spieszy, a tobie nie. Gdybym sobie
      zrobił wypad do Kanady, to pewnie bym się nie spieszył.
      Jakość dróg to piętach achillesowa Jędrzejczaka w przyszłych wyborach. Będziemy
      mieli obwodnice i zmasakrowane ulice w mieście (i cały czas wysokie
      bezrobocie).
      Są dwie możliwości żeby przejechać przez te asfaltowe wertepy: jechać bardzo
      wolno tak jak m.in. Sikorskiego, Fredry, Podmiejską lub jechać bardzo szybko i
      wtedy (przynajmniej w moim przypadku) bujanie samochodu jest do zniesienia.
      Bliskie spotkania kierowca - pieszy w POlsce wypadają niestety na niekorzyść
      tego drugiego. Ale jeśli pieszy jakimś cudem znajdzie się na przejściu to
      zostanie przepuszczony. Mało to pocieszające ale gdy byłem w Rosji, to
      zauważyłem że tam piesi muszą poprostu spieprzać z ulicy. Po jednej
      konfrontacji z miejskim autobusem przyjąłem ich zwyczaje.
      Czasami przepuszczam ludzi ale jeśli mi się faktycznie spieszy to sorry. Chyba
      że pieszy postawi nogę na ulicy, to wtedy przepuszczam. I mam jeszcze jeden
      zwyczaj, nie ustępuję przejazdu samochodom w których kierowcą jest kobieta. Z
      mojego subiektywnego doświadczenia wiem że facet szybciej zareaguje i włączy
      się do ruchu. Nie oznacza to że kobiety są gorszymi kierowcami niż mężczyźni.
      • Gość: Bog Re: ULICE GORZOWA IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 20.05.04, 10:17
        Hey mrowka,
        Kto ci powiedzial przyjacielu, ze nam sie tu nie spieszy...
        My tu jak motorki 24 godziny na dobe...
        Istnieje jednak jedna i jedyna zasada na pospiech :"Zwolnij!
        Nie zartuje.
        Jesli wstales za pozno i jestes juz spozniony do pracy... co robisz???
        Zasuwasz jak wariat ryzykujac nie tylko innych zycie i zdrowie ale i to ze w
        ogole nie dojedziesz tam gdzie zmierzasz...?
        Jesli jestes spozniony...zwolnij.
        I tak juz jestes spozniony, wiec nie ma sensu sie spieszyc. Minuta w te czy
        wewte nie zrobi roznicy... A moze Twoje lub czyjes zycie uratowac...
        Kiedy jestem lub mysle ze jestem spozniony...uzywam telefonu, informuje o tym
        kogo trzeba (przepraszam za to oczywiscie) i "powoli" czyli normalnie jade do
        celu...
        Acha, w Gorzowie nie wolno rozmawiac przez telefon i jechac w tym samym
        czasie...
        HA! Dziesiatki razy to widzialem w te dwa tygodnie.
        TU gdzie mieszkam mozna jesc, pic (nie alkohol)i dzwonioc...
        Po to sa samochody by w nich zyc...i pracowac.
        Jazda dla samej jazdy to strata cennego czasu. Ja mam biznes do zadbania i pare
        godzin dziennie jestem za kierownica... Co powinienem zrobic?? Zamknac biznes
        bo jade?? Chyba nie.
        Pozdrawiam serdecznie
        PS. W rozmowach w samochodzie uzywam system pozwalajacego glosem uzyskac
        polaczenie ( hands free telephone system))
        Nie odejmuje rak z kierownicy dzwoniac. Glosem daje polecenie telefonowi by
        polaczyl mnie z okreslona osoba (imie)
        Stereo samo sie wylacza na czas rozmowy...
        Swietne i bezpieczne. Polecam
        • ant777 Re: ULICE GORZOWA 20.05.04, 11:55
          Gość portalu: Bog napisał(a):

          > Hey mrowka,
          > Kto ci powiedzial przyjacielu, ze nam sie tu nie spieszy...
          > My tu jak motorki 24 godziny na dobe...

          Myślę że za oceanem są lepsze drogi, więc nawet jeśli gdzieś musisz jechać
          wolniej to pojedziesz bo wiesz że za chwilę będzie trzypasmówka na której
          będziesz mógł depnąć.
          W Gorzowie same drogi stawiają ograniczenia ze względu na swoją budowę. Jadąc z
          lub do przedszkola wiem że i tak nie pojadę szybciej niż 50 km/h, bo ulice są
          zbyt wąskie i kręte. Ale jadąc np. Piłsudskiego czy Górczyńską nie będę wlókł
          się jadąc zgodnie z przepisami. Najważniejsze że nie wyprzedzam na trzeciego,
          nie wyprzedzam na przejściu dla pieszych, nie wymuszam pierszeństwa. Muszę
          uważać bo nie mam auto casco i tylko względy ekonomiczne biorę pod uwagę.

          Gorzowie nie wolno rozmawiac przez telefon i jechac w tym samym
          > czasie...
          > HA! Dziesiatki razy to widzialem w te dwa tygodnie.

          Bo bidoków nie stać na zestaw głośnomówiący.
          Myślę że apele o wolniejszą jazdę nie na wiele się zdadzą. jedynie większa
          ilość wideoradarów może zmusić kierowców do wolniejszej jazdy.
          Może byś jeden zasponsorował? :)
          • Gość: Bernard Re: ULICE GORZOWA IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 21.05.04, 10:57
            Hey mrowka,
            No prosze...
            Wyglada na to, ze jestes jednym z tych gorzowskich kozakow za kierownica.
            Sam decydujesz kiedy i ktore przepisy bedziesz lub nie bedziesz przestrzegal...
            To bardzo niebezpieczne.
            Gdyby tylko dla Ciebie to byloby pol biedy. Z takim nastawieniem jednak
            stanowisz zagrozenie dla innych.
            Mysle, ze szkolenie kierowcow ma z tym duzo do czynienia.
            Instruktorzy koncentruja sie na tym by nauczyc kandydata na kierowce kontroli
            nad pojazdem. Tego mozna nauczyc szympansa...
            Szkoly nauki jazdy nie ucza kontroli kierowcy nad samym soba, a to rownie wazne
            jesli nie wazniejsze.
            Przepisy ruchu drogowego itnieja wlasnie dlatego by nie pozwolic tysiacom
            kierowcow jazdy w/g wlasnego "widzi mi sie".
            Gorzow potrzebuje dobrych drog i ulic - i to szybko. Nic sie jednak nie zmieni
            bez poprawy kultury na drogach.
            Ham i gbur to ham i gbur czy na rowerku w parku czy za kierownica mercedesa na
            autostradzie.
            Pozdrawiam . Jedz bezpiecznie.


            • Gość: AAAA Re: ULICE GORZOWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 14:48
              "...Pozdrawiam . Jedz bezpiecznie...."

              Dziękuję. Bedę jadł. A także pił... i pisał... bezpiecznie...

              :-)
            • ant777 Re: ULICE GORZOWA 21.05.04, 14:57
              Myślę że musiałbyś się ze mną przejechać. nie jestem narowistym kierowcą. Z
              silnika 1.2 za dużo nie wyciśniesz. może to i dobrze.
              • Gość: Bernard Re: ULICE GORZOWA IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 22.05.04, 01:58
                Hey mrowka,
                Bardzo dobrze....
                Strach pomyslec co zrobilbys z moim 4.7l 240KM pojazdem...
                Strach pomyslec...
                Wiesz przyjacielu od kiedy cywilizacja zapanowala na tej planecie???
                Od momentu gdy ktos nie kopnal...choc mogl...
                Kontrola nad wlasnym zachowaniem, takze za kierownica to podstawa...
                Pozdrawiam serdecznie
                • Gość: jolka59 Re: ULICE GORZOWA IP: 195.84.144.* 27.05.04, 02:42
                  Witaj Bernardzie!

                  Twoje argumenty choc bardzo trafne,niestety nie wszystkich przekonuja,
                  az strach pomyslec ze "pedzac" po gorzowskich ulicach nie zostane wpuszczona do
                  ruch tylko dlatego ze jestem kobieta,jakis nonsens w wypowiedzi niektorych tu
                  kolegow.

                  Pozdrawiam serdecznie i zycze sobie i Tobie szerokiej drogi na waskich
                  gorzowskich ulicach no i troche szczescia,bo przyjezdzamy tu tylko czasami
                  wiec dla nas ograniczenie 40 to jest 40.
                  • Gość: Bernard Re: ULICE GORZOWA IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 27.05.04, 07:00
                    Hey jolka,
                    Ulice Gorzowa moga mbyc niezwykle urocze i wrecz romantyczne..
                    Podczas mojego krotkiego pobyty na poczatku maja sprawialo mi wielka
                    przyjemnosc lazenie po Srodmiesciu... W nocy...
                    Parkowalem na Sikorskiego klo Katedry okolo 10.ᠸ wieczorem i lazilem sobie
                    ogladajac wystawy sklepow i wpadajac "na jednego" do otwrtych barow...
                    Niestety zycie w Gorzowie umiera po dziesiatej...
                    Polubikem "Galerie"...
                    Mila obsluga, ceny znosne i....tak pusto...
                    Barman chyba czekal bym sie wreszcie wyniosl...
                    Tak, to prawda, poszedlem spacerkiem do Szymona...
                    Hey budy... how are you??? I miss you too...
                    Mam nadzieje ze mu fajerki nie ukradna...
                    Caluje
                    • Gość: jolka59 Re: ULICE GORZOWA IP: 195.84.144.* 27.05.04, 16:26
                      Hej Bernardzie

                      Srodmiescie Gorzowa zawsze bylo fajne,choc bardzo sie zmienilo.
                      Kiedys wieczorami wychodzilo sie by pospacerowac,tak jak to Ty zrobiles,
                      ale wtedy bylo wiecej ludzi na podobnych spacerach i ogladaniu jeszcze wtedy
                      dosc ubogich wystaw sklepow,wydaje mi sie ze atmosfera sie bardzo zmienila.
                      Choc z tymi barami to mysle, ze na korzysc, chcesz posiedziec to jest gdzie.
                      Sadze ze w dzisiejszych czasach zagonionych i zapracowanych ludzi mozna spotkac
                      lezacych na wersalkach przed telewizorem i ruszyc im sie nie chce,by pojsc na
                      spacer, ale co stalo sie z nasza mlodzieza - nie spaceruja romantycznie
                      przytuleni do siebie jak dawniej bywalo?Troche zal,ale ciesze sie ze Tobie udal
                      sie spacer po staro-nowym srodmiesciu.
                      Zapraszam wszystkich dzis na wieczorna wedrowke po Gorzowie,choc chwilowo nie
                      moge sama sie stawic, ale zapewniam ze bedzie milo.
                      Sorry rozpisalam sie.

                      pozdrawiam jolka
      • Gość: Rozjechany pieszy Re: ULICE GORZOWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 15:45
        "...Mało to pocieszające ale gdy byłem w Rosji, to
        zauważyłem że tam piesi muszą poprostu spieprzać z ulicy. Po jednej
        konfrontacji z miejskim autobusem przyjąłem ich zwyczaje..."

        Gratuluję łączenia kultur... a w Gorzowie trafiłeś na pełne zrozumienie....
        wszak większość mieszkańców pochodzi ze wschodu....
        • ant777 Re: ULICE GORZOWA 21.05.04, 07:56
          Gość portalu: Rozjechany pieszy napisał(a):
          > Gratuluję łączenia kultur... a w Gorzowie trafiłeś na pełne zrozumienie....
          > wszak większość mieszkańców pochodzi ze wschodu....

          Dzięki. Różnica jest taka że w Rosji będąc widoczny na przejściu dla pieszych i
          co ważne będąc na oznakowanym przejściu musisz z niego spieprzać. W Gorzowie w
          podobnej sytuacji możesz nawet wolno przejść, co uskuteczniają głupawe
          nastolatki. Jak widać są to raczej różnice w kulturze krajów niż podpobieństwa.

          Co do pochodzenia ze wschodu, to kogo masz na myśli? Dziadków po 60? Oni raczej
          nie stanowią większości w Gorzowie.
    • Gość: ZZZZZ Re: ULICE GORZOWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 15:38
      "...pojdzcie na pieszo!..."

      Pleonazm- może być ...poruszajcie sie pieszo....

      • beatach1 Re: ULICE GORZOWA 27.05.04, 12:11
        Bernard masz zupelna racje. Ale uwierz mi, kto nie wie jak jest na zachodzie
        nie pojmie tego co napisales. To zbyt trudne...

        Mieszakam w Niemczech. Tu kultura kierowcy sie bardzo liczy. Przy przejsciu dla
        pieszych trzeba sie zatrzymac. I mamy to juz we krwi. Czyniac to w Gorzowie, za
        kazdym razem dostrzegam zdziwienie pieszych. Na twarzy niczym wypisz , wymaluj
        pojawia sie "jak to, auto sie zatrzymalo, to chyba pomylka?".

        A jeszcze smutniejsze jest to, ze nadal Polska slynie z kradziezy. Wlasnie
        mialam z tym cos wspolnego. Od polowy kwietnia bylam w Gorzowie u mojej mamy,
        ktora ciezko chorowala. Bylam, by pomoc ojcu w opiece nad nia. Mama zmarla 13
        maja. Pogrzeb zorganizowalismy na 15-tego (sobota). Z piatku na sobote spod
        domu (jednorodzinny) ukradli nam auto. 2-wu letniego Passata kombi. Na bramce
        wisiala klepsydra. To dopiero jest chamstwo i brak uczucia.

        Co Wy na to ???


        Pozdrawiam
        Beata

        ------------------------------------
        "Das Glück ist das Einzige, was sich verdoppelt wenn man es teilt".
        Albert Schweitzer
        • Gość: ZZZZZZZZZZ Re: ULICE GORZOWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 13:51
          "...pieszych trzeba sie zatrzymac. I mamy to juz we krwi. Czyniac to w
          Gorzowie..." z tego wynika że "niemieckość" wyssałaś z mlekiem matki.... że
          nie powiem z krwią Ojczyzny.... Tak więc nie dziw się że Ci samochód zwinęli...
          To Wy NIemcy twierdzicie że Wasze samochody już tu sa.... To taka
          samospełniająca się przepowiednia....
          • beatach1 Re: ULICE GORZOWA 27.05.04, 22:37
            Gość portalu: ZZZZZZZZZZ napisał(a):

            > "...pieszych trzeba sie zatrzymac. I mamy to juz we krwi. Czyniac to w
            > Gorzowie..." z tego wynika że "niemieckość" wyssałaś z mlekiem matki.... że
            > nie powiem z krwią Ojczyzny.... Tak więc nie dziw się że Ci samochód
            zwinęli...
            >
            > To Wy NIemcy twierdzicie że Wasze samochody już tu sa.... To taka
            > samospełniająca się przepowiednia....


            Niemka nie bylam, nie jestem i nigdy nie bede. Mieszkam tutaj od niespelna 6
            lat. Tutaj nauczylam sie wielu rzeczy. Miedzy innymi kultury na drodze. Choc
            nie powiem, bo i Niemcy pozostawiaja sobie wiele do zyczenia. Jak to ludzie.
            Wszyscy jestesmy tylko ludzmi.
            Jednak tutaj nikt nie rabnal mi jeszcze auta. I nie slyszalam czegos podobnego
            od innych. Jak zlapia kogos na kradziezy, to sa to obywatele najczesciej
            Polski. Ja za to bardzo sie wstydze. Ale tlumacze, ze nie kazdy Polak jest
            zlodziejem, tak samo jak nie kazdy Niemiec ma Hitlerowskie poglady. Ale to juz
            inna bajka.


            Pozdrawiam
            Beata
            • Gość: Bog Re: ULICE GORZOWA IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 28.05.04, 03:03
              Hey beata,
              Mysle, ze masz racje zwracajac uwage na to iz wiekszosc polskich kierowcow
              przebywajacych za granica stosunkowo szybko dostosowuja sie wymogow i jezdzatk
              jak powinni.
              Problemem jest chyba powszechna spoleczna akceptacja glupoty na jedni jako
              cos "normalengo"
              Wprawdze wiele lat juz minelo kiedy samochod byl symbolem bogactwa a
              wlasciciele pojazdow naprawde krolami ulic, piesi z uporem wartym lepszej
              sprawy daja sie ganiac po jedzdniach a czasami i chodnikach...
              Wiele grup, ugrupowan, organizacji i lig w miescie zajmuje sie piredolami
              zamiast wymusic na Policji zerowa tolerancje dla kierowcow z mordrczymi
              instynktami.
              Wysokie grzywny za nieustapienie pierwszenstwa na pasach oraz odbierania prawa
              jazdy za "przepedzenie pieszego" z pasow bardzo szybko by nauczylo wielu...
              W niektorych krajach Policja nalepia specjalne naklejki na
              samochodzie "przestepcy" ktora informuje iz jest on w okresie probnym. Podaje
              tez numer telefonu pod ktory trzeba zadzwonic gdyby jezdzil niebezpiecznie.
              Wiele firm umiescilo napisy na swych pojazdach "Jak jade? Kompementy i skargi
              zglos pod numer....(numer telefonu).
              Wieksza uprzejmosc na drogach i ulicach Kanady to kombinacja kultury osobistej
              kierowcow i prawa .
              Pozdrawiam
              • Gość: XXXX Re: ULICE GORZOWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 15:15
                Uwaga!!!!

                Benek dostał awans na Boga....

                (w związku z tym dodaje sobie jedno X)
                • Gość: Bernard Re: ULICE GORZOWA IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 29.05.04, 17:36
                  Hey XXX,
                  He he he
                  Mysle ze zaslugujesz na to extra X.
                  Pozdrawiam
            • Gość: J 1 Re: ULICE GORZOWA IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.04, 11:51
              Beato po pierwsze przyjmił wyrazy współczucia z powodu śmierci Mamy.
              - Co się tyczy arogancji kierowców, to wszystko zaczyna się na etapie
              przedszkolnym kiedy rodzice obojetni są gdy ich pociechy łamią drzewka, czy
              chodzą na skróty depcząc trawniki.
              Nadchodzi okres dojrzewania, a rodzice przy piwie narzekają jak im żle, nie
              zwracając jak za rogiem ich "pociecha" maluje spray-em elewacje.
              I tak rodzi sie nowa tradycja - nieprzestrzeganie prawa.
              - o wartościach, estetyce, uczuciu- nie wspomnę.
              • Gość: XXXX Re: ULICE GORZOWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 12:47
                "....a rodzice przy piwie narzekają jak im żle,,,"

                No i teraz wiadomo dlaczego kradną drzewka.... znaczy samochdy... bo rodzicom
                źle przy piwie....
              • Gość: Bernard Re: ULICE GORZOWA IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 30.05.04, 22:48
                Hey J1,
                Oczywiscie masz racje...
                Jesli zauwazymy rzecz tak oczywista jak to ze spoleczenstwo sklada sie wlasnie
                z indywidualnosci i ich rodzin, to rozumiemy dlaczego idiotyczne zachowanie na
                ulicy traktowane jest jako "normalne".
                Cwaniactwo i kombinatorstwo to czesto (zbyt czesto) powod do dumy...
                Jest nieomal przykladem "zaradnosci" zyciowej.
                Szanowanie innych i obowiazujacego prawa zbyt czesto traktowane jest jako
                dowod "slabosci".
                Spotkalem kilku "cwaniaczkow" tu w Kanadzie...
                Po paru latach zaadoptowali sie.
                Nie chca wygladac na idiotow.
                Czyli jak sie chce to mozna.
                Pozdrawiam. Jedz bezpiecznie.
                • Gość: XXXX Re: ULICE GORZOWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 23:05
                  "....Po paru latach zaadoptowali sie..."

                  Siebie nie można "zaadoptować" można jedynie "zaadaptować".... sierżancie.....
                  Adopcja - adaptacja..... to dwa różne słowa....
                  • Gość: Bernard Re: ULICE GORZOWA IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 01.06.04, 07:47
                    Hey XXXX,
                    Dla Ciebie Kapitan...
                    Oczywiscie masz racje...
                    Przejezyczenie.
                    Pozdrawiam i gratuluje spostrzegawczosci.
                    :)
    • Gość: Zielony G. Re: ULICE GORZOWA IP: *.intelline.pl / *.intelline.pl 30.05.04, 18:03
      [www.zielona-gora.pl]Zielona Góra[/www.zielona-gora.pl]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka