gorzow.przestan
04.11.11, 20:56
Dobry news dla Bernarda i Andrzeja.
za rmg.fm
Na pół roku Sąd Okręgowy w Gorzowie zawiesił postępowanie wobec byłego komendanta wojewódzkiego Milicji Obywatelskiej Lecha K.
Lech K. były komendant wojewódzki Milicji Obywatelskiej w Gorzowie, wraz z dwoma ówczesnymi swoimi zastępcami, został oskarżony przez Komisję Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu Oddział w Szczecinie o to, że wydał w stanie wojennym bezprawny nakaz pozbawienia wolności działaczy Solidarności. Po wpłynięciu aktu oskarżenia do Sądu Rejonowego w Gorzowie ten zawiesił postępowanie karne wobec komendanta z uwagi na jego zły stan zdrowia. Z przedłożonych sądowi opinii lekarskich wynikało, że Lech K. nie jest w stanie uczestniczyć w procesie karnym. Z tym postanowieniem Sądu Rejonowego w Gorzowie nie zgodził się IPN i zaskarżył go do Sądu Okręgowego w Gorzowie. Wczoraj Sąd Okręgowy podtrzymał stanowisko Sądu Rejonowego z 15 września 2011 roku. – Zawieszenie postępowania na okres 6 miesięcy, nie oznacza, że sprawa nie będzie nadal prowadzona, zwłaszcza w stosunku do zastępców Lecha K. Po pół roku ponownie poprosimy o opinie lekarskie dotyczące stanu zdrowia byłego komendanta wojewódzkiego Milicji Obywatelskiej – powiedział prokurator Andrzej Pozorski z Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Szczecinie.
Skoro Lech Ko. jest chory to może ... warto go uzdrowić. W Polsce znane są przecież takie pojęcia jak ścieżki zdrowia, albo uzdrawianie schorowanych przez ZUS.
Katowani przez jego pobratymców nie mają dziś często nawet rencin z ZUS, lub zostały im zabrane.
Tymczasem zarabiający kilkakrotnie więcej a co za tym "trzymający się" pan Lech nagle chory.
Jaruzelski też za chory na proces, ale na tyle zdrowy by przyjąć odznaczenie od rezydenta RP.