Gość: Obserwator
IP: *.gorzow.mm.pl
04.06.04, 19:09
Wojciechowska uczyła w elektryku... pewnie po znajomości... załatwiła
Borowskiemu salę... Wojciechowska ma tam znajomości... Wszystko dla mnie
byłoby OK... gdyby Borowski lub Wojciechowska godnie zapłacili za wynajem
sali... szkoła cos miałaby z tego... oczywiście zlot (sabat) mogłby się
raczej odbywać poza godzinami lekcyjnymi... bo przecież Borowski to już nie
marszałek a renegat... spotkanie podczas zajęc ma tylko wtedy sens gdyby
Borowski byłby marszałkiem a tak jest tylko kolejnym politykiem, który
polityke pcha do szkół... Jestem zniesmaczony...
Potem może w szkole być PiS, UW, PO, Liga...oraz sam mistrz demagogi Lepper i
innej maści politykierzy... wszystko dla młodzieży... a może darmowy kabaret
należy się uczniom?