Dodaj do ulubionych

Gorzowskie potyczki Jerry Springera

16.07.12, 12:51
"Żydowska rodzina Springerów w Gorzowie mieszkała stosunkowo krótko."

???
Obserwuj wątek
    • Gość: asde Re: Gorzowskie potyczki Jerry Springera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.12, 13:12
      Jak zwykle same pajace i kreatury pochodzą z gorzówka. :D Widzieliście ten jego pseudoprogram? To mógł wymyślec jedynie gorzowiak :D
      • Gość: gg Re: Gorzowskie potyczki Jerry Springera IP: *.gorzow.mm.pl 16.07.12, 14:08
        Gość portalu: asde napisał(a):

        To mógł wymyślec jedynie gorzowiak :D

        Jeśli już to landsberczyk...
        • Gość: emsiziomal Pisaliśmy o tym..... IP: *.bhu.com.pl 16.07.12, 14:40
          ....kilka lat temu.
          Sezon ogórkowy w pełni!
          • e_werty Re: Pisaliśmy o tym..... 16.07.12, 17:57
            Sezon ogórkowy w pełni!

            ... własnie zakisiłem kolejny słój!
            • Gość: nicelus Re: Pisaliśmy o tym..... IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.12, 03:02
              e_werty napisał:

              > ... własnie zakisiłem kolejny słój!

              Już mi się przejadły.

          • Gość: nicelus Re: Pisaliśmy o tym..... IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.12, 21:02
            Coraz trudniej o bezpieczne tematy, więc najprościej odgrzewać stare.

    • leslaw28 potyczki Jerry Springera 16.07.12, 19:30
      Springer w niszowej telewizji, prowadzi program dla dolow spolecznych. Wstyd,ze zyje z tego,ze wycaga na swiatlo dzienne najgorsze ludzkie brudy, kto widzial jego program i zna angielski rozumie o czym pisze.
      • Gość: Bernard Re: potyczki Jerry Springera IP: *.namao.albertacom.com 16.07.12, 21:39
        Hey leslaw,
        Zgadzam sie z toba calkowicie...
        Springer to dno telewizji...zywiace sie na dnie spoleczenstwa...
        Przemienia spoleczny gnoj w zloto....dla siebie...
        To niektorych podnieca....
        A ze z gorzowskiego moze pochodzic????....
        No coz...Wiekszych sku...e....li ta ziemia urodzila!!!
        :(:(:(:(
        I to nie sa jaja
    • blic Gorzowskie potyczki Jerry Springera 17.07.12, 08:32
      50-60 lat w kontekście najnowszej historii miasta to zdecydowanie nie jest "stosunkowo krótko".
      • Gość: nicelus Re: Gorzowskie potyczki Jerry Springera IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.12, 02:52
        blic napisał:

        > 50-60 lat w kontekście najnowszej historii miasta
        > to zdecydowanie nie jest "stosunkowo krótko".

        Jeżeli wyemigrowali w 1933 roku, to mieszkali ok. 37 - 41 lat. Jeżeli wyemigrowali w końcu lat trzydziestych, to też nie więcej niż 50 lat mieszkali. Springer w Landsbergu pojawił się ok. 1892 - 1896 Richtstraße 56 jako kuśnierz i handlarz artykułami futrzarskimi. Później mieszkał na Wollstraße 61 i od 1 stycznia 1900 na Richtstraße 48 gdzie zaczął też wytwarzać i sprzedawać kapelusze. Około 1910 Nathan Springer zajmował się handlem i zmienił adres na Richtstraße 43, gdzie w 1913 R. Springer miał interes: "Kuśnierz, obuwie, obuwie z cholewami, wyrób kapeluszy i handel kapeluszami", a już w 1914 interes prowadził Nathan Springer. W 1920 nie było już kuśnierstwa, a w 1925 doszedł jeszcze wyrób i sprzedaż czapek.

        Pamiętam jak dziś.

        ;D

    • Gość: nicelus Re: Gorzowskie potyczki Jerry Springera IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.12, 02:23
      "... dzieci Natana, ..."
      "... Firma Richarda ..."


      Albo Nathana i Richarda, albo Natana i Ryszarda.

      "... przy Richtstrasse ..."

      Albo Richtstr., albo Richtstraße.

    • Gość: nicelus Re: Gorzowskie potyczki Jerry Springera IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.12, 02:59
      "Z pewnością ojciec Jerry'ego handlował obuwiem wyższej klasy, pewnie Salamander, Mercedes."

      Skąd ta pewność? Dlaczego nie Bata?

      • danny_boy Re: Gorzowskie potyczki Jerry Springera 18.07.12, 08:09
        Gość portalu: nicelus napisał(a):
        pewnie Salamander, Mercedes."

        > Skąd ta pewność? Dlaczego nie Bata?
        W języku polskim słowo pewnie komunikuje także duże prawdopodobieństwo
        • Gość: nicelus Z pewnością buty, ale od Bata :) IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.12, 11:36
          danny_boy napisał:

          > W języku polskim słowo pewnie komunikuje także duże prawdopodobieństwo

          Bardzo małe jest prawdopodobieństwo, że w prowincjonalnym miasteczku Landsberg można było się dorobić sprzedając drogie i ekskluzywne buty firmy Salamander lub Mercedes. Bez porównania jest większe prawdopodobieństwo, że były to buty od Bata.

          Od 1909 roku Bata rewolucjonizuje światowy handel butami - produkując gotowe wymiarowe buty. Firma błyskawicznie eksploduje na cały świat. Co ciekawe, produkuje nie tylko modne buty, ale jest jedyną firmą produkującą seryjnie buty z cholewami mogącą sprostać zamówieniom wojskowym przed i w czasie pierwszej wojny światowej. W latach 1909 - 1913 następują też duże zmiany w interesach prowadzonych przez Springerów. Znika interes z kapeluszami i futrami przy Richtstr. 43 i pojawia się interes przy Richtstr. 48 gdzie do szycia futer, produkcji i sprzedaży kapeluszy dochodzą buty i buty z cholewami. Od kogo te buty z cholewami, jak nie od Bata?

          Również pod koniec działalności Springerów jest większe prawdopodobieństwo, że były to buty od Bata, chociażby dlatego że w 1930 roku firma Bata była największym producentem butów na świecie.

          A więc z pewnością były to buty, ale od Bata.

          :)

          PS. Prawie w każdym miasteczku był sklep z butami Bata. Gorzów nie ma ciągłości mieszkańców, ale w polskich miasteczkach gdzie taka ciągłość jest, to pamiętam że jeszcze w latach sześćdziesiątych powszechnie mówiło się sklep "Bata", pomimo że był to już sklep "GS", albo "MHD" i nie było tam butów od Bata.

          • danny_boy Re: Z pewnością buty, ale od Bata :) 18.07.12, 23:38
            > Bardzo małe jest prawdopodobieństwo, że w prowincjonalnym miasteczku Landsberg
            > można było się dorobić sprzedając drogie i ekskluzywne buty firmy Salamander lu
            > b Mercedes.

            Podaj mi w ilu miastach Polskich jest ekskluzywna Caffe Tonino Lamborghini, która jest m.in. w Dubaju.
            Zapewne za kilkadziesiąt lat ktoś twojego pokroju powie, że to niemożliwe, żeby w jakimś zapyziałym Gorzowie była otwarta pierwsza w Polsce kawiarnia tej sieci.
            • Gość: nicelus Re: Z pewnością buty, ale od Bata :) IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.12, 01:33
              danny_boy napisał:

              > Zapewne za kilkadziesiąt lat ktoś twojego pokroju powie,
              > że to niemożliwe, żeby w jakimś zapyziałym Gorzowie
              > była otwarta pierwsza w Polsce kawiarnia tej sieci.

              Ja nie mówię, że to niemożliwe, tylko mówię że większe jest prawdopodobieństwo, że sprzedawał buty firm produkujących dużo jak Bata i Bally, niż firm produkujących bardzo mało mało butów, jak te wymienione w artykule.

              PS. Najprawdopodobniej sprzedawał każdej firmy po trochu, a więc oprócz Bata i Bally też Birkenstock, Ludwig Reiter, Otter, Rheinberger, Dorndorf z Wrocławia, czy żydowskiego producenta ADA-ADA.

            • Gość: nicelus Re: Z pewnością buty, ale od Bata :) IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.12, 09:19
              danny_boy napisał:

              > ... ekskluzywna Tonino-Lamborghini-Caffe ...

              To wcale nie jest taka ekskluzywna kawa. Gdyby nawet była, to nie można na tej podstawie odwracać rachunku prawdopodobieństwa dotyczącego butów, a zwłaszcza butów z cholewami. Najprawdopodobniej sprzedawano buty Bata i klienci byli przekonani, że są to bardzo ekskluzywne buty.

              :D

              • danny_boy Re: Z pewnością buty, ale od Bata :) 19.07.12, 10:49
                >To wcale nie jest taka ekskluzywna kawa.
                Kawa nie, ale kawiarnia już tak.
                • e_werty Re: Z pewnością buty, ale od Bata :) 19.07.12, 11:37
                  Chyba wezmę bata!

                  :)
                  • Gość: nicelus Na bal polecam Bally :) IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.12, 13:24
                    e_werty napisał:

                    > Chyba wezmę bata!

                    Masz na miarę brzozowy patyk, to weź Birkenstock, a na ciernistą wieś Dorndorf.

                    :)

                • Gość: nicelus Re: Z pewnością buty, ale od Bata :) IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.12, 13:12
                  danny_boy napisał:

                  > Kawa nie, ale kawiarnia już tak.

                  Nie wiedziałem, bo nie pijam w ekskluzywnych, tylko w zwykłych, na przykład popularnych Starbucks Coffee, które łatwo na ulicach można znaleźć.

                  • danny_boy Re: Z pewnością buty, ale od Bata :) 19.07.12, 19:51
                    Może Sturbucksy są popularne, ale za ich jedną kawę w papierowym kubku z logo mam w normalnej kawiarni 3 eleganckie filiżanki. Lamborghini też mnie nie podnieca i sądzę, że firma mocno się rozczarowała w Gorzowie - 2 razy byłem w Nowym Parkingu i żadnego klienta w tej kawiarni nie widziałem.
                    • Gość: nicelus Re: Z pewnością buty, ale od Bata :) IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.12, 22:02
                      danny_boy napisał:

                      > 2 razy byłem w Nowym Parkingu i żadnego
                      > klienta w tej kawiarni nie widziałem.

                      Kawiarnia w parkingu?

                  • e_werty Re: Z pewnością buty, ale od Bata :) 19.07.12, 21:00
                    które łatwo na ulicach można znaleźć

                    ...na jezdni czy na chodniku?
                    Na jezdni chyba za bardzo rozjechane?
                    • Gość: nicelus Re: Z pewnością buty, ale od Bata :) IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.12, 21:26
                      e_werty napisał:

                      > które łatwo na ulicach można znaleźć
                      >
                      > ...na jezdni czy na chodniku?
                      > Na jezdni chyba za bardzo rozjechane?

                      Jasne. że na chodniku.

    • Gość: nicelus Re: Gorzowskie potyczki Jerry Springera IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.12, 02:41
      "Z pewnością ojciec Jerry'ego handlował obuwiem wyższej klasy, pewnie Salamander, Mercedes."

      Raczej tanimi. Na piątym zdjęciu reklamy w oknie zachęcają: "och jak tanio! Prawidłowym wyborem pozostanie zawsze N. Springer"

      "A w sąsiedztwie różne salony obuwnicze, Springera czy Conrada Tacka."

      Też Albert Lemke Schuhwarenhaus Richtstr. 55/56.





Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka