Dodaj do ulubionych

Szpital podzielił platformę

17.09.12, 21:39
Chyba jedyna opcja to zgłoszenie przez Radę Społeczną zawiadomienia do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez dyr. Twardogłowego polegającego na narażeniu zdrowia i życia pacjentów pozbawionych zabiegów i dostępu do specjalistów. Sprawą trzeba zainteresować TVN24 i Polsat, to może wtedy ktoś z ministerstwa zdrowia wykaże się zdrowym rozsądkiem i przyjrzy się sytuacji w gorzowskim szpitalu. Bo rozwiązania problemu na gruncie lokalnym nie mamy szans się doczekać...
Obserwuj wątek
    • Gość: thebird Re: Szpital podzielił platformę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.12, 07:17
      A mnie cieszy ,ze gorzowscy PO-wcy dostali jaj i się wreszcie postawili i to bez strachu przed babskimi wodzami z falubazu.
      Pozostałym radnym i politykom jaja rosną?
      • Gość: gorzowiak Re: Szpital podzielił platformę IP: *.gorzow.mm.pl 18.09.12, 09:04
        Dyrektor Twardowski to dobry menadżer
        • Gość: picuś Re: Szpital podzielił platformę IP: *.gorzow.mm.pl 18.09.12, 09:11
          Ale wymyśliłeś że zwalić się można !!! . To nie szpital podzielił PO i dziewiczy sztab Polakowej tylko logika zaczęła działać i szare komórki ruszyły betonowe głowy polityków Platwormy Obywatelskiej w tym dziwnym regionie kraju !!!.
          • Gość: agata Re: Szpital podzielił platformę IP: *.gorzow.mm.pl 18.09.12, 09:27
            Platformie przybył nowy podejrzany ws. martwych dusz. Przeczytaj wczorajszą gazetę. Ma na imię Kasia.
            • Gość: nicelus Partia daleka od logiki. IP: *.dip.t-dialin.net 18.09.12, 09:51
              agata napisał(a):

              > Platformie przybył nowy podejrzany ws. martwych dusz.
              > Przeczytaj wczorajszą gazetę. Ma na imię Kasia.

              Martwe dusze w szpitalu?

        • Gość: nicelus Re: Szpital podzielił platformę IP: *.dip.t-dialin.net 18.09.12, 10:47
          gorzowiak napisał:

          > Dyrektor Twardowski to dobry menadżer

          Dokładnie.

          "Ani on, ani rodzina nie mają zamiaru na dłużej przeprowadzić się do Gorzowa i tu pracować. W mieście nad Wartą ma zadanie do wykonania ..."

          :D

      • Gość: nicelus Re: Szpital podzielił platformę IP: *.dip.t-dialin.net 18.09.12, 09:33
        thebird napisał(a):

        > A mnie cieszy ,ze gorzowscy PO-wcy dostali jaj i się wreszcie postawili
        > i to bez strachu przed babskimi wodzami z falubazu.
        > Pozostałym radnym i politykom jaja rosną?

        Pozostali zawsze mieli. Natomiast ci z PO robią to ze strachu przed swoimi wyborcami. Platforma Obywatelska ma wszystko dokładnie obliczone pod względem PR. Ten ruch przyniesie Platformie Obywatelskiej mnóstwo wyborców w Gorzowie, a odpowiedź zarządu województwa na ten ruch przyniesie Platformie Obywatelskiej mnóstwo wyborców w Zielonej Górze. Poza tym wszystko pozostanie jak było.

        :D

        Radny Marcinkiewicz (PO) na antenie RMG Gorzów dał do zrozumienia że potrafi liczyć i dlatego wstrzymał się od głosu, bo wszystko miał obliczone. Tym samym zyskał mnóstwo wyborców w Gorzowie, którzy nie potrafią liczyć i myślą że wstrzymanie Marcinkiewicze było obliczone na pozostawienie WOMP w Gorzowie. Otóż nic bardziej błędnego. Głos wstrzymujący się Marcinkiewicza zapewniał Platformie Obywatelskiej przegłosowanie uchwały likwidującej WOMP w Gorzowie.

        WOMP w Gorzowie musi na razie pozostać w Gorzowie, gdyż radny Marcinkiewicz, jak i cała Platforma Obywatelska się przeliczyli. Nie wystarczyło wstrzymanie się Marcinkiewicza, gdyż radny Kucharska (PSL) niespodziewanie wyłamała się z dyscypliny głosowania i zamiast "za" zagłosowała "przeciw".

        W sejmiku województwa interesy północy są reprezentowane przez znacznie mniejszą ilość radnych, a w dodatku gdy rzecz idzie istotne dla miasta sprawy, to gorzowscy radni mają obowiązek partyjny głosować za Zieloną Górą, wbrew interesom Gorzowa i wbrew logice.

        Polska "ułomna demokracja".

        :D :D :D

        • Gość: kjh Opamietaj się Polakowa ! IP: 62.87.224.* 18.09.12, 10:36
          Sapa człowiek Bukiewicz przy Marszałek Polak .
          Pomysł Sapy na połączenie Pogotowia ze Szpitalem .
          Efekt ?
          Strajki, pikiety , potęzny wstyd na Konwencie Marszałków .
          Pomysł reformatora sapy upadł z kretesem.

          Kolejny pomysł sapy - połączenie Medkolu ze 105 szpitalem w zarach.
          Efekt?
          Znowu klapa.
          Protesty, pikiety .Kolejny wstyd na Konwencie Marszałków .

          Kolejny pomysł połączenia WOMPÓW Gorzowa i Zielonej Góry .
          Efekt?
          Znowu klapa !

          Teraz Twardowski w Gorzowie o którego działalności nawet nie chce się pisać.
          Jak widać doszło już nawet do rozłamu w lubuskiej PO z powodu tego "menedzera" .

          I znowu kto zbiera ? - Marszałek Polak.


          Czas juz opuścić tą klapę i spuścić wodę Pani Marszałek !!!


        • Gość: SAWA Re: Szpital podzielił platformę IP: *.gorzow.hypnet.pl 18.09.12, 10:46
          zapytam jakie kompetencje do kierowania szpitalem ma pan Twardowski :
          jest zwykłym lekarzem rodzinnym z Nowej Soli, który dzięki byciu założycielem Porozumienia Zielonogórskiego (tu skumplował się z Z.Górą) nagle skuszony ministerialną teką stanął po drugiej stronie barykady. Tu również wylatuje ponieważ ustawa lekowa jest niewypałem jego produkcji. I nagle znów w taczce trafia do Gorzowa.

          szczerze mam głęboko kto z jakiej jest partii i jakie ma poglądy - SPRAWA DOTYCZY NASZEGO SZPITALA w NASZYM MIEŚCIE I CZAS POŁĄCZYĆ SIŁY przeciwko wciskaniu nam politycznego kitu nieważne jakiego jest koloru.
          bagno w którym pogrążył się szpital przygotowali po kolei SLD, PIS i PO z PSLem a siedzą w nim MIESZKAŃCY GORZOWA
          • Gość: falubaz Goszuf zasłużył na Twardowskiego! IP: 62.87.224.* 18.09.12, 10:56
            Po przegranych derbach :

            Życzymy Wam Twardowskiego !

          • Gość: nicelus Kłamstwo jest koloru czerwonego :D IP: *.dip.t-dialin.net 18.09.12, 11:49
            SAWA napisał(a):

            > szczerze mam głęboko kto z jakiej jest partii i jakie ma poglądy
            > - SPRAWA DOTYCZY NASZEGO SZPITALA w NASZYM MIEŚCIE
            > I CZAS POŁĄCZYĆ SIŁY przeciwko wciskaniu nam politycznego
            > kitu nieważne jakiego jest koloru. bagno w którym pogrążył
            > się szpital przygotowali po kolei SLD, PIS i PO z PSLem
            > a siedzą w nim MIESZKAŃCY GORZOWA

            Taki właśnie polityczny kit koloru czerwonego wciskają w każdej rozmowie politycy SLD.

            :D

            Prawda jest taka, że bagno w którym pogrążył się szpital przygotowali wyłącznie politycy SLD i nikt inny. Gdy politycy SLD rządzili niepodzielnie krajem i województwem, to wojewódzki szpital w Gorzowie doprowadzili do zadłużenia największego w kraju, tj. 300 mln zł. Według niektórych wyliczeń nawet ponad 300 mln zł. Nikt inny im w tym nie pomagał.

            Później województwem rządziła przez dwa lata koalicja bez SLD. Z ramienia zarządu województwa szpitale nadzorowała pani Płonka z PiS. Przez te dwa lata szpital zmniejszył zadłużenie z 300 mln na 230 mln zł. Proszę więc, by czerwoni do winnych zadłużania szpitala nie szukali kumpli w PiS.

            Następnie Platforma Obywatelska na odgórne polecenie Tuska zerwała koalicję z PiS w województwie. Od tego czasu Platforma Obywatelska nadzoruje szpital w Gorzowie samodzielnie. W tym czasie zadłużenie szpitala wzrosło z 230 mln na ok. 260 mln zł.

            Takie są fakty, o których nie można zapominać. Jeżeli jesteś przeciwko wciskaniu politycznego kitu, to zacznij od siebie. Nie wciskaj ludziom kitu, że PiS zadłużał szpital. PiS ma na plusie 70 mln zł. Jeżeli nawet łącznie rozpatrywać nadzór nad szpitalem w Gorzowie sprawowany przez PiS i przez PO, to również wychodzi na plusie 40 mln zł. Partią która osiągnęła minus, i to aż 300 mln, jest wyłącznie partia SLD.

            :D

            • Gość: stravik Re: Kłamstwo jest koloru czerwonego :D IP: 62.243.123.* 18.09.12, 12:34
              > Takie są fakty, o których nie można zapominać.

              Zgoda, takie sa fakty. Ale co teraz robi PO ze szpitalem ??.
              Wysyłają LEKARZA RODZINNEGO w celu przekształcenia go w spólkę i co się okazuje?
              Facet z takimi pseudo menadżerskimi umiejętnościami, powinien pracowac na budowie, a nie w instytucji, gdzie chodzi o ratowanie ludzkiego życia.
              Szpital nie tylko dzieli PO, ale co zaczyna być ciekawe i bardzo pozytywne, że północ co prawda niemrawo, ale zaczyna mówić jednym głosem
              NIE DLA ZIELONOGÓRSKIEJ BUTY I AROGANCJI!!!

              _ _
              Gorzów ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce !!
    • Gość: koksu Re: Szpital podzielił platformę IP: *.gorzow.mm.pl 18.09.12, 12:26
      Jaka Platformę to w Gorzowie działa jakaś Platforma nie zauważyłem.
      • Gość: rex Re: Szpital podzielił platformę IP: *.gorzow.mm.pl 18.09.12, 14:05
        brawo radni PO nareście ktoś bez strachu walczy o Gorzów.
        • Gość: nicelus Re: Szpital podzielił platformę IP: *.dip.t-dialin.net 18.09.12, 16:37
          rex napisał:

          > brawo radni PO nareście ktoś bez strachu walczy o Gorzów.

          Przecież oni właśnie walczą ze strachu, że ich nie wybiorą w następnych wyborach. Jednak walczą tylko w wyznaczonych granicach, aby się znaleźć na listach wyborczych.

          :D

          Coś tam napisali i od razu otrzymali odpowiedź. Gdzie tu walka?

    • mmmmmm000 Siała baba mak... 18.09.12, 14:18
      Najbardziej żal mi tych, którzy chcieliby utrzymania obecnego statusu szpitala, a jednocześnie są zwolennikami województwa lubuskiego... Logika pokazuje, że z czegoś w tej sytuacji niestety trzeba zrezygnować. Albo województwo przejmie szpitalne długi i wprowadzony zostanie zarząd komisaryczny (co by wcale aż takie złe chyba nawet nie było), albo szpital zostanie zredukowany maksymalnie jak tylko się da i dług przestanie istnieć.
      Druga opcja jest przez polityków zdecydowanie łatwiejsza do przełknięcia. Ten swoisty "bunt" polityków "północy" wprawia mnie w zdumienie. Zaczyna się robić śmiesznie. Radni - członkowie PO, domagają się od zarządu województwa złożonego głównie z członków PO, odwołania dyrektora szpitala "z namaszczenia" PO. Oczywiście wszyscy po kolei od dyrektora począwszy poprzez marszałek i zarząd mają ich w dupie.
      Jednocześnie gorzowscy politycy obnażają właśnie siłę swojego potencjalnego oddziaływania na to, co się w ich mieście dzieje - dodam w mieście, w którym wygrali wybory! Oto się nagle okazuje, że nie mają nawet wpływu na swoich kolegów ze szczebla wojewódzkiego. Władze partyjne (na szczbliu wojewódzkim) czują się pewnie, bo w przyszłych (partyjnych) wyborach głosy kolegów "z północy" nie są im kompletnie do niczego potrzebne. Głosy partyjnych "towarzyszy" "z południa" całkowicie im wystarczą do ponownego objęcia władzy w partii. No cóż - demokracja ma swoje prawa... i tak właśnie działa. Zielonogórska PO wcale nie musi się liczyć z głosem gorzowskiej PO.
      Znów zacytuję Bareję: "(...) Teraz, to może pan zasadniczo pisać co tylko pan chce. To i tak nie ma żadnego znaczenia (...)" (z pamięci więc pewnie niedokładnie).
      Pytanie po co oni właściwie protestują? Wiadomo doskonale, że choćby znaleźć na Twardowskiego tysiąc haków, to i tak dane mu będzie dokończyć misję, którą mu powierzono. Nawet jeśli - powtarzam nawet jeśli - udałoby się go odwołać, to na jego miejsce pojawi się inny, który misję dokończy być może jeszcze skuteczniej (bo Polakowa na ataki na niego przygotuje się jeszcze skuteczniej). Miejskie PO doskonale wie, że klamka zapadła i odwrotu nie ma. Miejskie PO już się onegdaj wypowiedziało, że utrzymanie województwa lubuskiego oraz Gorzowa jako miasta wojewódzkiego jest jego priorytetem. Zatem i ono położy szpital na ołtarzu "wojewódzkości". Ich dzisiejsze pokrzykiwania, a właściwie popiskiwania w sprawie szpitala mają na celu tylko jedno - uśpić uwagę wyborców. Za dwa lata będą się chwalili na plakatach wyborczych, że stanęli w obronie prywatyzacji szpitala! Ludzie pójdą znów na nich gosować, no bo przecież tacy to dobrzy ludzie, tak bardzo przecież chcieli! W polityce (to stara prawda) liczy się jednak skuteczność. Właśnie drodzy państwo pokazaliście kompletny brak skuteczności. Niemoc! Wręcz paraliż! Jedynym honorowym wyjściem w tej sytuacji byłoby opuszczenie szeregów partii. Ale na to, to wy nie macie jaj (jak już ktoś wcześniej zauważył).

      Jescze jedno. Dlaczego odezwały się władze miejskie w Gorzowie, a nie przedstawiciele szczebla wojewódzkiego lub posłowie? Bo tylko ci (na samych dołach) nie są zależni od centrali wojewódzkiej partii w Zielonej Górze. Są poza jej zasięgiem, choć w "temacie" martwych dusz niejednemu można uprzykrzyć życie i to zapewne już niedługo się stanie. Z.G. się ich nie boi, bo jest ich za mało, by wywierać jakikolwiek wpływ na politykę partii w województwie. Stąd właśnie też wziął się w ogóle problem "martwych dusz". Struktury Gorzowskie chciały pokazać, że są silniejsze niż faktycznie są, zwiększając w ten sposób sztucznie swój wpływ na decyzje podejmowane w PO. Partyjni przedstawiciele wyższego szczebla pochodzący z "północy" siedzą cicho, bo doskonale wiedzą, że ich przyszłość partyjna i polityczna zależy od tego, czy wojewódzkie struktury partyjne w Z.G. wystawią ich kandydatury. Zdają sobie sprawę, że tak zwana Umowa Paradyska nie istnieje. Nic nie stoi na przeszkodzie, by we władzach partii, lub na listach wyborczych do Sejmu znajdowali się przedstawiciele wyłącznie z "południa". Partia w demokratycznych głosowaniach ma prawo sobie zgłaszać kogo chce.
      No i na koniec. Myli się ten, komu się wydaje, że w czymkolwiek pomoże zmiana władzy (w sensie wygrana innej opcji politycznej). Wszystkie one w lubuskim mają swą główną siedzibę w Z.G. i właśnie tam będą ustalane wszelkie listy...
      • Gość: almeida Dyrektor Twardowski to dobry menadżer IP: *.gorzow.mm.pl 18.09.12, 14:51
        Dyrektor Twardowski to dobry menadżer
        • Gość: nicelus Re: Dyrektor Twardowski to dobry menadżer IP: *.dip.t-dialin.net 18.09.12, 16:43
          almeida napisał(a):

          > Dyrektor Twardowski to dobry menadżer

          Dokładnie.

          "Ani on, ani rodzina nie mają zamiaru na dłużej przeprowadzić się do Gorzowa i tu pracować. W mieście nad Wartą ma zadanie do wykonania ..."

          :D

        • Gość: alkaida Re: Dyrektor Twardowski to dobry menadżer IP: *.gorzow.mm.pl 18.09.12, 20:36
          Troll się uaktywnia (oj, męczy się biedaczek na różnych forach, szczęście, że tekst nieskomplikowany i kopiować można), ale jeszcze nie pokazał choćby cienia sukcesów menadżerskości dyrektora Twardowskiego...
          Wydaje się, że jedynym namacalnym "sukcesem" była "ustawa lekowa".
          Może się mylę, ale troll chyba również...
          Ergo - dobry menadżer wykona swoje zadanie, chociaż efekt nie będzie mógł być przywoływany przez kolejnych trolli sławiących menadżera, a nie jego osiągnięcia...
      • Gość: mmmmmm000 Jaja mogą być jeszcze większe... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.12, 15:04
        Wkrótce może się okazać, że ani szpital - mimo wielkich starań i pośpiechu - nie zostanie przekształcony, ani województwo nie uwolni się od wielkiego długu. Przypomnę - cały dług szpitala to połowa rocznego budżetu województwa, który i tak w większości składa się z subwencji.
        Mało kto (chyba nawet nikt) nie zauważył, że jak na razie nie ma ze strony Ministerstwa Zdrowia obietnicy pokrycia zadłużenia szpitala. Mówi się na razie jedynie o MOŻLIWOŚCI ZŁOŻENIA WNIOSKÓW. Cóż - wnioski to można składać zawsze. Z samego faktu złożenia wniosku nic jeszcze kompletnie nie wynika. Wniosek NIE równa się otrzymaniu kasy. 200 milionów to jednak niebagatelna kwota i śmiem wątpić, czy ministerstwo w ogóle takową dysponuje. Póki co, wygląda na to, że rząd po Euro2012 wstrzymał wszelkie wydatki budżetowe. To, że jakaś kwota w tegorocznym budżecie została przeznaczona na przekształcenie szpitali, nie oznacza wcale, że pieniądze znajdują się już na jakimś bankowym koncie i czekają. O wszelkich wypłatach i tak ostatecznie decyduje Minister Finansów. Czy Polakowa będzie miała w rządzie dostateczną siłę przebicia???? Co zrobi Rostowski? Wybierze ratowanie samodzielności finansowej lubuskiego? Zapłaci za długi szpitala kosztem jakiejś inwestycji? Czy może wybierze zarząd komisaryczny, który w lubuskim zrobi porządek z finansami publicznymi? Jako "księgowy" być może wolałby aby ktoś zrobił porządek w wydatkach zamiast wywalać kasę w studnie bez dna? ;)
        Możliwe są więc w takiej sytuacji dwa scenariusze. Albo szpital zostanie przekształcony w spółkę prawa handlowego pomimo BRAKU oddłużenia, albo nie zostanie przekształcony i dług jednak spadnie na barki budżetu województwa. Przekształcenie będzie zależało głównie od Sądu Rejestrowego, który musiałby zarejestrować spółkę rozpoczynającą działalność z ujemnym kapitałem. No - chyba, że wartość szpitala przekracza wartość jego zobowiązań, a w to, to raczej wątpię. Jeśli taka spółka powstanie, to jest pewne, że padnie w niecały rok. Województwo jako organ założycielski będzie ją mogło co prawda dokapitalizować, ale wątpię, by miało czym. Działalność placówki zostanie więc stopniowo ograniczona do minimum. Zacznie się ratowanie wszelkimi sposobami - być może miasto - wejście z udziałem i z przyszłego budżetu (przyszłych budżetów) zamiast wydawać na ulice i tramwaje.
        Drugi scenariusz to pozostawienie szpitala w dotychczasowej formule organizacyjnej i zarząd komisaryczny w województwie. W tym przypadku szpital jako własność marszałka także podlegałby cięciom i wówczas, czy to Twardowski czy kto inny, już z nadania komisarza został by zobowiązany do bezwzględnej dyscypliny finansowej. A to znów oznacza ograniczenie jego działalności.
        Jakby na przyszłość szpitala nie spojrzeć, to różowo się ona nie rysuje... Dlatego wciąż uważam, że dla jego dobra wszelkie "organa" decyzyjne powinny wreszcie zacząć współpracować. Wzajemne oskarżenia, wnioski, petycje i ta cała personalna kotłowanina do niczego konstruktywnego po prostu nie doprowadzi! Jest problem pod tytułem "załużenie szpitala", który trzeba rozwiązać i trzeba szukać na to skutecznych metod. Jak na razie zajmuje się tym po swojemu tylko jedna osoba (Twardowski), a reszta stoi obok i z rzadka coś tam pokrzykuje...
        • Gość: stravik Re: Jaja mogą być jeszcze większe... IP: 62.243.123.* 18.09.12, 16:13
          Gość portalu: mmmmmm000 napisał(a):

          > Jakby na przyszłość szpitala nie spojrzeć, to różowo się ona nie rysuje... Dlat
          > ego wciąż uważam, że dla jego dobra wszelkie "organa" decyzyjne powinny wreszci
          > e zacząć współpracować.

          Naiwny jesteś czy lewą nogą wstałeś. :-))
          Tu w tym województwie nie można mówić o wsółpracy, tu jest walka na wszystkich frontach, czy to chodzi o szpital, szkolnictwo, transport, kulturę, itp. To jest LUBUSKIE.
          Województwo, które nigdy nie powinno powstać.


          > Jest problem pod tytułem "załużenie szpitala", który trzeba rozwiązać i trzeba szukać na
          > to skutecznych metod. Jak na razie zajmuje się tym po swojemu tylko jedna osoba
          > (Twardowski), a reszta stoi obok i z rzadka coś tam pokrzykuje...

          Jaja już są, i już śmierdzą, bo jak piszesz jest tylko jedna osoba (Twardowski), która niby zajmuje sie sprawą. I tu zaczynają się jaja, bo facet przyszedł z hasłem, PRZEKSZTAŁCAMY SZPITAL W SPÓŁKĘ i tylko to hasło zostało. Żadnego konkretnego planu nie przedstawił, a ten który zaczą realizować skłócił go jedynie z załogą szpitala i plolitykami z własnego obozu. Świadomość, że problemy szpitala trzeba rozwiązać, dała LEKARZOWI RODZINNEMU ogromny kredyt zaufania, który w przeciągu czterech miesiecy roztrwonił.
          Ewentualny plan restrukturyzacji, który rzekomo opracowała firma zwenętrzna, UCZYNIONO POUFNYM. Dlaczego???
          Przecież tu chodzi o zdrowie mieszkańców miasta i regionu.

          To przypomina mi traktowanie obywateli jak za czasów głębokiej komuny.

          Apropo samego województwa i demokracji w tym tworze. LUBUSKIE przypomina taki PRL w miniaturze. Pseudo demokratyczne mechanizmy, rządzące tym tworem, sprawiają, że Z.G. to centrala polityczna (chciałaby być centralą wszystkiego), która chce decydować o wszystkich i o wszytkim.
          Potrzebna tu bedzie chyba mała rewolucja, aby przerwać ten anty demokratyczny spektakl. Jak wiemy z histori, każda rewolucja rządzi się swoimi prawami. :-))

          _ _
          Gorzow ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce !!
          • Gość: mmmmmm000 Re: Jaja mogą być jeszcze większe... IP: *.net.pbthawe.eu 18.09.12, 16:47
            ...ja mówię o współpracy z Twardowskim w istotnych sprawach dla szpitala.
            O współpracy innego rodzaju np. na poziomie wojewódzkim oczywiście nie ma co marzyć.
            • Gość: stravik Re: Jaja mogą być jeszcze większe... IP: 2.108.76.* 18.09.12, 19:26
              Gość portalu: mmmmmm000 napisał(a):

              > ...ja mówię o współpracy z Twardowskim w istotnych sprawach dla szpitala.

              Przytoczę to co napisałem wcześniej.
              Świadomość polityków i mieszkańców (północy), że problemy szpitala trzeba rozwiązać, dała LEKARZOWI RODZINNEMU ogromny kredyt zaufania, który w przeciągu czterech miesiecy roztrwonił. O wsółpracy na jakimkolwiek poziomie nie ma mowy. To jest typowy dyktat w świetle pseudo demokracji w tym tworze. Tu powinna być interwencja na wyższym szczeblu, bo dowodów na to, że facet działa wbrew zapowiedzianym zmianom jest aż nadto. Nadanie tej sprawie rozglosu w mediach ogólnopolskich mogłoby pomóc w rozwiązaniu tego konfliktu. Bo to już jest konflikt interesów zarządu województwa z mieszkańcami regionu.

              _ _
              Gorzów ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce !!
              • Gość: morda Re: Jaja mogą być jeszcze większe... IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.12, 21:42
                Dobrze napisane, a kolega mmmmmm000 znowu się trochę rozmarzył na temat wspólnego frontu... zadepczą Gorzów wszelkimi sposobami.

                Słuchałem w RMG dr Twardogłowego. Kreuje on bardzo ciekawą konstrukcję zaistniałej sytuacji. Wyklucza on z dyskusji lokalny samorząd (Radę miasta), którą posądza o "własny interes"... ciekawe prawda? (komu to zawsze przeszkadzała Rada Miasta ?) To jak niszczy przewodniczącego Solidarności, pominę bo to SB-cki standard. Sam natomiast, stawia się w roli osoby neutralnej, bezstronnej, bo on tu nie mieszka. To raczej negatywny argument. Słuchacza ujmuje pewna logika, ale wystarczy pomyśleć. Szpital jest w Gorzowie Wielkopolskim i zarzucanie mieszkańcom Gorzowa, że mają w tym temacie interes, jest czystą hipokryzją.

                Jeżeli pozwolimy kosmitom rządzić tym miastem, to przegramy. To jest nasze miasto i my się tu samorządzimy w istniejącej ramach demokracji.
                • Gość: hiro a wychodzi nam!!;-)))))))))))))))))))))))))) IP: *.gorzow.mm.pl 18.09.12, 21:54

                  > Jeżeli pozwolimy kosmitom rządzić tym miastem, to przegramy. To jest nasze mias
                  > to i my się tu samorządzimy w istniejącej ramach demokracji.
                  jak opozycji białoruskiej:-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  • Gość: morda Re: a wychodzi nam!!;-)))))))))))))))))))))))))) IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.12, 22:25
                    wyczuwam sarkazm, ale porównanie bardzo trafne :))))
                    W latach 80, nikt przy zdrowych zmysłach nie liczył, że "rusek" odpuści, a tu nagle się porobiło...
                    i to są jaja :)
              • Gość: mmmmmm000 Re: Jaja mogą być jeszcze większe... IP: *.net.pbthawe.eu 19.09.12, 01:06
                Ja mam nieco inne wrażenie. Mieszkańcy Gorzowa mieli raczej wrażenie, że przyjdzie kolejny cudotwórca i oddłuży szpital zupełnie bezboleśnie, albo wręcz zupełnie nieodczuwalnie. A to jest po prostu całkowicie niemożliwe. Jeśli się komukolwiek wydawało, że przyjdzie jakiś nowy dyrektor i niczego nie zmieniając oddłuży szpital, to delikatnie mówiąc był zwyczajnie naiwny.
                Powtórzę ponownie - nie twierdzę, że wszystko to co robi Twardowski jest dobre. Pisałem już, że podstawowym grzechem jest prędkość zmian. Ale chyba dla wszystkich jest jasne, że szpital nie mógł już dłużej funkcjonować w dotychczasowej formule, bo prowadziło to wprost do nieuniknionej katastrofy.
                Co do kwestii współpracy. Każdemu rządzącemu zawsze jest łatwiej podejmować decyzje, jeśli ma jakiekolwiek poparcie. Na wszelkie dotychczasowe próby zmiany czegokolwiek jedyną jak na razie reakcją jest chóralne NIE! Śledzę jak tylko mogę bieżące zmiany zachodzące w szpitalu i z niektórych prasowych komentarzy odnoszę czasem wrażenie, że właściwie został już zlikwidowany. Ale jakie konkretnie szkodliwe decyzje zostały podjęte, na ile działalność placówki została ograniczona i w jaki sposób wpływa to na zdolność leczenia pacjentów (bezpieczeństwo zdrowotne), jakoś trudno mi się dowiedzieć... Albo ja czegoś nie widzę, albo wszyscy ulegli jakiejś zbiorowej halucynacji... Może mnie ktoś oświeci? Po prostu nie wiem co takiego się w szpitalu dzieje, że nie jest możliwe do zaakceptowania.
                Czytam: "Nie ma odpowiednich umiejętności do zarządzania szpitalem, do zrozumienia jego potrzeb, do współpracy z ludźmi i do namówienia współpracowników do konstruktywnych działań." Hm - czy to są aby KONSTRUKTYWNE zarzuty? Czy "brak współpracy z ludźmi" albo brak umiejętności "namówienia współpracowników" można uznać za wadę na tyle poważną, by odwoływać kogoś z funkcji dyrektora?? Przecież to jest śmieszne! Dyrektorowi wystarczy, że potrafi się dogadać z najbliższymi współpracownikami. Ludźmi ma potrafić zarządzać, by efektywnie wykonywali powierzone obowiązki! To zdanie mnie szczególnie rozbawiło: "namówienia współpracowników do konstruktywnych działań". No ja bardzo przepraszam, ale jak to ma niby wyglądać? Dyrektor umawia się na wódkę z pracownikami i prosi by działali konstruktywnie?? Dyrektor (jak sama nazwa wskazuje) zarządza, żąda i ma być zrobione! Co to niby ma być? Spółdzielnia pracy, w której każdy ma coś do powiedzenia i każdy (bo udziałowiec) ma prawo czuć się szefem??? No bez przesady! Jeśli ktoś tu czegoś nie rozumie, to chyba jednak załoga szpitala i większość instytucji, które ją popierają. Ale to zaczyna być żenujące i nawet smutne...
                Układ lubuski jest oczywiście chory. On jest głównym powodem zdecydowanej większości nieszczęść. Choćby przez fakt, że nie istnieje tak zwane "dobro wspólne". Władzy łatwiej wydać na dopłatę do samolotów niż na zmniejszenie długu szpitala. Gdyby to szpital w Z.G. miał problem finansowy, to pewnie zrezygnować z dopłat do samolotów byłoby łatwiej.
                Media ogólnopolskie tym tematem się nie zainteresują... To nie jest nośne medialnie. Poza tym (też pisałem wcześniej), dyrekcja i władze województwa nie robią przecież nic innego jak próbują doprowadzić szpital do zbilansowania i w efekcie do oddłużenia. A to wszystko paradoksalnie przecież dla dobra samego szpitala i jego pacjentów. Każdy, kto się temu działaniu sprzeciwi będzie (paradoksalnie) posądzony o działanie na szkodę. Jest w szpitalu źle? No jest! Władze próbują naprawić sytuację? Próbują! A więc co właściwie można im zarzucić? Że robią to w sposób nieodpowiadający załodze i części (większej czy mniejszej) mieszkańców miasta? To chyba zarzut daleko niewystarczający.
                Powtórzę dla jasności i do znudzenia - nie jestem zwolennikiem metod Twardowskiego. Ale formalnie po prostu nie można mu niczego zarzucić. Powody, z których miałby zostać odwołany są po prostu niemerytoryczne, a nawet niepoważne.

                Powtarzam - z tego co widzę, to jak na razie w szpitalu nic bardzo złego się nie dzieje. Funkcjonuje normalnie. Tymczasem już pojawiają się pojękiwania niezadowolonych. Jeśli coś złego rzeczywiście zacznie się dziać - np. pacjenci nie będą leczeni, wówczas nawoływania na tyle już spowszednieją, że nikt ich nawet nie będzie słuchał. Może więc jednak lepiej nie przesadzać.

                Zupełnie inna sprawa, że Z.G. wykorzysta każdą nadarzającą się szansę, by wzmocnić samą siebie kosztem Gorzowa. Robi to od kilku lat i nie ma powodu, by tego nadal nie robiła... Nie ma w tej materii sentymentów. I to raczej właśnie potencjalne "skalpowanie" Gorzowa powinno budzić protesty mieszkańców. Dyrektor jest tylko narzędziem. Nie będzie tego, to będzie inny. Próby jego odwołania nic nie dadzą, a jego ewentualna zmiana niczego nie zmieni. Jeżeli miałaby nastąpić jakakolwiek zmiana, to zacząć trzeba od zarządu województwa i marszałek... Ale to tylko marzenia.
                • Gość: stravik Re: Jaja mogą być jeszcze większe... IP: 62.243.123.* 19.09.12, 11:02
                  Przypatrz się co zrobił z nerfrologią dziecięcą. To jest bardzo zagatkowa sprawa. Powstanie tego oddziału bez kontraktu z NFZ z akceptacja zarządu województwa. Pytanie jest, dlaczego do tej pory NIE PODPISANO KONTRAKTU Z NFZ ? Wydaje mi się, że szpital celowo został wplątany w tego rodzaju nieprawidłowości, aby teraz w mediach można było mówić o patologi w tym szpitalu. Patologi tworzonej w zarządzie województwa. CELOWO ??
                  Pamietam, gdy LEKARZ RODZINNY przyjmował posadę dyrektora, to zarówno politycy jak i związkowcy wypowiadali się o nim pozytywnie z nadzieją na przedsatawienie planu i WSPÓLNEGO uzdrowienia sytuacji w szpitalu. Co mamy dzisiaj ? Wnioski o odwołanie dyrektora, nieudolne (nieprawne)odwołanie rady społecznej, rozwalenie oddziału nefrologi dziecięcej (z korzyścią dla oddziałów w Nowej Soli i Zielonej Górze).
                  Miasto, region i jego mieszkańcy maja prawo wiedziec co sie dzieje i co sie stanie z lecznicą
                  W tej chwili docieraja do nich wieści o ograniczeniu swiadczeń, mimo że szpital jest nadal publiczny. Tego rodzaju zdarzenia od pewnego czasu odnotowuja media i portale internetowe.
                  Twardowski nie jest zwiazany tylko z gorzowską lecznica. Jest nadal związany z szpitalem w Nowej Soli i Zielonej Górze, czyli potencjanymi konkurentami gorzwskiego szpitala, i ten fakt jest dla szpitala bardzo niekorzystny. Przy animozjach północ południe, taki stan rzeczy zawsze bedzie budził podejrzenia i protesty. Pytanie, czyto jest zgodne z prawem ? Czy może facet zajmowac trzy stanowiska w instytucjach majacych konkurować miedzy soba ??
                  Zgadzam się, z twoim stwierdzeniem, że Jaja mogą być jeszcze większe...dodajac...że szpital może być gwozdziem do trumny tego województwa.

                  _ _
                  Gorzów ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce !!
                  • Gość: mmmmmm000 Re: Jaja mogą być jeszcze większe... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.12, 09:28
                    Niestety ostatnio mam trochę mniej czasu...

                    Ale od początku. Z nefrologią powiem tak. Chce się młody człowiek wybrać do kina. Pyta mamy, pyta taty - oboje się zgadzają. Problem w tym, że młody człowiek nie ma na bilet. Co robi? Wchodzi bez biletu i twierdzi, że jest OK, bo przecież miał zgodę rodziców. Tak to mnie więcej wygląda...

                    Dlatego napisałem, że konieczne je żądanie przedstawienia planu restrukturyzacji. Na pocieszenie powiem, że prędzej czy później on będzie musiał być upubliczniony, bo inaczej (bez niego) się nie da szpitala przekształcić w spółkę. Prawdopodobnie go jeszcze po prostu nie ma. A to, co się teraz dzieje, to zupełnie nieplanowe "czyszczenie" wydatków. Trochę cięcie na oślep, ale NIE USPRAWIEDLIWIAJĄC TWARDOWSKIEGO, to i tak by do nich doszło. Szpital po prostu nie może się dalej zadłużać i to dla dobra samego szpitala!
                    • Gość: stravik Re: Jaja mogą być jeszcze większe... IP: 62.243.123.* 20.09.12, 10:48
                      > Problem w tym, że młody człowiek
                      > nie ma na bilet. Co robi? Wchodzi bez biletu i twierdzi, że jest OK, bo przecie
                      > ż miał zgodę rodziców. Tak to mnie więcej wygląda...

                      A co robił ten co go wpuścił, czyli właściciel kina ? Jest bez winy ? W moich oczach to on ponosi odpowiedzialnośc i straty.
                      Sam widzisz, że sprawa śmierdzi.
                      Ponowię inne pytanie :
                      Czy może facet zajmować trzy stanowiska w instytucjach mających konkurować między soba ??
                      Przecież to jest klasyczny konflikt interesów. To każdy prawnik to potwierdzi. Polakowa strzela sobie w kolano :-))

                      _ _
                      Gorzów ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce !!
                      • Gość: nicelus Re: Jaja mogą być jeszcze większe... IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.12, 12:25
                        stravik napisał:

                        > Przecież to jest klasyczny konflikt interesów.

                        To zależy jakie zadanie do wykonania ma Twardowski. Pamiętaj że był już Twardowski, który miał kontrakt z diabłem.

                        :D

                        Pani marszałek nie widzi konfliktu, gdyż zapewne zadanie do wykonania nie polega na konkurowaniu jej szpitali, tylko na likwidacji jednego publicznego, by drugi publiczny mógł się bezkonkurencyjnie rozwijać na bazę naukową wyższej uczelni. Oba szpitale należą do tego samego właściciela, więc nie muszą konkurować. Zależy od właściciela. Właściciel ma też prawo decydować, który swój szpital pozostawi publicznym, a który zlikwiduje. O tym, że tak właściciel zdecydował świadczy właśnie to, że nie widzi konfliktu interesów.

                      • Gość: mmmmmm000 Re: Jaja mogą być jeszcze większe... IP: *.net.pbthawe.eu 20.09.12, 13:49
                        A no właśnie. Kierownik kina czyli w tym przypadku dyrektor placówki, nie powinien był się zgodzić na powstanie nefrologii bez zabezpieczonego finansowania. Winny jest więc i ten, co się do kina wcisnął darmo i ten, który go tam wpuścił.
                        Inna sprawa, że może zamiast zamykać nefrologię, trzeba było spróbować ją zakontraktować. Ale to jest zdaje się możliwe dopiero z początkiem roku. A więc nic jeszcze straconego...

                        Czy jest konflikt interesów? To jest trudny temat. W dziedzinie ochrony zdrowia nie ma w tej chwili pojęcia konkurencyjności i to właściwie na żadnym szczeblu. Począwszy od lekarzy rodzinnych (gdzie pacjent jest jednoznacznie przypisany) po finansowanie centralne - bo istnieje tylko jeden płatnik. Zakłady Opieki Zdrowotnej są jednostkami "pomocniczymi" samorządów terytorialnych, więc nie obowiązują ich przepisy prawa handlowego czyli między innymi przepisy dotyczące konkurencji. Nie ma więc paragrafu, z którego można by takie sytuacje ścigać.

                        Inna rzecz, że ktokolwiek by z "południa" nie rządził (a tylko taki ma szanse na dyrektorowanie), to będzie myślał w kategoriach "dobra południa".
                    • Gość: nicelus Re: Jaja mogą być jeszcze większe... IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.12, 11:54
                      mmmmmm000 napisał(a):

                      > Ale od początku. Z nefrologią powiem tak.
                      > Chce się młody człowiek wybrać do kina.
                      > Pyta mamy, pyta taty - oboje się zgadzają.
                      > Problem w tym, że młody człowiek nie ma na bilet.
                      > Co robi? Wchodzi bez biletu i twierdzi, że jest OK,
                      > bo przecież miał zgodę rodziców.
                      > Tak to mnie więcej wygląda...

                      A jak to mniej więcej wygląda z pytaniem radnych wojewódzkich o pozwolenie na przekształcenie szpitala w spółkę? Nie tak samo?

                      :D

                      • Gość: mmmmmm000 Re: Jaja mogą być jeszcze większe... IP: *.net.pbthawe.eu 20.09.12, 13:50
                        O przekształceniu w spółkę decyduje właściciel.
                        • Gość: nicelus Re: Jaja mogą być jeszcze większe... IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.12, 14:10
                          mmmmmm000 napisał(a):

                          > O przekształceniu w spółkę decyduje właściciel.

                          A ma już w kieszeni niezbędne 150 mln, czy chce wejść do kina na gapę?

                          :D


                        • Gość: nicelus Re: Jaja mogą być jeszcze większe... IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.12, 14:26
                          mmmmmm000 napisał(a):

                          > O przekształceniu w spółkę decyduje właściciel.

                          No więc jak z tym biletem? Ma pani Marszałek te 150 mln, czy wchodzi do kina na gapę?

                          PS. Tak dla porządku, to szpital jest obecnie publiczny, a więc właścicielem jest całe polskie społeczeństwo. Zarząd województwa jedynie wykonuje obowiązki właściciela. Zarząd województwa może taki publiczny szpital nieodpłatnie przekazać Skarbowi Państwa, gdyby, na przykład, minister zdrowia chciał z niego zrobić klinikę dla jakiejś państwowej uczelni, ale zarząd województwa nie może szpitala przegrać w karty, czy na giełdzie, bo to by była niegospodarność za którą grozi odpowiedzialność karna.

                • Gość: nicelus Re: Jaja mogą być jeszcze większe... IP: *.dip.t-dialin.net 19.09.12, 13:17
                  mmmmmm000 napisał(a):

                  > Ale jakie konkretnie szkodliwe decyzje zostały podjęte,
                  > na ile działalność placówki została ograniczona i w jaki
                  > sposób wpływa to na zdolność leczenia pacjentów
                  > (bezpieczeństwo zdrowotne), jakoś trudno mi się dowiedzieć...
                  > Albo ja czegoś nie widzę, albo wszyscy ulegli jakiejś
                  > zbiorowej halucynacji... Może mnie ktoś oświeci?
                  > Po prostu nie wiem co takiego się w szpitalu dzieje,
                  > że nie jest możliwe do zaakceptowania.

                  Wszystko idzie zgodnie z planem. Najpierw trzeba się pozbyć pacjentów, a później wszyscy będą musieli zaakceptować, że personel i budynki są niepotrzebne.

                  :D

                  www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120919/POWIAT04/120919405

                  • Gość: mmmmmm000 Re: Jaja mogą być jeszcze większe... IP: *.net.pbthawe.eu 20.09.12, 14:48
                    I takie właśnie artykuły (ten w GL) zakrawają na hipokryzję...
                    Oczywiście każdy tego rodzaju przypadek będzie natychmiast rozdmuchiwany. Jak na razie, na 70-100 pacjentów dziennie nie przyjęto... jednego. Można oczywiście powiedzieć o jednego za dużo. Ale warto by się było nieco w temat zagłębić.

                    Mało kto zauważył, że służba zdrowia w Polsce działa od '99 roku zupełnie inaczej. Kiedyś dzwoniło się po prostu na pogotowie, szło do szpitala i lekarz miał obowiązek leczyć. Ludzie są do tego przyzwyczajeni. Ja mam medyczne doświadczenia wielkopolskie i tam opieka medyczna działa chyba jednak w oparciu o większą świadomość pacjentów. Oczywiście nie jest winą ludzi, że nie znają nowych zasad funkcjonowania opieki medycznej. Po prostu nikt im tego nie wytłumaczył. W Poznańskich szpitalach pojawiały się w widocznych miejscach informacje publikowane przez same szpitale lub przez NFZ. Ludzie się powoli przyzwyczaili. W Gorzowie (w szpitalu) nigdy podobnych informacji nie udało mi się przeczytać...

                    W artykule czytamy, że żona pacjenta przywiozła go karetką do szpitala i oczekiwała na przyjęcie na oddział, bo przecież "miała skierowanie". No ja bym na jej miejscu aż takiej odwagi nie miał. Przyjęcie do szpitala wygląda tak, jak np. przyjęcie przez lekarza specjalistę. Czyli trzeba się po prostu zarejestrować - uzgodnić wizytę. Wystarczy zadzwonić i zapisać się na tzw. "kolejkę oczekujących". Może się zdarzyć, że pacjent znajdzie się na niej od razu na pierwszej pozycji i nie będzie musiał czekać w żadnej kolejce. Może się też zdarzyć, że szpital po prostu odmówi przyjęcia - może przecież np. brakować łóżek, albo przypadek kliniczny może się do hospitalizacji nie kwalifikować. Przyczyny mogą być różne - choćby niezaplanowanie posiłków. Pacjent zwykle dostaje od ręki informację kiedy ma przyjechać. I tak się to powinno odbyć w tym (opisanym) przypadku.
                    Natomiast inną sprawą jest przyjęcie pacjenta w trybie nagłym. Działa wówczas inna procedura - dla osób np. z wypadków drogowych tzw. wydarzeń losowych. Pacjent został przyjęty, bo potraktowano go właśnie jako "wypadek". Mogła go przywieźć żona, anonimowa osoba, policja... ktokolwiek. To jest tak zwany "ostry dyżur", gdzie jest lekarz decydujący o dalszym leczeniu pacjenta. Ale nie zdziwił bym się, gdyby akurat w tym przypadku... odesłano pacjenta do domu.
                    Ale zacząć powinienem był od tego, że wszelkie kwestie medyczne zaczynają się na poziomie POZ czyli lekarzy rodzinnych. Mają oni podpisane umowy na leczenie pacjentów do godziny 18. Początkowo mieli leczyć całodobowo, ale się wykpili. A więc po godz. 18 niektóre placówki medyczne (np. szpitale) prowadzą gabinety POZ (podstawowej opieki zdrowotnej) i można skorzystać z ich usług zamiast (lub) z lekarza rodzinnego. Przed godz. 18 POZ-y są w szpitalach nieczynne, dlatego do szpitala po leczenie nie ma sensu w ogóle przychodzić. Zatem albo ze skierowaniem i uzgodnionym przyjęciem na oddział, albo z wypadku. W innych sprawach do rodzinnego. Warto wiedzieć, że dyspozytor karetki ma obowiązek przeprowadzić wywiad z osobą zgłaszającą zdarzenie. Jeśli powodem wezwania jest np. nasilający się od dwóch tygodni ból nogi czy ucha, to dyspozytor ma prawo nie wysyłać karetki. Jeżdżą one wyłącznie do zdarzeń nagłych. Zdarza się wciąż, że na pogotowie ludzie chodzą po zastrzyk, po "przedłużenie" recepty, wręcz po lekarstwa (bo się skończyły). To się już na terenie większości kraju skończyło. Niestety gdzieniegdzie jeszcze funkcjonuje...
                    • Gość: stravik Re: Jaja mogą być jeszcze większe... IP: 62.243.123.* 20.09.12, 15:39
                      Jaja są coraz większe. Pani Palak tak skwitowała spotkanie z radnymi sejmiku(północ) i Gorzowa Wlkp.

                      Są owoce pracy pana dyrektora. Szpital się rozwija, kontrakty wzrastają. Musimy konsekwentnie działać, ponieważ są firmy, które chętnie by przejęły ten rynek – zakończyła Elżbieta Polak.

                      _ _
                      Gorzów ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce !!
                      • Gość: luna Re: Jaja mogą być jeszcze większe... IP: *.gorzow.mm.pl 20.09.12, 19:43
                        Polakowa swoje chwali Twardowskiego i nic nie da na niego powiedzieć choć już pewnie sama wie że twardowski jest gó,,.no wart.
                        Twardowski otoczył sie murem i kiepskimi zastepcami i co dalej
                        jego działanie nie patrzą w przód tylko do tyłu , zachowuje sie jak esbek śledzi donosi i ma kompleksy ze wszyscy mu zagrazaja syndrom stalina
          • Gość: nicelus Re: Jaja mogą być jeszcze większe... IP: *.dip.t-dialin.net 18.09.12, 16:58
            stravik napisał:

            > ... facet przyszedł z hasłem
            > PRZEKSZTAŁCAMY SZPITAL W SPÓŁKĘ

            Facet jest lekarzem z Nowej Soli i tam widzi swoją przyszłość. Obecnie województwem rządzi Platforma Obywatelska i facet dostał od niej zadanie do wykonania w temacie szpitali. Zlikwidować publiczny w Gorzowie i rozwinąć publiczny w Zielonej Górze na bazę naukową wydziałów medycznych na Uniwersytecie Zielonogórskim. Najprościej zlikwidować publiczny przekształcając go w spółkę. Wykona zadanie i wróci do Nowej Soli.

            > Ewentualny plan restrukturyzacji, który rzekomo opracowała
            > firma zwenętrzna, UCZYNIONO POUFNYM. Dlaczego???

            Może to plagiat planu Sawickiej?

            :D


            • Gość: stravik Re: Jaja mogą być jeszcze większe... IP: 2.108.76.* 18.09.12, 19:32
              > Może to plagiat planu Sawickiej?

              Nie, to jest butne i aroganckie działanie polityków z zielonki.
              Tu plan jest jeden, który sam opisałeś. On nie ma nic wspólnego z restrukturyzacją. Tu zyska tylko Zielona Góra i Nowa Sól.

              _ _
              Gorzów ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce !!
              • Gość: xxx Re: Jaja mogą być jeszcze większe... IP: *.ip.netia.com.pl 18.09.12, 20:10
                o jaką Kasie chodzi w aferze "martwych dusz"
                • Gość: nicelus Re: Jaja mogą być jeszcze większe... IP: *.dip.t-dialin.net 18.09.12, 23:22
                  xxx napisał(a):

                  > o jaką Kasie chodzi w aferze "martwych dusz"

                  "Katarzyna B., członkini jednego z dawnych kół gorzowskiej Platformy Obywatelskiej."

                  Więcej... gorzow.gazeta.pl/gorzow/1,35211,12506751,Szosta_podejrzana_w_aferze_martwych_dusz.html#ixzz26rIY7iIb

        • Gość: Ela Do mmmmmmmmm00000 IP: *.gorzow.hypnet.pl 19.09.12, 22:39
          Tak głupiego komentarza dawno już nie czytałam.
          Totalny brak wiedzy.
          90% tu komentujących nie posiada nawet podstawowego rozeznania, jak faktycznie sprawy się mają.
          Żenujące jest czytanie tych bzdetów
          • Gość: do elci Re: Do mmmmmmmmm00000 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.12, 22:50
            Elunia napisała :
            90% tu komentujących nie posiada nawet podstawowego rozeznania, jak faktycznie sprawy się mają.
            Żenujące jest czytanie tych bzdetów

            Ale o jaki zakres spraw chodzi Elcia ?
            • Gość: Baba Re: Do mmmmmmmmm00000 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.12, 07:07
              Trwa konflikt Twardowskiego z załogą a najbardziej z Solidarnością o sprawy bardzo istotne prawo pracowników do wiedzy co dyrektor chce zrobić w szpitalu KTO wygra Załoga, Gorzów czy
              czy pseudo menadżer, Twardowski czy Andrzejczak ot jest pytanie jak możemy pomagać temu odważnemu człowiekowi który postawił wszystko na szlę Zdrowie Rodzinę
          • Gość: mmmmmm000 Re: Do mmmmmmmmm00000 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.12, 09:22
            No to może napisz coś konkretnie.
            Zarzucasz brak wiedzy, a sama nie potrafisz rozsądnego komentarza sklecić.
            Merytorycznie!
            • Gość: ele do PO ! Re: Do mmmmmmmmm00000 IP: *.dynamic.chello.pl 22.09.12, 10:02
              Jak dlugo jeszcze bedziecie z wyborców robic sobie jaja ? tak do was człoków parti PO zwracam sie z tym pytaniem !!!

              www.youtube.com/watch?v=In1KOCeN_6E&feature=player_embedded
              45 min wystarczyło by pochwac marzenia Obywatelo o panstiw OBYWATELSKIM !!!!

              czy wy członkowie parti PO PIS SLD PSL PD macie jakies marzenia ? czy tylko kałdun napchac i forse odkładac ?



    • Gość: Maciek Re: Szpital podzielił platformę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.12, 21:09
      bit.ly/Rm7mJE
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka