Do p. Knecia....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 23:15
Jakoś dziwnie sie zbiegły - Pana posty i wejście jakiegoś "chamusia" że uzuję
eufemizmu.... Czyżby opozycja chciała zniechecić Pana do kontynuowania
dialogu z internautami? Troche mi tym pachnie - normalnie to działa tu
jeden "przygłup" Hiro - ale tego to pwenie ktoś podrabia... wystarczy go nie
czytać - specjalnie oryginalny nie jest... zieje nienawiścia do wszystkiego
czego nie rozumie...
Teraz zjawil się - niz gruchy ni z pietruchy - jakiś "komendant_mo" czy tak
jakoś - nick sugeruje byłego milicjanta nawróconego na katolicyzm...

Tak więc prosze sie nie zrazać powitaniem - nie jest tak źle - czasami tylko
Bernard poliże w rękę albo w tyłek ale to niegroźne - może nawet sprawić
perwersyjną przyjemność... Pozdrawiam...
    • Gość: ble Re: Do p. Knecia.... IP: *.air.net.pl / 80.50.10.* 01.08.04, 23:22
      wez sie zdecyduj xxx na jakis nik a nie co chwila walisz z innego ja cie juz
      rozgryzlem ,niemasz koles odwagi to niepisz t u a jak masz zpodpisuj sie
      imieniem i nazwiskiem
      • Gość: Obserwer... Re: Do p. Knecia.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 23:27
        Bleeeeeeeee!!!!!
    • Gość: Bernard Re: Do p. Knecia.... IP: *.ed.shawcable.net 01.08.04, 23:50
      Hey obserwator,
      Tak dlugo jak bedziesz trzymal sie tematu watkow i unikal personalnych
      atakow...bedzie OK.
      W tej wypowiedzi juz zaczales "obsmarowywac" innych...
      Nie jestes powaznym dyskutantem...
      Nie martw sie o Hiro, Bernarda czy innych.
      Napisz na temat albo nie pisz wcale...
      Pozdrawiam
Pełna wersja