Gość: Donson
IP: *.gorzow.mm.pl
24.08.04, 21:46
Zaczynamy przyglądać się władzy, gdy z jej decyzji nie wynika nic dobrego, gdy zaczynamy odczuwać, że coś jest nie tak.Misto Gorzów Wlkp. jest w czołówce statystyk bezrobocia, a przecież nie stało się to z dnia na dzień.
W tym miejscu należałoby wymienić firmy, których już nie ma. Zniknęły w czasie gdy niepodzielnie rządzi lewica.
Pan Prezydent lansował miasto Gorzów Wlkp. jako "postindustrialne" chcąc zbliżyć się do miasta Sopot i choć Gorzowowi do Bałtyku daleko, w pewnym sensie Słowianka ten akwen wodny wpisała w pejzaż miasta, coć póki co do pomysłu wszyscy musimy dokładać.
I tu wracamy do gospodarki, bo dokładać byłoby z czego gdyby w mieście nadal funkcjonowały zakłady pracy, a ludzie mieli pracę.
Chciałbym aby została zapoczątkowana dyskusja na temat władzy lokalnej przez media prasowe i dotykała spraw dogłębnie i wyjaśniła kulisy schyłku gospodarczego miasta.
Ubolewanie dziasiaj prezydenta nad kurczeniem się Stilonu jednego z ostatnich zakładów, który kojarzył się wielu w Polsce i nie tylko z miastem Gorzów Wlkp. to jak z Wesela śpiew Chochoła " miałeś chamie złoty róg... "