Gość: Blic
IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl
05.04.02, 15:22
Nowy wontek.
borys-krakow napisał(a):
> > przekonany jesteś o wyższości 'statystycznego' asystenta np. UJ
> > nad 'statystycznym' asystentem Gorzowskiej PWSZ. Nic bardziej mylnego.
>
> To akurat prawda. Że istnieje wyższość. Znam jednych i drugich. Rozwinę
> później.
Czy masz może do czynienia z asystentami wydziałów humanistycznych, np.
językowych?
Za jakość asystentów 'ekonomicznych' PWSZ nie odpowiadam. Nie znam. Nie mam
porównania.
> > To jest kwestia lokomotyw w postaci starszych naukowców
>
> Starsi to raczej obstrukcja niż lokomotywa.
Tu się zgodzę. Znowu jednak słożyłbym to na karb chorego prawa utrzymującego
korporacje profesorskie. Rozleniwia ich to.
Nie zmienia to jednak faktu, że jeden rzutki profesor potrafi postawić na
baczność cały instytut czyniąc z niego naprawdę twórcze ciało.
Widzisz, problem z gorzowską uczelnią jest w tym, iż KOMPLETNIE się nie stara o
to aby wykreować własną kadrę. Studia doktoranckie pracowników PWSZ to ich
własna fanaberia. Uczelnia ogranicza się w tym względzie wyłącznie do
refundowania kosztów wyjazdów do promotora czy na konferencje (i to też do
pewnego limitu, czytaj - na konferencję najwyżej krajową).
Co prawda są przypadki większej aktywności konferencyjno wyjazdowej, np. pośród
gorzowskich germanistów - jeżdżą do Niemiec, niejednokrotnie wraz ze
studentami. To są jednak wyjątki - osoby którym się bardzo chce (no i mają
blisko za Odrę). Jednocześnie nie ma zupełnie żadnego obowiązku doktoryzacji,
żadnego kontaktu z innymi uczelniami, zero działalności naukowej.
Ja będąc asystentem PWSZ nie mogę normalnie korzystać z żadnej uniwersyteckiej
biblioteki w kraju, zaś rozmawiając z potencjalnymi promotorami traktowany
jestem jak nieznajomy z ulicy (co akurat jest zgodne z prawdą).
Jeśli nawet komuś się chciałoby rozwijać naukowo (tak jak mi lub innym osobom,
które znam) to uczelnia nie czyni zupełnie niczego aby mu to ułatwić.
Jak sobie wyobrażasz rozwój takiej uczelni?
Czy myślisz, ze naprawdę trudno byłoby zmienić tę sytuację?
pzdr
Bx