IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 15:22
Nowy wontek.

borys-krakow napisał(a):

> > przekonany jesteś o wyższości 'statystycznego' asystenta np. UJ
> > nad 'statystycznym' asystentem Gorzowskiej PWSZ. Nic bardziej mylnego.
>
> To akurat prawda. Że istnieje wyższość. Znam jednych i drugich. Rozwinę
> później.

Czy masz może do czynienia z asystentami wydziałów humanistycznych, np.
językowych?
Za jakość asystentów 'ekonomicznych' PWSZ nie odpowiadam. Nie znam. Nie mam
porównania.

> > To jest kwestia lokomotyw w postaci starszych naukowców
>
> Starsi to raczej obstrukcja niż lokomotywa.

Tu się zgodzę. Znowu jednak słożyłbym to na karb chorego prawa utrzymującego
korporacje profesorskie. Rozleniwia ich to.
Nie zmienia to jednak faktu, że jeden rzutki profesor potrafi postawić na
baczność cały instytut czyniąc z niego naprawdę twórcze ciało.

Widzisz, problem z gorzowską uczelnią jest w tym, iż KOMPLETNIE się nie stara o
to aby wykreować własną kadrę. Studia doktoranckie pracowników PWSZ to ich
własna fanaberia. Uczelnia ogranicza się w tym względzie wyłącznie do
refundowania kosztów wyjazdów do promotora czy na konferencje (i to też do
pewnego limitu, czytaj - na konferencję najwyżej krajową).
Co prawda są przypadki większej aktywności konferencyjno wyjazdowej, np. pośród
gorzowskich germanistów - jeżdżą do Niemiec, niejednokrotnie wraz ze
studentami. To są jednak wyjątki - osoby którym się bardzo chce (no i mają
blisko za Odrę). Jednocześnie nie ma zupełnie żadnego obowiązku doktoryzacji,
żadnego kontaktu z innymi uczelniami, zero działalności naukowej.
Ja będąc asystentem PWSZ nie mogę normalnie korzystać z żadnej uniwersyteckiej
biblioteki w kraju, zaś rozmawiając z potencjalnymi promotorami traktowany
jestem jak nieznajomy z ulicy (co akurat jest zgodne z prawdą).
Jeśli nawet komuś się chciałoby rozwijać naukowo (tak jak mi lub innym osobom,
które znam) to uczelnia nie czyni zupełnie niczego aby mu to ułatwić.
Jak sobie wyobrażasz rozwój takiej uczelni?
Czy myślisz, ze naprawdę trudno byłoby zmienić tę sytuację?

pzdr
Bx
Obserwuj wątek
    • borys-krakow Re: uczelnia 05.04.02, 18:40
      Gość portalu: Blic napisał(a):

      > Czy masz może do czynienia z asystentami wydziałów humanistycznych, np.
      > językowych?
      > Za jakość asystentów 'ekonomicznych' PWSZ nie odpowiadam. Nie znam. Nie mam
      > porównania.
      Nie mam kontaktów z językowymi.
      Ale znam rankingi. Poza Newsweekiem hierarchia jest prosta: UW, UJ, SGH, UAM, "a
      potem kasza".
      Polonistyka na UJ ponoć najlepsza w Polsce, iranistyka - ponoć jedyna.
      Bohemistyka - unikalna. A popularne - romanistyka, anglistyka - nie wiem. Ponoć
      b. kiepska germanistyka jest na UJ.

      Mam kontakt z historią, prawem, AGH, politechniką (architektura).
      Nie wiem, czy to są mistrzowie świata. Nawet Polski. Ale:
      a) dobór naturalny.
      Do Krakowa (Warszawy, Poznania) zjeżdżają studenci z np. Przemyśla. Po drodze
      mijają uczelnie Rzeszowa, Tarnowa, bliżej by mieli pewnie do Lublina. Jak
      myślisz, po co?
      b) możliwość rozwoju.
      Kontakty UJ i UW w wielu dziedzinach są nieporównywalne z resztą Polski.
      Stypendia, publikacje, prasa, książki...
      c) możliwość zarobku.
      Nikt nie zostaje na uczelni, bo nie ma innej pracy. Kolesie zostają dla
      kontaktów, wiedzy, źródeł, laboratoriów. Czasami dla fuch - analiza czy projekt
      sporządzony przez pana doktora z UJ kosztuje więcej. Historyk, humanista całą
      gębą, zarabia ciężkie pieniądze na korepetycjach - jest członkiem komisji
      egzaminacyjnej na prawo.

      > Tu się zgodzę. Znowu jednak słożyłbym to na karb chorego prawa utrzymującego
      > korporacje profesorskie. Rozleniwia ich to.
      Podobnie jak sądownictwo.

      Na UJ profesorowie to często stetryczałe dziadki zasypiające podczas własnych
      wykładów. No i blokują kariery rzutkim asystentom "z językami" i zębem. Że się
      czepię jamy ustnej.

      > Nie zmienia to jednak faktu, że jeden rzutki profesor potrafi postawić na
      > baczność cały instytut czyniąc z niego naprawdę twórcze ciało.
      To prawda. I tu była szansa dla Gorzowa. Ściągnąć kadrę dobrych gości i zapłacić
      im. Ale na to trzeba sporej kasy. więcej, niż na salę wielofunkcyjną.

      > nie ma zupełnie żadnego obowiązku doktoryzacji,
      > żadnego kontaktu z innymi uczelniami, zero działalności naukowej.
      To raczej śmierć dla szkoły.

      > Ja będąc asystentem PWSZ
      STRASZNIE Cię, Blic, przepraszam.

      > Jak sobie wyobrażasz rozwój takiej uczelni?
      > Czy myślisz, ze naprawdę trudno byłoby zmienić tę sytuację?
      Czuję, że powinienem wrócić i zrobić z tym porządek.
      ;)

      Nie rozumiem jednego:
      jak wspomniałeś uczelnię planuje sie w Warszawie. Gorzów w Warszawie miał sporo
      ustawionych ludzi. Najbliżej tematu Marcinkiewicz. Poza tym Wierchowicz,
      Niewiarowski, Jurek, etc.
      I czemu nic z tego...?
      • marek_p Głusi i ślepi 06.04.02, 09:50
        Nasz poseł PO (Jacek Bachalski) rzucił hasłem: Uniwersytet dla Gorzowa.
        Wspominał, że trzeba nad tym pracować wiele lat, musi się w to zaangażować wielu
        ludzi..

        Tymczasem Stowarzyszenie Forum Gorzowa, którego jestem członkiem nie może znaleźć
        adresata dla swojej całkiem konkretnej i rzeczowej propozycji.

        Stacja Hodowli Roślin w Małyszynie ma spore dokonania naukowe (tu wyhodowano
        pszenżyto), ma też (jeszcze) wciąż dobrą kadrę naukową...
        Osoby te są trwale związane z miastem i regionem.

        Ośrodek JESZCZE jest państwowy. PWSzZ nawet w nazwie ma, że jest państwowa.
        Są plany, aby specjalistów przenieść do ośrodka w centralnej Polsce,
        a nieruchomość sprzedać.
        MY TO WIEMY, BO MY JESTEŚMY, OD ZAWSZE, STĄD.
        Myślicie, że nie wiemy do kogo z tym pomysłem pójść ?

        Poszliśmy... i co ? Okazało się, że właściwe osoby właśnie są bardzo zajęte
        (pewnie zabiegami o otwarcie pola golfowego).
        Rozumiem prezydenta Jędrzejczaka, kontynuuje on działania mające sprawić, aby
        Gorzów był miastem atrakcyjnym dla turystów (w okolicy Słowianki, moim zdaniem,
        potrzebna jest jeszcze nowoczesna i tania baza noclegowa).
        Nie rozumiem zaangażowania w pole golfowe ludzi związanych ze szkolnictwem
        wyższym !!!
        Czyżbyście Panowie nie mieli co robić po swoim poletku ?

        Nasz pomysł jest prosty - bazę naukową włączyć do PWSzZ, uruchomić wydział
        o profilu rolniczym czy agroturystyczny (nazwa nie ma znaczenia).
        JESZCZE stosunki własnościowe na to pozwalają.

        Mamy przygotowane materiały, analizy prawne itp. (mamy w naszych szeregach
        prawnika, który "trochę" czasu poświęcił na zbadanie sprawy).

        ONI NIE CZUJĄ TEMATU. Nie wiedzą, że tej bazy i tych dokonań później nie da się
        odtworzyć, to zniknie bezpowrotnie.
        ZNOWU OBUDZIMY SIĘ Z RĘKĄ W NOCNIKU !

        Jeśli Ci ludzie od pszenżyta wyjadą z Gorzowa, to żadna siła już ich tu spowrotem
        nie sprowadzi.
        • blic Re: Głusi i ślepi 06.04.02, 20:07
          marek_p napisał(a):

          > Mamy przygotowane materiały, analizy prawne itp. (mamy w naszych szeregach
          > prawnika, który "trochę" czasu poświęcił na zbadanie sprawy).

          Podeślij mi te materiały jeśli są w formie elektronicznej na email (przy tej
          wiadomości) proszę.

          > Jeśli Ci ludzie od pszenżyta wyjadą z Gorzowa, to żadna siła już ich tu
          > spowrotem nie sprowadzi.

          Zaskoczyłeś mnię tą informacją. Nie wiedziałem nawet, że są tu tacy ludzie.
          Spróbuję uruchomić parę swoich kanałów.

          pzdr
          Bx
          • marek_p Re: Głusi i ślepi 06.04.02, 20:34
            blic napisał(a):

            > marek_p napisał(a):

            >> Mamy przygotowane materiały, analizy prawne itp. (mamy w naszych szeregach
            >> prawnika, który "trochę" czasu poświęcił na zbadanie sprawy).

            > Podeślij mi te materiały jeśli są w formie elektronicznej na email (przy tej
            > wiadomości) proszę.

            Jakąś chwilę będziesz musiał poczekać, ale postaram się przesłać Ci te materiały
            (będzie tego z 5 stron).
            Ten materiał ma obecnie Pan Marek Bucholski, nie mamy zbyt intensywnych kontaktów
            (świat ten jakiś zabiegany się zrobił, ale on znalazł bezinteresownie wiele czasu
            dla przygotowania tych materiałów).

            >> Jeśli Ci ludzie od pszenżyta wyjadą z Gorzowa, to żadna siła już ich tu
            >> spowrotem nie sprowadzi.

            > Zaskoczyłeś mnię tą informacją. Nie wiedziałem nawet, że są tu tacy ludzie.
            > Spróbuję uruchomić parę swoich kanałów.

            O pszenżycie wiedziałem od dawna. Nie wiedziałem natomiast o przymiarkach
            do przeprowadzki :(


            Swoją drogą, Blic, czy Ty już uczysz studentów radosnego liberalizmu ?
            Mocno gnębisz tych, którzy mają inne zdanie ?

            Tylko się na mnie za te drobne złośliwości nie gniewaj (może bym tak studia
            podyplomowe sobie zafundował, w Twoim kierunku ?, co Ty na to ? :)))
            • blic Re: Głusi i ślepi 06.04.02, 21:06
              marek_p napisał(a):

              > Ten materiał ma obecnie Pan Marek Bucholski

              Czy Pan Bucholski mieszka może na Marcinkowskiego? (Upewniam się czy to ten,
              którego mam na myśli.)

              > O pszenżycie wiedziałem od dawna. Nie wiedziałem natomiast o przymiarkach
              > do przeprowadzki :(

              Czy to nie jest już przegrana sprawa aby? Nie wiesz jaki stosunek do kwesti mieli
              sami pszenżytnicy?

              > Swoją drogą, Blic, czy Ty już uczysz studentów radosnego liberalizmu ?

              Najwyżej w ramach antytotalitarnych wątków u Orwella. :)

              > Mocno gnębisz tych, którzy mają inne zdanie ?

              Gnębie tych, którzy mają inne zdanie na temat wymowy słowa 'liberalism'. :))

              > (może bym tak studia podyplomowe sobie zafundował, w Twoim kierunku ?

              Anglistyka nie prowadzi podyplomowych. Ale cierpliwości. Rozrasta nam się ciało.
              Przybędzie trochu naukowców. Wystaw sobie, sprowadzamy prawdziwego psora... zza
              Uralu. :) Trzeba było ponaciskać parę osób ale będzie i u nas, na miejscu, Pan
              Psor. :)
              Także od przyszłego roku będziemy mieć identyczą liczbę psorów (nawet tego samego
              pochodzenia) co anglistyka szczecińska. :))

              pzdr
              Bx
              • marek_p Re: Głusi i ślepi 06.04.02, 21:38
                blic napisał(a):

                >> Ten materiał ma obecnie Pan Marek Bucholski
                > Czy Pan Bucholski mieszka może na Marcinkowskiego? (Upewniam się czy to ten,
                > którego mam na myśli.)

                Nie. Z tego co wiem mieszka w jednej z podgorzowskich sypialni (Chwalęcice czy
                Baczyna).

                >> O pszenżycie wiedziałem od dawna. Nie wiedziałem natomiast o przymiarkach
                >> do przeprowadzki :(
                > Czy to nie jest już przegrana sprawa aby?

                Jeszcze niedawno nie.

                > Nie wiesz jaki stosunek do kwesti mieli sami pszenżytnicy?

                Oni są dobrze zakorzenieni w regionie. Tu mają rodziny...


                >> Swoją drogą, Blic, czy Ty już uczysz studentów radosnego liberalizmu ?
                > Najwyżej w ramach antytotalitarnych wątków u Orwella. :)

                No to trochę mnie uspokoiłeś :)))


                >> (może bym tak studia podyplomowe sobie zafundował, w Twoim kierunku ?
                > Anglistyka nie prowadzi podyplomowych.

                To raczej mnie nie interesuje.

                > Ale cierpliwości. Rozrasta nam się ciało
                > Przybędzie trochu naukowców. Wystaw sobie, sprowadzamy prawdziwego psora... zza
                > Uralu. :) Trzeba było ponaciskać parę osób ale będzie i u nas, na miejscu, Pan
                > Psor. :)
                > Także od przyszłego roku będziemy mieć identyczą liczbę psorów (nawet tego same
                > go pochodzenia) co anglistyka szczecińska. :))

                Cieszę się.
          • marek_p Re: Głusi i ślepi 08.04.02, 17:24
            blic napisał(a):

            >> Mamy przygotowane materiały, analizy prawne itp. (mamy w naszych szeregach
            >> prawnika, który "trochę" czasu poświęcił na zbadanie sprawy).

            > Podeślij mi te materiały jeśli są w formie elektronicznej na email (przy tej
            > wiadomości) proszę.

            Myślę, że będę dzisiaj miał okazję pogadać z Bucholskim.
            • marek_p Agroturystyka 08.04.02, 20:06
              marek_p napisał(a):

              >> Podeślij mi te materiały jeśli są w formie elektronicznej na email
              >>(przy tej wiadomości) proszę.

              Jestem właśnie po spotkaniu stowarzyszenia.
              Materiały odnośnie Małyszyna dostaniesz najpóźniej w piątek.

              Niektórzy tu na Kazimierza gromy puszczali...
              Fakt jest taki, że tylko on się zainteresował, a do wyborów parlamentarnych
              daleko. TAKICH LUDZI SZANUJĘ !

              Sprawa ruszy, ale Blic każda pomoc się przyda. Dziękuję Ci za zainteresowanie.

              Rąbek tajemnicy jeszcze Wam uchylę. Biblioteka instytutu ma 20 tys. wolumenów !!!
              ... ale tego już Wam nie napiszę, który z nich najstarszy.
              Nie wolno nam zmarnować takiej szansy.
              • Gość: Blic Re: Agroturystyka IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 08.04.02, 20:27
                marek_p napisał(a):

                > Rąbek tajemnicy jeszcze Wam uchylę. Biblioteka instytutu ma 20 tys. wolumenów !
                > !!

                O kurcze.
                Gdzie konkretnie znajduje się ten instytut? Masz pod ręką dokładny adres?
                Nabrałem ochoty przejechać się i obejrzeć przybytek osobiście.

                pzdr
                Bx
                • marek_p Re: Agroturystyka 08.04.02, 20:44
                  Gość portalu: Blic napisał(a):

                  > O kurcze.
                  > Gdzie konkretnie znajduje się ten instytut? Masz pod ręką dokładny adres?
                  > Nabrałem ochoty przejechać się i obejrzeć przybytek osobiście.

                  W Małyszynie poza Instytutem nie za wiele jest :)

                  Skrzyżowanie ulicy Dobrej w krajową "3" (czli ulicą Szczecińską), dość okazały
                  budynek w dość "gęstym" parku.
                  • Gość: Blic Re: Agroturystyka IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 08.04.02, 20:51
                    marek_p napisał(a):

                    > Skrzyżowanie ulicy Dobrej w krajową "3" (czli ulicą Szczecińską), dość okazały
                    > budynek w dość "gęstym" parku.

                    Dziesiątki razy tamtędy przejeżdżałem... W życiu bym nie pomyślał. Aż dziw, że
                    gorzowska uczelnia nie próbowała nawet wchłonąć tej instytucji.
                    Może to jakaś bardziej zawiła kwestia finansowania i instytut ów lepiej ma się
                    jako część innej uczelni?...
                    Nie wiesz może czy to jest samodzielna jednostka czy też funkcjonuje w ramach
                    jakiejś uczelni z zewnątrz?

                    pzdr
                    Bx
        • Gość: Blic Re: Głusi i ślepi IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 08.04.02, 20:58
          Z tego tu: www.ihar.edu.pl/pl/konsolidacja.html wynika, że Instytut chce
          się przekształcić w spółkę. Z własnej woli.
          No, ciekaw jestem tych materiałów od Forum Gorzowa. :)

          pzdr
          Bx
          • j24 Re: Głusi i ślepi 09.04.02, 09:11
            Gość portalu: Blic napisał(a):

            > Z tego tu: ... wynika, że Instytut chce się przekształcić w spółkę.
            > Z własnej woli.

            Podobnie jak dyrektorzy trzech gorzowskich szpitali, którzy bardzo chcieli je
            połączyć :)))
            Żeby "przeżyć" czasami różnie rzeczy trzeba chcieć.

            Do jednej z gorzowskich firm przyjeżdża właściciel z Niemiec, nie wie jak zagaić
            (do czego się przypier...lić) i mówi "-te Kowalsky, ta kaloryfera green, po
            waszymu zielony", tu pokazuje na świeżo odmalowane brązowe żeberka.
            Kawalski mówi, "-panie Schmich, ten kaloryfer jest brązowy."
            "- Kowalsky !!! co ty mi tu ......... Kaloryfera jest zielony !!! (green)"

            Przy następnej wizycie Schmich zaczepnie pyta, "- te, Kowalsky, jaki ta
            koloryfera ?",
            "- jak to jaki, Panie Dyrektorze, zielony".
            "- Co Ty tu Kowalsky pierd..., ja cie do doktora wyśla..."

            (Nazwiska zmyślone, fakt miał miejsce.
    • borys-krakow Re: uczelnia 10.04.02, 08:45
      W rankingu uczelni prywatnych gorzowska Szkoła Biznesu w dziesiątej dziesiątce.
      W ogóle w nim się znalazła.
      To sukces?
      • klin! Re: uczelnia 10.04.02, 10:21
        borys-krakow napisał(a):

        > To sukces?

        Zależy jeszcze, kto robił ranking? :)
        • borys-krakow Re: uczelnia 10.04.02, 10:24
          klin! napisał(a):

          > Zależy jeszcze, kto robił ranking? :)
          Rzepa i Perspektywy. Niuzłikiem nie zajmowałbym się. ;)
          • klin! Re: uczelnia 10.04.02, 10:53
            120 państwowych i 231 uczelni niepaństwowych! (nie licząc uczelni mundurowych)
            A w kolejce czeka następne kilkadziesiąt wniosków o rejestrację. Studenci
            stanowią 4% populacji. W warunkach drapieżnego kapitalizmu i chronicznej
            recesji, to chyba zaskakująco optymistyczne dane?
            • borys-krakow Re: uczelnia 10.04.02, 11:14
              klin! napisał(a):

              > to chyba zaskakująco optymistyczne dane?
              Po upojeniu optymizmem nadchodzi kac - po poznaniu kadry naukowej. I nie jest to
              aluzja do Gorzowa tylko.
              Zdecydowanie optymistyczny jest pęd do wiedzy - chyba szczery, bo opłacany.

      • Gość: Blic Re: uczelnia IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 10:29
        borys-krakow napisał(a):

        > W rankingu uczelni prywatnych gorzowska Szkoła Biznesu w dziesiątej dziesiątce.
        > W ogóle w nim się znalazła.
        > To sukces?

        WSB uznaje to za osiągnięcie. Na tej uczelni jednak mówi się 'w lepszej
        połowie'. :)

        pzdr
        Bx
    • j24 Co w wydziałem pielęgniarskim ? 16.04.02, 10:16
      Na bazie studium medycznego miał powstać.
      Czy będzie on w ramach PWSzS, czy może jakaś następna delegatura ?
      ... a może to podlega marszałeczkowi naszemu (likwidacja, eksterminacja,
      zaorywanie ?)
      • marek_p Re: Co w wydziałem pielęgniarskim ? 07.05.02, 21:31
        j24 napisał(a):

        > Na bazie studium medycznego miał powstać.
        > Czy będzie on w ramach PWSzS, czy może jakaś następna delegatura ?

        Blic, przemówisz ?
        • blic Re: Co w wydziałem pielęgniarskim ? 10.05.02, 10:29
          marek_p napisał(a):

          > > Na bazie studium medycznego miał powstać.
          > > Czy będzie on w ramach PWSzS, czy może jakaś następna delegatura ?
          >
          > Blic, przemówisz ?

          Hau! :)
          Nic nie wiem, ale zapytam dziś.
          • Gość: Blic Re: Co w wydziałem pielęgniarskim ? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 16:57
            marek_p napisał(a):

            > > Na bazie studium medycznego miał powstać.
            > > Czy będzie on w ramach PWSzS, czy może jakaś następna delegatura ?

            Po poważnej rozmowie z osobami dobrze poinformowanymi dowiedziałem się, że
            zaniechanie leży:
            a) po stronie szefowej obecnego studium medycznego (prawdopodobnie),
            b) posła Owoca z SLD, zajmującego się sprawami edukacji (uwaga, uwaga,
            Zielonogórzak...).

            Za jakiś miesiąc powinno być wiadomo więcej.
            • Gość: sagan Re: Co w wydziałem pielęgniarskim ? IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.05.02, 22:31
              ach jak to dobrze że jest ZG; zawsze można powiedzieć , to oni kazali nam
              zesrać się w portki
              • hiro Re: Co w wydziałem pielęgniarskim ? 10.05.02, 22:43
                Gość portalu: sagan napisał(a):

                > ach jak to dobrze że jest ZG; zawsze można powiedzieć , to oni kazali nam
                > zesrać się w portki

                i co fajnie było?chyba za ciepło?:-)
                pozdro hiro
                • Gość: sagan Re: Co w wydziałem pielęgniarskim ? IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.05.02, 22:51
                  ale kiedy; gdy wytrzepywałeś ?
                  • hiro Re: Co w wydziałem pielęgniarskim ? 10.05.02, 23:16
                    Gość portalu: sagan napisał(a):

                    > ale kiedy; gdy wytrzepywałeś ?

                    ?///
                    • hiro Re: Co w wydziałem pielęgniarskim ? 11.05.02, 00:18
                      był i przepadł?
                      eeeee -pozdro hiro
              • blic Re: Co w wydziałem pielęgniarskim ? 11.05.02, 08:03
                Gość portalu: sagan napisał(a):

                > ach jak to dobrze że jest ZG; zawsze można powiedzieć , to oni kazali nam
                > zesrać się w portki

                Tak, tak, w ten sposób można równie dobrze stwierdzić, że holocaustu nie było.
                Nie spieraj się z faktami, szczególnie gdy ich nie znasz.
    • j24 Wydział pielęgniarski 14.05.02, 14:43
      Gość portalu: Blic napisał(a):

      >> Na bazie studium medycznego miał powstać.
      >> Czy będzie on w ramach PWSzS, czy może jakaś następna delegatura ?

      > Po poważnej rozmowie z osobami dobrze poinformowanymi dowiedziałem się,
      > że zaniechanie leży:
      > a) po stronie szefowej obecnego studium medycznego (prawdopodobnie),

      zadyszka ???

      > b) posła Owoca z SLD, zajmującego się sprawami edukacji (uwaga, uwaga,
      > Zielonogórzak...).

      Słyszałem, że działał w tej kwestii. Wypada docenić.

      > Za jakiś miesiąc powinno być wiadomo więcej.

      Blic pisz o tym, bardzo nas temat interesuje.
      Gazeta nie napisze, bo ją to wali, mają swój Kurier Uniwersytecki
      (który z kolei nas wali).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka