Dodaj do ulubionych

Wkurza mnie ten Śfinster

09.04.02, 22:09
Pasuje do Wełnianego Rynku jak wół do karety. Przenieśc go pod Stilon.
Obserwuj wątek
    • borys-krakow Re: Wkurza mnie ten Śfinster 09.04.02, 22:32
      Bo Ty jesteś konserwatywny katolik. A ja jestem katolik - punkowiec i Świnster
      mi podszedł.
      Coś, przy czym można stanąć i opowiedzieć znajomym spoza Gorzowa dykteryjkę. A
      niewiele takich miejsc w Gorzowie.
      • j24 Re: Wkurza mnie ten Śfinster 10.04.02, 11:05
        borys-krakow napisał(a):

        > Bo Ty jesteś konserwatywny katolik. A ja jestem katolik - punkowiec i Świnster
        > mi podszedł.
        > Coś, przy czym można stanąć i opowiedzieć znajomym spoza Gorzowa dykteryjkę.
        > A niewiele takich miejsc w Gorzowie.

        Ja też gotów jesteś Świnstera bronić, jak on kiedyś naszego województwa (z flagą
        w barwach miejskich przy boku).
        Swoją drogą w swej historii trochę rekwizytów człowiek z żelaza już miał :)))
        • Gość: ula_ Re: Wkurza mnie ten Śfinster IP: *.teleton.pl 10.04.02, 11:09
          j24 napisał(a):

          > Swoją drogą w swej historii trochę rekwizytów człowiek z żelaza już miał :)))
          Ale też i mu brakowało co nieco;))
          Mnie nie wkurza. Niech sobie stoi.
          I czemu pod Stilon?
        • borys-krakow Re: Wkurza mnie ten Śfinster 10.04.02, 11:10
          j24 napisał(a):

          > Ja też gotów jesteś Świnstera bronić, jak on kiedyś naszego województwa
          Jak to dzieła sztuki można bronić z całkowicie odmiennych pozycji...
          • j24 Re: Wkurza mnie ten Śfinster 10.04.02, 11:15
            borys-krakow napisał(a):

            > j24 napisał(a):

            >> Ja też gotów jesteś Świnstera bronić, jak on kiedyś naszego województwa
            > Jak to dzieła sztuki można bronić z całkowicie odmiennych pozycji...

            Przeca żartowałem. Świnster jest O.K., kawał burzliwej historii miasta.
            • kajzerka Re: Wkurza mnie ten Śfinster 10.04.02, 12:16
              Tak jest kobyla - pod Stilon z nim.
              Albo pod Ursusa.
              Dykteryjki mozna opowiadac o wszystkim. Tylko troche fantazji.
              Stoi takie �niewiadomoco� na srodku. Brzydkie, zardzewiale itp. nic nie wyraza tylko ból istnienia - i
              ludzie sie mecza i sfinster cierpi. Zakonczyc ten obled. On juz dosc wycierpial przeniesc w
              industrialne okolice, tam gdzie ojczyzna jego. Tam bedzie kims,tam spelni swe poslannictwo.
              A zamiast Sfinstera na deptaku postawic pomnik Szymona z rowerkiem? z laseczką? z wozkiem
              dwukolowym albo jeszcz einnym rekwizytem z jego licznych kawalow. Pomniczek a la Tuwim w Lodzi,
              moze byc z ladna laweczka....zapewniam borys, ze bedziesz mial wiecej dykteryjek z Szymona niz z
              tego zelaznego dzieciecia Ziutka radnego
              • borys-krakow Pod Stilon, ach, czemuż pod Stilon...? 10.04.02, 12:48
                kajzerka napisał(a):

                > Tak jest kobyla - pod Stilon z nim.
                Pod Stilon Kobyla z Kajzerką.

                > Albo pod Ursusa.
                Ursusa nie ma.

                > Dykteryjki mozna opowiadac o wszystkim. Tylko troche fantazji.
                Proszę. Opowiedz o Arsenale.

                > Stoi takie �niewiadomoco� na srodku. Brzydkie, zardzewiale itp
                Mnie się podoba.

                > Tam bedzie kims,tam spelni swe poslannictwo.
                Jakie posłannictwo będzie spełniał pod Stilonem, a nie spełnia go na
                Marchlewskiego?

                > A zamiast Sfinstera na deptaku postawic pomnik Szymona z rowerkiem?
                Na Półwiejskiej już taki gostek jest (w Poznaniu).

                > Pomniczek a la Tuwim w Lodzi,
                Albo a'la Rubinstein.

                Takich pomniczków są setki. Studenta w Warszawie, Marycha w Poznaniu, "ławeczka"
                w Łodzi...
                Świńster, owiany legendą pakowania, ucinania fiuta, demolowania - jest jeden.
                Nie jest brzydki, ma więcej wyrazu niż Tuwim i potencjalny Szymon.
                A miejsce Szymona chyba bardziej w Parku Róż (jak go zamykają, to Szymona już nie
                ukradną) albo Sikorskiego vis a vis magistratu.

                > wiecej dykteryjek z Szymona niz z tego zelaznego dzieciecia Ziutka radnego
                O, proszę, o Ziutku Radnym nie słyszałem.
                Co to za dykteryjka?
                • klin! Dykteryjka? 10.04.02, 13:21
                  borys-krakow napisał(a):

                  >> Dykteryjki mozna opowiadac o wszystkim. Tylko troche fantazji.
                  > Proszę. Opowiedz o Arsenale.

                  Bywało w zamierzchłych czasach, że na odpowiednie stanowiska mianowano
                  odpowiednich ludzi, np. pan Kłonica był ministrem rolnictwa. W Gorzowie na tym
                  polu również mieliśmy swoje osiągnięcia. W pobliżu Arsenału (wówczas Rolnika)
                  mniej więcej w miejscu, gdzie dziś stoi zegar, kiedyś był kiosk ze słodyczami.
                  Sprzedawała w nim pani Łakoma. Z kolei przy Nadbrzeżnej była pijalnia piwa, którą
                  prowadził mjr Piwko.

                  Czy to było o Arsenale? :)
                  • borys-krakow Re: Dykteryjka? 10.04.02, 13:50
                    klin! napisał(a):


                    > W pobliżu Arsenału (wówczas Rolnika) mniej więcej w miejscu, gdzie dziś stoi
                    zegar,

                    Samo to brzmi jak dykteryjka.
                    Moim zdaniem Rolnik stał zawsze przy Sikorskiego/Buczka (jak Buczek teraz?).
                    A Arsenał tam, gdzie teraz Pizza Kapelusz.

                    Jedyna dykteryjka, a raczej skandal związany z Arsenałem to fakt, że PWN w swoich
                    encyklopediach od zawsze w Gorzowie umieszcza XVII-wieczną zbrojownię.
                    • klin! Re: Dykteryjka? 10.04.02, 14:32
                      borys-krakow napisał(a):

                      > Moim zdaniem Rolnik stał zawsze przy Sikorskiego/Buczka (jak Buczek teraz?).
                      > A Arsenał tam, gdzie teraz Pizza Kapelusz.

                      Buczka to dziś Orląt Lwowskich. Arsenału nikt nie nazywał arsenałem. Na parterze
                      był tam sklep jakiegoś GS czy ZGS, w każdym razie Rolnik i tenże sklep został
                      przeniesiony do nowowybudowanego (wówczas) Rolnika przy Buczka. Z tym, że to
                      czasy prehistoryczne. Parę lat wcześniej (przed wyburzeniem starego Rolnika)
                      ulica Chrobrego kończyła się, gdzie dziś stoi Śfinster, a bimba z przeraźliwym
                      piskiem zakręcała w Marchlewskiego a następnie w Hawelańską, by wyjechać na
                      mijankę przy Katedrze. Dalej mknęła Mostową i za Wartę. Od Rolnika do Katedry
                      prowadziła ulica Braniborska (obecnie chodnik przed Empikiem). Obok Rolnika, w
                      miejscu, gdzie stoi biurowiec Przemysłówki, był duży plac - miejsce na wesołe
                      miasteczko, cyrk lub kiermasze. Kiedyś zagościł tam ogromniasty wieloryb, którego
                      można było obejrzeć za 5 zł. W budynku Rolnika, naprzeciw obecnej Filipinki był
                      punkt wymiany syfonów :)
                      • borys-krakow Re: Dykteryjka? 11.04.02, 20:11
                        klin! napisał(a):

                        > ulica Chrobrego kończyła się, gdzie dziś stoi Śfinster(...) naprzeciw obecnej
                        Filipinki był punkt wymiany syfonów :)

                        Klin, po prostu zadziwiłeś mnie.
                        Nie sądziłem, że ludzie żyją tak długo!
                        ;)
                        • klin! Re: Dykteryjka? 11.04.02, 23:31
                          borys-krakow napisał(a):

                          > Klin, po prostu zadziwiłeś mnie.

                          Taaak, taaak, młodzieńcze, wiem.
                          Zaledwie parę lat więcej od Ciebie, he he.
                          Za to pamiętam tego prymuska, Jurka, co z dziadkiem za rączkę po mieście
                          posuwał. :)))

                          • borys-krakow Re: Dykteryjka? 12.04.02, 08:37
                            klin! napisał(a):

                            > Za to pamiętam tego prymuska, Jurka, co z dziadkiem za rączkę po mieście
                            > posuwał. :)))
                            Wyjdzie na to, że Gorzów to małe miasto...
                    • Gość: Blic Pizza IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 11:32
                      borys-krakow napisał(a):

                      > A Arsenał tam, gdzie teraz Pizza Kapelusz.

                      Chatka pizzowa. 'Hut' to nie 'hat'.

                      Dziękuję za uwagę. :)
                      Bx
                      • borys-krakow Re: Pizza 12.04.02, 13:56
                        Gość portalu: Blic napisał(a):

                        > Chatka pizzowa. 'Hut' to nie 'hat'.
                        No tak. Idę do konta.
                        ;)
                  • kajzerka Re: Dykteryjka? 10.04.02, 16:04
                    To nie dykteryjka, po prostu Ziutek Finster go splodzil wspolnie z Fraczkiewiczem.
                    Ursusa nie ma, fakt.
                    Moze wiec tak ustawic toto przed nowootwartym sklepem Żelazny przy Walczaka (co to siec upadla zanim
                    otwoprzyli sklep).
                    Ja nie jestem przeciw golasowi. Chodzi o loklizacje i tylko to. A tych dykteryjek nie jest az tak wiele. I wszystko na
                    temat fiuta
                    • Gość: go Re: Dykteryjka? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.04.02, 10:57
                      moim zdaniem miejsce jest bardzo dobre
                      w tym usytuowaniu stajesie czymś
                      w rodzaju przechodnia, a o chorobie
                      cywilizacji jest komu przypominac
                      nawet w tak zacofanym mieście jak gorzów
              • j24 Re: Wkurza mnie ten Śfinster 10.04.02, 21:19
                kajzerka napisał(a):

                > Tak jest kobyla - pod Stilon z nim.
                > Albo pod Ursusa.

                Niech raczej stoi, gdzie stoi... i dobrze przypomina głupotę gorzowskich radnych.
                Pomnik pieniactwa i nietolerancji.
                Ileż to ludzkiej energii zostało zmarnowanej na podchody wokół tego żelaznego
                człeko-robota... aż przykro wspominać.

                Zamiast do Barlinka jechać (radni Barlinka podjęli wtedy uchwałę, że chcą do
                powiatu ziemskiego gorzowskiego) nasi "politycy" zabawiali się metalowym fiutem...
    • Gość: Robert 1 Historia - uchyl kapelusza IP: *.euv-frankfurt-o.de 10.04.02, 12:26
      Kosa Sfinstera lezy u mnie w piwnicy. Jakis zielony
      orkan ja pokonal i lezala w blocie. Jak wreszcie
      powstanie Muzeum Miejskie to przekaze ja do dzialu
      "Zrywow patriotycznych Gorzowa".
      ;-)
      • kajzerka Re: Historia - uchyl kapelusza 10.04.02, 12:31
        Chyba do dzialu: Gorzow w krzywym zwierciadle :)
        • Gość: pretty_ Re: Historia - uchyl kapelusza IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.02, 18:54
          Słuchajcie... a może tak pomysł postawienia pomnika Szymona Giętego potraktować
          zupełnie poważnie? Za pośrednictwem Gazety można by było zorganizować zbiórkę
          pieniędzy, może znalazłby się jakis sponsor? Co o tym sądzicie?
          • j24 Re: Historia - uchyl kapelusza 10.04.02, 21:14
            Gość portalu: pretty_ napisał(a):

            > Słuchajcie... a może tak pomysł postawienia pomnika Szymona Giętego potraktować
            > zupełnie poważnie? Za pośrednictwem Gazety można by było zorganizować zbiórkę
            > pieniędzy, może znalazłby się jakis sponsor? Co o tym sądzicie?

            Byle ten interesujący pomysł nie był finansowany z budżetu miasta.
            Swoją drogą myślę, że udało by się nazbierać (w tych niezbyt optymistycznych
            czasach) na pomnik kloszarda, a nie na dzieło sztuki.
            Z drugiej strony to naprawdę ciekawa osobowość... może ten pomysł zostawić na
            lepsze czasy (facet z wózkiem i małpą na ramieniu..., faktycznie mogło by z tego
            być dzieło sztuki).
            • Gość: pretty_ Re: Historia - uchyl kapelusza IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.02, 21:34
              Może niekoniecznie zaraz z małpą na ramieniu...
              Jak słusznie zauwazył borys, postaci z brązu, w różnych miastach, jest kilka,
              ale świadczą one o p a m i ę c i, a obecne w naszej pamięci są nie tylko
              postacie Wielkich Tego Świata, ale też lokalni bohaterowie codziennego dnia,
              ubarwiający swą osobą ulice- jak chociażby Szymon Gięty właśnie, jeśli nawet
              był kloszardem. Niech to nie będzie "pomnik za zasługi...", ale potraktowany z
              lekkim przymrużeniem oka dowód sympatii dla tego nietuzinkowego człowieczka.
              pozdrowienia.
            • Gość: xgwiak "Sfinster czy Swinster" IP: *.cvx19-bradley.dialup.earthlink.net 10.04.02, 21:38
              Ktora pisownia jest poprawna do tego artystycznego dziela?"
              Tym co sie nie podoba moga go poprosic zeby odszedl w inne miejsce,
              gdzies tam k/Silononu a moze i do zielonki????????
              Pozdrowka!!
              • gnomek Re: 20.04.02, 15:25
                Gość portalu: xgwiak napisał(a):
                > Ktora pisownia jest poprawna do tego artystycznego dziela?"

                Śfinster. To od nazwiska fundatora rzeźby niejakiego Józefa Teofila Finstera. Z
                uwagi na spiżowego penisa oraz bowls święcące jak u psa rzeźbę nazwano jak
                powyżej.
    • j24 Re: Wkurza mnie ten Śfinster 19.04.02, 22:03
      kobyla napisał(a):

      > Pasuje do Wełnianego Rynku jak wół do karety. Przenieśc go pod Stilon.

      Jak myślicie, prowokator z tego Kobyły, czy szczerze pisał ?
    • gnomek Re: Wkurza mnie ten Śfinster 20.04.02, 15:32
      kobyla napisał(a):

      > Pasuje do Wełnianego Rynku jak wół do karety. Przenieśc go pod Stilon.

      Bardziej wół do karety, niż Kobyła do roli arbitra elegantiarum. Mnie Śfinster
      nie przeszkadza. Ma w sobie dużo śrub i złączeń, co jest symbolem człowieka
      technologicznego - toflerowska synchronizacja, automatyzacja itd. drugiej fali. W
      Gorzowie mieszkają głównie inżynierowie więc rzeźba oddaje doskonale ducha miasta.
      • kobyla Re: Wkurza mnie ten Śfinster 20.04.02, 16:34
        Tak ducha miasta oddaje. Ale Wełniany Rynek wladze miejskie urządzają w innym
        duchu. Pasuje do inżynerskiego miasta i dlatego pod Stilon z nim. Widziałem jak
        stało 12 tych golasów przed Centrum Promocji Stilon. To było coś. Dlaczego więc
        ni postawić go tam z powrotem. Za śfinsterem na Wełnianym Rynku przemawia
        burzliwa historia różnych walk o jego przeniesienie - to prawda. Dlatego już z
        mniejszą energią niż w pierwszym poście ale jednak powiem: pod Stilon z nim.
        • gnomek Re: Wkurza mnie ten Śfinster 20.04.02, 16:53
          kobyla napisał(a):

          > pod Stilon z nim.

          Wojsko zaporoskie też krzyczało do swojego atamana żadąc głowy Skrzetuskiego: „Na
          smert' jeho!” I co? Darli gardła na darmo (tak mi się jakoś skojarzyło z tym
          zawołaniem pod Stilon z nim).

          Nie da się zaprzeczyć historii Gorzowa. Industrializm jest w zaniku a życie
          miasta przeniosło się do centrum. W zakładach pracy się pracuje, a nie uświadamia
          obywateli. Mieszkańcy jednak się nie zmienili. Dlatego Śfinster powinien zostać w
          przy Hawelańskiej. To symbol.
          P.S.
          Podejrzewam Kobyłciu, że nie chodzi Ci o naruszenie estetytyki śrubami i
          złączami, ale o gołego spiżowego kogutka, prawda?
          • kobyla Re: Wkurza mnie ten Śfinster 20.04.02, 17:05
            Bzdury pleciesz Gnomku. Kogutek nie ma tu nic do rzeczy. W ogóle uważam, że
            Śfinstter , cały cykl ludzie z żelaza to dobra robota. Dobra, niech sobie tu
            stoi. Zmieniłem zdanie, ale tylko ze względu na burzliwą historię jego
            lokalizacji. Tylko dlatego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka