Dodaj do ulubionych

Pytanie do aesa

IP: 5.2.* / *.chello.pl 15.07.04, 22:52
Czy w związku z objęciem opieki nad forum zaczną znikac takie watki jak np.:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=13965672
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=13965672
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=14157626
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=11226358
Obserwuj wątek
    • Gość: misiu Re: Pytanie do aesa IP: 5.2.* / *.chello.pl 15.07.04, 22:54
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=14184551
    • caprice83 Re: Pytanie do aesa 16.07.04, 15:42
      Szkoda ze nie wkleiłes żadnych w ktorych to wy nas obrazacie i krytykujecie.
      • Gość: Rycho Re: Pytanie do aesa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.04, 16:01
        >Szkoda ze nie wkleiłes żadnych w ktorych to wy nas obrazacie i krytykujecie<
        Obraza to rozumiem,ale krytyka?
        Czyzbys krytyke traktowala jako obraze?Nalezy rownierz zwrocic uwage na uklad
        zaczepka-reakcja bo bez tego nic nie da sie zrozumiec.
      • Gość: misiu Re: Pytanie do aesa IP: 5.2.* / *.chello.pl 16.07.04, 16:01
        Odpowiedź jest prosta: to Wy zaczynacie rzucać wyzwiskami, my tylko na to
        czasem odpowiadamy, a krytykować wolno i należy.
        • caprice83 Re: Pytanie do aesa 16.07.04, 16:12
          owszem to co wkleiłes to rzeczywiscie posty ktore wg mnie powinny zostac
          skasowane, ale przejrzyj sobie watki a zobaczysz ze waszych takze nadaje sie
          duzo do skasowania.
          • Gość: Rycho Re: Pytanie do aesa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.04, 16:50
            A moze tak mowic w swoim imieniu i odpowiadac za swoje wyczyny?
            Podzial na my-wy jest sztuczny,pisze pod swoim imieniem i odpowiadam za siebie
            i absolutnie nie biore odpowiedzialnosci za posty innych bez wzgledu na to czy
            pisza je wege czy reszta.
            • caprice83 Re: Pytanie do aesa 16.07.04, 17:07
              Ok, wiec posty misia, telemaski i polamanej teczy w wiekszosc nadaja sie do
              skasowania, na poczatku niby dyskutuja zas potem zaczynaja rzucac blotem.

              Jesli chodzi o wege to nie wiem kto zaczał, ale gdy byłam tu kilka razy
              (jeszcze nic nie piszac) to zauwazyłam ze brumbrak wkleja głównie posty
              informujace o wege, w tym czasie wyzej wymienione przeze mnie osoby obrazały
              go. Nic dziwnego ze sie zdenerwował, ale uwazam ze nie powinien byl zakladac
              swoich obrazajacych miesozercow watkow, tylko ze czasem trudno sie powstrzymac
              (takze mi) i nadstawiac drugi policzek.

              Aha, jesli chodzi o słowo mordercy ktorego uzywam, to nie jest słowo ktore ma
              was obrazic, tylko stwierdzajace fakt.
              jecie zwierzeta = kupujecie je w rzeznikach = tam ktos je dla was zabija =
              posrednio zabijacie zwierzeta zwiekszajac popyt (czy podaz, nie wiem nie za
              bardzo na tym sie znam) = jestescie zabojcami, ale poeniewaz wasze zabojstwo
              jest z nskich pobudek to = moderstwo, a człowiek ktory popełnia morderstwo to
              morderca.
              • Gość: Rycho Re: Pytanie do aesa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.04, 17:22
                > Aha, jesli chodzi o słowo mordercy ktorego uzywam, to nie jest słowo ktore ma
                > was obrazic, tylko stwierdzajace fakt.
                > jecie zwierzeta = kupujecie je w rzeznikach = tam ktos je dla was zabija =
                > posrednio zabijacie zwierzeta zwiekszajac popyt (czy podaz, nie wiem nie za
                > bardzo na tym sie znam) = jestescie zabojcami, ale poeniewaz wasze zabojstwo
                > jest z nskich pobudek to = moderstwo, a człowiek ktory popełnia morderstwo to
                > morderca.
                Zamien slowo"zwierzeta" slowem "rosliny" i nazwij sama siebie morderca.
                hodujecie rosliny-uzywacie srodkow owadobojczych-zabijacie zwierzeta-jestescie
                mordercami.
                Pasuje ci to czy nie?
                Jaka jest roznica miedzy mna a toba?Wedlug mnie zadna bo jemy co nam sie
                podoba,wedlug ciebie tez zadna bo oboje jestesmy mordercami.
              • Gość: misiu Re: Pytanie do aesa IP: 5.2.* / *.chello.pl 16.07.04, 17:26
                Ty jesteś chyba całkowicie ideologicznie zaślepiona. Tyle wątków, ile brumbak
                popełnił tu tylko po to, aby nawymyślać "inaczej jedzącym", nikt inny nie ma na
                koncie.
                "Morderca" jest określeniem powszechnie uznawanym za obraźliwe i Twoje pokrętne
                wyjaśnienia nie mają tutaj nic do rzeczy, podobnie jak wyjaśnienia kogoś, kto
                nazwałby cię k****, a potem usiłowałby przeprowadzać absurdalny dowód na
                zasadzie: "ziemia=matka, matka=anioł, anioł=stróż, stróż=dozorca" itd.
                Wedle powyższego sposóbu rozumowania nazwanie cię suką nie było obraźliwe,
                ponieważ stanowiło stwierdzenie faktu. Pies jest zwierzęciem, samicę psa nazywa
                się suką, człowiek to to samo co zwierzę, a ty jesteś samicą człowieka.
                Pojmujesz?
                • caprice83 Re: Pytanie do aesa 16.07.04, 21:35
                  Słowo morderca nie jest obrazliwe bo jesz mieso i zabijasz zwierzeta.
                  Kobieta zas to człowiek i jeden z gatunkow zwierzecia. I tak jak na żeńska
                  forme psa mowi sie suka, tak na zenska forme człowieka mowi sie kobieta.
                  Ale chyba nie dojrzałes do tego by to pojąć.
                  • Gość: misiu Re: Pytanie do aesa IP: 5.2.* / *.chello.pl 16.07.04, 22:09
                    Łżesz i dobrze o tym wiesz. Termin "morderca" JEST obraźliwy i użyłaś go
                    celowo, aby obrazić. Pokazać ci twoją własną wypowiedź, w której żaliłaś się,
                    że obraża się twoją rodzinę? Proszę bardzo, oto ona:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=14047359&a=1406878

                    Nikt przecież nie użył w stosunku do twojej rodziny żadnego innego określenia,
                    jak tylko "mordercy". Czy przykładanie różnej miary do tego samego czynu, w
                    zależności od sprawcy, nie nazywa się czasami hipokryzją?
                    Jeśli chodzi o "sukę", to przypomniałem o tym wyłącznie po to, żeby
                    zastosowawszy ten sam sposób wnioskowania, co ty w stosunku do "mordercy",
                    spowodować, byś mogła go sprawdzić na sobie. Wcale nie zamierzam zaprzeczać, że
                    jest to określenie obraźliwe. Tylko, że użyłem go po to, żeby odpłacić ci za
                    twoje chamstwo, czyli twoją odpowiedź:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=14047359&a=14071175

                    na spokojny post, w którym zastosowałem kalkę twojego wcześniejszego
                    rozumowania dotyczącego aborcji, do kwestii jedzenia mięsa:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=14047359&a=14070964

                    Taka to już między nami różnica, że ja staram się odpowiadać rzeczowo i nie
                    rozpoczynać pyskówek.
                    Przejrzyj sobie swoją pierwszą wypowiedź na tym forum, w której OD RAZU
                    wyjeżdżasz ze swoim stałym fragmentem gry:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=13765620&a=13766190

                    Przeczytaj również moje odpowiedzi, i sama w swoim sumieniu rozważ, czy
                    zostałaś źle potraktowana. Dopiero po którejś z kolei twojej durnej
                    złośliwości, odpłaciłem ci tym samym.

                    • Gość: misiu Poprawka linku IP: 5.2.* / *.chello.pl 16.07.04, 22:11
                      Pierwszy z przywołanych linków powinien wyglądać tak:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=14047359&a=14068786
              • amelia1 [...] 16.07.04, 20:46
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • caprice83 Re: Pytanie do aesa 16.07.04, 21:31
                  a przepraszam jaki fakt stwierdzasz. Nie jestem geniuszem i niedy tego nie
                  twierdziłam, ty za to masz chyba jakies zaburzenia i tym co piszesz wyraźnie to
                  udowadniasz.Studiuję prawo i moge co nieco (tez nie wszystko bo kształce sie w
                  jednym konkretnym kierunku) powiedziec o tym. Jestem humanistka a nie znam sie
                  kompletnie na naukach scisłych, takze na ekonomii.
                  • Gość: misiu Re: Pytanie do aesa IP: 5.2.* / *.chello.pl 16.07.04, 22:20
                    Będziesz w takim razie nędznym prawnikiem, ponieważ twoja niechęć, czy
                    niezdolność do nauk ścisłych powoduje ogromne kłopoty (widoczne zresztą gołym
                    okiem) z przyswojeniem sobie elementarnych zasad logicznego rozumowania. W
                    ogóle tego nie czujesz, a w zawodzie prawnika jest to umiejętność absolutnie
                    KONIECZNA i to opanowana w stopniu doskonałym.

                  • amelia1 [...] 17.07.04, 05:43
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka