Gość: matys
IP: 82.160.54.*
05.10.04, 21:00
Fałszerstwo jest fałszerstwem niezależnie, kto tego dokonał. Jeśli poseł
Derech-Krzycki jest tak krystaliczny, niech najpierw we własnym sztabie
wyborczym ustali, kto mógł się dopuścić oszustwa (skoro twierdzi, że sam nie
zbierał podpisów), a dopiero potem ciąga po sądach publicystę. Jeśli
zastosować miarę posła Krzyckiego, to ci, którzy np. piszą prace magisterskie
i powołują się na źródła, powinni czuć się zagrożeni. Przecież pan Wieczorek
nie zrobił nic innego jak to, że powtórzył to, co i tak (nawet w znacznie
drastyczniejszej formie) było już napisane!