Dodaj do ulubionych

Co u Haliny S.?

02.11.04, 15:23
Trwa proces byłej ogrodnik miejskiej
Blisko 20 świadków, m.in. szefów firm wykonujących rozmaite usługi na rzecz
miasta, przesłuchano podczas ostatniej rozprawy byłej ogrodnik miejskiej
Haliny S., oskarżonej o przyjęcie łapówek. Generalnie z zeznań wynika, że nie
byli oni w żaden sposób przymuszani przez oskarżoną do wręczania jej
jakichkolwiek korzyści majątkowych. Obrońca Haliny S. udowadniał, że tylko
szef firmy Poraj Wawrzyniec Zieliński zainteresowany był oskarżeniem byłej
ogrodnik, bo sprowadziła ona na gorzowski rynek usług zewnętrzne firmy, a tym
samym zagroziła monopolistycznej pozycji Poraja. Ta firma wykonywała bowiem
od 70 do 80% zleceń na utrzymanie zieleni miejskiej. Jednym ze świadków w
sprawie był Marek Surmacz, któremu w maju ubiegłego roku Wawrzyniec Zieliński
skarżył się na "panujące układy". "Żadne konkrety podczas naszej rozmowy
jednak nie padły"- powiedział Marek Surmacz i dodał, że następnie naradzał
się z Elżbietą Rafalską, która powiadomiła prezydenta o podejrzeniu, że na
styku: Wydział Gospodarki Komunalnej– wykonawcy prac- nie dzieje sie
najlepiej. Jednak-zdaniem Surmacza- prezydent nie zareagował na ten sygnał.
Obrońca Haliny S. stwierdził, że wprawdzie Marek Surmacz był świadkiem
oskarżenia, ale jego zeznania o monopolitycznej pozycji Poraja
usprawiedliwiają korzystanie z usług firm zewnętrznych przez oskarżoną. Tym
bardziej, że usługi te były o wiele tańsze od cen żądanych przez firmę PORAJ.
I właśnie dlatego, w obawie przed konkurencją, Wawrzyniec Zieliński oskarżył
Halinę S. o przyjęcie łapówek. Przesłuchiwani świadkowie, wśród których byli
szefowie innych firm, które wykonywały usługi na rzecz miasta, nie
potwierdzili, by wymuszano na nich łapówki. Nikt z nich także nie wręczał
żadnych korzyści majątkowych Halinie S. Obrońca oskarżonej wnioskował o
powołanie zespołu biegłych z zakresu księgowości, rachunkowości i
ogrodnictwa, by ustalili faktyczną pozycję firmy PORAJ na gorzowskim rynku
usług, a także by wykazać czy ta firma była inaczej traktowana przez Urząd
Miasta niż pozostałe. Zespół biegłych miałby także ustalić czy zastrzeżenia
Haliny S. do jakości wykonanych prac przez firmę PORAJ były zasadne czy nie.
Kolejna rozprawa odbędzie sie 8 grudnia.
(radio rmg)
Obserwuj wątek
    • Gość: ciacho Re: Co u Haliny S.? IP: *.gorzow.mm.pl 02.11.04, 22:29
      Ooooooooooooo.... co taka cisza???
      Gdzie jesteście wszystkowiedzący krytykanci - odwieczni tropiciele afer
      łapówkowych!!!!
      Czy nie wiecie, że ogrodniczka jednej połowie świadków zapłaciła, a z drugą się
      przespała????

      BUHAHAHAAAA!!!!
      • Gość: mirek Re: Co u Haliny S.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 22:59
        Pani rzecznik i panie ciacho, może jeszcze kilka szczegółów. W koncu jesteście
        z UM więc na pewno wiecie co tam nowego w kwestii tuszowania łapownictwa w
        waszym urzędzie?
      • Gość: werty Re: Co u Haliny S.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 23:27
        "...BUHAHAHAAAA!!!!.."

        Dupek jestes - i tyle....
        • Gość: wielbiciel zieleni Re: Co u Haliny S.? IP: *.gorzow.mm.pl 02.11.04, 23:40
          Czy to ta ogrodniczka, która kazała zasadzić drzewa zasłaniające widok na
          panoramę miasta ze Schodów Donikąd?
          O tych drzewach wspominałem już dwa lub trzy razy na forum, jednak bez odzewu.
          A szkoda, bo gdzie indziej nikt by nie pozwolił, by zasłonięto widok z Kopca
          Kościuszki w Krakowie lub choćby ze wzgórz morenowych w Gdańsku.
          Czyżby Gorzów to ...Gorzów?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka