borys-krakow
10.05.02, 08:36
Fastfoody miejscowe - śmierdzące bułki z pieczarkami obok Zakładu
Energetycznego.
Ale zaskoczyły mnie krokiety z mięsem (ponoć bywają i z wegeckimi dodatkami).
Sikorskiego/Garbary. Bez finezji, ale poprawne, w Gorzowie prawdziwe odkrycie.
Dwoma batonami za 1,5 pln sztuka najadłem się, nawet nieco mi ciążyło. A nie
było innych niemiłych konsekwencji.