ziemniaki_frytkowe
11.12.04, 17:05
Pierwszy plener atystyczny w gozhowie odbyl sie w poprzedni weekend. Impreza
zostanie zaliczona do niezwykle udanych. Zadowoleni sa wszyscy, plastycy,
solectwo i spolecznosc wiejska.
Wspaniale - mowi Arkadiusz, student ASP w Krakowie - nie wiedzialem, ze sa
jeszcze w Polsce miejsca oddajace atmosfere zascianowej wsi zaboru pruskiego.
Efekty obcowania ze srodowiskiem wiejskim i pieknymi nadwarcianskimi
krajobrazami przerosly moje przewidowania.
Studenci uczelni z Krakowa i Gdanska nie kryja entuzjazmu, jednak nie obylo
sie bez wpadek. Ania z Gdyni narzeka na nie najlepsze warunki sanitarne.
- Nie jestem przyzwyczajona do drewnianych wychodkow i kur chodzacych
po 'izbie' jak mowia miejscowi. Transport tez pozostawial wiele do zyczenia,
brak polaczen kolejowych, musielismy korzystac z rozlatujacgo sie PKS-u.
Mieszkancy wsi tez sa zadowoleni. Lokalny rolnik pan Stefan, wskazuje na
zmiekszone obroty w miescowym sklepie - Miastowe tez se lubia popic, he he -
Pani Franciszka, gospodyni - Zawsze to fajnie jak ktos przyjedzie do wsi, nie?
Solectwo planuje kolejny plener na przyszly rok.