Dodaj do ulubionych

Na kogo będziecie głosować ?

IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.01, 23:04
Chciałbym Was namówić do przedstawienia swoich kandydatów w wyborach
parlamentarnych.
Myślę, że wielu podziela mój pogląd, że głosujemy na ludzi, a nie ma partie.
Mam nadzieję, że w naszym gronie nie będzie takich osób, które na wybory nie
pójdą, bo się na wszystkich i wszystko obrazili.

Jeśli chodzi o moich kandydatów na posła, to jest ich niestety aż trzech, a
dysponuję tylko jednym głosem.

Jeśli chodzi o kandydatów do fotela senatorskiego to mam w tej materii deficyt
(głosujemy na trzech, kandydata jak dotąd mam jednego).
Chętnie wysłucham propozycji w tej materii.

Gorąco namawiam do podjęcia dyskusji.
Obserwuj wątek
    • Gość: koko Re: Na kogo będziecie głosować ? IP: 217.97.234.* 04.09.01, 00:44
      Ja jednak wolę głosować na partię a nie na danego człowieka.
      Na dzień dzisiejszy nie widzę żadnej partii która podzielałaby moje poglądy.
      Wybiorę między UW a Platformą,niestety znowu wrócą "czerwoni" do żłoba.
      Pozdro.
    • Gość: ROBERT Z Re: Na kogo będziecie głosować ? IP: 10.1.1.* / 217.96.65.* 04.09.01, 07:44
      A tak konkretnie - myślę że zagłosuję na Jakuba Derecha Krzyckiego jako posła i
      Grażynę Wojciechowską jako senatora. A jak Wy chcecie głosować ?
      • Gość: maly Re: Na kogo będziecie głosować ? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 04.09.01, 13:40
        Ja wybieram partię Milera.Gość ma niesamowite poczucie czarnego chumoru i świtę
        z piekła rodem.Pozdro.
        • Gość: Blic Re: Na kogo będziecie głosować ? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 04.09.01, 16:33
          W ten sposób nie pchniemy kraju do przodu... poczucie humoru...

          Bx
          • Gość: koko Re: Na kogo będziecie głosować ? IP: 217.97.234.* 04.09.01, 16:53
            nie pchniemy.pozdro
          • Gość: s Re: Na kogo będziecie głosować ? IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.09.01, 20:17
            > W ten sposób nie pchniemy kraju do przodu...

            Millerowi chyba nie chodzi o pchnięcie kraju do przodu. Ich hasło wyborcze
            to "przywróćmy normalność". A dla nich normalność to, zdaje się, PZPR.
            • Gość: s Re: Na kogo będziecie głosować ? IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.09.01, 20:32
              Troszkę się spieszyłam. Miało być czasy PZPR.
            • Gość: Blic Re: Na kogo będziecie głosować ? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 05.09.01, 00:09
              O, widzisz, Marku, to jest właśnie człowiek, z którym mógłbym się 20 razy
              szybciej porozumieć niż z jakimkolwiek kibolem Pergo głosującym na (a kysz!)
              Deresza-Krzywego.

              Bx
              • Gość: koko Re: Na kogo będziecie głosować ? IP: 217.97.234.* 05.09.01, 03:08
                SLD-KGB(sorryKGB)
              • Gość: ROBERT Z Re: Na kogo będziecie głosować ? IP: 10.1.1.* / 217.96.65.* 05.09.01, 07:47
                Jeśli koleś miałeś na myśli mnie to jesteś żałosny. Nie lubię prostactwa ...
                • Gość: Blic Re: Na kogo będziecie głosować ? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 05.09.01, 12:01
                  Gość portalu: ROBERT Z napisał(a):

                  > Jeśli koleś miałeś na myśli mnie to jesteś żałosny.

                  Nie znam cię i zaprzątasz moich myśli.

                  > Nie lubię prostactwa ...

                  Dobrze wiedzieć.

                  Bx
              • Gość: Klin Re: Na kogo będziecie głosować ? IP: *.miraco.pl 05.09.01, 08:10
                Człowiek? Powiem więcej, kobieta! :)) Pozdrawiam s serdecznie. Jak się udał
                urlop? :)
                • Gość: s Re: Na kogo będziecie głosować ? IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.09.01, 08:37
                  "Pozdrawiam s serdecznie. Jak się udał urlop? :)"

                  Dzięki. Świetnie.
                  Pozdrawiam wszystkich sympatycznych mieszkańców Gorzowa :-)
                  s
                • Gość: Blic Re: Na kogo będziecie głosować ? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 05.09.01, 12:03
                  Gość portalu: Klin napisał(a):

                  > Człowiek? Powiem więcej, kobieta! :))

                  Ups... ee.. zaraz... Kobieta też człowiek! :)

                  > Pozdrawiam s serdecznie. Jak się udał
                  > urlop? :)

                  Mój czy tej damy? Bo ja mam dalej urlop. :)

                  Bx
    • Gość: M Re: Na kogo będziecie głosować ? IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.01, 09:11
      > Jeśli chodzi o kandydatów do fotela senatorskiego to mam w tej materii deficyt
      > (głosujemy na trzech, kandydata jak dotąd mam jednego).

      Dalej nie wiem na jakich dwóch kandydatów do senatu mam głosować.
      Kolory mnie nie przekonują.
      Chcę głosować na ludzi, a nie na szyldy.

      Czekam na podpowiedzi !
      • Gość: koko Re: Na kogo będziecie głosować ? IP: 217.97.234.* 05.09.01, 10:18
        jeden człowiek nic nie zrobi,partia owszem.
        chyba że zrezygnujemy z systemu parlamentarno-gabinetowego na rzecz
        prezydenckiego jak w USA(jestem za tym).pozdro
      • Gość: Blic Re: Na kogo będziecie głosować ? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 05.09.01, 12:06
        Gość portalu: M napisał(a):

        > Dalej nie wiem na jakich dwóch kandydatów do senatu mam głosować.

        A kogo już wybrałeś, jeśli można wiedzieć?

        > Kolory mnie nie przekonują.
        > Chcę głosować na ludzi, a nie na szyldy.

        Chcesz podowiedzi racjonalnych (tzn. takich, które mają szanse dostać się do
        senatu) czy ideowych?

        Bx
        • Gość: M Re: Na kogo będziecie głosować ? IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.01, 12:45
          Gość portalu: Blic napisał(a):

          > > Chcę głosować na ludzi, a nie na szyldy.
          >
          > Chcesz podowiedzi racjonalnych (tzn. takich, które mają szanse dostać się do
          > senatu) czy ideowych?
          >

          Racjonalnych, zdecydowanie !!
          • Gość: Blic Re: Na kogo będziecie głosować ? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 05.09.01, 15:55
            Gość portalu: M napisał(a):

            > > Chcesz podowiedzi racjonalnych (tzn. takich, które mają szanse dostać się do
            > > senatu) czy ideowych?
            > >
            >
            > Racjonalnych, zdecydowanie !!

            No to obawiam się, że nie mam żadnego kandydata. Odkąd Woźniak spasował nie widzę
            nikogo na jego miejsce.

            Bx
    • Gość: Marek P. Moim zdaniem IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.01, 22:35
      Chciałbym namówić wszystkich Gorzowian do świadomego uczestnictwa w
      zbliżających się wyborach. Programy wyborcze, deklaracje i obietnice o
      charakterze pobożnych życzeń nie są warte zbyt wielkiej uwagi.
      Chcielibym namówić Was, do oceny kandydatów na naszych przedstawicieli przez
      pryzmat ich dotychczasowej działalności. Co człek ów uczynił dla rozwiązania
      problemu bezrobocia, jakiego inwestora sprowadził do regionu, które z
      istniejących przedsiębiorstw uratował od upadłości.

      Wśród kandydatów ubiegających się o fotel poselski jest trzech ludzi godnych
      mojego głosu.

      Chciałbym dać szansę liderowi gorzowskiej Platformy Obywatelskiej Jackowi
      Bachalskiemu. To przecież on dzięki własnej operatywności i dynamice stworzył
      miejsca pracy, a umożliwiając młodzieży naukę języków, otworzył im okno na
      świat. Dodatkowym argumentem przemawiającym za tą kandydaturą jest fakt, że
      jest on człowiekiem o ustabilizowanej sytuacji materialnej, tak więc z
      pewnością nie idzie w posły dla diet poselskich.

      Serce podpowiada mi abym głosował na człowieka, któremu Gorzów zawdzięcza
      powstanie rodzimej uczelni, człowieka, który gotów był zawsze walczyć o dobro i
      pomyślość naszej społeczności lokalnej, posła obecnej kadencji Kazimierza
      Marcinkiewicza. Będąc posłem AWS, nigdy nie zachował się jak Marian
      Krzaklewski, przyłączał się do manifestacji przeciw własnemu rządowi. Jest on
      człowiekiem o ukształtowanym światopoglądzie, z pewnością godnym
      reprezentowania prawicowego elektoratu.

      Rozum podpowiada mi, abym jednak głosował na lidera gorzowskiego SLD - Jakuba
      Derech-Krzyckiego. Według wszelkich znaków na niebie i ziemi to SLD zwycięży w
      wyborach, ważne jest więc aby gorzowianie byli wśród sejmowej większości. Tak
      więc to Kuba otrzyma mój przemyślany i dobrze wyważony głos w tych wyborach.
      Dziś daję, jutro jednak będę wymagał. Z przyjaciela łatwo zrobić zagorzałego
      wroga, wystarczy, że Pan Poseł zapomni skąd jest. Dla mnie liczy się tylko
      interes mojego miasta, jego to jestem wiernym przyjacielem. Reszta politycznych
      przyjaźni jest podporządkowana tej najważniejszej.
      • Gość: Blic Miejscowość zamiast poglądów? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 09.09.01, 12:08
        Gość portalu: Marek P. napisał(a):

        > Chciałbym namówić wszystkich Gorzowian do świadomego uczestnictwa w
        > zbliżających się wyborach.

        Popieram!

        > Programy wyborcze, deklaracje i obietnice o
        > charakterze pobożnych życzeń nie są warte zbyt wielkiej uwagi.

        Te o ''charakterze pobożnych życzeń'' z pewnością nie, ale te konstruktywne jak
        najbardziej tak.
        Myślę, że trzeba mieć postępującego raka mózgu żeby nie widzieć różnic
        programowych między Platformą Obywatelską a partiami socjalistycznymi.

        > Chcielibym namówić Was, do oceny kandydatów na naszych przedstawicieli przez
        > pryzmat ich dotychczasowej działalności.

        To jest IMO pobożne życzenie.

        > Co człek ów uczynił dla rozwiązania
        > problemu bezrobocia

        (A, skoro już jadę jak na łysej kobyle to pojadę ze szczegółami).
        Jeśli w związku z problemem bezrobocia wyciągał z puli miasta/regionu/województwa
        kolejne pieniądze na zasiłki to nadaje się tylko na pracownika socjalnego.

        >, jakiego inwestora sprowadził do regionu

        No, to jest dobre. Zgadzam się. Wątpię czy jakiś jeden konkretny człowiek ściągał
        inwestora do regionu. Chyba tylko dlatego, że sam prowadzi biznes i sam sobie
        kontrahenta sprowadza.

        >, które z
        > istniejących przedsiębiorstw uratował od upadłości.

        Przedsiębiorstwa nierentowne nie powinny istnieć. Mam nadzieję, że nie o takich
        mowa.

        > Jackowi
        > Bachalskiemu. To przecież on dzięki własnej operatywności i dynamice stworzył
        > miejsca pracy, a umożliwiając młodzieży naukę języków, otworzył im okno na
        > świat.

        Taaa... W ten sposób powinno oddawać się głos na każdego przedsiębiorcę w
        Gorzowie. W sumie nawet niezły pomysł... :)
        Myślę, że uzasadnienie Twoje, Marku, jest nieco komiczne. Ani nie pracuje w JDJ
        kombinat ludzi (to głównie obecni lub świeżo ex- studenci), ani też nie jest to
        jakaś działalność ratująca daną branżę. W Gorzowie jest jeszcze wiele innych
        szkół językowych, które chętnie ujrzałyby JDJ w ruinie.
        Aha, ''otwieranie okien'' to prędzej praktykują nauczyciele w szkołach państwowych.
        Na nich chyba jednak nikt by nie głosował z tego powodu.

        I po tym wstępie stwierdzam:
        Tak, Bachalski jest godny głosu. Dlatego, że popiera PROGRAM Platformy
        Obywatelskiej.

        > Dodatkowym argumentem przemawiającym za tą kandydaturą jest fakt, że
        > jest on człowiekiem o ustabilizowanej sytuacji materialnej, tak więc z
        > pewnością nie idzie w posły dla diet poselskich.

        Mam wrażenie, że wszyscy kandydaci są już całkiem ustawieni. Szczególnie ci,
        którzy byli we władzach miasta i dyrektorowali szpitalom jednocześnie...

        > posła obecnej kadencji Kazimierza
        > Marcinkiewicza. Będąc posłem AWS, nigdy nie zachował się jak Marian
        > Krzaklewski, przyłączał się do manifestacji przeciw własnemu rządowi. Jest on
        > człowiekiem o ukształtowanym światopoglądzie, z pewnością godnym
        > reprezentowania prawicowego elektoratu.

        Głos serca, niestety, jest często sprzeczy z głosem rozumu. Gdyby nie fakt, że
        PiS jest partią socjalistyczną mógłbym poprzeć Marcinkiewicza. Ale PiS to
        socjaliści. Będąc posłem, taki Pan Marcinkiewicz, owszem, mógłby co nieco
        zdziałać (głównie jako tuba nagłaśniająca) dla miasta, ale przede wszystkim,
        będąc posłem, Pan Marcinkiewicz będzie głosował. I jak jeden z wielu będzie
        głosował po linii PROGRAMOWEJ swojej partii. I tak, na ten przykład, zagłosuje za
        wysupłaniem 10 mld złotych na ''pomoc'' dla budownictwa. Skąd wziąć te 10
        mld? ''Podnieść podatki, lub zwiększyć deficyt.'' - jak powiedział Pan Kaczyński,
        czym ostatecznie wyklarował mój pogląd nt. PiS.

        > Tak
        > więc to Kuba otrzyma mój przemyślany i dobrze wyważony głos w tych wyborach.

        I w ten sposób właśnie upadają imperia...

        > Dziś daję, jutro jednak będę wymagał.

        Ale czegóż będziesz wymagał? Widziały gały... prawda.
        Kiedy sld rozbabra kontrakty prywatyzacyjne, wprowadzi podatek importowy (co za
        popieprzony pomysł), zacznie grzebać przy ZUS, nowej maturze, kasach chorych...
        może pogrzebie też trochę przy reformie administracyjnej? :))

        Dla ''normalnego człowieka'' liczy się pełna micha.
        Czerwoni to jest partia matołów, którym wydaje się, że mogą uszcześliwiać ludzi
        na siłę, umacniając jednocześnie rozdmuchany ponad miarę socjalistyczno-
        korupcyjny system redystrybucji.
        A Ty, Marku, chcesz zagłosować na jednego z nich.
        Naprawdę, NAPRAWDĘ, nie chodzi mi o żadne polowanie na czerwone czarownice.
        Chodzi mi o ten zasrany socjalizm, który nie ma sobie równych w całej Europie
        (no, dobra, Białoruś nas bije).

        I w tej sytuacji niewiele obchodzi mnie to czy jakiś lewy poseł będzie stawiał
        znaki drogowe na Gorzów. Obchodzi mnie czy będzie głosował zaobniżką podatków.

        > Z przyjaciela łatwo zrobić zagorzałego
        > wroga, wystarczy, że Pan Poseł zapomni skąd jest.

        No cóż, szanse są niklejsze niż w przypadku, chociażby Marcinkiewicza...

        > Dla mnie liczy się tylko
        > interes mojego miasta, jego to jestem wiernym przyjacielem. Reszta politycznych
        > przyjaźni jest podporządkowana tej najważniejszej.

        Doprawdy, Marku, czy miasto aż tyle Ci płaci, że nieistotne dla Ciebie jakie są
        podatki?

        Bx
        • Gość: Marek P. Re: Miejscowość zamiast poglądów? IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.01, 19:06
          > Myślę, że trzeba mieć postępującego raka mózgu żeby nie widzieć różnic
          > programowych między Platformą Obywatelską a partiami socjalistycznymi

          Trudno mi się wypowiadać w kwestii skorupiaków w moim organiźmie, ale chciałbym
          Cię zapewnić, że brak mojego zaufania co do powagi programów wyborczych ma
          swoje uzasadnienie w praktyce.


          >> które z istniejących przedsiębiorstw uratował od upadłości.

          > Przedsiębiorstwa nierentowne nie powinny istnieć. Mam nadzieję, że nie o
          takich mowa.

          Przedsiębiorstwa nierentowne powinny być staraniem ich właścicieli i władz
          lokalnych rentownymi.
          To się da zrobić, może nie zawsze, ale w bardzo wielu przypadkach.
          Znam sytuację, kiedy władze miasta zapłaciły pobory pracownikom największego w
          mieście zakładu (prywatnego zresztą), aby uchronić go przed udadłością.
          I, kurde, udało się. Takich niekonwencjonalnych metod czasami trzeba szukać.
          Wyobrażasz sobie co by się działo, gdyby Jędrzejczak podjął taką decyzję !


          > Tak, Bachalski jest godny głosu. Dlatego, że popiera PROGRAM Platformy
          Obywatelskiej.

          Wydląda, że w tej kwestii jesteśmy prawie zgodni, podtrzymuję swoje artumenty,
          marginalizując znaczenie argumentu, "że popiera program PO". Bachalski jest O.K.


          >> Z przyjaciela łatwo zrobić zagorzałego wroga, wystarczy, że Pan Poseł
          zapomni skąd jest.

          > No cóż, szanse są niklejsze niż w przypadku, chociażby Marcinkiewicza...

          Marcinkiewicz nie zapomniał, skąd jest. Szanse, że zapomni w przyszłej kadencji
          są znikome.
          Szanuję Kazia, trochę się tylko obawiam, że wielu go szanuje, a głosów może mu
          zabraknąć ...

          Dziwi mnie postawa biskupa, który nawołuje do głosowania na AWS, mimo że AWS
          się kompletnie skompromitował.
          Może PiS to jakaś rozsądna alternatywa, w końcu prawica powinna też mieć swoją
          reprezentację w sejmie.
          Zauważ, że partie prawicowe walczą przede wszystkim ze sobą, starają się zgnoić
          się nawzajem z taką zaciekłością...


          >> Dla mnie liczy się tylko interes mojego miasta, jego to jestem wiernym
          przyjacielem.
          >> Reszta politycznych przyjaźni jest podporządkowana tej najważniejszej.

          > Doprawdy, Marku, czy miasto aż tyle Ci płaci, że nieistotne dla Ciebie jakie
          > są podatki?

          No tak ...
          Wiesz ile czasu spędzam na aktualizowaniu strony www.lubuskie.republika.pl ?
          Zapewniam Cię, że nie jestem mistrzem świata w HTML-u.
          Nie mam też możliwości pozyskiwania fotek, całe szczęście, że znajomy mi trochę
          w tej kwestii pomaga. Lubuski Tydzień jak się nietrudno domyśleć też trochę
          czasu kosztuje.

          Zdradzę Ci pewną tajemnicę: nie szykuję sobie miejsca w Radzie Miejskiej.
          Tak więc, chyba faktycznie zachowuje się nienormalnie :))))

          Wiem, że władze miasta traktują mnie z życzliwym pobłażaniem, podobnie zresztą
          ja traktuję ich.
          Nic mnie nie obchodzi czy są czerwoni, czerni, niebiescy - ważne, żeby miasto
          się rozwijało, a nie kurczyło (patrz szpitale).

          Chciałbym, żeby moi synowie podobnie jak ja znaleźli sobie tu w Gorzowie
          miejsce na ziemi, żeby podobnie jak mnie nie interesowały ich oferty pracy w
          Berlinie.
          Tu jestem kimś, znam sąsiadów, mam działkę z kawałkiem wody, tam byłbym tylko
          robolem, obcym robolem.
          Samochód z klimatyzacją i wczasy na Karaibach nie wynagrodziłyby mi życia z
          dala od swoich, z dala od drzew, które posadziłem, z dala od zakątków w których
          randkowałem.

          Co do podatków, to nie wierzę w ich obniżenie. Wiem, że wzrosną nawet jeśli
          procenty pozostaną te same. Muszą się jakoś wykarmić.
          To jest bagno bez dna, dlatego polityka Warszawki jest dla mnie obca, choć
          smród z tego szamba czuć nawet w Gorzowie.

          Miasto to co innego. Wydaję mi się, że my mieszkańcy jakiś wpływ jednak mamy na
          władze.
          Czasami nawet dekstukcyjny (zatrzymanie inwestycji w Parku Kopernika).

          Co do tego warszawskiego szamba to moim zdaniem premierem Polski powinien być
          Poznaniak, wychowany przez germańców na walce o zachowanie ziemi w polskich
          rękach. Zabrzmiało to bardzo patetycznie, ale wiem co mówię (a raczej piszę).
          Więcej w tej kwestii w Lubuskim Tygodniu (jeśli Miguel nie zawali to jeszcze
          dziś).

          Pozdrawiam Cię, Bartek (? K.)
          Myślę, że moglibyśmy razem z Irkiem spotkać się na jakimś piwku. Byłoby mi
          bardzo miło.
          • Gość: Blic Re: Miejscowość zamiast poglądów? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 10.09.01, 20:00
            Gość portalu: Marek P. napisał(a):

            > > Myślę, że trzeba mieć postępującego raka mózgu żeby nie widzieć różnic
            > > programowych między Platformą Obywatelską a partiami socjalistycznymi
            >
            > Trudno mi się wypowiadać w kwestii skorupiaków w moim organiźmie

            Nie miałem na myśli skorupiaków konkretnie w Twoim organiźmie. :)

            > > Przedsiębiorstwa nierentowne nie powinny istnieć. Mam nadzieję, że nie o
            > takich mowa.
            >
            > Przedsiębiorstwa nierentowne powinny być staraniem ich właścicieli i władz
            > lokalnych rentownymi.
            > To się da zrobić, może nie zawsze, ale w bardzo wielu przypadkach.
            > Znam sytuację, kiedy władze miasta zapłaciły pobory pracownikom największego w
            > mieście zakładu (prywatnego zresztą), aby uchronić go przed udadłością.

            Myślę, że trzeba trzymać się jakiś konkretnych zasad.
            Już klaruję: Jeśli miasto wypłaci jakiejś firmie pobory to czemu państwo nie
            miałoby wypłacać poborów jeszcze większym firmom?
            Tak niestety jest w Polsce i to mi się nie podoba bo to właśnie powoduje czarne
            wszystkowchłaniające dziury.

            > I, kurde, udało się. Takich niekonwencjonalnych metod czasami trzeba szukać.
            > Wyobrażasz sobie co by się działo, gdyby Jędrzejczak podjął taką decyzję !

            Rozumiem, że nawiązujesz do wizji górników i hutników wyrywających płyty
            chodnikowe w Warszawie.
            Wiesz, z mojego punktu widzenia jest tak: dlaczego niby mam utrzymywać zgraję
            darmozjadów? To jest paranoja efemistycznie zwana ''solidarnością społeczną'', że
            większość (bynajmniej nie bogatsza większość) utrzymuje jakąś grupę (i to wcale
            nie taką biedną).

            > >> Z przyjaciela łatwo zrobić zagorzałego wroga, wystarczy, że Pan Poseł
            > zapomni skąd jest.
            >
            > > No cóż, szanse są niklejsze niż w przypadku, chociażby Marcinkiewicza...
            >
            > Marcinkiewicz nie zapomniał, skąd jest. Szanse, że zapomni w przyszłej kadencji
            > są znikome.

            Miałem na myśli, że Deresz-Krzykacki może zapomnieć.
            I zaprawdę powiadam Ci, łatwo mu to pójdzie, albowiem jest on tylko pionkiem w
            rękach jego magnificencji Herr Millera. Takaż to jest specyfika partii onej.

            > Zauważ, że partie prawicowe walczą przede wszystkim ze sobą, starają się zgnoić
            > się nawzajem z taką zaciekłością...

            Przyznam Ci się w tajemnicy, że IMO z partii prawicowych naprawdę prawicowa jest
            tylko jedna - UPR. :)

            > Chciałbym, żeby moi synowie podobnie jak ja znaleźli sobie tu w Gorzowie
            > miejsce na ziemi, żeby podobnie jak mnie nie interesowały ich oferty pracy w
            > Berlinie.

            No i jesteśmy w domu. :)
            To jest, myślę, wspólne życzenie wszystkich uczestników forum.
            Mam jednak wrażenie, że wielu trochę brakuje wiedzy, być może odwagi, albo
            wyobraźni, aby stwierdzić jaki jest jedyny, sprawdzony i, przede wszystkim,
            szybki sposób na wzbogacenie się państwa (ergo, także miasta).

            > Tu jestem kimś, znam sąsiadów, mam działkę z kawałkiem wody, tam byłbym tylko
            > robolem, obcym robolem.

            Jakbyś czytał w moich myślach. :)
            Podrzucę Ci ciekawą strawę dla umysłu:
            Wg założeń budżetu ''2000 przychody z tytułu podatku od osób fizycznych PIT miały
            wynieść ok. 25 mld zł.
            Zgadnij jak wysoki powinien być ów podatek aby takie dochody uzyskać? Ni mniej ni
            więcej a 6,7% !!!
            Ciekawe nie?
            W sumie, wraz ze składką na kasy chorych, podatek powinien wynieść ok. 12,8%.
            Żeby uniknąć zbędnych spekulacji podpowiem, że wyliczenia te zostały uczynione na
            podstawie oficjalnych informacji budżetowych oraz dotyczących zarobków Polaków.
            W sumie podatki mogłyby być nawet kapinkę mniejsze bowiem omawiane założenia
            budżetowe były na rok 2000 a zarobki z roku 1999.
            Jak to jest z tymi podatkami w końcu?
            To są przecież liczby, dodaje się, mnoży, dzieli, żadnego zaciemniania.
            I co? I będzie pewnie podatek importowy, a sld w tej dekadzie podatków nie
            zmniejszy za cholerę.
            Coś jest bardzo nie w porządku...
            Czasem odechciewa się myśleć na ten temat... ale to w końcu też moje pieniądze.

            > Co do podatków, to nie wierzę w ich obniżenie. Wiem, że wzrosną nawet jeśli
            > procenty pozostaną te same. Muszą się jakoś wykarmić.

            Myślę, że konsekwencja w popieraniu osób które chcą podatki obniżyć mogłaby w
            końcu coś zmienić.
            Inaczej, niestety... Marku... przykro mówić... saksy w Berlinie...

            > Pozdrawiam Cię, Bartek (? K.)

            DO usług.

            > Myślę, że moglibyśmy razem z Irkiem spotkać się na jakimś piwku. Byłoby mi
            > bardzo miło.

            Tak i ja myślę. :)

            Bx
            • Gość: Marek P. Spotkanie IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 21:44
              Gość portalu: Blic napisał(a):
              > > Myślę, że moglibyśmy razem z Irkiem spotkać się na jakimś piwku. Byłoby mi
              >
              > > bardzo miło.
              >
              > Tak i ja myślę. :)
              >
              > Bx

              Rozmawiałem z Irkiem (znasz go). Moglibyśmy pójść na piwko w piątek po 18-tej.
              Zaproponuj miejsce.

      • Gość: borys Re: Moim zdaniem IP: *.tera.com.pl 09.09.01, 22:45
        Gość portalu: Marek P. napisał(a):

        > Rozum podpowiada mi, abym jednak głosował na lidera gorzowskiego SLD - Jakuba
        > Derech-Krzyckiego. Według wszelkich znaków na niebie i ziemi to SLD zwycięży w
        > wyborach, ważne jest więc aby gorzowianie byli wśród sejmowej większości. Tak
        > więc to Kuba otrzyma mój przemyślany i dobrze wyważony głos w tych wyborach.
        Ja pierdolę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Różne już słyszałem uzasadnienia głosowania na komunę, ale to jest EWENEMENT.
        Jestem porażony. Powrót do instrukcji sejmowych, czyli status ante Konstytucjia 3
        Maja.
        Odpadam.
        • Gość: Marek P. Re: Moim zdaniem IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.01, 19:09
          Szanowny kolego, trochę szacunku do demokracji. Bardzo bym Cię prosił o
          oszczędniejsze stosowanie wulgaryzmów.
          Nie przeszkadza mi Twoja antykomunistyczna fobia, toleruje ją, nawet rozumiem.

          Powinieneś Pani Bednarz wytoczyć sprawę z powództwa cywilnego dopóki jeszcze o
          lasce nie chodzi, jak nie przymierzając Jaruzel, choć najlepszym rozwiazaniem
          byłoby: "wybaczam, ale nie zapomnę".

          Powinniście napisać "Wielką Księgę Krzywd Czerwonego Reżimu". Mógłbyś opisać
          tam swój epizod (z faktami i nazwiskami).
          Ta księga byłaby świadectwem historii dla przyszłych pokoleń.
          Tyle, że Twoi przyjaciele polityczni byli ostatnio bardzo zajęci, innymi
          sprawami...

          Gdyby nie tacy ludzie jak Ty prawdopodobie dziś nie mielibyśmy demokracji,
          dlatego nie "dokopałem" Ci wcześniej w wątku o komunie w I LO.

          Dziś prawdopodonie nie mógłbym wypowiadać się nieskrępowanie o realizacji
          Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego.
          Chłopaki po prostu zwineliby mnie do "suki" i spałowali.
          Z drugiej jednak strony tylu ludzi nie chodziłoby dokarmiać się po śmietnikach.

          To wszystko nie jest takie łatwe, proste i jednoznaczne...

          Jeśli chodzi o mój status materialny, to na pewno w PRL żyłoby mi się gorzej,
          nie miałbym na wsi działki ze stawem, bo nawet gdybym miał pieniądze, musiałbym
          najpierw skończyć szkołe rolniczą (nawet zasadniczą).
          • Gość: Krzysiek Re: Moim zdaniem IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.01, 20:52
            Panie Marku!
            Te wybory nie będą do rady miasta Gorzowa!
            • Gość: Marek P. Re: Moim zdaniem IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.01, 22:04
              Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

              > Panie Marku!
              > Te wybory nie będą do rady miasta Gorzowa!

              Będą za to decydowały o losach tego miasta.
              Panie Krzyśku !

              Ps. Może forumowym zwyczajem przyjdziemy na Ty :)))
              Pozdrófka
              • Gość: Krzysiek Re: Moim zdaniem IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.01, 23:49
                Gość portalu: Marek P. napisał(a):

                > Gość portalu: Krzysiek napisał(a):
                >
                > > Panie Marku!
                > > Te wybory nie będą do rady miasta Gorzowa!
                >
                > Będą za to decydowały o losach tego miasta.
                > Panie Krzyśku !
                >
                >
                > Jedynie pod warunkiem, że Jędrzejczak zostałby wojewodą lubuskim to może to
                miasto by coś zyskało.W inni wielkich polityków z Gorzowa jakoś nie wierzę.
                Pozdro!
                • Gość: Kokoszka Re: Moim zdaniem IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 07:54
                  Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

                  > Jedynie pod warunkiem, że Jędrzejczak zostałby wojewodą lubuskim to może
                  > to miasto by coś zyskało.

                  ... a kogo by nasza miejska opozycja krytykowała.
                  Nie dbasz kolego o dobry nastrój narzekaczy :)
          • Gość: borys Re: Moim zdaniem IP: *.tera.com.pl 11.09.01, 11:00
            Gość portalu: Marek P. napisał(a):

            > Szanowny kolego, trochę szacunku do demokracji.
            Czemu tylko trochę? To, że jeszcze nie strzelam, to dowód na to, że
            jestem "pierwszym demokratom".

            > Bardzo bym Cię prosił o oszczędniejsze stosowanie wulgaryzmów.
            Tylko jeden. To bardzo oszczędnie. Określenie "Konstytucja" nie jest wulgaryzmem.

            > Nie przeszkadza mi Twoja antykomunistyczna fobia, toleruje ją, nawet rozumiem.
            > Powinieneś Pani Bednarz wytoczyć sprawę z powództwa cywilnego dopóki jeszcze o
            > lasce nie chodzi, jak nie przymierzając Jaruzel, choć najlepszym rozwiazaniem
            > byłoby: "wybaczam, ale nie zapomnę".
            W gruncie rzeczy jest to sprawa smaku - że powołam się na Poetę.
            Nie lubię pajęczyn.
            I to jest moja fobia.
            Powództwem cywilnym nie da się załatwić 45 lat komuny. Oprawcy z UB (koledzy
            Twoich wybrańców, a na pewno ich mentorzy) to już starzy dziadkowie, więc co ich
            będziemy ciągali. Pluton strzelający do górników w Wujku to w końcu kilkanaście
            osób, nie wiadomo, kto zabił, nawet jeśli strzelali wszyscy. Więc po co ich
            sądzić.
            Gen. Gruba, ich szef, już nie żyje, Kiszczak pewnie umrze na serce w podróży
            zdrowotnej do Egiptu.
            Nie żyje też Gomółka, który o mało nie doprowadził Polski do autarkii, więc nie
            będziemy go ścigać.
            Zośki Bednarz nie pozwę. Ani Jagielskiej. Bo niby o co? Są w porządku. Cenią ją
            koledzy z pracy, rodzice... Wszystko jest w porządku.

            > Powinniście napisać "Wielką Księgę Krzywd Czerwonego Reżimu".
            Kto -ście?
            > Mógłbyś opisać tam swój epizod (z faktami i nazwiskami).
            > Ta księga byłaby świadectwem historii dla przyszłych pokoleń.
            Jeśli uważasz, że chcę się beatyfikować, to jesteś w błędzie. Przepraszam
            wszystkich, którzy doszli do podobnych wniosków.

            > Tyle, że Twoi przyjaciele polityczni byli ostatnio bardzo zajęci, innymi
            > sprawami...
            Moi przyjaciele polityczni obecnie pasą lamy w Beskidzie Niskim albo prowadzą
            hipoterapię w Sopocie. Faktycznie, są zajęci.

            > Gdyby nie tacy ludzie jak Ty prawdopodobie dziś nie mielibyśmy demokracji,
            > dlatego nie "dokopałem" Ci wcześniej w wątku o komunie w I LO.
            Czekam zatem, że to zrobisz.

            > Dziś prawdopodonie nie mógłbym wypowiadać się nieskrępowanie o realizacji
            > Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego.
            > Chłopaki po prostu zwineliby mnie do "suki" i spałowali.
            Oczywiście nikt by Cię nie ścigał, bo z pewnością uznałbyś, że w PRON-ie można
            doskonale i skutecznie walczyć z Zielonym Uzurpatorem (jeśli, oczywiście,
            umiejętnie rozegra się koterie). Takimi sprawami jak wyścigi o drogowskazy czy
            nazwę uniwersytetu (chłe chłe - "uniwersytetu") chłopaki się nie zajmowały.
            Raczej ganiali ptysiów z opornikami w fartuszkach.

            > Z drugiej jednak strony tylu ludzi nie chodziłoby dokarmiać się po śmietnikach.
            Tu niespodzianka. Nie jestem fanem tempa i sposobu reformowania gospodarki po
            komunie, ale dokarmiających się po śmietnikach nie widziałem. Zbieraczy złomu,
            makulatury, czy mebli - owszem. Pomoc społeczna w tym kraju jest raczej
            przerośnięta.

            > To wszystko nie jest takie łatwe, proste i jednoznaczne...
            Tu się powtórzę - w gruncie rzeczy to sprawa smaku, a nie kalkulacji.

            Rzecz podstawowa - w moim przekonaniu będziesz głosował na komuchów (struktury,
            kasę, ludzi, a nawet spore elementy ideowe mają po nieboszczce PZPR) ze względów
            koniunkturalnych. Masz swoje koncepcje do przeprowadzenia, coś Ci się wydaje.
            Przypomnę tylko, że z Gorzowa pochodzili Wierchowicz, Niewiarowski, Marek Jurek i
            pewnie wielu innych naprawdę istotnych ludzi w Państwie. Nawet Pluta ponoć był
            świetnym kumplem Wojtyły. Druga obecnie persona Episkopatu Michalik był w
            Gorzowie. A diecezję przenieśli do Zielonej.
            Zamiast rozgrywać koterie i komponować dekoracje fajnie by było unkać błędów
            poprzedników, którzy, zamiast np. ściągnąć do miasta filię UAM (vide Białystok)
            budowali fajne biurowce.
            • Gość: Marek P. Re: Moim zdaniem IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 18:36
              > Pluton strzelający do górników w Wujku to w końcu kilkanaście osób, nie
              > wiadomo, kto zabił, nawet jeśli strzelali wszyscy. Więc po co ich sądzić.

              ... a kto sądził policjantów strzelających do robotników z radomskiego
              Łucznika, ... do protestujących chłopów.
              Borys, może ścigniemy granatowych policmajstrów II Rzeczypospolitej, też
              chłopaki rzucali ołowiem w niewojennych czasach.

              Myślę, że gdyby zomowcy mieli kałczukowe kóle, ofiar byłoby mniej.
              Ryzykowne twierdzenie, co, burzy to co tak dobrze poukładane.


              >> Powinniście napisać "Wielką Księgę Krzywd Czerwonego Reżimu".

              > Kto -ście?

              To czyi są w końcu Ci którzy kończą właśnie ... reformowanie naszego kraju.
              Oni się przyznają do etosu, a etos do nich się nie przyznaje ?
              To skąd ONI są (Buzek, Iwan, Piękny Maryjan). No Iwan to wiem - z Zielonej
              Góry, trochę tylko z AWS-u.


              >> Ta księga byłaby świadectwem historii dla przyszłych pokoleń.

              > Jeśli uważasz, że chcę się beatyfikować, to jesteś w błędzie.

              To była konstruktywna propozycja.
              Wydaje mi się, że lepsza niż sądzenie do dnia naturalnej śmierci, człowieka
              który bez rozlewu krwi pozwolił na zmianę ustroju (oddał władzę).


              >> Dziś prawdopodonie nie mógłbym wypowiadać się nieskrępowanie o realizacji
              >> Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego.
              >> Chłopaki po prostu zwineliby mnie do "suki" i spałowali.

              > Oczywiście nikt by Cię nie ścigał, bo z pewnością uznałbyś, że w PRON-ie

              :)))) dobry jesteś !

              > można doskonale i skutecznie walczyć z Zielonym Uzurpatorem (jeśli,
              > oczywiście, umiejętnie rozegra się koterie).

              Należałbym do PZW i bezstresowo łowiłbym ukleje.


              > Takimi sprawami jak wyścigi o drogowskazy

              Drogowskazy to drobiazg, tyle że denerwuje ludzi (w tej liczbie i mnie).
              Nie ma najmniejszego powodu tego nie zmienić.

              > czy nazwę uniwersytetu (chłe chłe - "uniwersytetu") chłopaki się nie
              zajmowały.

              Coś tam czytałeś, ale bez zaangażowania (i pewnie bez zbytniego szacunku do
              mojej osoby).
              Przeczytaj jeszcze raz, czy chodzi o nazwę tej szkółki, czy może o idee zgodną
              z przyjętą strategią (część wydziałów w Gorzowie, część w Zielonej).
              My nie możemy w nieskończoność śmiać się z ich głupoty i wyssanego z mlekiem
              matki szowinizmu.
              Musimy jakoś próbować rozmawiać, współpracować.
              Ta szkółka, to byłby pierwszy pomost łączący te dwa regiony. Korzyści byłyby
              obopólne.
              Oni by mieli uniwersytet regionalny, a nie jakiś tam "Uniwersytet
              Średnejwielkościmiasta".
              My moglibyśmy pogonić filie i filemki żerujące na kieszeni żaka.

              Oni jednak dali nam wyraźny sygmał, że choroba się u nich rozwija, my
              pozostaliśmy ze szkołą ucząca fizyki wychowawczej (znowu się ktoś na mnie
              obrazi).
              Dobrze, że choć Kaziu Marcinkiewicz zadziałał z Wyższą Szkołą Zawodową.

              Tak więc nie o nazwę chodzi. Wedle mnie mogłby się ta uczelnia nazywać nawet
              Uniwersytetem "Św. Lecha", czy "Siedmiu Prostytutek"...



              >> Z drugiej jednak strony tylu ludzi nie chodziłoby dokarmiać się po
              śmietnikach.

              > Tu niespodzianka. Nie jestem fanem tempa i sposobu reformowania gospodarki po
              komunie, ale dokarmiających się po śmietnikach nie widziałem.

              To wpadnij kiedy do Gorzowa. Wypijemy piwko w ŁUBUDUBU (czy jakoś tak), a potem
              pokażę Ci dzieci, które nadają się na komandosów US ARMY, jak murzyny z buszu.
              Chowają się bowiem też "pod chmurką", w rurach kanalizacyjnych z tym, że w
              trochę trudniejszym klimacie niż buszmeni.

              Rowerzystów zaopatrujących się w delicje ze śmietników spotkasz latem z rana (5-
              6), w innych porach roku wieczorkiem (18-20).
              Znowu wkurzyłem kogoś (dorze, że Robert urlopuje).
              Taki już jestem konfliktowy.


              > Rzecz podstawowa - w moim przekonaniu będziesz głosował na komuchów

              Kuba ma 31 lat, minus 12 (wolnej Polski).
              Mając 19 lat faktycznie mógł przed okrągłym stołem donosić policjantom na
              ptysiów z opornikami w klapie. Kuba robiłeś takie brzydkie rzeczy ?


              > Zamiast rozgrywać koterie i komponować dekoracje fajnie by było unkać błędów
              > poprzedników, którzy, zamiast np. ściągnąć do miasta filię UAM (vide
              Białystok)
              > budowali fajne biurowce.

              Budowali szpitale i opowiadali, że życie ludzkie jest najwyższą wartością (co
              im oczywiście nie przeszkadzało w hurtowych skrobankach).
              Teraz życie ludzkie ma bardzo wymierną cenę: cena krzyżyka, zależy od
              rejonizacji (Prószków, Wołomin ... ), ale również cena pomysłki taksówkarza,
              który zawiózł zawałowca nie pod ten szpital co trzeba.

              Wiedzisz Borys, lepiej jednak rozmawiać z "Gadułką" o "wymianie płynów".

              Pozdrawiam.
              • Gość: borys Re: Moim zdaniem IP: *.spam.mim.pl 11.09.01, 21:48
                Jakiś straszny bełkot, pełen błędów ortograficznych.
                Nie wiem od czego zacząć...
                Powiedzmy tak:
                Podstawowym przesłaniem mojego wpisu było to, że w wyborach do sejmu decydujemy o
                sprawach kraju. Sprawy lokalnych wojenek należy rozstrzygać na własnym
                terytorium, istnieją organa samorządowe i wybory do nich powinny załatwiać sprawy
                wzajemnych urazów, pretensji...
                Podobnych poglądów w tym wątku są, jak mi się zdaje, Blic, koko i Krzysiek.
                Rozgrywanie partykularnych i koteryjnych interesów przy okazji decydowania o
                losach państwa to głupota, za którą karze historia. Na szczęście nie nazywasz się
                Sapieha.
                To powyżej to zasadnicza część, mój pogląd na postawioną przez Ciebie kwestię.
                Reszta, czyli to, czy głosujesz na czerwonego, czy marsjan, to kwestia drugiego
                rzędu.
                Ale tak nakręciłeś cytatami z mojego wpisu, że odpowiem, z czystej grafomanii.
                Ale, po raz trzeci ZASTRZEGAM: istotne jest to co powyżej.

                Gość portalu: Marek P. napisał(a):

                > ... a kto sądził policjantów strzelających do robotników z radomskiego
                > Łucznika, ... do protestujących chłopów.
                Oczywiście w Łuczniku nikt nie zginął. Chłop też żaden. Ale nie w tym problem:
                policjanta obecnie, w państwie demokratycznym, można pociągnąc do
                odpowiedzialności i wszyscy pokrzywdzeni mają do tego pełne prawo. A żony
                poległych w Wujku - nie.

                > Myślę, że gdyby zomowcy mieli kałczukowe kóle, ofiar byłoby mniej.
                Gdyby nie wprowadzano stanu w. ofiar byłoby jeszcze mniej.(o ile chodzi Ci o
                kauczukowe kule)

                > Ryzykowne twierdzenie, co, burzy to co tak dobrze poukładane.
                Tego to nie zrozumiałem. Co jest poukładane? Sytuacje przyschnięcia ofiar stanu
                wojennego? O tym (w małej, szkolnej skali) jest wątek o I LO.

                > >> Powinniście napisać "Wielką Księgę Krzywd Czerwonego Reżimu".
                >
                > > Kto -ście?
                >
                > To czyi są w końcu Ci którzy kończą właśnie ... reformowanie naszego kraju.
                > Oni się przyznają do etosu, a etos do nich się nie przyznaje ?
                > To skąd ONI są (Buzek, Iwan, Piękny Maryjan). No Iwan to wiem - z Zielonej
                > Góry, trochę tylko z AWS-u.
                Buzka, Iwana, Mariana nie znam. Napisałem (może niedowidzisz), że moi koledzy
                polityczni obecnie polityką się nie zajmują. A jednak chcą rozliczenia kurestwa
                władzy sprzed 20-10 lat.
                >
                > >> Ta księga byłaby świadectwem historii dla przyszłych pokoleń.
                >
                > > Jeśli uważasz, że chcę się beatyfikować, to jesteś w błędzie.
                >
                > To była konstruktywna propozycja.
                > Wydaje mi się, że lepsza niż sądzenie do dnia naturalnej śmierci, człowieka
                > który bez rozlewu krwi pozwolił na zmianę ustroju (oddał władzę).
                Znowu nie wiem o kogo chodzi. Pierwszą osobą, która mi przyszłą na myśl, był
                Jaruzelski, ale on przecież dla zachowania władzy wprowadził stan wojenny, gdzie
                nie używano gumowych nabojów (mniej błędów).

                > >> Dziś prawdopodonie nie mógłbym wypowiadać się nieskrępowanie o realiza
                > cji
                > >> Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego.
                > >> Chłopaki po prostu zwineliby mnie do "suki" i spałowali.
                > > można doskonale i skutecznie walczyć z Zielonym Uzurpatorem (jeśli,
                > > oczywiście, umiejętnie rozegra się koterie).
                >
                > Należałbym do PZW i bezstresowo łowiłbym ukleje.
                Przecież pisałeś, że chciałbyś się wypowiadać o realizacji...
                >
                > > Takimi sprawami jak wyścigi o drogowskazy
                >
                > Drogowskazy to drobiazg, tyle że denerwuje ludzi (w tej liczbie i mnie).
                Jeden z głównych Twoich wątków.
                (...)


                > > Rzecz podstawowa - w moim przekonaniu będziesz głosował na komuchów
                >
                > Kuba ma 31 lat, minus 12 (wolnej Polski).
                > Mając 19 lat faktycznie mógł przed okrągłym stołem donosić policjantom na
                > ptysiów z opornikami w klapie. Kuba robiłeś takie brzydkie rzeczy ?
                Znowu wszystko obracasz. Kuba (czy jak mu tam) jest elementem struktury, która
                istnieje od lat 40-tych. Pewnie żyje tylko kilku uczestników Kongresu
                Zjednoczeniowego, ale jego duch żyje, ubogacony przez "cięcie po skrzydłach"
                rewizjonistów, wyganianie Żydów, gomółkowszczyznę, otwieranie się na świat, etc.
                Szefem Twojego kumpla jest Miller, Oleksy, mentorem Rakowski. Umrą kiedyś, ale
                pozostawią uczniów, struktury, kasę, etc.

                > > Zamiast rozgrywać koterie i komponować dekoracje fajnie by było unkać błęd
                > ów
                > > poprzedników, którzy, zamiast np. ściągnąć do miasta filię UAM (vide
                > Białystok)
                > > budowali fajne biurowce.
                >
                > Budowali szpitale i opowiadali, że życie ludzkie jest najwyższą wartością (co
                > im oczywiście nie przeszkadzało w hurtowych skrobankach).
                > Teraz życie ludzkie ma bardzo wymierną cenę: cena krzyżyka, zależy od
                > rejonizacji (Prószków, Wołomin ... ), ale również cena pomysłki taksówkarza,
                > który zawiózł zawałowca nie pod ten szpital co trzeba.
                Znowu niezrozumienie. Chodziło o to, że Gorzów, po 1976, ładował kasę i aktywność
                w biurowce i amfiteatr, a Zielona rozwijałą szkoły. A teraz jest do przodu.
                A o co Tobie chodziło z tym Prószkowem (może Pruszkowem?)

                > Wiedzisz Borys, lepiej jednak rozmawiać z "Gadułką" o "wymianie płynów".
                I tu zdecydowanie z Tobą się zgodzę. O czymkolwiek.
                • Gość: Krzysiek Re: Moim zdaniem IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.01, 22:07
                  Jeszcze ze dwie przeróbki ( odpowiedz cytując ) to będzie się nadawało do
                  granic asurdu.
                  Chociaż język prawdziwych polityków jest też zawiły i pokrętny.Mistrzem jest
                  chyba Wałęsa, ale jego predysponowało do tego chyba wykrztałcenie.
                  Pozdro.
                • arwena Re: Moim zdaniem 12.09.01, 00:32
                  chyba to jasne ze poczulam sie urazona - ostatecznie juz
                  dzieki borys, doceniam, natomiast sugeruje abys swego rozmowce
                  poczestowal ''erystyka'', gdyz braki w zakresie podstawowym w przedmiocie
                  dyskusji sa widzialne golym okiem

                  pozdr
                  a
                  • Gość: borys do a IP: *.tera.com.pl 12.09.01, 10:50
                    Szalenie mi przykro, że przeze mnie trafiłaś "na języki".
                    Gorzej, jeśli się obrazi na tę erystykę (mogłaś wyjaśnić, że nie chodzi o
                    erotomanię) ;-).
                • Gość: Marek P. Do Borysa IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 16:29
                  Przepraszam za ortografię. Faktycznie dałem plamę...

                  > Rozgrywanie partykularnych i koteryjnych interesów przy okazji decydowania
                  > o losach państwa to głupota, za którą karze historia.
                  Przypominam, że wybieramy parlament, czyli naszych (lokalnych) przedstawicieli
                  w stolicy.
                  Nie widzę żadnych przeszkód, aby nie wybrać takich, którzy będą pamiętać skąd
                  pochodzą i będą mieli sposobność coś dla nas zrobić.

                  >> Myślę, że gdyby zomowcy mieli kauczukowe kule [ ;-( ], ofiar byłoby mniej.
                  >> Ryzykowne twierdzenie, co, burzy to co tak dobrze poukładane.
                  > Tego to nie zrozumiałem. Co jest poukładane?
                  Etos, akademie, pieśni o "Wujku", a wystarczyło trochę techniki (kauczukowe
                  naboje).

                  >> Drogowskazy to drobiazg, tyle że denerwuje ludzi (w tej liczbie i mnie).
                  > Jeden z głównych Twoich wątków.
                  Czyżby. Zapraszam na www.pogo.republika.pl

                  Co do moich kumpli: jeden z internautów wprowadził zwyczaj posługiwania się
                  imionami posłów i lokalnych polityków. Spodobało mi się to, co bynajmniej nie
                  oznacza, że z którymś z nich jestem na Ty, albo jest moim idolem.

                  > A o co Tobie chodziło z tym Prószkowem (może Pruszkowem?)
                  "Krzyżyk" to inaczej "czapa". W mafiach w Pruszkowie, Wołominie pracują płatni
                  mordercy. To nowe zjawisko.
                  Stąd też określenie, że dziś życie ma określoną cenę.

                  Wydawało mi się komuś o Twoim poziomie IQ nie trzeba wykładać "kawy na ławę".

                  Ten tekst o kandydatach do US ARMY jest z życia wzięty - moja żona jest
                  nauczycielką w podstawówce, spotyka się z takimi problemami.
                  Chciałem Ci uświadomić, że są jeszcze inne poza Tobą ofiary przemian.
                • Gość: Marek P. Do Borysa IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 16:30
                  Przepraszam za ortografię. Faktycznie dałem plamę...

                  > Rozgrywanie partykularnych i koteryjnych interesów przy okazji decydowania
                  > o losach państwa to głupota, za którą karze historia.
                  Przypominam, że wybieramy parlament, czyli naszych (lokalnych) przedstawicieli
                  w stolicy.
                  Nie widzę żadnych przeszkód, aby nie wybrać takich, którzy będą pamiętać skąd
                  pochodzą i będą mieli sposobność coś dla nas zrobić.

                  >> Myślę, że gdyby zomowcy mieli kauczukowe kule [ ;-( ], ofiar byłoby mniej.
                  >> Ryzykowne twierdzenie, co, burzy to co tak dobrze poukładane.
                  > Tego to nie zrozumiałem. Co jest poukładane?
                  Etos, akademie, pieśni o "Wujku", a wystarczyło trochę techniki (kauczukowe
                  naboje).

                  >> Drogowskazy to drobiazg, tyle że denerwuje ludzi (w tej liczbie i mnie).
                  > Jeden z głównych Twoich wątków.
                  Czyżby. Zapraszam na www.pogo.republika.pl

                  Co do moich kumpli: jeden z internautów wprowadził zwyczaj posługiwania się
                  imionami posłów i lokalnych polityków. Spodobało mi się to, co bynajmniej nie
                  oznacza, że z którymś z nich jestem na Ty, albo jest moim idolem.

                  > A o co Tobie chodziło z tym Prószkowem (może Pruszkowem?)
                  "Krzyżyk" to inaczej "czapa". W mafiach w Pruszkowie, Wołominie pracują płatni
                  mordercy. To nowe zjawisko.
                  Stąd też określenie, że dziś życie ma określoną cenę.

                  Wydawało mi się komuś o Twoim poziomie IQ nie trzeba wykładać "kawy na ławę".

                  Ten tekst o kandydatach do US ARMY jest z życia wzięty - moja żona jest
                  nauczycielką w podstawówce, spotyka się z takimi problemami.
                  Chciałem Ci uświadomić, że są jeszcze inne poza Tobą ofiary przemian.
              • Gość: borys PS do wpisu z 11.09.2001 IP: *.tera.com.pl 12.09.01, 10:23
                Przypomniałem sobie tego Łucznika. Dziennikarz prawicowej gazety dostał od
                policji gumową kulą podczas obserwowania demonstrantów, rzucających zresztą
                kamieniami w Sejm. Dostał za to odszkodowanie od policji.
                Postawienie tego w opozycji do śmierci ośmiu górników broniących własnego
                strajkującego zakładu pracy jest kurewskim nadużyciem.
                W dodatku jeszcze raz przeglądnąłem swój drugi (chronologicznie) wpis i
                odkryłem, że Ty nie odpowiedziałeś na mój post, tylko napisałeś cokolwiek ze
                swoich przemyśleń na wybrany przez siebie temat. Takie proste wykręcenie kota
                ogonem przy pomocy komuszej (eSeLDowskiej, jak wolisz) retoryki.
                Nie mam ochoty dyskutować Tobą (na wczorajszy wpis straciłem prawie godzinę),
                ale chętnie przeglądnę Twoje wcześniejsze produkcje, szczególnie użalanie się
                na Zielonkę (Twoje hobby) i biadolenie nad spiskiem antygorzowskim, tylko po to
                żeby Ci przywalić. A że na przyjemności mam coraz mniej czasu - musisz
                poczekać. Mam za to już tytuł dla wątku: ZAŚCIANEK. Ładny?
                Bez odpowiedzi.
                • Gość: Marek P. Re: PS do wpisu z 11.09.2001 IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 16:34
                  Drogi Borysie !

                  Dyskusja, nawet ostra, nie jest ...
                  > ... kurewskim nadużyciem.

                  > Ty nie odpowiedziałeś na mój post, tylko napisałeś cokolwiek
                  > ze swoich przemyśleń na wybrany przez siebie temat.
                  Ty człek walczący o wolność słowa zabraniasz mi wyboru tematu, który chcę
                  poruszyć ?

                  > Nie mam ochoty dyskutować Tobą (na wczorajszy wpis straciłem prawie godzinę),
                  Spokojnie to nie wojna, ruszyliśmy tylko kilka trudnych tematów.

                  > ... chętnie przeglądnę Twoje wcześniejsze produkcje, ... tylko po to
                  > żeby Ci przywalić.
                  ... ale nie porwiesz jakiegoś dwupłatowca, żeby przywalić w Urząd Wojewódzki ?

                  Przepraszam za powyższe złośliwości.

                  Mogłeś nie pisać tego posta.
                  Ortografia mojej poprzedniej produkcji w znacznym stopniu pogorszyła mój
                  nastrój. Zwykle mam słownik ortograficzny pod ręką ...

                  Z treści zawartych we wspomnianym poście się nie wycofuję, mogłem sobie
                  odpuścić odwołanie do naszej koleżanki.
                  Arwenko przepraszam - już się "odkrochmalam" od Ciebie.


                  > A że na przyjemności mam coraz mniej czasu - musisz poczekać.
                  Poczekam. Wal jak Ci to sprawi przyjemność...

                  Może lepiej wypijemy jakąś flaszkę na zgodę, może być nawet z Zielonogórskiego
                  Polmosu.
                  Ty masz swoją czerwoną fobię, ja mam swoją zieloną, :))), może tylko trochę
                  jesteś ode mnie mocniejszy w gębie :)))

                  > Mam za to już tytuł dla wątku: ZAŚCIANEK. Ładny?
                  Łudzę się, że nie będzie "ładniejszy".

                  Pozdrawiam Cię Borysie, nie obrażaj się na mnie.
                  Naprawdę uważam, że po epoce Buzka można już odidealizować etos i po prostu
                  rozmawiać o latach 80 i 90 jako o historii (porównywać naboje).

                  Ps. Coś technika Gazetę zawodzi ...
                  • arwena do pana p. 12.09.01, 23:41
                    ok
                    to wszystko na co stac mnie dzisiaj
                    oprocz zlosliwosci
                  • Gość: borys Re: PS do wpisu z 11.09.2001 IP: *.bci.net.pl 13.09.01, 14:41
                    Widzisz, stary, ja piszę, że "postawienie tego (Łucznika) w opozycji
                    do śmierci ośmiu górników broniących własnego strajkującego zakładu
                    pracy jest kurewskim nadużyciem. ", a Ty na to, że "Etos, akademie,
                    pieśni o "Wujku", a wystarczyło trochę techniki (kauczukowe naboje)."
                    Radykalnie mnie to poirytowało (nawet nie wiesz jak) i stwierdziłem,
                    że miałem rację kończąc ze swojej strony dyskurs z Tobą. Ale
                    refleksja: może rzeczywiście wszyscy myślą w tym kraju, że lata 80 to
                    taka zamierzchła przeszłość, że należy "rozmawiać o latach 80 i 90
                    jako o historii (porównywać naboje)." Może w tym szukać jednego ze
                    źródeł popularności komuchów? Rozmyto, zakręcono, zapomniano, nie
                    było. Postanowiłem więc wypuścić nowy wątek.


                    Zastosowałeś chwyt typu "już się nie kłóćmy, oboje chcemy dobrze, napijmy
                    się wódki" który sam stosuję jako ulubioną figurę retoryczną.
                    Problem w tym, że zakonnica z kurwą (toutes proportions gardees) nie
                    bardzo mają wspólny grunt do rozmów np. o uczynkach miłosiernych
                    wobec ciała. Zbyt duża rozbieżność poglądów.

                    Nic nie jest fajnie.

                    Jest spór i nawet nie ma technik i wspólnego mianownika, by go
                    prowadzić. I dotyczy to nie tylko Ciebie. Forum to (mniej Gorzów,
                    bardziej Kraj) pełne jest ludzi myślących podobnie jak Ty. Wybory
                    pewnie pokażą, że takich ludzi w Polsce jest większość. Ale to nie
                    znaczy, że mają rację.
                    • Gość: Marek P. Re: PS do wpisu z 11.09.2001 IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.01, 22:12
                      > Problem w tym, że zakonnica z kurwą (toutes proportions gardees)
                      > nie bardzo mają wspólny grunt do rozmów np. o uczynkach miłosiernych
                      > wobec ciała. Zbyt duża rozbieżność poglądów.

                      Zakonnicą zali Waćpan jesteś czy k...

                      > Jest spór i nawet nie ma technik i wspólnego mianownika,
                      > by go prowadzić.

                      Powiem Ci uczciwie, że problemy komuny i wałęsowszczyzny nie bardzo mnie
                      rajcują.
                      Nie mam za bardzo ochoty być adwokatem PRL-u.

                      Wolałbym zakończyć ten temat w na tyle poprawnej atmosferze, abyśmy mogli
                      rozmawiać "o czymkolwiek".
                      Możesz na koniec, jak Ci to sprawi ulgę, wyzwać mnie od "UBEKA", czy "KOMUCHA",
                      ale udaj, że żartujesz.
                      Zapewniam Cię, że bardziej mnie wzruszuł mój ortograficzny analfabetyzm niż
                      teksty, że drogę wyznacza mi Włodzimierz Stalin.

                      Wódki pewnie razem nie wypijemy.
                      Zastanów się tylko, czy na pewno chcesz, abym odpuścił sobie pytania i
                      wątpliwości na rzecz bezproduktywnej złościwości.
                      Jak chcesz możemy się obrażać, ot tak , dla sportu, tylko po co ?
                      • Gość: borys Re: PS do wpisu z 11.09.2001 IP: *.tera.com.pl 14.09.01, 10:42
                        Gość portalu: Marek P. napisał(a):

                        > > Problem w tym, że zakonnica z kurwą (toutes proportions gardees) (...)
                        > Zakonnicą zali Waćpan jesteś czy k...
                        Nie powiedziałem tego, co więcej, ani razu Cię nie obraziłem w ciągu całego
                        dialogu. To, że ktoś dokonuje kurewskich nadużyć nie oznacza, że lekko się
                        prowadzi, choćby intelektualnie...


                        > > Jest spór i nawet nie ma technik i wspólnego mianownika,
                        > > by go prowadzić.
                        > Powiem Ci uczciwie, że problemy komuny i wałęsowszczyzny nie bardzo mnie
                        > rajcują.
                        Ale to Ty wszcząłeś ten spór. Ja doczepiłem się do logiki dokonywania wyboru
                        typu "przyłączmy się do zwycięzców, będziemy mieli większy wpływ na sprawy". Tzw.
                        mały realizm. Ty przyjąłeś, że to atak na Twój wybór SLD.

                        > Możesz na koniec, jak Ci to sprawi ulgę, wyzwać mnie od "UBEKA", czy "KOMUCHA",
                        > ale udaj, że żartujesz.
                        Otóż nie. Utrzymywanie z Tobą sporu w fazie plateau, bez szczytowania, rajcuje
                        mnie znacznie bardziej. Nie będzie "wstydu oszczędź".

                        > Wódki pewnie razem nie wypijemy.
                        Sam proponowałeś, nawet Zielonogórski Polmos, nie napraszam się.

                        > Zastanów się tylko, czy na pewno chcesz, abym odpuścił sobie pytania i
                        > wątpliwości na rzecz bezproduktywnej złościwości.
                        ????

                        > Jak chcesz możemy się obrażać, ot tak , dla sportu, tylko po co ?
                        Ja tam Cię nie obrażam. Trochę Ci przywalam, ale to co innego.
                        • Gość: Marek P. Re: PS do wpisu z 11.09.2001 IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.01, 20:50
                          > Ale to Ty wszcząłeś ten spór. Ja doczepiłem się do logiki dokonywania wyboru
                          > typu "przyłączmy się do zwycięzców, będziemy mieli większy wpływ na sprawy".
                          > Tzw. mały realizm.

                          "Mały realizm" jest O.K.
                          Kuba też jest O.K.

                          Dobra, wiem, że rozmawiając o tych sprawach wypada zachować nieco więcej powagi.

                          Mam bardzo negatywną opinię o polskiej gospodarności.
                          Choć bym nie wiem co zrobił i tak tego nie jestem w stanie zmienić.
                          Strategia wymiany "banków na banany" obowiązywała za rządów Mazowieckiego,
                          Wałęsy (premierów z tych czasów nawet nie warto wspominać), SLD+PSL, jak
                          również AWS.

                          Rządom zarówno Woźniaka i Jędrzejczaka nie można zarzucić takiej
                          niegospodarności i głupoty.
                          Zdarzyły się i wpadki, ale bardzo wiele rzeczy udało się pchnąć do przodu.
                          Miasto się rozwija, ruszono wiele spraw, których od pokoleń ruszyć się nie dało.
                          Mieszkańcy identyfikują się z miastem, cieszą się jego sukcesami.

                          Mam olbrzymi szacunek również dla ludzi związanych z prawicą: posła
                          Marcinkiewicza, posła R.Rutkowskiego (mimo, że proszę znajomych, żeby na niego
                          nie głosowali, bo dzięki tym głosom do sejmu mogą wejść wrogowie Gorzowa),
                          szefa Słubicko-Kostrzyńskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, pana Korolewicza,
                          dla szefa PFRON-u, pana Flugela (ten gość szczególnie mile mnie zaskoczył).


                          >Ty przyjąłeś, że to atak na Twój wybór SLD.

                          Lubię dyskusję nawet ostrą. Tak po cichu mam nadzieję, że nabierzesz trochę
                          dystansu do spraw z epoki WRON-u i późnego Jaruzela.


                          >> Możesz na koniec, jak Ci to sprawi ulgę, wyzwać mnie od "UBEKA",
                          czy "KOMUCHA",
                          >> ale udaj, że żartujesz.
                          > Otóż nie. Utrzymywanie z Tobą sporu w fazie plateau, bez szczytowania,
                          > rajcuje mnie znacznie bardziej.

                          Wypraszam sobie takich określeń w stosunku do sporów z Tobą (jak sądzę samcem).
                          Gdyby chodziło o sympatyczną płeć odmienną, ... a(.) miałem już
                          się "odkrochmalić".


                          > Nie będzie "wstydu oszczędź".

                          No to do boju ! Do klawiatury !


                          >> Wódki pewnie razem nie wypijemy.
                          > Sam proponowałeś, nawet Zielonogórski Polmos, nie napraszam się.

                          W sprawach C2H5OH (na innym forum dałbym radę to napisać tak, żeby chemika,
                          nerw nie wiął, ale tam nie spotkałbym takich gości jak Borys) moja wątroba nie
                          powiedziała jeszcze ostatniego zdania.
                          Zrozumiałem, że ze względów ideologicznych nie zechcesz ze mną pokonywać
                          zielonogórskiego produktu (ja go w pysk, a on mnie o glebę).


                          >> Jak chcesz możemy się obrażać, ot tak , dla sportu, tylko po co ?
                          > Ja tam Cię nie obrażam. Trochę Ci przywalam, ale to co innego.

                          Mam takie dziwne wrażenie, że przy tym przywalaniu mojej skromnej osobie, sam
                          jesteś dobrze poobijany.
                          Nie dlatego, że jesteś w tym sporcie gorszym ode mnie zawodnikiem, ale dlatego,
                          że w przeciwieństwie do mnie te tematy Cię bolą.
                          • Gość: borys Golono-strzyżono IP: *.spam.mim.pl 14.09.01, 20:58
                            • Gość: x Re: Golono-strzyżono IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.01, 00:49
                              SLD-?
                              • Gość: borys Re: Golono-strzyżono IP: *.tera.com.pl 15.09.01, 15:28
                                Cytat z literatury. Polskiej. Było w szkole. Jeśli kto chodził. Posługiwanie
                                się toposami i powoływanie na klasykę należy do kanonu.
                                Po naszemu: chłop swooje, baba swoje. Idiota oczywiście będzie rozstrzygał, kto
                                tu chłop, a kto baba. Zostawmy mu to.
                            • Gość: Marek P. Tak oto przemówiło wielkie Borysiątko IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.01, 10:54
                          • arwena do marka p. 15.09.01, 14:07
                            niesssssamowite...
                            ale coz - twoja zazdrosc jest w pelni uzasadniona
                            :))
                            a
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka